Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Kwiecień 20, 2014, 07:22:04
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Leksykon - pleśń na ziemi w doniczce  (Przeczytany 60393 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
yarekop
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 23



« : Czerwiec 10, 2007, 19:32:00 »

Co właśnie z taka plesnia?
U mnie w domu prawie wszystkie rosliny maja taki nalot na ziemi, czasem zoltawy czasem bialawy, i raczej zbity w grudki...
co z tym robic? bo spotkalem sie z roznymi poradami, ze albo usuwac albo zostawiac, bo to normalne...
przykladowy nalot:



Jarek przeczytaj regulamin. Zoe
Zapisane
Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
« : Czerwiec 10, 2007, 19:32:00 »

 Zapisane
patrycja11
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 428


<3 <3 <3 <3


« Odpowiedz #1 : Czerwiec 10, 2007, 19:51:19 »

Pleśń?A mnie mówiono że to z nawozu..... Shocked
Zapisane

Pozdrawiam gorąco wszyskich miłosnikow roslin doniczkowych i ogrodowych xF

PatH
Zoe
Gość
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 10, 2007, 19:57:05 »

http://www.floraforum.net/topics7/plesn-gleby-vt2687.htm?highlight=ple%B6%F1++doniczkach


Użyj funkcji "szukaj"
Zapisane
yarekop
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 23



« Odpowiedz #3 : Czerwiec 10, 2007, 20:13:22 »

masz racje Zoe, pospieszylem sie troche z nowym tematem, ale wciaz nie wyjasnilo mi to czy mam cos robic z ta plesnia, bo ona w sumie nie przeszkadza roslinom, ale nie wyglada ciekawie...
Zapisane
patrycja11
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 428


<3 <3 <3 <3


« Odpowiedz #4 : Czerwiec 10, 2007, 20:27:05 »

Ja to zgarniam widelcem.......pomaga Very Happy  Razz
Zapisane

Pozdrawiam gorąco wszyskich miłosnikow roslin doniczkowych i ogrodowych xF

PatH
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #5 : Czerwiec 11, 2007, 07:47:47 »

wiecie co,mam ok 75 kwiatow i zadnej plesni wiec moze za duzo wody lejecie?nie pozwalacie ziemi przesychac? Rolling Eyes no bo jakis powod musi byc.W dodatku twarda woda i zbytnie ztezenie nawozu tez tu ma swoj udział
Zapisane

yarekop
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 23



« Odpowiedz #6 : Czerwiec 11, 2007, 10:39:31 »

hmm, nawozu uzywam bardzo malo, poza tym w zimie tez sie pojawia ten nalot, mimo ze nawozu wtedy nie uzywam... twarda woda? byc moze... a co do przesychania ziemi, probowalem, ale wtedy kwiaty padaja... moze kwestia wprawy??  Neutral
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 11, 2007, 11:42:12 »

albo zlej jakosci podłoze?
Zapisane

iwona13
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1866



« Odpowiedz #8 : Lipiec 08, 2007, 10:01:22 »

przyczyna moze tez byc duze zasolenie gleby
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #9 : Lipiec 08, 2007, 13:00:50 »

Pleśń a zasolenie gleby nie mają nic wspólnego. Ponieważ przy zasolonym podłożu korzenie obumierają. Zanim jednak zaatakuje je grzyb saprofityczny, zanim wyda zarodniki to góry już dawno nie ma.
Zapisane
Dorkaa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 40


« Odpowiedz #10 : Styczeń 17, 2008, 00:52:09 »

Ej słuchajcie ja tez mam taki zbity w grudki nalot. Nie wiem co z tym zrobić. Dodatkowo wszędzie chodzą takie małe białe robaczki... Pomóżcie bo się boję że moja juka padnie.
Wygląda to tak:

I tak jak mówiłam chodzą po tym wszystkim małe, białe robaczki. Pomimo tego juka rośnie i "nic jej nie jest". Stoi na półce, będzie ok. 1,6 m od ziemi, na ścianie prostopadłej do okna więc ma właściwie jasno. Podlewana jest szczerze mówiąc różnie ale rzadko się zdarza zebym podlewała ją od razy twardą wodą z kranu. Co mam robić, co to jest i jak to zwalczyć? Pomóżcie!
Zapisane
BarbaraWo
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1365


Siedlce...strefa 6a


« Odpowiedz #11 : Styczeń 17, 2008, 10:12:41 »

Ja to te robaczki obłożyłam plasterkami czosnku i widocznie im nie smakował bo znikły  Smile
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Barbara
Przyblokowy...
tellerka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #12 : Styczeń 17, 2008, 10:14:06 »

A zapach w domu?  Confused
Zapisane

Dorkaa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 40


« Odpowiedz #13 : Styczeń 17, 2008, 10:17:43 »

Spróbuję z tym czosnkiem, może nie będzie aż tak czosnku czuć. A pleśń? Mam to jeszcze na paprotce, na doniczce paprotki. Co z tym robić?
Zapisane
tellerka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #14 : Styczeń 17, 2008, 10:18:40 »

