Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Październik 23, 2014, 17:27:19
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: BENJAMIN - choroby i szkodniki  (Przeczytany 74374 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Jo
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23


« Odpowiedz #120 : Czerwiec 23, 2009, 00:26:46 »

Witam,

ratujcie mojego benjaminka, bo juz z nim zle Sad

Zaczelo sie od przedziorka, a potem juz tylko gorzej i gorzej sie dzieje Sad

Czesc szkodnikow (tj. przedziorki, tarcznki i muszki) rozpoznalam sama, potrzebuje natomiast porady jesli idzie o cala reszte tej kolekcji, ktora rzucila sie na mojego biednego benka:

Fot.1

(spod i wierzch)

Fot.2
Fot.3
Fot.4
Fot.5
Fot.6
Fot.7
Fot.8
Fot.9
Fot.10
Fot.11

A to jeszcze kilka zdjec z mikroskopu (jakosc niestety nie jest najlepsza, ale moze ktos cos rozpozna Sad )

Fot.12
Fot.13
Fot.14
Fot.15


Bede wdzieczna za wszelkie sugestie jak wytepic te bestie (i co one zacz  Mad)


PS. Ten benjaminek ma 1,5 x 2 m, blagam nie kazcie mi go myc lisc po lisciu Wink
Zapisane
Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
« Odpowiedz #120 : Czerwiec 23, 2009, 00:26:46 »

 Zapisane
boysky
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1


« Odpowiedz #121 : Czerwiec 24, 2009, 06:54:40 »

Witam.

Na liściach mojego Beniamina pojawiły się białe plamy i lepki sok. Sad
Jest też wełna w niewielkiej ilości .Liście żółkną i spadają.
Zamieszczam zdjęcia.
Proszę o pomoc bo szkoda mi Beniamina.






Zapisane
Jo
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23


« Odpowiedz #122 : Czerwiec 24, 2009, 10:18:19 »

Boysky, to akurat latwe Wink Trzecie zdjecie od gory: maczlik szklarniowy, dwa ostatnie - przepiekny okaz tarcznika, welna wskazywala by na welnowce - ale tego (jeszcze  Mad) nie przerabialam. Zamiast preparatow polecam leksykon z forum - beda tam na pewno podane.
Zapisane
adamanna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 191



« Odpowiedz #123 : Czerwiec 24, 2009, 12:10:56 »

 Confused Confused Confused ja osobiście stawiam na wciornastka i tarcznika - moim zdaniem bez chemii ani rusz Sad Sad
Zapisane
małgosia w
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #124 : Czerwiec 24, 2009, 14:28:36 »

 Jo, z twoimi fikusem mam problem. Są tam ślady żerowania przędziorka ,ale te gumowate nacieki wskazują na jakiegoś grzyba. Sprawdź, proszę, jak wygląda pień i zdrewniałe konary. Czy ja dobrze się domyślam, że te nacieki są gumowate ?
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
Jo
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23


« Odpowiedz #125 : Czerwiec 25, 2009, 15:53:50 »

Malgosiu, dobrze sie domyslasz, sa gumowate. Pien i galezie starannie obejrzalam, ale nic podejrzanego nie odkrylam. Wygladaja ok, tylko na lisciach cala kolekcja  Mad

A te slady zerowania przedziorka, to ktore to?  Confused
Zapisane
małgosia w
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #126 : Czerwiec 25, 2009, 16:05:32 »

Te na zdjęciu nr 4.
A jeśli chodzi o te nacieki - sprawdź, czy ta guma rozpuszcza się w wodzie / najłatwiej pod kranem /
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
Jo
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23


« Odpowiedz #127 : Czerwiec 26, 2009, 09:46:02 »

A fakt, przegapilam w tej masie  Confused

Nie jestem pewna, pod kranem z lisci sie odkleja, ale rozpuszczac to sie chyba nie rozpuszcza. Po ostatnich opryskach troche tego ubylo, mam wiec mniej materialu do trenowania.
Zapisane
małgosia w
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #128 : Czerwiec 26, 2009, 11:52:00 »

To wygląda na gumozę, efekt uszkodzenia mechanicznego, lub przez szkodniki. Jeśli na zdrewniałych częściach rośliny tego nie ma, wystarczy oberwać te liście.
Czym pryskałaś ?
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
Jo
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23


« Odpowiedz #129 : Czerwiec 28, 2009, 01:33:16 »

Musialam poszukac chwile. Na tarczniki mam preparat na bazie rotenonu (1,1% w cykloheksanonie), na grzyby cos z trifloksystrobina, a na przedziorki heksytiazoks (czyli cos jak Nissorun).

Teraz zmienie na amistar, choc wydaje mi sie, ze oba preparaty sa dosc podobne. BTW, czy ktos moze wie jak rozcienczac amistar? Bo ja dostalam z instrukcja: litr na hektar  Confused

Liscie obrywam, ale maja sporo sladow i zschniec, ktore by sugerowaly mechaniczne pochodzenie, co niestety nie moze odpowiadac prawdzie  Confused
Zapisane
małgosia w
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #130 : Czerwiec 28, 2009, 09:48:55 »

Amistar 0,1 %, czyli 10 mm w 10 l wody.
Nissorun zwalcza wszystkie stadia rozwojowe przędziorka, oprócz osobników dorosłych.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
Jo
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23


« Odpowiedz #131 : Czerwiec 28, 2009, 13:43:20 »

Malgosia, strasznie wielkie DZIEKUJE za ta podpowiedz z fot. 4. Dzieki temu dzisiaj znowu powtarzalam "odprzedziorkowywanie" - bardzo duzo lisci tak wygladalo i oczywiscie ogromne stada pajaczkow na nich Mad Cale towarzystwo, poza olbrzymem, zapakowalam w folie. I czekam na Magusa, bo ten Nissorun jak do tej pory sie kompletnie nie sprawdza Sad

Natomiast pojawilo sie sporo czegos takiego:

Fot.16
Fot.17
Fot.18

Wyglada jakby cos wyzeralo dziury (fot.16) a do tego niepokoja mnie te zdrewniale(?) narosle na lisciach (fot.17), i te czarne kropki na spodzie (fot.18, okolice czubka liscia). Moze mi sie uda te "kropki" wrzucic pod mikroskop, bo nie jestem w stanie stwierdzic co to moze byc - narosl? larwa? wyglada jak pochlapane olejna farba  Confused

I jeszcze cos takiego odkrylam - mam to nawet na pniu (czyli pojawilo sie tam bardzo ostatnio, bo nie tak dawno caly pien ogladalam!  Mad)



Na oko wyglada jak kropla bursztynu, jest bardzo tluste i bardzo podobne, do tego co bylo na fot. 10

Ja chyba sie powinnam wziac za doktorat z chorob fikusow i bluszczy  Mad
Zapisane
małgosia w
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #132 : Czerwiec 28, 2009, 16:09:42 »

Gumoza występuje najczęściej na pniu, rzadziej na liściach, dlatego prosiłam żebyś sprawdziła zdrewniałe części.
Reasumując, masz na fikusie przędziorki i tarczniki, do tego gumozę niewiadomego pochodzenia, może spowodowaną przez szkodniki, a może przez raka, lub grzyba.
Walka z tarcznikami za pomocą tylko chemii jest skazana na porażkę, przędziorki są do opanowania. Nie wiem co spowodowało gumozę.
Napiszę ci co ja bym zrobiła, gdyby to był mój fikus. Raczej ci się to nie spodoba.
Przycięłabym wszystkie pędy, tak żeby nie został ani jeden listek, w ten sposób pozbyłabym się szkodników. To co zostanie potraktowałabym wodą z szarym mydłem. Potem opryskałabym Topsinem / działa na bakteryjne choroby drewna i sporo grzybów / .
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
Jo
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23


« Odpowiedz #133 : Czerwiec 28, 2009, 21:51:38 »

Masz racje Malgosiu, raczej nie. Predzej bym chyba sobie lape uciela, niz fikusowi wszystkie liscie. To dosc dramatyczne rozwiazanie i zostawie je jako otatnia deske ratunku, jesli naprawde nie bedzie innej szansy. Poki co mam nadzieje, ze az do tego nie dojdzie.

Mnie z tarcznikami sie udalo wygrac juz dwa razy (wlasnie z uwagi na ten nawrot mialam profilaktycznie paleczki zalozone), natomiast nigdy z przedziorkiem. Stad glownie moja obecna panika, boje sie go bardzo, bo niszczy rosline blyskawicznie, a do tej pory dalam mu rade tylko ogniem Sad  Widac to kwestia preparatu (albo i tez rosliny). Zamowilam Magusa i czekam jak na zbawienie  Sad

A chwilowo probuje roznych trickow. Nie wiem czy jest sens opisywac moje desperackie posuniecia, pochwale sie najwyzej jesli beda skuteczne.

W kazdym razie dzieki ogromne za pomoc. A gdybys mogla podsunac jeszcze jakies (mniej drastyczne) idee, to bede wdzieczna jeszcze bardziej.
Na ogolocenie fikusa, to jednak - poki co - sie nie zdobede Sad Sad Sad


Post dołączony: Czerwiec 29, 2009, 01:13:12
Znalazlam cos takiego (http://www.zimmerpflanzendoktor.de/ficusb.htm) moze komus sie przyda.

Ja sie dowiedzialam jeszcze troche o przedziorkach. Pare ciekawostek (dla mnie przynajmniej):

Poniewaz przedziorki rozwijaja sie przy malej wilgotnosci powietrza, mozna wczesniej umyta rosline zapakowac w plastikowa torbe, tworzac specjalny mikroklimat, ktory roslina moze zniesc przez kilka dni natomiast przedziorek padnie (yupi!!!  Very Happy komentarz moj )

Rosliny o twardych lisciach mozna potraktowac specjalnymi olejami (olej rzepakowy, olej parafinowy). Skuteczne sa zwlaszcza srodki do rozpylania na bazie soli potasowych naturalnych kwasow tluszczowych.

Rowniez paleczki przeciw insektom, w czasie najbardziej nasilonego dzialania, moga zapobiegac przedziorkom (hmmmm... naprawde?  Mad)

Biologicznie naturalnym wrogiem przedziorkow sa drapiezne pajaki (maja ta wade, ze moga sie rozlezc po chalupie  Mad )
Zapisane
_Ida_
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2137


Ekoterrorysta ;)


WWW
« Odpowiedz #134 : Czerwiec 30, 2009, 12:56:22 »

Mnie zatwardziałe przędziorki pomaga wygonić wyciąg z łupin cebuli (mogę podać przepis), jest naprawdę skuteczny, jeżeli są dość szybko zauważone wystarcza kąpiel rośliny i opryskanie Provado Plus AE, które też pomaga idealnie na wełnowce, mączliki i mszyce, czy na tarczniki również tego nie wiem, ponieważ odpukać jeszcze ich nie miałam.
Zapisane

pozdrawiam 
Ida

ficusy i nie tylko cz.1; cz.2; cz.3
Jo
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23


« Odpowiedz #135 : Czerwiec 30, 2009, 16:28:33 »

Ida, bardzo poprosze o ten przepis. Bo ja z przedziorkami caly czas walcze. Niestety, widac ich nie dobijam i te niedobitki mi wykanczaja kolejna rosline Sad

Chyba sobie z dziesiec bardzo glodnych tarantul wypuszcze na mieszkanie i na miesiac sie wyprowadze Evil or Very Mad Tylko zeby nie bylo jak z rosiczka, ze przedziorki tarantule zjedza  Mad
Zapisane
_Ida_
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2137


Ekoterrorysta ;)


WWW
« Odpowiedz #136 : Lipiec 02, 2009, 08:22:19 »

Hehe Jo, tarantula to chyba musiałaby przez rureczkę je wciągać albo zlizywać, takie to drobne Wink
Ja walczę z przędziorkami regularnie, a stosowanie chemii w takich ilościach to albo mnie zabije albo mój portfel, więc znalazłam dla nas zdrowszy sposób, za który nawet płacić nie trzeba  Smile

Trzeba iść do spożywczaka (chyba najlepiej jakiegoś molocha, gdzie dużo cebuli jest Smile ) i zebrać brązowe łupiny. Żeby zrobić wyciąg np. w litrowym słoiku, trzeba nałożyć tyle łupin aby po lekkim ugnieceniu było ich trochę ponad 3/4 słoika. Zalewamy letnią, nie ciepłą ani nie gorącą wodą, najlepiej przegotowaną lub odstaną i zostawiamy na 12 godzin (najlepiej przygotować wyciąg wieczorem). Na drugi dzień podlewamy rośliny. Płyn na szczęście jest bezwonny Smile Niestety to co zrobiliśmy nadaje się tylko do jednorazowego użytku, więc za każdym razem trzeba przygotowywać nowy wyciąg. Podlewamy przez dwa tygodnie z częstotliwością taką jak zawsze podlewamy wszystkie inne rośliny, czyli w lecie ja podlewam ficusy np. co 2-3 dni. Po dwóch tygodniach robimy przerwę na dwa tygodnie i jeżeli znowu coś będzie nie tak zaczynamy wszystko od początku. Mnie udaje się pobić dziady za pierwszym razem. Trzeba też porządnie wykąpać roślinę pod prysznicem, i można użyć Provado w spraju. Trzymam kciuki za powodzenie akcji! Ja właśnie ratuję elasticę i banghalensis Sad
Zapisane

pozdrawiam 
Ida

ficusy i nie tylko cz.1; cz.2; cz.3
Jo
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23


« Odpowiedz #137 : Lipiec 02, 2009, 23:30:15 »

Dzieki Ida, to jutro ide na polowanie do marketu  Mad

Chwilowo uzylam metody oprysk plus 24h sauna pod folia i jakby sie poprawilo. A w kazdym razie sie nie pogarsza.

A te tarantule, to taki okrzyk desperacji  Mad

Powodzenia rowniez, i nam, i roslinom, co by te kuracje przetrwaly  Rolling Eyes


PS. A bluszcz padl  Sad
Zapisane
Gree
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1


« Odpowiedz #138 : Sierpień 06, 2009, 09:38:46 »

Witam , mam ca 12 letniego fikusa, który ostatnio na potęgę zrzuca liście , a młode dorastają tylko do 1-2 cm i też spadają. Odstawiłem go od dożywiania i rzadziej podlewam ale nic nie skutkuje. Stoi w lekko nasłonecznionym miejscu bez przeciągów. Na lisciach ma tylko standartowe białe kuleczki u nasady liścia, ale za to na łodyżkach ma cienkie podłużne jakby wiórki, które po dotknięciu ręką odpadają. Mam kilka fotek , ale nie wiem jak je umieścić na serwisie
. Chcę go odratować , bo jak nie to rodzinka wystawi go na balkon

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8fbbea7965682e9d.html
Zapisane
Emilia-E85
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 186



« Odpowiedz #139 : Sierpień 06, 2009, 20:48:06 »

Gree wejdź na " Pierwsze kroki na forum" tam jest napisane jak wstawiać zdjęcia    Wink

A co do Benjaminka, to ja się za bardzo nie znam,
ale pani w kwiaciarni mi powiedziała, że one reagują jak drzewa na jesień,
które też zrzucają liście to jest podobno normalne   Wink
Mój benjaminek jak zrzucał to zastały mu tylko 3 listka lub 4    Wink
I odżył na nowo po pewnym czasie   Wink
i wygląda bosko jak dla mnie    Wink

Zapisane

makosz11
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #140 : Sierpień 06, 2009, 22:57:35 »

Emilio, nic bardziej mylnego jak informacja pani kwiaciarki.Beniaminy zrzucają liście najczęściej z powodu zmiany ilości światła, kąta jego padania i intensywności. Mój stoi pod oknem i co kilka dni obracam o 3 cm zgodnie ze wskazówkami zegara, rośnie równo i bez problemów. By wiedzieć więcej trzeba przeczytać wątek. Nie bez powodu ma taki tytuł  Smile

Post dołączony: Sierpień 06, 2009, 23:02:58
Jo nie zgadzam się z treścią zawartą w poście nr.133
Rosliny o twardych lisciach mozna potraktowac specjalnymi olejami (olej rzepakowy, olej parafinowy).  - bo wszelkiego rodzaju oleje zatykaja szparki i liście nie oddychają a osiadający kurz tworzy na nich lepiący klej.
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Tyna
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 313



« Odpowiedz #141 : Sierpień 07, 2009, 09:55:48 »

Pooglądałam zdjęcia i chyba mój beniaminek został zaatakowany przez tarcznika, bo ma takie klejące plamki i w niektórych miejscach coś podobnego do kropelek bursztynu (jak to nazwała Jo). Poobcinałam masę gałązek, poobrywałam niektóre listki, ale wydaje mi się, że nie jest jeszcze całkiem zdrowy Sad Ciekawe czy uda mi sie kupić coś na robaki, bo przed wyjazdem jak byłam w sklepach, to wysłali mnie do innych, bo tam nie było Sad
Zapisane

Fiołki Tyny: http://www.floraforum.pl/index.php/topic,13607.0.html
Kwiatki Tyny: http://www.floraforum.pl/index.php/topic,14249.0.html
Dziękuję za rady i Wasze dobre serca. Pozdrawiam Justyna Very Happy
Bodo50
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4



« Odpowiedz #142 : Sierpień 07, 2009, 21:08:22 »

Witajcie ! Jestem tu nowy, ale widzę, że trafiłem do fachowców...  Very Happy Otóż mam od 2 miesięcy Benka tzn. Fikusa Benjamina (wzrost 140 cm, kupiony w Castoramie). Zrzucał na początku liście, ale jak już wiem to wina "przeprowadzki". Od kilku dni na łodyżkach kilkunastu listków, u ich nasady pojawiły się jakby kokony moli. Białe w kolorze, miękkie a oprócz tego jakby nici pajęcze. "Potworów" w postaci żyjątek nie widać... Co to może być ?  Confused

P.s. Jak uda mi się to wrzucę fotki tego zjawiska...
Proszę pomóżcie, bo dostałem fioła na punkcie tej rośliny...
Zapisane

Dziękuję serdecznie za pomoc i udzielone wskazówki... Smile
Tyna
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 313



« Odpowiedz #143 : Sierpień 07, 2009, 21:12:59 »

Przejrzyj dobrze wątek, może to wełnowiec.
Zapisane

Fiołki Tyny: http://www.floraforum.pl/index.php/topic,13607.0.html
Kwiatki Tyny: http://www.floraforum.pl/index.php/topic,14249.0.html
Dziękuję za rady i Wasze dobre serca. Pozdrawiam Justyna Very Happy
Bodo50
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4



« Odpowiedz #144 : Sierpień 09, 2009, 08:34:07 »








Udało się...Smile Na tym drugim zdjęciu trochę niewyraźnie widać ten kokon, ale to komórką zdjęcie zrobione...

Post dołączony: [time]Sun Aug  9 08:45:25 2009[/time]
Niedawno zauważyłem w doniczce brązowego "potwora" z wieloma nóżkami o dł. ok. 5 mm, który nawiał w ziemię, a dziś białe obłe zwierzę na łodyżce ...  Confused Jakaś epidemia mojego Benka opadła... Sad Chyba to przez tą glebę z marketu... Mad Wiem, że teraz muszę kupić środek na te "potwory", wywalić ziemię i opłukać korzenie po czym w porządną ziemię go wsadzić, bo szkoda drzewka... Confused
Zapisane

Dziękuję serdecznie za pomoc i udzielone wskazówki... Smile
majakal
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 251



« Odpowiedz #145 : Sierpień 09, 2009, 10:48:25 »

Kiedys przezylam tarczniki na calkiem sporym beniaminku. Kilkakrotnie przemywalam kazdy listek (a bylo ich, ze ho ho) woda z szarym mydlem oraz denaturatem. Po kilku takich zabiegach moj benek jest zdrowiutki i calkiem pieknie sobie rosnie.

Niedawno zakupilam "beniamina curly" niestety listki, nawet mlode czesto opadaja, na niektorych lisciach pojawiaja sie brazowe plamy na brzegu liscia, niektore galazki tez zasychaja. Ogladalam go dokladnie nie ma zadnych "nieproszonych gosci". W doniczce ma wilgotno i liscie spryskuje, wiec juz sama nie wiem co mu dolega, a nie chcialabym go stracic.
Zapisane
makosz11
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #146 : Sierpień 09, 2009, 12:08:02 »

Jeżeli liście brązowieją maja plamy to wygląda  na porażenie   grzybem - plamistości liści itp. Proszę zajrzeć do działu i porównać chore liście z info.foto. Poza tym fikus podlewamy dopiero gdy podłoże przeschnie to nie jest roślina wodolubna.

Bodo50 ten potwór to był na pewno wełnowiec skoro masz 'kłaczki waty' na drzewku .Nie trzeba takich radykalnych zabiegów o jakich piszesz bo roślinka może to odebrac jakby przez nią "czołg przejechał "...W tematach powieszonych jest sporo o wełnowcu i chemii jaka należy zastosować.

http://www.floraforum.pl/index.php/topic,4254.0.html
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Bodo50
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4



« Odpowiedz #147 : Sierpień 09, 2009, 13:26:33 »

Dzięki makosz11 za radę... Smile O tych radykalnych środkach napisałem, bo tak jak pisałem zauważyłem brązowego "potworka" z wieloma nóżkami w doniczce, który nawiał w ziemię...  Mad Nie bardzo wiem co to... Confused
Zapisane

Dziękuję serdecznie za pomoc i udzielone wskazówki... Smile
majakal
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 251



« Odpowiedz #148 : Sierpień 09, 2009, 14:46:21 »

Makosz 11 - dzieki za rady...
Zapisane
makosz11
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #149 : Sierpień 10, 2009, 08:43:58 »

Bodo50-w linku jaki podałam masz portret łobuza jak zwiał do doniczki z Twoim fikusem.On ma "wille z wygodami" właśnie między korzeniami rośliny i ja bym zastosowała chemię.
"Na wełnowce najlepszą metodą jest mieszanka woda:denaturat w proporcjach 1:1 a po umyciu dokładnie całej rośliny oprysk Actellic 500 EC 0,1% (1ml środka w 1 l wody) lub Mospilan 20 SP 0,02% (0,2g środka w1 l wody) "
W ulotce na pewno doczytasz się czy roślinę można także podlać. W każdym sklepie ogrodniczym są środki do walki z wełnowcem i można przed zakupieniem przeczytać ulotkę. Pooglądaj sąsiednie roślinki bo ten szkodnik lubi przeprowadzki.
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
   

 Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5 6 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: