Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Listopad 23, 2014, 08:04:37
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Kliwia (clivia) cz 4  (Przeczytany 32693 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
aleksandra
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 189



« Odpowiedz #30 : Maj 06, 2009, 08:13:45 »

Wczoraj mój mąż zrobił mi niespodziankę i kupił mi kliwe pomarańczową, jeśli możecie to powiedzcie czy dorodny/zdrowy okaz wybrał?
Dlatego pytam, bo to moja pierwsza kliwia w życiu, i nie mam pojęcia na co zwrócić uwagę, i jak się nią właściwie opiekować Sad
Będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady i sugestię Smile

Zapisane

Serdecznie pozdrawiam Smile
Aleksandra
Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
« Odpowiedz #30 : Maj 06, 2009, 08:13:45 »

 Zapisane
Marcia2405
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 349



WWW
« Odpowiedz #31 : Maj 06, 2009, 09:59:48 »

Dziękuję, już zabrałam je z balkonu. Nie stała nad kaloryferem tylko na półce dość wysoko. Niestety na jednej z balkonowych kliwii zrobiły się żółte liście. Chyba słońce je ugotowało Sad No ale będziemy walczyć. Może jeszcze będzie dobrze.

Ta nie kwitnąca kliwia jest dość duża i nie wiem właściwie ile ma lat. No ale cóż będę czekać Smile Dzięki za rady, już więcej takich błędów nie popełnię...
Zapisane

makosz11
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #32 : Maj 06, 2009, 10:42:52 »

Wczoraj mój mąż zrobił mi niespodziankę i kupił mi kliwe pomarańczową, jeśli możecie to powiedzcie czy dorodny/zdrowy okaz wybrał?
Dlatego pytam, bo to moja pierwsza kliwia w życiu, i nie mam pojęcia na co zwrócić uwagę, i jak się nią właściwie opiekować Sad
Będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady i sugestię Smile



Dziewczyny kochane...zacytowałam post wyjątkowo by zwrócić uwagę a raczej przypomnieć iż korzystanie z wiedzy zawartej w sieci internetowej polega przede wszystkim na czytaniu,czytaniu i...czytaniu z oglądaniem. Poszczególne wątki tematyczne maja swoje poprzednie części i wystarczy odrobina chęci i wyszukiwarka na górze strony by odszukać informacje nie tylko o nowo nabytej roślince,ale i doczytać się cennych dla nowicjusza informacji wynikających z doświadczenia innych forumowiczów. To samo dotyczy chorób roślin czy szkodników ,są fotki i łatwo znaleźć złoczyńcę męczącego naszego ulubieńca. Poza tym przypominam zasadę  jaką wpajałam moim dzieciom: co przeczytasz to zapamiętasz lepiej lub gorzej, ale nikt tobie tego z dysku w głowie nie "wyczyści" jak z  dysku komputera...Bardzo proszę więcej czytajcie będzie to także z pożytkiem nie tylko  dla kolejnych nowicjuszy na FF   Smile
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
aleksandra
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 189



« Odpowiedz #33 : Maj 06, 2009, 13:32:47 »

Czy mimo wszytko, ktoś z Was może rzucić fachowym okiem na moją kliwie.
I napisać mi, czy wszystko z nią jest Ok Sad

Zapisane

Serdecznie pozdrawiam Smile
Aleksandra
Filodendron
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 22


« Odpowiedz #34 : Maj 06, 2009, 13:34:57 »

a moja kliwia nie chce kwitnąć Sad

Post dołączony: Maj 06, 2009, 13:40:54
Olu, Twoja Kliwia wygląda na bardzo zdrową, duży kwiatostan, ciemnozielone równe liście. Czego chcieć więcej. Fajna, widać, że będą nowe listki Smile Tylko warto by ją przesadzić i do ciut większej doniczki tak o 2cm. Zobacz jak korzenie. Czy nie są przelane albo przesuszone. moja ma dużo korzeni, dość grubych:)