Proponowałabym wymienić ziemię... na dobry gatunek.
Zapisane

Dorkaa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 40


« Odpowiedz #15 : Styczeń 17, 2008, 10:27:05 »

Na dobry tzn. jaki? Mogłabys podać przykłady bo ja się nie za bardzo znam Smile
Muszę to robic dopiero na wiosnę czy mogę wczesniej?
Zapisane
tellerka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #16 : Styczeń 17, 2008, 10:33:12 »

Jak potrzeba to przesadza się kwiaty nie tylko wiosną.... Nie dalej jak wczoraj przesadzałam jedną hoję.. bo jej się listki pomarszczyły.
Przejdż się do ogrodniczego (albo OBI, albo Castorama lub Praktiker)i poszukaj 'firmowych' ziemi z nawozami - do paprotki potrzebujesz ziemi 'kwaśnej' czyli najlepiej poszukaj specjalnej 'dla paproci'.
Do jukki też znajdziesz taką specjalną dla palm.
I kup jeszcze keramzyt - takie brązowe kulki - wsypuje się je na dno doniczki.
I dopilnuj, żeby doniczki mialy odpowiednie otwory odpływowe, żeby woda nie stała.

Przy przesadzaniu dobrze by było usunąć całą starą ziemię, żeby jak najmniej tej zakażonej zostało. Ale bez obrywania korzeni Wink

Zoe, zalecisz jakieś pryskanie?

Pozdrawiam Smile
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #17 : Styczeń 17, 2008, 13:29:45 »

Nie jestem pewna czy to pleśń czy osad z kamienia. Pleśń ma swoją dość miękką, trochę gąbczastą i paromilimetrową wysokość. A to na zdjęciu wydaje się suche.

Gdyby to była pleśń to zanim przesadzicie należałoby ta pleśń zlikwidować podlewając Previcurem. Dopiero po przeschnięciu ziemi (łatwiej znaczą część wytrząsnąć uderzająć o podłogę, zakładając, że bryła nie jest mocno przerośnieta korzeniami.) wziąć sie do przesadzania. U paprotki można np. dół obciąć i zamiast niego dać tyle nowej ziemi jak również strochę z wierzchu zebrać starej i dołozyć nowej nie zmieniając wielkości doniczki. Paproć trochę odchoruje, ale wiosną będzie piękna.

Ja używam ziemi już z keramzytem firmy Osmocote
Zapisane
BarbaraWo
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1365


Siedlce...strefa 6a


« Odpowiedz #18 : Styczeń 17, 2008, 13:51:44 »

Nie ma żadnego zapachu --radzę spróbować. Ziemię z pleśnią trzeba by przesuszyć, a z mchem poruszać z wierzchu patyczkiem  Confused
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Barbara
Przyblokowy...
Dorkaa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 40


« Odpowiedz #19 : Styczeń 17, 2008, 16:47:11 »

No to wygląda jak osad z kamienia. Pleśni się już w swoim krótkim życiu naoglądałam sporo więc nie wygląda  mi to na pleśń, nie wiem jak to nazwać.
I tak ze względu na te robaczki które mnie strasznie niepokoją wymienię juce całą ziemię.
A u paprotki dół obciąć? Chodzi o korzenie czy jak?
Czosnek już położyłam i czuję tylko jak się mocno nad kwiatkiem pochylę Very Happy
Zapisane
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #20 : Styczeń 17, 2008, 16:58:49 »

 Dorka te robaczki to skoczogonki. Wpisz  w google i dowiesz się więcej. A ziemię wystarczy jak co jakiś czas zruszysz patyczkiem- to jest osad  kamienia, który jest w każdej wodzie( przecież nawet w czajniku się osadza).
 Jukę wyraźnie za dużo podlewasz bo skoczogonki właśnie w wilgoci się rozmnażają chętnie.
 Powodzenia i spokój nic złego się nie dzieje. Poradzisz.
Zapisane

Dorkaa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 40


« Odpowiedz #21 : Styczeń 17, 2008, 17:09:11 »

No to mnie uspokoiliście.
A z tymi skoczogonkami to jak to moge zwalczyć? Po prostu "przesuszyć"?
Przepraszam za mały off top.
Zapisane
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #22 : Styczeń 17, 2008, 19:25:32 »

 Można zanurzyć doniczkę w wodzie powyżej poziomu podłoża, a następnie odlać skoczogonki wraz z wodą.
 Tak najprościej Razz
Zapisane

Dorkaa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 40


« Odpowiedz #23 : Luty 01, 2008, 21:23:11 »

Wymieniłam całkiem ziemię i jestem po prostu w szoku...
Dżdżownice...
Zapisane
qrystyna216
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 59



« Odpowiedz #24 : Luty 02, 2008, 08:36:02 »

Ta "pleśń" to efekt twardej wody. Ja co jakiś czas, przeważnie na wiosnę, zbieram ziemię z powierzni i dosypuję świeżą. Ziemię zawsze kupuję w sklepach ogrodniczych więc nie ma w niej żadnych "robaczków".
Zapisane

pozdrawiam qrystyna216
Ketmia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 40



« Odpowiedz #25 : Styczeń 27, 2009, 00:22:48 »

Moi Kochani, dzisiaj się załamałam...  Sad podlewając kwiaty zauważyłam że na wierzchu gleby urosły białe "kożuszki" we WSZYSTKICH doniczkach w domu!!!!!! Znajoma mi radziła że pleśń można polać szarym mydłem - zmieniając odczyn na zasadowy hamuje się rozwój grzyba, ale go nie zabija do końca. A jeśli zmieniłabym niektórym roślinom odczyn gleby, to mogłyby mi poumierać  Sad
Pokazałam doniczki mężowi i uznaliśmy że trzeba je spryskać jakimś środkiem. Ale żeby spryskać musieliśmy wynieść wszystkie doniczki do piwnicy przez dwór, a nie było dziś zbyt ciepło... Mąż użył BRAVO i widać trochę pomogło, bo te takie największe "kożuchy" rozpłynęły się, ale mam nadzieję że ten środek nie zaszkodzi im, ani też to zimno... Sad Później uświadomiłam sobie źródło mojego kłopotu... ziemia w którą przesadzałam większość kwiatów musiała być zarażona bo pleśniała w oczach po zwilżeniu wodą. Nie była to ziemia ze sklepu, ale moja mieszanka samoróbka. I nie wiem, doradźcie mi proszę jakiś dobry środek na pleśnie, który na pewno nie zaszkodziłby dla moich pupilków. Jednym słowem mam nauczkę, następnym razem bedę coś robić z ziemią, albo pryskać przed użyciem, albo wyparzać wrzątkiem czy prażyć, nie wiem już sama  Sad
Zapisane
Halka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 608


Wielkopolska strefa 6b


« Odpowiedz #26 : Styczeń 27, 2009, 00:44:49 »

Też pojawia mi się w kilku doniczkach, w których użyłam tej samej ziemi z marketu, ale na razie walczę z nią zdejmując wierzchnią warstwę i przysypując inną ziemią.
Wstaw  do okienka szukaj: pleśń w doniczkach" i pokaże Ci się omówienie w kilku wątkach tego tematu. Nie zazdroszczę Ci walki z nią, jak wszytko masz zaatakowane Sad
Zapisane

Ketmia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 40



« Odpowiedz #27 : Styczeń 27, 2009, 01:10:39 »

Haleczko, w chwili obecnej nie w domu nie ma nawet jednej doniczki, nie wiem co to za epidemia. Wcześniej robiłam tak samo jak Ty: wymieniałam górną warstwę gleby, ale to działało na jakiś czas, bo kużuszki i tak się pojawiały po pewnym czasie. A najgorsze jest to, że musiałam także wynieść sadzonki i zaszczepki grudnika, begonii, hibiskusa, fiołków i cyklamenów a także posiane nasiona, no dosłownie wszystko. Ręce mi opadają wręcz  Sad
Zapisane
Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 562


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #28 : Styczeń 27, 2009, 01:28:29 »

Skoro inne metody nie pomagają to zostaje tylko przesadzenie roślin do nowego podłoża.
Ja przed przesadzeniem zawsze wyprażam ziemię w piekarniku. Robię tak dlatego ponieważ stosuję tanią ziemię z osiedlowej kwiaciarni i jeżeli nie wyprażę to zawsze coś jest nie tak. Była pleśń, były też ziemiórki. Teraz już nie mam z tym żadnych problemów.
Zapisane

Czarodziej
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 217



WWW
« Odpowiedz #29 : Styczeń 27, 2009, 09:20:54 »

Po cóż przesadzać, pleśń pojawia się przy wyższej wilgotności otoczenia lub podłoża i jest to działanie grzybni naturalnie znajdujących się w wielu ziemiach gorszej jakości. Prosty sposób na poprawę tego stanu w doniczkach (osobiście sprawdzony przeze mnie) zbieramy warstwę ziemi z pleśnią, przyprószamy następnie ziemię (wyprażonym w piekarniku przez 15 minut, 100 stopni) piaskiem takim najzwyklejszym, podlewamy roślinę (zabieg wykonuje się gdy jest czas następnego podlewania tzn. jak przeschnie powierzchniowo ziemia na głębokość 4 cm) Topsinem M 500 SC  0,15% (1,5 ml w 1 l wody) następnie po podlaniu uzupełniamy w doniczce ziemię którą należy również ale już tylko zrosić tą mieszanką Topsinu z wodą (nie podlewa się przez uzupełnianą warstwę chemią po jej uzupełnieniu w doniczce najpierw trzeba podlać potem uzupełnić ziemię i ją dopiero zrosić), dopiero od następnego podlewania dajemy wodę już normalnie. Do dzieła likwidujcie pleśń w swoich doniczkach. Wink
Zapisane

Internetowa diagnostyka roślin doniczkowych email- naszecytrusy@wp.pl
Pozdrawiam Przemo.
Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
   

 Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: