midutki
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 362
Toruń
|
 |
« Odpowiedz #60 : Lipiec 15, 2009, 09:35:42 » |
|
Już mam swoją pierwszą hoje w kolekcji (...) Teraz zastanawiam się nad kolejnymi odmianami Tak to się zaczyna. Weszłam do Ciebie zaintrygowana tematem i tak jak myślałam, nie skończyło się na jednej  . Sukcesów w zdobywaniu i hodowaniu życzę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
IwonaAnna
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 287
|
 |
« Odpowiedz #61 : Lipiec 15, 2009, 09:45:34 » |
|
U mnie też zaczęło się skromnie od dwóch hojek. Teraz mam ich 13 -> 2 większe (carnosa i australis) a reszta to maluszki, ale już ukorzenione i rosnące ładnie.  13! Niedobrze - muszę szybko zmienić tę liczbę. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam serdecznie Iwona
|
|
|
Filomena79
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 332
|
 |
« Odpowiedz #62 : Lipiec 16, 2009, 10:18:02 » |
|
Ja mam kilka egzemplarzy carnosy, ale dotąd żadna nie kwitła  Wielgachne i rozrośnięte - ale bez kwitnień.. I tak przez dobrych kilka lat. Już nawet znajomi wróżyli, że to muszą być samce  Wraz z zalogowaniem się na Forum rzecz jasna pojawiła się chętka na kolejne. Wzbogaciłam też znacznie wiedzę na ten temat  Obecnie mam linearis, calycinę stargazer i chyba australis, ale kupiona Obi bez oznaczenia, więc nie mam pewności. Liście różnią się od carnosy, są bardziej zaokrąglone na końcach i cieńsze, więc wygląda to jakąś inną odmianę. I rośnie raczej w górę, więc prowadzę pędy na wygiętej podpórce. Mam też chęć na kolejne  , tym bardziej, że jedna z małych carnosek ma zamiar kwitnąć  , co mnie uskrzydliło 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam ciepło Barbara
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #63 : Lipiec 16, 2009, 10:22:36 » |
|
Ja wchodząc na to forum pierwszy raz rok temu nie miałam ani jednej hoy za to byłam zakochana w pnączach  Teraz mam cos około 70 gatunków hoy i ciągle kocham pnącza więc ilość kwiatów niedługo przekroczy u mnie 200sztuk albo już przekroczyła  Nie liczę bo jak bym policzyla to bym mogla dojść do wniosku że to psychoza ( tak mowi mój mąż )  Nie ma miesiąca bym sobie nie sprawiła kilku hoy bo to jest HOJOBA  Basia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
Filomena79
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 332
|
 |
« Odpowiedz #64 : Lipiec 16, 2009, 10:31:09 » |
|
Hoje urzekły mnie w ogromnym stopniu! Ale podchodzę jeszcze nieco delikatnie do tematu i na razie czytam o nich. Jako miłośniczka storczyków przeżyłam już etap namiętnego kupowania, co miało wiele minusów, nie tylko finansowych. Przy hojach wykazuję nieco więcej rozsądku - przynajmniej na razie..
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam ciepło Barbara
|
|
|
IwonaAnna
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 287
|
 |
« Odpowiedz #65 : Lipiec 16, 2009, 10:57:03 » |
|
Filomeno79, rozsądek przy hojach jest trudny do zachowania:) Basiu jestem pod wrażeniem, że w ciągu roku można tak zahojować. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam serdecznie Iwona
|
|
|
Filomena79
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 332
|
 |
« Odpowiedz #66 : Lipiec 16, 2009, 11:01:42 » |
|
IwonoAnno! Tak też podejrzewam  Mój rozsądek chwieje się już nieco, ale jak rozwiną się paczki carnosy - podejrzewam, że może runąć na łeb, na szyję 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam ciepło Barbara
|
|
|
|
nataliaada
|
 |
« Odpowiedz #67 : Lipiec 16, 2009, 11:31:44 » |
|
Ja równo rok temu to miałam tylko 3 zwykłe carnosy i 1 bellę zieloną maleńką, do końca 2008 roku przybyły mi kerrii zielona i variegata, i chyba carnosa variegata. Ale one były tak jakby z przypadku, nieplanowane. Wtedy jeszcze nie planowałam zbierać tych kwiatów. Zahojowałam dopiero na wiosnę 2009, kiedy to jakoś tak w kwietniu, zostałam mamą od razu 10 hojek, potem kilku innych, potem w maju 5 nowych, potem wymiany i znów hoje itd. Wszystkich (różne gatunki i odmiany, niektóre mam podwójne ale tego nie liczę) mam na dzień dzisiejszy ok. 39 (te które mam w domu, które są zarezerwowane dla mnie itd.) Chcę mieć równo 100 różnych
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wystarczy Natalia 
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #68 : Lipiec 16, 2009, 11:39:39 » |
|
[ Basiu jestem pod wrażeniem, że w ciągu roku można tak zahojować.  Co miesiąc obiecuje sobie że ograniczę swoją hojobę i jak na razie przybywa mi coraz więcej okazów  Normalnie juz nie mam panowania nad hojobą to jest hojoholizm 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
anulka247
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 173
|
 |
« Odpowiedz #69 : Lipiec 16, 2009, 15:20:58 » |
|
Mnie na razie cieszy moje 9 okazów... Wygram kiedyś w totka, to kupie więcej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
IwonaAnna
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 287
|
 |
« Odpowiedz #70 : Lipiec 16, 2009, 16:01:12 » |
|
Basiu jak widać i słychać na tym forum brak lekarstwa na hojobę. A na hojoholizm może jakaś terapia odwykowa by się udała? Gorzej jak by to był fiołkolizm
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam serdecznie Iwona
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #71 : Lipiec 16, 2009, 17:22:04 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
IwonaAnna
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 287
|
 |
« Odpowiedz #72 : Lipiec 16, 2009, 19:10:53 » |
|
To Basiu trzymam kciuki żeby lekarstwo, nawet najsłodsze, działało jak najkrócej i szybko skończyło urlop, a TY żebyś szybko wróciła do swojej hojoby 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam serdecznie Iwona
|
|
|
stargazer
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 298
wielkopolska
|
 |
« Odpowiedz #73 : Lipiec 16, 2009, 19:58:00 » |
|
Szczęście, że u mnie nikt nie podlicza i nie wylicza. Hoye przychodzą niezauważone o tylko jak staną na parapecie gdzie jest ich mało to wtedy rzucają się w oczy. Ostatnio Mój Kochany się dowiedział, że mam koło 40 gatunków, ale jakoś tak bez echa przeszło  Więc jest ok Baśka, jak chcesz toż przecie mogę się Twoimi ślicznościami zaopiekować  A później Ci je oddać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Mężczyźni i psy nigdy nie zrozumieją, co kobiety widzą w kotach.
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #74 : Lipiec 16, 2009, 22:43:22 » |
|
Ewuś tu nie o opieke nad hoyami chodzi ale o to że wymieniłam kupe kasy na korony by sobie hoye kupić a teraz jak mąż ma urlop to ta kasa jest nam potrzebna do tego kasa na hoye ze Stanów . Dobrze że mam swoje konto na zakupy kwiatowe bo jak by mąż wiedział to by zemdlał  No ale mówi że szef zapowiedział tylko 1 - 2 tygodnie urlopu , choć w zeszłym roku urlop miał być 7 dniowy a trwał ponad 20  Co nie zmienia faktu że pare sztuk od Lubosza sobie zostawie  Tylko że Lubosz jak zawsze ma problem z odpisywaniem 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
stargazer
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 298
wielkopolska
|
 |
« Odpowiedz #75 : Lipiec 17, 2009, 09:15:16 » |
|
Basiu, w sumie co racja to racja. Masa kasy idzie na hoye. Dobrze, że my z Moim Kochaniem powiedzmy jesteśmy dość niezależni i nikt sobie w konta nie zagląda  Bo jakby miał dostęp do mojego konta to by się też załamał  A od Lubosza zostaw sobie coś , a zostaw  No przecież nie możesz wszystkiego sprzedać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Mężczyźni i psy nigdy nie zrozumieją, co kobiety widzą w kotach.
|
|
|
xmyszekx
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 12
|
 |
« Odpowiedz #76 : Sierpień 05, 2009, 01:16:25 » |
|
Chciałam się niniejszym postem tak podforumowo przywitać, bo tutaj (na hojach  ) jestem ostatnio najczęstszym gościem (choć długo anonimowym). Moją pierwszą, całkiem własną hoją była publicalyx 'Silver Pink' (a właściwie jej pęd) zakupiona jako ekstrawagancki dodatek do zestawu kaktusów (to już chyba wiecie u kogo  ). Jeszcze nie całkiem świadoma istnienia tego tajemnego 'hoya world' wrzuciłam śliczną ciętą sadzonkę do wody i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, po kilku dniach się zaczeła ukorzeniać  . Podhodowawszy solidnie korzonki, wsadziłam kruszynę w ziemię (jeszcze wtedy całkiem uniwersalną !) iiii ..... ... i nic. Kilka miesięcy popatrywałam bez przekonania na kilka pięknych, ale jakby plastikowych liści... I w końcu ruszyła. No i wtedy paaaaszło....  Dzisiaj mój zestaw startowy zawiera: linearis serpens, sheperdii thomsonii calycina carnosa tricolor carnosa Exotica carnosa variegata publicalyx 'Silver Pink' DS-70 gracilis kentiana stoneana cv. minibell lacunosa anulata longifolia nummularioides compacta (podobno manimi ) incurvula australis keysii mindorensis bilobata limoniaca publicalyx NOID pallida sp. Bogor verticillata diptera(plus 8 w drodze  ) Niby wszystkie łatwe i coraz bardziej pospolite ale dla mnie każda to osobny 'hoinkowy' wszechświat, który coraz bardziej wciąga. Wszystkim mamom moich 'hoinek' dziękuję niniejszym (bo wiem, że przeczytają  i pewnie prędzej czy później poznają swoje dzieci) i melduję, że sprawują się bez zarzutu. Dwie z tych ślicznot kupiłam dorosłe, przekwitnięte, w kwiaciarniach; w tym jedną jako stefanotis  . Konkretnie chodziło o australis - kwiaciarniane panie zaczęły na mnie bardzo podejrzliwie spoglądać jak im usiłowałam tłumaczyć że to na pewno hoja a nie stefan.... Ostatecznie stwierdziłam, że lepiej nie wnikać i zabrałam kochaniutką do domu po bardzo przystępnej cenie... I to by było na tyle. Reszta przemyśleń, relacji i zapytań  pewnie już w konkretnych wątkach tematycznych.... Liczę na ewentualną wyrozumiałość dla nowicjuszki (starałam się przeczytać jak najwięcej przed rejestracją ale przerobić i zapamiętać cały materiał jest raczej niemożliwe...  )  Pozdrowienia, Mysza
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #77 : Sierpień 05, 2009, 06:40:31 » |
|
Heh, następna trafiona  Witamy w klubie!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
|
zenia
|
 |
« Odpowiedz #78 : Sierpień 05, 2009, 07:32:54 » |
|
Dzisiaj mój zestaw startowy zawiera:
To ma być start  ...ciekawe jak będzie na mecie?  Gratuluję tylu hoi. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
xmyszekx
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 12
|
 |
« Odpowiedz #79 : Sierpień 05, 2009, 15:21:57 » |
|
No niestety obawiam się, że to właśnie start jest  . Aczkolwiek wytracam chwilowo impet, bo pojawiły się problemy natury logistyczno-technicznej, a mianowicie jak znaleźć dla nich miejsce na zapchanych parapetach (ale to chyba tu bardzo powszechna przypadłość jak sądzę  ) i jak je zabezpieczyć przed wyschnięciem na wiórek w czasie wyjazdu  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bakcylla
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 346
Zachodniopomorskie - strefa 7a
|
 |
« Odpowiedz #80 : Sierpień 05, 2009, 16:05:33 » |
|
Podziwiam Was za wytrwałość w poszukiwaniach. Jak widzę należę do wyjątków. Uwielbiam hoje, ale wyznaczyłam granice, bardzo wąskie z racji braku miejsca. Kluczem jest u mnie wybór krańcowo różnych hojek (małe listki, duże listki, unerwione listki itp...) i to pozwala mi zaspokoić żądze  bez brania kredytu i przeprowadzki do łazienki. Miejsca mam ograniczoną ilość, a rośliny (o dziwo) rosną ciągle i musimy sie pomieścić. Na razie się trzymam. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
IwonaAnna
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 287
|
 |
« Odpowiedz #81 : Sierpień 05, 2009, 18:37:38 » |
|
Myszek, rzeczywiście bardzo udany start. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam serdecznie Iwona
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #82 : Sierpień 05, 2009, 19:03:44 » |
|
Myszek pokaż swoją startową gromadkę w kolekcjach  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #83 : Sierpień 05, 2009, 23:36:29 » |
|
Czy wszystkie drogi prowadzą do Floraforum ?  Cofam pytanie  Witaj Myszek 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
xmyszekx
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 12
|
 |
« Odpowiedz #84 : Sierpień 06, 2009, 10:22:46 » |
|
Czy wszystkie drogi prowadzą do Floraforum ?  Jak się dostaje bzika na punkcie roślin, to prędzej czy później się tu trafia:). Szczerze mówiąc to FF podczytywałam już od jakichś trzech lat ale nieregularnie i jako gość. Ale odkąd ruszyła moja pierwsza hoja i odkąd zmusiłąm małża żeby w końcu ustawił mi kompa tak, że nie rozjeżdża mi się Wasze forum na wszystkie strony świata - wsiąknęłam. Teraz przewaznie ślęczę i czytam zaległe tematy, żeby się w miarę możliwości nie powtarzać. Jak tylko przygotuję swoje maluchy (bo w większości nie są duże  ) to zaprezentuję je tutaj  . Dzięki za powitanie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|