|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #60 : Sierpień 03, 2007, 09:14:33 » |
|
Piekności ta ketmia... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
Babopielka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 524
|
 |
« Odpowiedz #62 : Wrzesień 17, 2007, 16:05:35 » |
|
A ja mam Ketmię syryjska taką białą pełną ,którą kupiłam w zeszłym roku a w tym mam już pełno małych roślinek które się same wysiały .Chciałabym sie dowiedzieć czy te siewki zachowują cechy rośliny macierzystej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pamiętajcie o ogrodach. Bożena
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #63 : Wrzesień 17, 2007, 16:32:19 » |
|
Najprawdopodobniej nie. Raz, że odmiany są najczęściej mieszańcowe. Dwa nie wiadomo czym kwiatek był zapylony może inną odmianą ketmii.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #64 : Wrzesień 17, 2007, 17:49:41 » |
|
Zoe, Maniek, ewentualnie kto żyw - potrzebna mi rada ! Koło mojego bloku jest dom z małym ogródkiem pełnym śliczności, toteż dość regularnie przyklejam się tam do płotu  . No i dzisiaj zdybała mnie właścicielka. Akurat przykleiłam się z powodu cudnej ketmii, a że pani miała w ręku nóż, więc niewiele myśląc uchlastała mi "sadzoneczkę"  . I tu zaczynają się schody - rzeczona sadzoneczka ma ok. 70 cm - czy to dobrze ? Ściśle biorąc kawałki są dwa - jeden ucięty, drugi oderwany z piętką. Mam je zostawić takie wielgachne czy skrócić ? A w ogóle czy to jest "normalna" ketmia ? Kwiaty ma rychtyk jak Mańkowa ślazówka, a liście też jakieś takie...   Pomijam ten szczegół, że kwitnie...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #65 : Wrzesień 18, 2007, 00:21:45 » |
|
No dobra, to nie ketmia tylko slazówka Rozumiem, że ślazówek wieloletnich nie ma... Że też baba nie wie co ma  Opowiadała, jak to różnie z zimowaniem bywa 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #66 : Wrzesień 18, 2007, 06:18:17 » |
|
Prawdopodobnie masz Lavatera thuringiaca.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #67 : Wrzesień 18, 2007, 09:23:10 » |
|
I mogę ją wyrzucić... ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
krysp50
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1913
Wielkopolska 7a
|
 |
« Odpowiedz #68 : Wrzesień 18, 2007, 11:19:02 » |
|
I mogę ją wyrzucić... ? nie wyrzucaj.......... w ukorzeniacz ......kolor ma ładny.....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Krysia
|
|
|
|
inna jagna
Gość
|
 |
« Odpowiedz #69 : Wrzesień 18, 2007, 11:29:04 » |
|
I tu zaczynają się schody - rzeczona sadzoneczka ma ok. 70 cm - czy to dobrze Ja też dostałam sadzonkę, dwie nawet Nieśmiało poprosiłam sąsiadkę o sadzoneczkę mojej wymarzonej niebieskiej ketmii... Sąsiadka okazała się osobą nie dość, że sympatyczną, to jeszcze hojną  Przytaszczyła mi kilka dni temu dwa ketmiowe drągi, oba długości powyżej metra, grubszy o średnicy jakichś 3 cm  Mało tego, drągi zostały skutecznie pozbawione wszelakich odrostów, które ewentualnie możnaby wykorzystać jako sadzonki Ja wiem, że darowanemu koniowi, ale krew mnie zalewa No, więc  skoro Ty masz schody, to co mam ja ???
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #70 : Wrzesień 18, 2007, 12:51:35 » |
|
Windę ? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #71 : Wrzesień 18, 2007, 13:43:03 » |
|
JD Ukorzeniacz do roślin zielnych i do ziemi przynajmniej 2 węzły. Ja to robię w obcietej 2 litrowej butelce bo wówczas jest odpowiednia wysokość i się nie przewraca. Na dole robię dziurkę rozgrzanym na gazie gwoździem lub śrubą. To roślina wieloletnia. Przy opatulonej doniczce spokojnie przetrwa zimę na balkonie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #72 : Wrzesień 18, 2007, 14:57:24 » |
|
Zoe, naprawdę ?! Strasznie ci dziękuję A swoją drogą to cud, że nie wyrzuciłam, bo wszędzie piszą o ślazówkach jednorocznych Zoe, a mówiłam, że cię kocham ? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
marino7
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #73 : Październik 04, 2007, 10:55:29 » |
|
Witam Zoe piszesz o cięciu ketmi ale kiedy to zrobić można teraz czy poczekać do wiosny? pozdrowieńka 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
marino7
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #75 : Październik 04, 2007, 18:25:32 » |
|
Dzięki za info pozdrowieńka 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
pysia
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 800
|
 |
« Odpowiedz #76 : Październik 18, 2007, 12:57:56 » |
|
Proszę o poradę odnośnie zabezpieczenia ketmii na zimę. Wiem, że zostało jeszcze trochę czasu do okrywania, ale będę to robić pierwszy raz i wolałabym się wcześniej nastawić duchowo... Mam młodą ketmię, jak na zdjęciu. To będzie jej pierwsza zima w gruncie.  Na razie zaopatrzyłam się w zimową agrowłókninę. p.s. mieszkam w strefie 5B
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #77 : Październik 18, 2007, 17:01:35 » |
|
Pysiu Na początek wystarczy okręcenie jej agrowłókniną oznaczoną jako P-50. Niemniej jak przyjdą normalne mrozy to to może się dla młodej roślinki okazać za mało. Przygotój sobie rozcięty katon wysokości większej niż wysokość rośłiny. POtem okręcisz tym kartonem związująć w kilku miejscach. Górę w zależności od kartonu jeśłi jest w miarę miękki to złączysz razem i zwiążesz jeśli jest twardy to przygotój sobie mały kartonik i go po prostu nałożysz. Musisz jednak zabezpieczyć by wiatr go nie zwiał. Od dołu karton możesz zabezpieczyć obsypując go ziemią lub czymkolwiek albo wbić dość mocno do ziemi jakiś pręt i do niego przywiązać już okręconą całość. Agrowłókniny nie zdejmuj.
Jeśłi przyjdą cieplejsze dni to górny kartonik zdejm.
Przed okrywaniem możesz te boczne gałązki sznurkiem trochę obwiązać będzie mniejsza powierzchnia i łatwiej będzie okryć. Tylko ostrożnie by nie wyłamać.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
pysia
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 800
|
 |
« Odpowiedz #78 : Październik 18, 2007, 17:14:22 » |
|
Dzięki, Zoe Tak się jeszcze zastanawiam, ile razy powinnam okręcić taką roślinę agrowłókniną - pewnie kilka okrążeń ? No i czy owijać tak szczelnie jak tylko się da, czy lepiej zostawić małą 'komorę powietrzną' w środku ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #79 : Październik 18, 2007, 17:17:15 » |
|
Nie potrzeba kilka razy wystarczy raz. Ponieważ jest to tkanina więc dostęp powietrza i tak będzie. Nie zaciskaj włokniny zbytnio bo wyłamiesz boczne gałązki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
pysia
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 800
|
 |
« Odpowiedz #80 : Październik 18, 2007, 17:23:22 » |
|
Jeszcze raz dziękuję Mam nadzieję, że przetrwa szczęśliwie zimę, bo to cenna dla mnie odmiana, a i chętni na wiosenne sadzonki już są... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Monia68
|
 |
« Odpowiedz #81 : Październik 18, 2007, 17:59:47 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Aggi
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 773
|
 |
« Odpowiedz #82 : Listopad 24, 2007, 22:56:38 » |
|
Ja też w tym roku zakupiłam ketmię w trzech kolorach ,mam nadzieję ,że mi nie zmarźnie . Ziemię okryje słomą ,ale niestety okręcać nie mogę ,bo mi mój pupil zdziera wszystko . Już je raz okręciłam agrowłókniną w tym roku,całą noc miał zabawę.Dobrze ,że krzewów nie połamał -złoczyńca jeden. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 Pozdrawiam Agata .
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #83 : Listopad 25, 2007, 09:19:30 » |
|
Aggi Jak będzie miał nadejść solidny mróz to musisz czymś okryć bo za młoda by nie zmarzła. Możesz nałożyć karton do góry dnem i zabezpieczyć czymś ciężkim - np cegłą położoną na klapach leżących na ziemi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #84 : Listopad 25, 2007, 10:58:52 » |
|
Widziałam w ogrodniczym pod Toruniem sadzonki róznych ketmii.. naprawdę bardzo ładne kolory. Ale boję się przed zimą kupować... bo przeciez teraz do donicy na tarasie nie posadzę... Zobaczę czy oni przechowają do wiosny  Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Aggi
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 773
|
 |
« Odpowiedz #85 : Listopad 25, 2007, 17:45:06 » |
|
Dzięki Zoe ,może mi się uda jakoś okryć aby mi mój pies nie zdarł,mocno muszę ten karton przycisnąć ,kilkoma cegłami . Bo piesek to owczarek niemiecki -wielkie bydle... najwyżej go kiedyś zamorduje  i będzie spokój .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 Pozdrawiam Agata .
|
|
|
Aguśś
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 8
|
 |
« Odpowiedz #86 : Marzec 31, 2009, 18:24:54 » |
|
Chciałam zapytać czy jakaś inna roślina oprócz ketmi syryjskiej rosnąca w naszych warunkach ma kwiaty podobne do malwy? Dostałam drzewko (krzew?) od sąsiadki i nie wiem co to może być - ona nie zna nazwy - wie tylko że kwiaty ma podobne do malwy i że można formować. Siedzę od wczoraj w internecie i wyszpiegowałam że może to być ketmia, ale może jescze coś innego? Dziękuję 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Katarzyna
|
 |
« Odpowiedz #87 : Kwiecień 21, 2009, 17:41:46 » |
|
Trochę zapomniany temat  więc postanowiłam go odświeżyć  Ja mam 3 rosnące na balkonie od wiosny do jesieni > zimą wędrują do pracy > tam mają chłodno  Jedna jest fioletowa , druga biała , a trzecia jeszcze mi nie kwitła > mimo że kupiłam ją w ubiegłym roku  Ta fioletowa wypuszcza już pączki > więc niebawem będę mogła pokazać kwiatki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
goll
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 844
|
 |
« Odpowiedz #88 : Kwiecień 21, 2009, 17:56:53 » |
|
To one ci tak wcześnie kwitną?Moje dopiero w drugiej połowie lata.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Lucyna strefa 6b świętokrzyskie
|
|
|
|
Katarzyna
|
 |
« Odpowiedz #89 : Kwiecień 21, 2009, 17:59:59 » |
|
Zaraz cyknę fotki to będzie wszystko widać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|