Post dołączony: Maj 06, 2009, 13:41:59
O, i o ile się nie mylę widzę mojego kochanego zamioculcasa obok:)

Post dołączony: Maj 06, 2009, 13:49:39
A co do dbania to może ekspertem nie jestem, ale wydaje mi się, że kliwia dobrze znosi miejsce półcieniste, a nie lubi pełnego słońca. Ponadto nie przesadzaj z podlewaniem, lubi lekko wilgotną ziemię, ale nie bardzo. Warto nawozić nawozem do kwiatów zielonych, ja też często myję liście i mają połysk. To chyba tyle!

Post dołączony: Maj 06, 2009, 13:50:54
No i wiadome, że w zimie ograniczaj podlewanie i nawożenie.
Zapisane
aleksandra
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 189



« Odpowiedz #35 : Maj 06, 2009, 14:23:31 »

Bardzo dziękuje za informacje, to chciałam wiedzieć Smile
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam Smile
Aleksandra
Filodendron
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 22


« Odpowiedz #36 : Maj 06, 2009, 14:36:55 »

Olu, a masz może jeszcze te sadzonki peperomii??? Very Happy
Zapisane
Kelosak
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 412


Wielkopolska -strefa 6B


« Odpowiedz #37 : Maj 06, 2009, 17:08:29 »

No,no,no .... z tym nawozem do zielonych to bym się mocno zastanowiła. Przecież jest rośliną kwitnącą . Nie ma iść bez opamiętania w liście tylko zawiązywać kwiaty.
Co do nasłonecznienia absolutnie  się zgadzam. Co do wilgotności też bym polemizowała. Hoduję kliwie lata całe i zawsze podlewam wtedy gdy ziemia przeschnie. Lepiej ją przesuszyć niż przelać.Przelania nie lubi.
I pamiętać trzeba o obniżeniu temperatury i to znaczącym w zimie /około 12 stopni/ Inaczej będzie kłopot z ponownym kwitnięciem.No i podpisuję się pod tym co napisała MAKOSZ przeczytaj wszystkie wątki o kliwii.Znajdziesz tam mnóstwo praktycznych informacji.
Zapisane

Kaśka
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #38 : Maj 06, 2009, 17:14:59 »

Moim zdaniem najwazniejsze jest przesuszenie.Moje stoja w temperaturze 20 stopni i kwitna kilka razy do roku.Teraz np.mam kliwie z 3 pedami kwiatowymi-nowym,i dwoma starymi zasychajacymi z nasionami.Niby po powiazaniu nasion nie kwitnie,mojej to jednak nie dotyczy. Confused
Zapisane

Kelosak
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 412


Wielkopolska -strefa 6B


« Odpowiedz #39 : Maj 06, 2009, 17:20:53 »

Masz wyjątkowe kliwie Kasiu. Nie spotkałam jeszcze informacji o kliwii,która nie zawierałaby wskazówek o obniżeniu temperatury.Co do przesuszenia masz absolutną rację,ale moich to nie mobilizuje do ponownego kwitnienia.Ale o ile dobrze pamiętam ,to y swoje wystawiasz na dwór latem i wtedy spadki temperatury nocą występują.
Zapisane

Kaśka
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #40 : Maj 06, 2009, 17:22:15 »

Balkon mam dopiero od roku,wczesniej ich nie wystawialam i tez kwitly  Smile
Zapisane

Kelosak
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 412


Wielkopolska -strefa 6B


« Odpowiedz #41 : Maj 06, 2009, 17:28:01 »

Przeczytałam wszystkie wątki o kliwiach,chyba Cię z kimś pomyliłam.Przepraszam.
Potwierdzam-masz wyjątkowe kliwie. U mnie tylko jedna zakwitła na dwóch pędach.
Zapisane

Kaśka
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #42 : Maj 06, 2009, 17:31:51 »

A mi sie wydaje,ze jednak to o mnie myslalas  Smile Ale fakt faktem wyjatkowe,potwierdzam. Shocked
Zapisane

