Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Listopad 23, 2014, 02:51:46
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Azalia w doniczce  (Przeczytany 12714 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Józefina
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17


Każdy kiciuś jest prześliczny ;)


« : Czerwiec 30, 2008, 15:53:04 »

 Cześć!
Mam pytanie dotyczące mojej azalii i róży miniaturowej.
Jeżeli powieliłam temat to proszę po mnie nie wrzeszczeć Wink, jestem tutaj, jak na razie, prawdziwą nowicjuszką. Wink
Moją azalię dostałam na urodziny, w marcu i kwietniu wypuściła pączki, potem tylko obcinałam jej zwiędnięte, różowe kwiatuszki. Przesadzilam ją póżniej do ziemi z drenażem (standardowej - niech żyje niewiedza!) i po pewnym czasie udało jej się do tej zwykłej ziemi dostosować. Moje pytanie dotyczy przechowania azalii w domu. Podobno wymaga w jednym z miesięcy jesiennych niskiej temperatury, a po wypuszczeniu pączków przeniesienia do ciepłego pomieszczenia. Nie mam możliwości zapewnienia jej niższych temperatur, ponieważ mieszkam w bloku, mam piwnicę bez okien i klatkę schodową, na której bezwzględnie wszystko więdnie, pomimo opieki. Confused Czy jest jakiś sposób, by roślinę np. przetrzymać na balkonie, ale np. musi być ona włożona do tego i tamtego, by nie zwiędła. Prosiłabym o jakiekolwiek wskazówki, bo azalea, którą posiadam, jest naprawdę piękna i, co mnie ogromnie dziwi, wypuszcza pączki z zamiarem kwitnięcia - drugi raz w tym roku.  Very Happy W zasadzie to samo dotyczy róży, która także musi zimować, a jest w doniczce, podobnie jak azalia. Nie mam możliwości wkopania ich do ogródka.
Dziękuję za wszelkie wskazówki dotyczące przezimowania tych roślinek.
Zapisane
Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
« : Czerwiec 30, 2008, 15:53:04 »

 Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #1 : Lipiec 01, 2008, 08:54:46 »

Azalia, jak i róża miniaturowa to krzew ogrodowy. Naturalnym zjawiskiem jest u nich występowanie okresu spoczynku, ale: hodowcy aby uzyskać jak największą liczbę sadzonek w jak najkrótszym czasie nie stosują okresu spoczynkowego. I tak roślinki od samego początku funkcjonują bez okresu spoczynku. Róże miniaturowe po przekwitnięciu można uciąć 2 - 3 cm nad ziemią i po pewnym czasie wypuszczą nowe pędy które zakwitną. Azalie będą kwitły bez przerwy. Aby pomóc roślinie regenerować siły powinno się usuwać zwiędłe kwiaty. Azalia nie wymaga takiego samego okresu spoczynku jak róża, jednak dobrze jest gdy zimą postoi trochę w nieco niższej temp.(ok. 15stC)
Różę śmiało można wystawić na balkon i tam ją przezimować, Należy jednak uważać by jej nie przewiało. Swoje wszystkie róże miniaturowe trzymam w ogrodzie (także zimą). Po pierwszych przymrozkach różę można wnieść do domu gdzie będzie znowu rosła. Ja jednak trzymam całą zimę na podwórku.
Zapisane
Józefina
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17


Każdy kiciuś jest prześliczny ;)


« Odpowiedz #2 : Lipiec 01, 2008, 09:25:42 »

Niemożliwe, ta róża w doniczce przetrzyma zimę, nawet mrozy? A nie przemarzła? Nic jej nie jest? Jak tak, to ją zostawię. A azalię mogę później przenieść do domu i jeśli będzie często zraszana to wytrzyma temperaturę pokojową nawet w zimie? Prosiłabym o odpowiedź. Smile
Zapisane
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #3 : Lipiec 01, 2008, 10:56:30 »

Myślę, że ten wątek ci się przyda:
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,3150.0.html
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #4 : Lipiec 01, 2008, 14:02:45 »

Róża miniaturowa poza wielkością niczym nie różni się od innych róż ogrodowych. Jedna z miniatur w ogrodzie po przezimowaniu wyrosła mi na wys ok 1.5m. Za kilka dni wstawię fotkę. A co do azalii, to myślę że wytrzyma zimę w pokoju byle nie nad kaloryferem.
Zapisane
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #5 : Listopad 12, 2008, 01:51:30 »

Na jesiennym kiermaszu nabyłam sobie azalię.
Jak ta sierotka nie spytałam sprzedawcy o nazwę odmiany (choć był to szkółkarz), ale w sumie nie o nazwę mi idzie.
Otóż krzaczek teraz kwitnie i wedle pana hodowcy jest to cecha odmianowa - mam mu wierzyć ?
Słyszał kto o azaliach powtarzających kwitnienie ?

Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #6 : Listopad 12, 2008, 19:16:44 »

Ja widziałem, a raczej hodowałem azalie które kwitły nieprzerwanie ponad 2 lata, niestety coraz mniejszą ilością kwiatów. Coś na podobieństwo pelargonii hodowanych w domach cały rok - i w tym przypadku nie ma czegoś takiego jak powtórne kwitnienie - to nowe przyrosty kwitną więc nie można tego nazwać powtarzaniem kwitnienia. U mnie po ponad dwóch latach byłu już tylko 4 kwiaty i wyrzuciłem roślinę zamiast probować zrobić jej okres zimowego spoczynku :/
Zapisane
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #7 : Listopad 12, 2008, 23:16:08 »

Zaraz, ale gdzie hodowałeś -  w domu czy w ogrodzie ?
Bo ta moja azalia to odmiana ogrodowa, która będzie rosła w donicy, bo to jedyny rodzaj gruntu jaki posiadam  Wink, ale na dworze (znaczy na balkonie).
W doniczce produkcyjnej jest z powodu kwitnienia, pan kazał nie ruszać póki kwitnie.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #8 : Listopad 13, 2008, 19:30:22 »

Na okrągło stała na zachodnim oknie. A swoją drogą to byłbym bardzo, ale to bardzo ostrożny przy zimowaniu azalii nawet na balkonie. 2 lata temu kupiłem piękne azalie o bardzo dużych, krwistoczerwonych kwiatach - nie wytrzymały nawet -10stC. Od tamtej pory nie kupuję azalii. A stwierdzenie "azalia ogrodowa" przez sprzedawcę to dla mnie zwykły chwyt reklamowy. Życzę udanego przezimowania. Smile
Zapisane
kuba_trn
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1


« Odpowiedz #9 : Luty 23, 2009, 14:01:15 »

a ja mam pytanie Mam azalie pieknie mi kwitla! a tutaj nagle opadly liscie kwiaty i wogole lipa  Sad Czym to spowodowane podlewalem ja mniej wiecej co 2 dni bo stala w bardzo cieplym pokoju  (jednak bylem w delegacji i mozliwe ze z 4 dni miala sucho) przestawilem ja teraz do chlodniejszego pokoju i leje wode tylko w podstawek. podlewam ja florovitem.
Zapisane
Wiktor
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 549


Małopolskie, strefa 6b.


« Odpowiedz #10 : Luty 23, 2009, 14:18:47 »

Stała w ciepłym pokoju,pewnie dlatego liście opadły,azalie wolą chłód.Sprawdź też w jakim stanie są korzenie Cool
Zapisane

Pozdrowienia!
             
Wiktor.  Smile
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #11 : Luty 23, 2009, 20:58:46 »

Stan korzeni niewiele ma do powiedzenia jeżeli roslina została zbyt mocno przesuszona - w takim przypadku liście nie są w stanie przeprowadzać fotosyntezy bo chlorofil wysycha. Azalie niestety szybko zsychają bez podlewania a jak łodygi zsechną to roślina nadaje się praktycznie tylko do wyrzucenia.
Jeśli zapewnimy odpowiednio chłodne pomieszczenie zimą i niezbyt gorące i nasłonecznione miejsce latem, azalię można trzymać długo. Jestem w kontakcie ze znajomą której kupiłem 3 lata temu kwitnącą azalię na przecenie. Roślina z małymi przerwami kwitnie po dziś dzień. Zimą ma temp. ok 17stC, latem zawsze ok 5st mniej niż na podwórku -urok drewnianego domu - i stoi we wschodnim oknie.

 
Zapisane
ewel
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 14



« Odpowiedz #12 : Marzec 10, 2009, 22:17:59 »


Dostałam ją tydzień temu.Jest przepiękna.Ale kwiaty zaczynają mi marnieć.Ma dobrą temperaturę bo w sypialni mamy ciągle uchylone okno.

Co robić jak kwiaty zwiędną?Czekać aż same opadną czy przyciąć?   Confused
Zapisane
alicka111
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3


« Odpowiedz #13 : Maj 18, 2009, 13:51:12 »

Witam Smile Mam azalię doniczkową ukształtowaną na drzewko bonsi, którą dostałam na Dzień Kobiet. Kwitła mi cudnie przez cały miesiąc. Smile Teraz chciałabym ją przesadzić do większej doniczki i przyciąć pędy, aby się zagęszczała. Troszkę boję się tego cięcia Sad Nie chciałabym jej zmarnować. Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia na ten temat?
Zapisane
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #14 : Maj 18, 2009, 19:43:38 »

Nie wydaje mi się, aby cięcie było wskazane. Po przekwitnięciu należy delikatnie usunąć pozostałości po kwiatach. Tam będą wyrastać nowe listki. Ja wystawiałam azalię na działkę /można na balkon/ w cieniste miejsce. Stała tam do jesieni. 
Zapisane

alicka111
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3


« Odpowiedz #15 : Maj 19, 2009, 11:15:26 »

Naczytałam się różnych "mądrych" artykułów i tam piszą o 2-3cm przycięciu pędów. Jednak nie byłam do końca przekonana. Pójdę za Twoją radą nowira. Dziękuje. Pozostałości po kwiatach usunęłam i widzę, że już zaczynają wyrastać na końcach nowe listki.
Zapisane
ixeska
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 74


Callisto...


« Odpowiedz #16 : Maj 19, 2009, 11:49:20 »

Moje azalie i kamelie stoją na żarówiastym słońcu i mają się dobrze.
Rosną jak szalone.

Niestety już przekwitły....

Czytałam gdzieś, że gdy azalie kwitną to należałoby przycinać zielone pędy, które równocześnie rosną na roślinie.
Jak Wy robicie?
Czy miałoby to służyć przedłużeniu kwitnienia?
Moje kwitły około 3-ech tygodni.
W tej chwili mają już resztki kwiatów.
Zapisane
dziwaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 339



« Odpowiedz #17 : Maj 19, 2009, 12:39:10 »

Nie wiem czy dobrze zrobiłam, prosiłabym o podpowiedź. Kilka dni temu obcięłam trzy rozwidlone gałązki z przekwitniętej azalii i wsadziłam do ziemi. Przykryłam plastikową butelką. Moje pytanie odnosi sie do sadzonkowania. Czy azalię ukorzenia się w ziemi czy w wodzie?
Zapisane
ixeska
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 74


Callisto...


« Odpowiedz #18 : Maj 19, 2009, 12:56:38 »

Podobno w ziemi, ale trudne.

Użyłaś ukorzeniacza?

Ja próbowałam kilka razy, nawet ostatnio.
Nic mi z tego nie wyszło.
Ale nie poddaję się i kilka dni temu też wetknęłam kilka uciętych gałązek.
Zapisane
dziwaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 339



« Odpowiedz #19 : Maj 19, 2009, 13:04:09 »

Nie użyłam ukorzeniacza.
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #20 : Maj 24, 2009, 18:20:09 »

Z tego co udało mi się "wywiedzieć" to azalie najlepiej jest ukorzeniać pod koniec sierpnia, i najlepsze są pędy wiosenne. Osobiście jeszcze nie testowałem, ale mam zamiar.  W tej chwili pozyskuję nowe sadzonki rozdzielając i sadząc  pojedynczo te zakupione w marketach, gdzie są po 3-4 sztuki w jednej doniczce.
Zapisane
Koniczyna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 117



« Odpowiedz #21 : Maj 25, 2009, 16:35:25 »

Moja azalia w domu prawie uschła, postanowiłam wkopać ją w ogrodzie, no i "zebrała sie"Smile
Zapisane

Czy człowiek nie umiejący liczyć, który znalazł czterolistną koniczynę, ma też prawo do szczęścia?
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #22 : Maj 25, 2009, 19:44:17 »

Prawidłowo zrobiłaś , tak powinno się ją "uszykować ", do kwitnienia , na zimę  , moja też wczasuje na działce  Smile
Zapisane

Koniczyna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 117



« Odpowiedz #23 : Maj 25, 2009, 20:08:12 »

Prawidłowo zrobiłaś , tak powinno się ją "uszykować ", do kwitnienia , na zimę  , moja też wczasuje na działce  Smile
Ale im dobrze no nie Wink?
Zapisane

Czy człowiek nie umiejący liczyć, który znalazł czterolistną koniczynę, ma też prawo do szczęścia?
LILLIL
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 43


« Odpowiedz #24 : Lipiec 14, 2009, 11:43:17 »

Mam w domu azalię doniczkową. Jeszcze jej nie przesadzałam gdyż doniczkę ma wystarczającą ale dowiedziałalm się dzisiaj, że azalię trzeba zakwaszać . Nie bardzo wiem jak często to się robi i czym? Czy jest specjalny nawóz w płynie który zakwasza glebę w doniczce czy np. jak mi doradził sprzedawca sokiem ze świeżej cytryny (Tylko nie powiedział proporcji. Czy to się mierzy w mililitrach czy może na krople świeżego soku)???? A może macie jakieś inne sprawdzone sposoby ???
Proszę o poradę bo nie chcę żeby moja azalia zginęła!!!!.
Zapisane
Wiktor
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 549


Małopolskie, strefa 6b.


« Odpowiedz #25 : Lipiec 14, 2009, 13:52:06 »

Azalia potrzebuje kwaśnego podłoża, więc może po prostu posadź ją w kwaśnej ziemi, np.uniwersalnej wymieszanej z kwaśnym torfem Smile 
Nawozić też trzeba nawozem niezawierającym wapnia, do roślin kwasolubnych  Wink
Zapisane

Pozdrowienia!
             
Wiktor.  Smile
LILLIL
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 43


« Odpowiedz #26 : Lipiec 14, 2009, 21:28:14 »

Nie chciałabym jej teraz przesadzać ponieważ jest w trakcie pięknego kwitnienia i boję się że straci wszystkie kwiaty poczekam może jak będzie bliżej zimy- wtedy ją przesadzę. A póki co będę ją podlewać nawozem do roślin kwaśnolubnych. tylko czy zastosować takie proporcje jak na opakowaniu są zalecane ???
Zapisane
Sirga
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 499



« Odpowiedz #27 : Lipiec 14, 2009, 21:41:24 »

Po kwitnieniu przesadź ją do nowego podłoża .Dobre jest podłoże firmy Substral do rododendronów i roślin kwasolubnych ma w sobie nawóz który stopniowo uwalnia się przez 6 miesięcy.Ja w nim posadziłam kiwi na wierzch nasypałam kory i mi rośnie jak szalona Very Happy
Zapisane

LILLIL
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 43


« Odpowiedz #28 : Lipiec 15, 2009, 07:27:48 »

Tak też zrobię. Przesadzę ją dopiero jak skończy kwitnąć. Rozumiem , że doniczka powinna być odpowiednio wieksza
Zapisane
Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
   

 Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: