Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Listopad 29, 2014, 05:51:25
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Świerk Konica - brunatnienie igieł  (Przeczytany 36886 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Sylwester
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3



« : Sierpień 20, 2008, 15:33:21 »

Witam wszystkich bardzo serdecznie.

Chciałbym zapytać co można zrobić z brunatnymi igłami świerku konica. Problem występuje każdego roku ale w tym sezonie jest wyjątkowo źle. Stosowałem nawóz przeciw brunatnieniu igieł oraz oprysk na grzyba - TOPSIN oraz BRAVO. Niestety w tym roku te metody nie skutkują. Czy można zrobić coś więcej czy tylko czekać aż na wiosnę na nowo wypuszczą zielone pączki przy jednoczesnym stosowaniu w/w środków?

Pozdrawiam,
Sylwek
Zapisane
Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
« : Sierpień 20, 2008, 15:33:21 »

 Zapisane
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #1 : Sierpień 21, 2008, 18:00:03 »

Ja zauważyłam ze swoim , że jak stał na patelni ,to tak mu się przytrafiało ..nawet groziło mu że zmarnieje.
Przeniosłam go w lekki cień , odpukać, nawet w  te upalne dni , nie było nas na działce 10 dni a on świetnie zielony.
Faktycznie sporo musiałam go podlewać ,by uratować,wiem też ,że w upał lepiej nie moczyć ,lubią go przędziorki.
Jeśli ma jakąś chorobę  , poczekaj na Zoe,polecam
Zapisane

dorotka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 88



« Odpowiedz #2 : Sierpień 21, 2008, 20:39:38 »

Zastanawiam się co poradzić, bo też miałam podobny problem ze świerkiem "niebieskim". Zauważyłam że gałązki ma owleczone prawie niewidoczną pajęczynką a same tegoroczne końce utrzymywały się zielone, reszta brązowiała, jakby usychała. Skropiłam porządnie całego od wierzchołka po niedostępne od spodu gałęzie środkiem na przędziorka, odczekałam parę dni, podsypałam naokoło mieszanką witamin i minerałów dla iglaków i podlewałam konewką, a za jakieś 2-3 tygodnie po suszy przyszły deszcze z wiatrami. Trochę igieł opadło, ziemia nasiąkła, witaminy się rozpuściły do ziemi. Wygląda ogołocony od głównego pnia, ale chyba się trzyma, bo zaraza ustąpiła. Nie wiem co z nim będzie dalej, rodzice chcą go ściąć bo prawie pół go nie ma, ledwo uratowany od całkowitego uschnięcia, ale myślę żeby dać jeszcze szansę.
Może twój świerk ma podobny problem. Jeśli jeszcze nie jest cały brązowy tylko odrobinę, warto go ratować. Może daj tu jakieś fotki w zbliżeniu, jeśli masz taką możliwość, to prędzej ktoś ci coś doradzi. Ewentualnie poszperaj na forum. Pozdrawiam i powodzenia!   Cool
Zapisane

Uśmiechnij się !!!
dorotka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 88



« Odpowiedz #3 : Sierpień 22, 2008, 18:40:04 »

Witam ponownie.  Szukając zupełnie czegoś innego, natrafiłam na poprzednie forum "floraforum" tj. http://www.floraforum.net/choroby-i-szkodniki-vf7.htm
i tam też jest wątek pt. "Iglak choruje" tuż na 1-wszej stronie.
Sylwestrze zajrzyj tam, może tam coś znajdziesz odnośnie szkodnika twojego świerka.
Pozdrawiam!  Smile
Zapisane

Uśmiechnij się !!!
Sylwester
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3



« Odpowiedz #4 : Sierpień 23, 2008, 20:49:18 »

Myślę, że ten rok nie jest zbyt korzystny dla roślin. Ubiegłoroczna zima nie należała do srogich a zatem część czynników powodujących grzybienie mogła przetrwać. Wnioskuję to z tego, iż iglaki które nigdy u mnie nie chorowały w tym roku są lekko brązowe.

Pytałem o moje iglaki ogrodnika - powiedział, że przyczyny brązowienia mogą być różne i trudno stwierdzić co tak naprawdę im dolega. Jak już wcześniej pisałem, stosowałem preparaty na grzyba oraz nawóz przeciw brunatnieniu igieł.
Jak na razie brunatnienie (chyba) się nie zwiększa, jednakże czekam na wszystkie cenne uwagi i porady Szanownych Forowiczów.

Pozdrawiam,
Sylwek
Zapisane
anitashira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1



« Odpowiedz #5 : Maj 05, 2009, 15:10:45 »

Witam:) mam pytanie odnosnie swierka konica .. poniewaz drzewko jest jeszcze stosunkowo małe przesadziłam je do odpowiedniej doniczki i postawiłam na schodach w domu. Bardzo bym chciała pielegnować je w pomieszczeniu, ale nie mam pojęcia jakie warunki i temperatura sa najlepsze dla tego iglaka... wiem że to nie cyprysek dlatego chcialabym dowiedzieć sie czy moge to drzewko trzymac w warunkach domowych i czy ma jakieś szczególne wymaganie odnosnie nawożenia? 
Zapisane
małgosia w
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #6 : Maj 05, 2009, 15:26:37 »

Nigdy nie słyszałam o próbach trzymania świerka w domu, oczywiście oprócz bożonarodzeniowych choinek i szczerze mówiąc nie wierzę w sukces.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
venga2
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 68


« Odpowiedz #7 : Maj 06, 2009, 14:14:37 »

Witam serdecznie

Posiadam 3 świerki typu conica. Dwa to odmiana Daisy's White a jeden Sanders Blue. Sanders i jeden z Daisy's sadzone w marcu tego roku a drugi z Daisy's przesadzany w marcu z miejsca mocno nasłonecznionego do półcienia. W zeszłym roku jak był na pełnym słońcu to tuż pod czubkiem na odcinku ok 10 cm całkiem opadły igły i zrobiło się łyso. W tym roku po przesadzeniu do półcienia dostał w tym miejscu pąków i łysinka zniknęła zupełnie. Natomiast drugi ze świerków ma jakis problem poniewaz wczoraj zauważyłem że jego najniższa gałązka opadła z igieł i jest sucha. Oprysk na przędziorka został wykonany i zastanawiam się co może być przyczyną. Natomiast jednego jestem pewien że te świerki są wrażliwe na zbyt duże nasłonecznienie i wtedy mogą tracić igły. Jeśli ktos z Forumowiczów ma może jakąś podpowiedź co do tej gałązki to chętnie poczytam.

Pozdrowienia
Zapisane
małgosia w
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #8 : Maj 06, 2009, 14:23:27 »

Na przędziorka pryskałeś tylko raz ?
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
venga2
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 68


« Odpowiedz #9 : Maj 06, 2009, 14:29:33 »

Tak. Jak na razie tylko raz. Dokładnie w minioną sobotę.
Zapisane
małgosia w
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #10 : Maj 06, 2009, 14:35:30 »

Żaden ze środków na przędziorka nie działa na wszystkie stadia rozwojowe szkodnika. Konieczny jest oprysk  2-3 krotny.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
venga2
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 68


« Odpowiedz #11 : Maj 06, 2009, 14:39:30 »

Rozumiem. A w jakich odstępach czasowych powtarzać oprysk? Preparat jakim się posługuje to Magus. W zeszłym roku kiedy miałem tylko jeden taki świerk oprysk tez wykonany był tylko raz i nie było żadnych problemów ze szkodnikami.

Pozdrawiam
Zapisane
małgosia w
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #12 : Maj 06, 2009, 14:48:09 »

Pryskaj co  7 dni.
W zeszłym roku kiedy miałem tylko jeden taki świerk oprysk tez wykonany był tylko raz i nie było żadnych problemów ze szkodnikami
To znaczy że albo masz wyjątkowe szczęście, albo to nie był przędziorek.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
jurekg
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 467



« Odpowiedz #13 : Maj 06, 2009, 17:41:01 »

Żaden ze środków na przędziorka nie działa na wszystkie stadia rozwojowe szkodnika. Konieczny jest oprysk  2-3 krotny.

Wg producenta cyt:"Środek przędziorkobójczy w formie koncentratu stężonej zawiesiny do rozcieńczania wodą.
Środek o działaniu kontaktowym przeznaczony do zwalczania przędziorków w roślinach
sadowniczych i ozdobnych.
Zwalcza wszystkie stadia rozwojowe przędziorków, zwłaszcza przędziorka owocowca i
przędziorka chmielowca.
Na roślinie działa powierzchniowo.
Zawartość substancji biologicznie czynnej:
fenazachina (związek z grupy chinozalin) - 200 g w 1 l środka"

Mam nadzieję,że ten preparat ( magnus) zwalcza wszystkie formy rozwojowe z jajami włącznie.
Też mam od zeszłego roku inwazje przędziorków, zwłaszcza na młodych deisi white, w tym roku mam zamiar przypilnować terminów oprysków, jeden juz wykonałem i mam zamiar powtarzać w odstępie miesięcznym.
Zapisane
venga2
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 68


« Odpowiedz #14 : Maj 07, 2009, 10:38:59 »

Witam
w zeszłym roku obecność przędziorka stwierdził ogrodnik który pomagał mi w projektowaniu i realizacji ogrodu. Pokazał mi jak ten stwór wygląda (nawet na rosnących w sąsiedztwie rododendronach żerował) więc w tym roku dokładnie się przyglądałem tym świerkom i żadnego stwora nie stwierdziłem. Niemniej jednak oprysk wykonałem. Doczytałem się w poradniku firmy Target iż oprysk na przędziorka wykonuje się w drugiej połowie maja ale widocznie w tym roku przez panujące w kwietniu wysokie temperatury i suszę (przynajmniej w okolicach Poznania) przędziorek zaatakował wcześniej i zaprzyjaźniony szkółkarz poradził zrobić oprysk już na koniec kwietnia. No cóż, oprysk powtórzę ale myślę że w przypadku moich świerków ta zamierająca gałązka to raczej nie z przyczyny szkodnika. Obydwa daisy's rosną w odległości 2 metrów od siebie więc podejrzewam że i jeden i drugi wykazywałby oznaki żerowania szkodnika. Będę dalej obserwował to drzewko i oczywiście wykonywał wszystkie czynności pielęgnacyjno-ochronne.

Pozdrowienia
Zapisane
Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
   

 Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: