Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Październik 31, 2014, 04:53:52
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Alokazja - choroby i szkodniki  (Przeczytany 8696 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #30 : Wrzesień 09, 2007, 12:34:57 »

bardzo żal  Exclamation  Exclamation  Exclamation bardzo mi się podobał i podoba do dziś Exclamation  Exclamation  Exclamation kwiat nie ma nic do rzeczy ,myślę że warunki.....ale tylko myślę Rolling Eyes  Shocked
Zapisane

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
« Odpowiedz #30 : Wrzesień 09, 2007, 12:34:57 »

 Zapisane
Honorata
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 863



« Odpowiedz #31 : Wrzesień 09, 2007, 13:10:16 »

no być może...  Neutral
Zapisane

zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #32 : Listopad 20, 2007, 10:59:25 »

Ale mnie pocieszyłyście.Ja właśnie wczoraj kupiłam alokazje.Wiadomo na razie piękna ale czy za miesiąc nie będzie taka jak wasza.Może nie czekac aż się zacznie z nią dziać to co z waszymi i na wszelki wypadek ją opryskać Topsinem lub Brawo.Co wy na to.Czy nie przedobrze i jej to też nie zaszkodzi.A może tak właśnie trzeba co jakiś czas popryskać nie czekając aż ją coś zaatakuje?.Poradżcie.
                                              Zenia
Zapisane

Honorata
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 863



« Odpowiedz #33 : Listopad 20, 2007, 15:35:12 »

Witaj Zeniu  Smile
niestety nie jestem w tym względzie ekspertem... moja alokazja właśnie dogorywa  Sad

Może inni nam doradzą ... u mnie sądzę że poszło również o warunki hodowli...   Confused
Zapisane

zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #34 : Listopad 20, 2007, 16:14:15 »

Honoratko.Kiedy pisałaś ten post upłynęło trochę czasu.Myślałam że może Twojej alokazji się poprawiło.Napisz czy nie pomogły nawet opryski.Ja myślę czy nie zastosować już chociaż na razie nic jej nie jest ale tak zapobiegawczo.To jest tak jak kupuję kwiaty a nie wiem jakie są w uprawie.Kupuję byle ładne były takie co mi się spodobają.A potem klapa.
                  Zenia
Zapisane

Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #35 : Listopad 20, 2007, 18:13:28 »

ALOKAZJA-
    Aby roślina dobrze rosła potrzebuje dużo miejsca, dużej wilgotności powietrza i wysokiej temperatury ok. 23 – 25 st. C ( zimą nie mniej niż 18 – 20 st. C ). Ze względu na swoje wymagania, roślinie trudno jest zapewnić komfortowe warunki w mieszkaniu ( Alokazja najlepiej czuje się w łazience i kuchni ). Ziemia w doniczce powinna być stale wilgotna a liście zraszane. Pielęgnacja: Co dwa tygodnie roślinę nawozimy ( poza zimą ).
Uwagi
    Uwagi: Ze względu na wymagania odnośnie temperatury i wilgotności powietrza Alokazja najlepiej rośnie w szklarniach lub w oszklonych półkach.
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #36 : Listopad 20, 2007, 18:47:06 »

Ta choroba to plamistość liści

Tutaj Bravo powinien pomóc. Niemniej jest zasada że przed opryskiem trzeba oberwać porażone liście. Zresztą i tak nie zdobią.

Inne środki to
Bravo 500 SC
Amistar 250 SC
Score 250 EC
Tarfun 80 WG
Gwarant 500 SC

Zapisane
zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #37 : Listopad 20, 2007, 18:55:41 »

 Cool :-?No to robię przeprowadzkę do kuchni.Czy aby gaz w kuchni jej nie zaszkodzi?.I jeszcze raz to samo pytanie.Mojej alokazji na razie nic nie jest.Niemniej jednak czy nie zaszkodzi profilaktyczy jakiś oprysk np topsin?Pozdrawiam.    Zeniaś
Zapisane

Róża
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 394



« Odpowiedz #38 : Listopad 20, 2007, 19:15:36 »

zoe wszystkie porazone liscie?? nawet jesli plamka jest malutka? bo mi wtedy by zostal tylko jeden listek. opryskalam raz bravo, plamy sie nie powiekszaly ale ostatnio zauwazylam ze ta plamistosc sie chyba znow ruszyla... moze wlasnie dlatego ze nie oberwalam tych listkow. ale jak to zrobie to zostanie mi tylko jeden mlodziutki. to co radzisz zoe? nawet jesli jest mala plamka-rwac??
Zapisane

BarbaraWo
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1365


Siedlce...strefa 6a


« Odpowiedz #39 : Listopad 20, 2007, 19:44:44 »

Witam!  Czytam z ciekawością wszystkie posty o alokazji i chciałam pokazać swoją. Mam ją już 3 lata a hoduję ją z kawałeczka kłącza i w zasadzie nie mam z nią kłopotu ale cały czas ma tylko dwa liście a jak trzeci wychodzi to ten najstarszy zaczyna żółknąć i trzeba go usunąć. Ziemię ma uniwersalną i na wiosnę zmienię na zakwaszoną to może i trzeci listek się utrzyma.Pokazuję cały kącik bo nie mam osobnej fotki alokazji  Smile



Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Barbara
Przyblokowy...
zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #40 : Listopad 20, 2007, 20:02:34 »

Basiu lepszy rydz niż nic. :smile:Jednak dodałaś mi choc trochę nadziei.Już miałam lecieć przestawić do kuchni ale widzę że u Ciebie w pokoju.Może jak będę codziennie spryskiwać....
                                                     Zenia
Zapisane

BarbaraWo
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1365


Siedlce...strefa 6a


« Odpowiedz #41 : Listopad 20, 2007, 20:08:08 »

Cały czas w tym miejscu stoi i co dzień ten kącik pryskam wodą troszeczkę  Mr. Green
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Barbara
Przyblokowy...
Zoe
Gość
« Odpowiedz #42 : Listopad 20, 2007, 21:36:20 »

Zeniu jeśli plamy są niewielkie to zostaw. Zakreśl sobie flamastrem plamę po jej obrzeżach po 24 godzinach po oprysku. Jeśli się nie powiększy w ciągu następnych 2-3 dni to w porządku. Jeśli powiększy to będzie potrzebny 2 oprysk.
Zapisane
Róża
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 394



« Odpowiedz #43 : Listopad 20, 2007, 23:43:46 »

dzieki zoe!! Very Happy
Zapisane

zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #44 : Listopad 21, 2007, 07:31:49 »

Zoe żle mnie zrozumiałaś.Moją alokazję dopiero kupiłam i nic sie na razie z nią nie dzieje.Przeczytałam tylko że jest to kapryśna roślina trudna w uprawie.Pytałam czy więc profilaktycznie już teraz nie można by ją czymś opryskać nie czekając aż ją coś zaatakuje.Ale czy taki oprysk też jej nie zaszkodzi.Pozdrawiam. Zenia
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #45 : Listopad 21, 2007, 09:35:14 »

Zeniu przepraszam pomyliłam nicki.

Jak nie ma potrzeby nie pryskaj, stwórz jej warunki dogodne - Tesia napisała jakie i na pewno długo cieszyć się będziesz jej urodą.
Zapisane
zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #46 : Listopad 21, 2007, 09:43:53 »

Dziękuję Ci Zoe za odpowiedż.Myślę że tak będzie jak mówisz.

           Zenia
Zapisane

Honorata
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 863



« Odpowiedz #47 : Listopad 21, 2007, 20:38:01 »

Zeniu, pamiętam że pryskałam... chyba topsinem i bravo... może oprysk należało powtórzyć jak zmiany znów zaczęły się nasilać, był czas że sie wstrzymały... potem chyba ja zaniedbałam i nie zapewniałam odpowiedniej wilgoci... chyba sie poddałam... zabrakło cierpliwości  Embarassed  teraz alokazja stoi w kuchnii ... ma jednego liścia  Sad Embarassed
Zapisane

zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #48 : Listopad 21, 2007, 21:21:12 »

Honoratko ratuj tego liścia bo to juz ostatni............



Zenia Smile
Zapisane

Honorata
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 863



« Odpowiedz #49 : Listopad 21, 2007, 22:01:03 »

widzę u niego też plamy  Sad  ech....
Zapisane

zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #50 : Grudzień 07, 2007, 20:24:06 »

Chyba wykrakałam.Moja miesiąc temu zakupiona alokazja już nie jest tak piękna kiedy ja kupowałam.Czytałam wasze posty aby wiedzieć jak z nią postępować.Dostaje takie same plamy jak na zdjęciu u Honoratki.Chciałam zaraz po zakupie ją opryskać na wszelki wypadek chociaż wtedy jej nic nie było teraz już muszę.Honoratko napisz jak tam ma się ta Twoja alokazja.Czy po opryskach jest jej lepiej?
                                        Zenia Mad Mad Mad
Zapisane

Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #51 : Grudzień 07, 2007, 21:42:22 »

 Zenia  to nie jest choroba. Alokazja potrzebuje szczególnych warunków i jeżeli ich się nie zachowa- właśnie tak reaguje. Wiem też, że bardzo ją lubią przędziorki.  Surprised
 
Zapisane

zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #52 : Grudzień 07, 2007, 22:27:35 »

Zoe napisała.Ta choroba to plamistosć liści.Trzeba ją opryskać.Wiem że alokazja jest trudna w uprawie i starałam sie zapewnić jej jak najlepsze warunki ale nie zawsze się nam to udaje.Skoro się stało jak sie stało to tak jak pisze Zoe jest to choroba.
               Zenia Confused
Zapisane

Honorata
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 863



« Odpowiedz #53 : Grudzień 08, 2007, 10:13:15 »

po mojej alokazji pozostały tylko bulwy...  Mad
Zapisane

BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #54 : Grudzień 08, 2007, 10:15:10 »

a po mojej wspomienia ...i wasze fotki  Smile Mad
Zapisane

Róża
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 394



« Odpowiedz #55 : Grudzień 08, 2007, 11:34:56 »

to napewno jest choroba bo mi po opryskach przestalo sie rozprzestrzeniac
Zapisane

zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #56 : Grudzień 09, 2007, 20:46:06 »

No dziś kupiłam Topsin bo niestety Brawo nie było i wzięłam się za swoją alokazję.Opryskałam ją całą i czekam na rezultat.Albo ją uśmiercę albo uzdrowię.Pan w sklepie mnie nastraszył że to w pomieszczeniu szkodliwe.Obym ja nie padła razem z alokazją. Smile Smile
Zapisane

JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #57 : Grudzień 09, 2007, 23:40:16 »

Jeśli nie jesteś małym robakiem to przeżyjesz  Cool
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #58 : Grudzień 10, 2007, 18:02:30 »

Chyba nie bo przeżyłam....najmniej do dzisiaj.Ale za to alokazja pada... Sad
Zapisane

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
   

 Zapisane
Strony: « 1 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: