|
aniula_87
|
 |
« : Grudzień 05, 2008, 12:47:21 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
Aga2
Aktywny

Offline
Wiadomości: 602
Agnieszka kujawsko-pomorskie
|
 |
« Odpowiedz #1 : Grudzień 08, 2008, 20:25:46 » |
|
Jak rozsada będzie nie droga to bież te 200 szt , zapewne trochę się nie przyjmnie część uschnie . Jedno jest pewne plecy od sadzenia będziesz miała zgięte w pałąk . Ze 3 lata temu sadziłam 350 szt brzóz w 6 ludzi, ledwie żyliśmy na koniec 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 08, 2008, 20:29:40 wysłane przez Aga2 »
|
Zapisane
|
"Gdyby pszczoły zniknęły z powierzchni planety, ludziom pozostałoby cztery lata życia . Bez pszczół nie ma zapylania, a więc też roślin, zwierząt i ludzi" A Einstein.
|
|
|
|
Lila2006
|
 |
« Odpowiedz #2 : Grudzień 08, 2008, 20:32:06 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Lidka
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #3 : Grudzień 08, 2008, 21:31:28 » |
|
Jeszcze nie własny, ale może niedługo, albo lepiej nie. Jedno drzewko jest w cenie 80 gr. w dodatku dowiozą nam na działkę. Dziękuję za odwiedziny. Co do działeczki to jest super. W lato ptaszki, i wiewiórki, a ostatnio jak byliśmy to takich gości spotkaliśmy   Jedyną wadą tej działki jest dom. Niby duży ale strasznie zapuszczony, dach czasami cieknie, robi się grzyb. Ale co się dziwić skoro dom ma około 30 lat a od 10 nikt tam nie bywał. Dopiero teraz ja i Rafał staramy się o to troszkę dbać. Zapomniałam Wam powiedzieć, że w tym roku na działeczce był istny wysyp maślaczków  I to dużych, bo w końcu nie miał kto ich wyzbierać. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
|
aneta_76
|
 |
« Odpowiedz #4 : Grudzień 08, 2008, 21:57:54 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Fiołki, hoye.
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #5 : Grudzień 08, 2008, 22:06:15 » |
|
Dla osób nie znających ani Rafała ani naszej działeczki z innych naszych opowiadań, przedstawię jej historię. Działka znajduje się nad Zalewem Zegrzyńskim. Otóż działka de facto jest własnością Rafała dziadka. Jednak dziadek już kilka lat temu powiedział kto co dostanie w spadku i działka przypada Rafałowi. Dziadek faktycznie traktuje Rafała jako faktycznego właściciela. Ostatnio nawet proponował, żeby ją Rafał sprzedał i sobie pieniądze na jakąś lokatę włożył. Brrrr. Oczywiście my się nawet nad tym nie zastanawialiśmy. Dziadek kiedyś spędzał tam całą wiosnę i lato, dopóki tylko siły mu na to pozwalały. Od jakiegoś czasu jednak, nie ma już siły tam jeździć a tym bardziej cokolwiek robić. No i działka się strasznie zapuściła, kolejne wycinki drzew ją przerzedziły, domek powoli popada w ruinę. 2 lata temu w ferie Rafał mnie tam zabrał, żeby pokazać mi działkę. Tak się w niej zakochałam, że od tamtej pory każdą wolną chwilę spędzałabym na działce. Niestety ciężko jest przebijać się przez Warszawę, ale kiedy obwodnica będzie gotowa, będzie można jeździć częściej. Tej wiosny może Rafała tata zainwestuje i wyremontuje dach (a raczej zrobi się go od nowa). Domek nie byłby taki zły gdyby jego połowa nie była pod ziemią. Niestety, łazienka z prysznicem i pokój dzienny z kominkiem znajduje się w 80% pod ziemią. Na parterze jest kuchnia, ubikacja i mały pokoik. A na półpiętrze jest pokój w którym spędzamy większość pobytu. Szkoda tylko, że właśnie na górze nie ma kominka. Kominek jest cudowny. Nie taki nowoczesny ale stary, budowany z kamienia. No cóż w końcu powstał przeszło 30 lat temu  To by było chyba na tyle na temat działeczki. Najważniejsze, że jest w lesie i można odpocząć z dala od ludzi i cywilizacji (telefony mają kiepski zasięg  ) Anetko klimat jest uroczy. Dosłownie nie widać ludzi dookoła, jest się samym z przyrodą. Nigdzie się nie spieszy, można spokojnie coś na działce porobić, pospacerować. A ten zapach...po prostu las. Cóż więcej dodać. Skoro działka w środku lasu to co ma być czuć jak nie las 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 09, 2008, 00:52:37 wysłane przez aiszo »
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
|
aneta_76
|
 |
« Odpowiedz #6 : Grudzień 08, 2008, 22:14:00 » |
|
A ten zapach...po prostu las. Cóż więcej dodać. Skoro działka w środku lasu to co ma być czuć jak nie las Very Happy Very Happy No o ten zapach mi chodziło że cudowny, tylko nie jasno się wyraziłam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Fiołki, hoye.
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #7 : Grudzień 08, 2008, 22:15:45 » |
|
Wiem, że o ten Ci chodziło tylko to jest tak wspaniały, ze ciężko go opisać, a rozmarzonej buźki nie znalazłam.  Anetko przez Ciebie poczułam nieodpartą chęć żeby tam jechać.  A przecież nie mogę przed świętami. Po co ja ten wątek zakładałam. Teraz siedzę i sobie przypominam jak z samego rana, kiedy Rafał jeszcze śpi, biorę psiaka i idę na spacer. Taki rześki, chłodny ale nie zimny poranek. Ptaszki śpiewające, wiewiórki skaczące po drzewach... uprzejmie proszę o dodanie rozmarzonej buźki bo tak właśnie teraz wyglądam. 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 08, 2008, 22:20:25 wysłane przez aniula_87 »
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
|
aneta_76
|
 |
« Odpowiedz #8 : Grudzień 08, 2008, 22:17:56 » |
|
O rozmarzona buźka pasowała by tu jak ulał 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Fiołki, hoye.
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #9 : Grudzień 08, 2008, 22:21:17 » |
|
Oj nie zdążyłam zmodyfikować postu zanim odpisałaś.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #11 : Grudzień 11, 2008, 22:03:47 » |
|
Sąsiedzi są ale się o nich zapomina. Wszystkie działki mają około 2 tys m2, więc jest wrażenie, że nikogo nie ma. Troszkę się tam poję po nocy chodzić. W końcu światło rzucane z domku znikało między drzewami.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #12 : Grudzień 12, 2008, 16:29:11 » |
|
Wygraliście los na loterii. Działka marzenie. Najpierw jednak ogrom pracy ale warto inwestować! W kwestii nasadzeń, czy musi to być świerk? Rozumiem, ekonomicznie ale jaki drzewostan jest dookoła? Ponoć świerki stanowią u nas monokultury. Jest ich zdecydowanie za dużo. Może raczej ze szpilkowych sosna, z liściastych buk np.? Tylko cena!  A może jest szansa pozyskać fundusze na zalesienie? Albo sadzonki? Podpytać rodzimych leśników jaki rodzaj drzewostanu byłby odpowiedni dla środowiska, gleby? I wówczas wybrać. Jakiś miesiąc temu byłam na dłuższym spacerze w lesie. Zahaczyłam o Karkonoski Park a wracając o szkółkę nasienną w Jagniątkowie (tam czytałam o świerkach). Mają mnóstwo rozsad. Spodziewam się że u Ciebie też jest szkółka, w której zaopatrują się nadleśnictwa, stąd ten świerk o którym wspominasz. A może będą mieli coś innego w ofercie (w podobnej cenie). Polecam też króciutki art. Adama Wajraka w "Wyborczej" o biologicznych pustyniach. Pokazuje związek m.in. puszczyka z opadającymi listkami, generalnie z bytnością ptaków w takich siedliskach jeśli nie zabiera się im "kołderki". 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 12, 2008, 16:32:42 wysłane przez PEla »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #13 : Grudzień 12, 2008, 21:52:19 » |
|
Liściastych jest na działce sporo. To jest link do strony z której zamierzamy zamówić. Jest tam też sporo innych drzew, więc może coś innego doradzicie. Grunt, żeby nie było za drogie i nie było za dużo pracy przy tym. Bo niestety po posadzeniu będziemy mogli maksymalnie jeździć raz w tygodniu na sobotę i to też tylko jak wszystko ze studiami będzie w 100% w porządku
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #14 : Kwiecień 24, 2009, 09:02:54 » |
|
Kochani, no i stało się. Drzewka zasadzone. Posadziliśmy w sumie 204 drzewka. Myślałam, że będzie gorzej ale łatwo też nie było. Zasadziliśmy je w tamtym tygodniu. Niestety w tą sobotę nie możemy pojechać więc mam nadzieje, że dwa tygodnie wytrzymają bez podlewania. Drzewka przyszły całkiem spore i w bardzo dobrym stanie, więc mam nadzieję że sobie poradzą jeszcze ten tydzień. W każdym bądź razie jestem szczęśliwa jak małe dziecko. Tylko sąsiadka na początku sadzenia trochę mnie z równowagi wyprowadziła. Oburzonym tonem choć grzecznie starała się nam wytłumaczyć, że źle robimy sadząc drzewka. Przecież to w ogóle słońca nie będzie. Ona powycinała wszystkie drzewa i zrobiła regularny trawnik więc wszyscy tak powinni. My chcemy mięć las a to już jej nie pasuje. No ale cóż, daliśmy jej delikatnie do zrozumienia, że będziemy robić co nam się podoba a jej nic do tego. Zdjęć niestety nie porobiłam, bo działeczka nie uprzątnięta. Dopiero teraz jak pojedziemy to się wszystkim zajmiemy i obiecuję że napstrykam fotek nowo posadzonych drzewek 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
|
zenia
|
 |
« Odpowiedz #15 : Kwiecień 24, 2009, 09:29:46 » |
|
Kochani, no i stało się. Drzewka zasadzone. Posadziliśmy w sumie 204 drzewka.
O rany, Aniu tyle drzew. To będzie piękny las. A sąsiadką się nie przejmuj. Wolność Tomku..w swoim domku  . Czekamy na zdjęcia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #16 : Kwiecień 24, 2009, 09:33:18 » |
|
Ja się nie przejmuję. Ta sąsiadka ogólnie jest dziwna. Nie wiem po co kupować działkę w środku lasu jeśli chce się mieć taki typowy miejski ogródek. W dodatku dzwoni na policję jak się siedzi przed domkiem wieczorem ze znajomymi i rozmawia (tak około 19). Jednym słowem nikt jej tam nie lubi ale drzewka posadzone to może za parę lat w ogóle nie będziemy jej widywać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #17 : Kwiecień 24, 2009, 09:33:57 » |
|
Czyli nasadzenia szpilkowe? Mordercza praca, wiem. Mój syn sadził las w pewne wakacje. Czekam na fotki. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #18 : Kwiecień 24, 2009, 09:37:18 » |
|
No cóż, drzewek sporo. Myśleliśmy, że to będzie jeszcze gęściej ale tak jest ok. Nawet jakby wszystkie się przyjęły to i tak nie będzie za gęsto. Zapomniałam napisać co w końcu posadziliśmy. Nowymi mieszkańcami działki są 50x świerk pospolity 50x sosna zwyczajna 50x brzoza brodawkowata 50x grab pospolity 1x dąb szypułkowy 1x kasztanowiec (tak na próbę, chcę zobaczyć czy coś z tego będzie  ) PElu przekaż synowi wielkie wyrazy współczucia  i powiedz, że jestem pod wrażeniem. Faceci to raczej nie myślą o takich rzeczach jak sadzenie drzewek.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 24, 2009, 09:40:28 wysłane przez aniula_87 »
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
iwona55
Gaduła
 
Offline
Wiadomości: 1033
łódzkie strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #19 : Kwiecień 24, 2009, 09:50:04 » |
|
Aniu przepiękną macie działeczkę.I dobrze,że czujecie potrzebę bycia na niej.Zyczę wam z całego serca spędzenia razem wielu miłych chwil .Odpoczynek w ciszy i spokoju to nie zawsze jest to co młodość lubi najbardziej. Dlatego życzę Wam aby zapał do bycia na łonie przyrody pośród ciszy i śpiewu ptaków Wam nie wygasł. Pozdrawiam Iwona A sąsiadami się nie przejmuj,ja mam podobnych. 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 24, 2009, 09:53:23 wysłane przez iwona55 »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #20 : Kwiecień 24, 2009, 09:57:59 » |
|
Dziękuję Iwonko. Myślę, że to nam się nigdy nie znudzi. Byłam wychowywana przez babcię, wielką miłośniczkę kwiatów, spokoju, lasów. Wszystkiego czego nauczyłam się od niej uczę teraz Rafała. Rok temu po raz pierwszy zbierał grzyby. Tak bardzo mu się to spodobało, że nie może się doczekać kolejnych zbiorów  Poza tym jak typowy facet lubi sobie pomajsterkować, coś pokombinować, a na działce jest do tego wiele okazji. Poza tym żyjąc w centrum Warszawy, chce się czasami odpocząć od tego zgiełku, od ludzi. Tam jest do tego idealne miejsce. W dodatku zaraziłam go swoją miłością do roślinek (przez pewien czas bywał na forum bardzo często), i obydwoje nie wyobrażamy sobie życia z dala od przyrody. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #21 : Kwiecień 24, 2009, 10:39:29 » |
|
Aniu, nie miał wyboru, chciał jechać na obóz. Pracował prawie dwa miesiące. Ja, nad jego rękami płakałam, dosłownie. Ale uparty, cel osiągnął. Dzisiaj nie interesuje się roślinami. No, może poza jedną. Fascynuje go buk, najchętniej czerwony (kiedyś pasjami zbierał i zjadał bukwie). Z rozczuleniem jednak wspomina jak siadał w oknie, i przyglądał się kiedy wąchałam magnolię, podpierałam piwonie po deszczu, ścinałam tulipany czy pikowałam sałatę.  Nigdy nie lubił pracy ''w ziemi" ale lubił patrzeć na efekty. Tak że, to sadzenie to był wielki przymus...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #22 : Kwiecień 24, 2009, 10:42:12 » |
|
Ale satysfakcję pewnie miał jak już skończył. Rafał akurat zalicza się do tych co lubią na działce coś porobić, obojętne czy tutaj przy domu czy w Popowie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #23 : Kwiecień 24, 2009, 10:55:05 » |
|
O tak! I nie ważny był ból, bandaże... A tego, że Rafał lubi... to Ci zazdroszczę. Nie ma nic bardziej rozczulającego jak dłubiący w ziemi czy z lubością majsterkujący Połówek.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #24 : Kwiecień 24, 2009, 11:33:33 » |
|
Tak, to jest rozczulające. A jak miło się coś razem robi na działce. Można się i pośmiać i powygłupiać. Pod koniec sadzenia tak sobie patrzę na niego i z całkowitą powagą: Jak Ci z prawem nie wyjdzie, to masz już fach w ręku. Zostań grabarzem w końcu masz już porządne doświadczenie. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #25 : Maj 03, 2009, 10:05:33 » |
|
W tym tygodniu byłam dwa dni na działce. Susza niesamowita. Bardzo ciężko było wszystko podlać. Po kilku godzinach lania w to samo miejsce i tak ziemia była sucha. Jakoś chyba udało się podlać drzewka, ale i tak bardzo dużo się nie przyjęło. Zrobiliśmy trochę porządku, zostaliśmy dosłownie zjedzeni przez komary mimo opryskania się różnymi preparatami. Ale i tak jesteśmy zadowoleni z tego co udało się zrobić, to kilka zdjęć z działki. Na więcej fotografii nie miałam czasu, pojedziemy za tydzień to trochę jeszcze popstrykam.  
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
iwona55
Gaduła
 
Offline
Wiadomości: 1033
łódzkie strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #26 : Maj 03, 2009, 10:58:06 » |
|
Jeżeli masz możliwość pozgarniaj ściółkę z lasu i obsyp nią nowo posadzone drzewka.Pomoże to zatrzymać więcej wilgoci w ziemi.Albo spróbuj kupić hydrożel .Wymieszany z ziemią i podlany pozwoli utrzymać wilgoć przez kilka dni.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #27 : Maj 03, 2009, 11:01:16 » |
|
Z tą ściółką to za bardzo nie chcę ryzykować, bo nie dopuszcza wilgoci do ziemi. W miejscach gdzie nie zgrabiliśmy ściółki w ogóle nie chciała się ziemia nawet powierzchownie zmoczyć. Ale z tym hydrożelem to warto się zastanowić. Zobaczymy co i jak w piątek jak znowu pojedziemy na działkę. Ponoć od środy ma być sporo deszczu to może choć trochę te drzewka odżyją.
Zapomniałam dodać, ze posadziliśmy kasztanowca tak na próbę i pięknie się przyjął. Myślicie, że dobrze będzie mu w lesie? Niby w Niemczech lasy są pełne tych drzew ale w Polsce za dużo w lasach to ich nie ma.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 03, 2009, 11:03:32 wysłane przez aniula_87 »
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
iwona55
Gaduła
 
Offline
Wiadomości: 1033
łódzkie strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #28 : Maj 03, 2009, 11:29:55 » |
|
Ja też posadziłam kasztanowca ,tylko nie na działce a za ogrodzeniem nad strumykiem.Rósł na brzegu dopóki woda nie powiększyła zakola i teraz rośnie prawie w powietrzu .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #29 : Maj 03, 2009, 11:31:45 » |
|
Czyli jest szansa, że będzie mu tam dobrze. Jak byłam mała to zawsze chciałam mieć swojego własnego kasztanowca. No to teraz sobie go sprawiłam. Jest co prawda malutki (jakieś 50 cm) ale już wypuścił piękne listki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
|