Kelosak
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 412


Wielkopolska -strefa 6B


« Odpowiedz #43 : Maj 06, 2009, 17:34:38 »

Jeżeli pokazałaś taką ogromniastą w oknie ,to myślałam o Tobie. Powaliła mnie ta wielka kliwia,choć moje też do małych nie należą.
Może kiedyś napisałaś o wystawianiu kliwii na powietrze /balkon lub ogród/.
Zapisane

Kaśka
Filodendron
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 22


« Odpowiedz #44 : Maj 06, 2009, 17:42:01 »

Rzeczywiście,co do nawozu do zielonych być może się zapędziłem. Może być do kwitnących, ale też nie często. Raz na tydzień, na dwa, a w okresie zimowym raz na 3-4 tygodnie. Też mam kliwię i powiem szczerze, że gdy była lekko przesuszona- marniała... Gdy ma lekko, dosłownie, wilgotno wygląda jak okaz zdrowia. Poza tym niektóre nawozy do roślin zielonych są tak uniwersalne, że nawet kwitnące domowe się nadają. Zależy od firmy... Nie polecam pałeczek, bo nie za wiele dają... A co do ziemi, ja trzymam w uniwersalnej i jest jej dobrze. Kwiat kwiatowi nierówny... Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #45 : Maj 06, 2009, 17:43:10 »

A na pewno masz kliwie? Confused Moje czasem tygodniami nie podlewam-w zimie oczywiscie.
Zapisane

Kelosak
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 412


Wielkopolska -strefa 6B


« Odpowiedz #46 : Maj 06, 2009, 17:45:52 »

To tak jak ja. Nieraz Sahara w doniczce,ale one tak lubią. A jak mi przez dwa tygodnie nieobecności przelali to jedną "leczę" z tego przepicia już 10 miesięcy.
Zapisane

Kaśka
Filodendron
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 22


« Odpowiedz #47 : Maj 06, 2009, 17:47:45 »

Oczywiście Kasiu, ja nie mowię o zimie, tylko o porze, którą mamy teraz. W zimie z wiadomych względów podlewam rzadko, raz na dwa, trzy tygodnie. A jest to na pewno kliwia, bo to już moja druga i kwitła w tamtym roku tak jak i wasze, na pomarańczowo.

Post dołączony: Maj 06, 2009, 17:50:31
Wiecie jak to bywa. Mam zamiokulkasa i też moi znajomi mówią cień, daj w cień, nawóź. Nawożony, wstyd się przyznać, ani razu od ponad roku nie był. Rozrósł się niesamowicie, wypuszcza nowe gałązki. Podlewam średnio raz na tydzień, gdzie inni raz na 3 tyg. Ponadto stoi na zachodnim parapecie od początku i trzyma się rewelacyjnie, a od popołudnia do wieczora słońce jarzy jak głupie. Więc... różnie to bywa
Zapisane
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #48 : Maj 06, 2009, 20:30:19 »

Faktycznie z tymi radami "książkowymi" różnie bywa.Moja najstarsza miała w zimę sucho ale ciepło (nad kaloryferem) i nie kwitnie.
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
oslo
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 137



« Odpowiedz #49 : Maj 07, 2009, 10:27:41 »

O wystawianiu kliwii na dwór pisałam ja, bo tak robię. Są jednak warunki do spełnienia: noce muszą mieć temperatury około 15 stopni, nie można stawiać w słońcu - najlepiej w świetle rozproszonym, np. wśród liści lub w lekkim cieniu. Myślę, że podlewanie trzeba samemu wyczuć, ponieważ każda z nas inaczej rozumie "podlewanie umiarkowane" lub "przesychanie ziemi". Jedno jest pewne, ewidentne zalanie spowoduje zejście z tego świata naszej kliwii. A młodych egzemplarzy proponuję zbyt często nie męczyć zaglądaniem do korzeni, raz na rok w zupełności wystarczy, chociaż ja zrobiłabym to dopiero, jak zacznie wychodzić z doniczki.
Zapisane

Moje chciejstwa: Aspidistra 'Asahi' 'Okame' 'Milky Way', sinningia, chirita... i żółta kliwia Smile
aleksandra
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 189



« Odpowiedz #50 : Maj 18, 2009, 14:14:57 »

To ja dziś nabyłam swoją drugą kliwie tym razem żółtą.
Udało mi się ją nabyć za 50% ceny Laughing
Ponieważ już była przekwitnięta Smile
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam Smile
Aleksandra
karinka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6



« Odpowiedz #51 : Maj 23, 2009, 13:15:13 »

Moja żółta ucierpiała w transporcie, więc cieszyłam sie jej kwiatkami przez krótki czas  Sad



Czy ona ma takie same wymagania, jak kliwia pomarańczowa?
Zapisane
Kelosak
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 412


Wielkopolska -strefa 6B


« Odpowiedz #52 : Maj 23, 2009, 17:37:02 »

Ależ ona nie jest żółta tylko biała.Rewelacja!!!!!
Gdzie ją kupiłaś? Może jakieś namiary?
A wymagania ma takie same jak pomarańczowa. Smile
Zapisane

Kaśka
XxAgnessxX
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 897


,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..


« Odpowiedz #53 : Maj 24, 2009, 07:28:05 »

To i ja sie pochwalę pospolitą kliwią ,która kwitnie już u mnie drugi raz w ciągu 6 miesięcy Smile.
Zapisane

karinka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6



« Odpowiedz #54 : Maj 25, 2009, 09:25:27 »

Ależ ona nie jest żółta tylko biała.Rewelacja!!!!!
Gdzie ją kupiłaś? Może jakieś namiary?
A wymagania ma takie same jak pomarańczowa. Smile

No... umówmy się, że jest blado-żółta, bo mój aparat ma pewne niedostatki Wink Namiary podrzucę Ci zaraz na maila.
Zapisane
Dolli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4030



« Odpowiedz #55 : Maj 27, 2009, 11:21:23 »

Ja swoją kliwię też przesuszam, zimą zapominam o niej na całe tygodnie - i też mi ładnie kwitnie. W tym roku się zbuntowała i zwlekała z wypuszczeniem pączków (zwykle pojawiają się pod koniec lutego), więc przeniosłam ją w dość ciemny kąt. Chyba się wystraszyła, bo po kilkunastu dniach wypuściła łodygę z 10 pączkami. Lada chwila je rozwinie.

Karinko, Twój egzemplarz jest naprawdę wyjątkowy.
Zapisane

Katarzyna
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1451



« Odpowiedz #56 : Maj 28, 2009, 11:12:21 »

Śliczne macie swoje okazy  Very Happy
Ja zostałam posiadaczką jednej kliwii i teraz nadrabiam zaległości jak jej dogadzać  Very Happy
Była już przekwitnięta, ale myślę że w przyszłym roku pokarze swoje wdzięki  Very Happy
Zapisane

Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #57 : Czerwiec 12, 2009, 13:41:28 »

Pokażę jedną ze swoich, które trzymam w pracy:



To jest już druga kliwia, która zakwitła w tym roku. Trzecia również ma pęd kwiatowy, ale jeszcze mały. I zakwitnie po raz pierwszy, odkąd ją przygarnęłam dwa lata temu wybiedzoną.
Zapisane

Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #58 : Czerwiec 12, 2009, 13:50:38 »

Allle! jeszcze inna odmiana  Very Happy(zielony środek) czy tak ? Musi jej być cieplutko w pracy skoro tak poszła w górę,gratuluję Dorotko  Very Happy
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #59 : Czerwiec 12, 2009, 13:55:31 »

Jolu - środek żółty, trochę kolor przekłamał. I podlewałam ciepłą wodą, żeby pęd się nie zatrzymał.
Zapisane

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
   

 Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5 6 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: