Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« : Wrzesień 14, 2006, 19:06:53 » |
|
Czy może komuś z was udało się wyhodować ananasa z obciętego pióropusza? Ja już drugi straciłam... Pierwszy obcięłam i włożyłam do doniczki - padł po ok miesiącu (zostawiłam troszkę miąższu więc pewnie tym się żywił). Teraz drugi - wydłubałam cały miąższ i podsuszyłam pióropusz trzy dni, potem włożyłam do doniczki - padł po tygodniu Nie zależy mi na owocach, chcę jedynie ładnego, rosnącego ananaska. Pomożecie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
Roland
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 74
|
 |
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 14, 2006, 21:15:24 » |
|
ja wsadziłem dwa pióropusze już tydzień temu. Liście jakby trochę zeżółkły. Pewnie nic z tego nie będzie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Roland
|
|
|
Bella
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 32
|
 |
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 14, 2006, 21:39:19 » |
|
z tego co czytalam trzeba to dobrze obrac z miazszu bo inaczej zgnije, ale to nie jest latwa hodowla. jak cos znajde na ten temat to napisze
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mirabilis
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 222
|
 |
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 15, 2006, 07:02:58 » |
|
Mi udało się wychodować już dwa ananasy (jadalny i ozdobny). Odcięłam piropusz z małą piętką i pozwoliłam przeschnąć kilka dni. potem wsadziłam do ziemi (pół na pół z piaskiem). Ziemia musi być wilgotna. ale nie mokra. Całość należy dodatkowo przykryć folią. Ukorzenianie trwa długo - 2-3 miesiące.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 15, 2006, 15:17:09 » |
|
Z tego, co czytałam w necie, uprawa wydaje się łatwa - a tu takie rozczarowanie... Czy folia jest konieczna? Zawsze mam problem z utrzymaniem właściwej wilgotności i często kończy się zgnilizną tudzież inną pleśnią 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #5 : Grudzień 06, 2006, 13:26:30 » |
|
Mi się udało ale...Rzeczywiście 3 miesiące ananas zastanawiał się, co zrobić.Potem ruszył ale ładny był tylko na górze,od dołu zasychały mu liście.Nie podobał mi się.Oddałam go przyjacióce,która kupiła mieszkanie i nie miała żadnych kwiatków.Po pół roku usechł. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
klaudia 29
Aktywny

Offline
Wiadomości: 254
|
 |
« Odpowiedz #6 : Grudzień 06, 2006, 22:22:59 » |
|
Ja kupiłam bardzo dojrzały owoc-to jest bardzo ważne,gdyż po bardzo dokładnym usunięciu miąższu i 3-4 par dolnych liści w takim owocu można zauważyć dość sporo rozwinięte korzonki,przesuszyłam około 1,5 tygodnia przy grzejniku.Dodatkowo zamoczyłam do połowy pióropusz w środku grzybobójczym i wsadziłam do torfu z piaskiem w stosunku 1:1.W ten sposób udało mi się wyhodować jeden egzemplaż,który po 10 miesiącach zakwitł i wykształcił maleńki zalążek owoca,ale niestety mój brat wietrzył mieszkanie i ananas zginoł.Teraz wsadziłam następny,i jak narazie ma się dobrze.Dojrzałość owoca jest naprawdę ważna,tylko taki ma już korzonki-niedojrzałego ukorzenić jest raczej niesposób.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
klaudia 29
Aktywny

Offline
Wiadomości: 254
|
 |
« Odpowiedz #7 : Grudzień 06, 2006, 22:25:01 » |
|
Ja nie przykrywałam folią.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #8 : Grudzień 07, 2006, 10:02:38 » |
|
Czyli nie kupować twardych dopiero co przywiezionych, poczekać aż przecenią  . Na poważnie to cenna rada Klaudio.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
klaudia 29
Aktywny

Offline
Wiadomości: 254
|
 |
« Odpowiedz #9 : Grudzień 07, 2006, 20:54:06 » |
|
Ze swojego doświadczenia te zielone jest prawie niemożliwe ukorzenić,próbowałam na wszelkie możliwe sposoby,ale nc z tego nie wyszło.Jeszcze jedna tagzwana rada,nie podlewać od góry,tylko do podstawka.Lanie wody pod pióropusz powoduje jego gnicie od spodu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
crasher
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #10 : Grudzień 31, 2006, 13:23:35 » |
|
A ja obciąłem górę z Ananasa. Wsadziłem do zwykłej kranówy na jakiś czas by wypuścił korzenie i później zasadziłem. Udało mi się już tak wyhodować 3 sztuki, które rozdałem, bo ludzie się tym fascynują. Jakoś specjalnie się tym nie zajmowałem i rosło Spróbuje jeszcze raz, bo to że wam się nie udalo to mnie zdziwiło. Na pewno nie wolno wsadzać od razu do ziemi. Ukorzeniacza nie próbowałem, ale spróbujcie po prostu szklanka z wodą i życzę powodzenia. U mnie skutkowało.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #11 : Grudzień 31, 2006, 17:49:48 » |
|
Mam postanowienie noworoczne: wyhodować ananasa!! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #12 : Grudzień 31, 2006, 22:30:10 » |
|
To instrukcja obrazkowa z pewnej mądrej książki. Może się na coś przyda. Może tylko jedna drobna uwaga wybierajcie takie owoce pióropusz których nie ma wśrodku miejsca po ściętej łodydze. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #13 : Styczeń 19, 2007, 12:55:18 » |
|
 Tego stycznia podjęłam 2 próby ukorzenienia ananasa- oba po tygodniu zżółkły- koniec eksperymentu- więcej nie próbuję. Podejrzewam iż latem byłoby łatwiej- potrzebują ciepła...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
KaRo
|
 |
« Odpowiedz #14 : Styczeń 19, 2007, 13:47:00 » |
|
Próbowałam minionego upalnego przecież lata -dwie nieudane próby!!! Wiecej nie będę!!!! A jest ktos na forum,kto może powchwalić się sukcesem w tym względzie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
KaRo
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #15 : Styczeń 22, 2007, 10:05:15 » |
|
Kolejna próba zakończona porażką  chyba już się poddaję...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
|
KaRo
|
 |
« Odpowiedz #16 : Styczeń 22, 2007, 13:20:07 » |
|
Nie smuć się Famelio może inni podejmą się zadania i poinformują nas o udanej próbie. My róbmy to co nam wychodzi ! Czy planujesz teraz przygotowywać jakieś sadzonki?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
KaRo
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #17 : Styczeń 22, 2007, 13:35:20 » |
|
Ja nie jestem aż tak rozwinięta jak Wy w tej dziedzinie. Nie mam z czego przygotowywać sadzonek  Mój plan na ten rok to "podpędzenie" malutkich kaktusów, wystawienie jak największej ilości kwiatków na balkon w porze sprzyjającej i doprowadzenie moich storczyków do kwitnienia  wszystko to dość utrudniać mi będzie przeprowadzka i zamieszanie z tym związane, ale spróbuję. Poza tym podejmuję kolejną próbę z mango i awokado A ten ananas śni mi się po nocach 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
dominika_oli
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #18 : Luty 04, 2007, 18:18:18 » |
|
Mi udało się wyhodować ananasa. Odcięłam zieloną "górę" i wsadziłam do wody na jakieś 2 tygodnie. Wody nie zmieniałam najwyżej dolewałam jak trochę wyparowało. Po tym czasie na uciętej podstawie zaczęły się pojawiać około 2 mm. zawiązki korzonków. Wtedy kupiłam ziemię do kwiatków wsadziłam delikwenta i spokojnie czekałam, co się stanie. Najpierw pousychało trochę dolnych liści, zrobiły się brzydkie więc je obcięłam. Potem mój ananasek zaczął wypuszczać liście i rosnąć jak oszalały.Mam go jakieś 8 miesięcy i nadal ma się dobrze. powodzenia w hodowli
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Stelmi
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #19 : Luty 11, 2007, 22:02:24 » |
|
Ja wkońcu niewiem co mam zasadzić samą tom góre (te zielone liście) czy teżtroche tego ananasa co jest pod liściani i pozatym co mi wyrośnie jak zasadze go 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #20 : Luty 12, 2007, 08:43:42 » |
|
Ja wkońcu niewiem co mam zasadzić samą tom góre (te zielone liście) czy teżtroche tego ananasa co jest pod liściani i pozatym co mi wyrośnie jak zasadze go  Po pierwsze nikt ci nie każe niczego sadzić więc nie wiem skąd to zniecierpliwienie, po drugie polecam wyszukiwarkę internetową. Po co coś sadzić skoro nie wiesz, co wyrośnie? http://www.bio-forum.pl/messages/381/49147.html
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
dominika_oli
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #21 : Luty 12, 2007, 19:40:32 » |
|
Ja zasadziłam samą "zielonkę".
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Przemo
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 49
|
 |
« Odpowiedz #22 : Luty 13, 2007, 22:52:54 » |
|
A ja powiem wam że żadne z was nie ma racji bo żeby udało się wyhodować ananasa z pióropusza ściętego z owocu trzeba znaleźć owoc wierzchołkowy bo w naturze ananasy rosną w pionie połączone od pióropusza do podstawy owocu łodygą i tylko ten który rośnie na zakończeniu łodyg tzn jako ostatni nadaje się do rozmnożenia wiem to bo ja w ten sposób trzy lata temu uzyskałem ananasa który dorósł na pół metrowe drzewko,wydał owoc i usechł. jedyna racja w tym o czym piszecie koleżanki i koledzy to, to że pióropusz ścina się z dwu max. trzy cm piętką i trzeba go zasuszyć ok tygodnia, nic nie potrzeba wygrzebywać z piętki jaka pozostaje przy pióropuszu po odcięciu go od owocu. Po zasuszeniu wsypujemy do doniczki z ziemią w otwór trochę ukorzeniacza i sadzimy zasuszony u dołu pióropusz po czym obficie podlewamy, a potem tylko co jakiś czas należy dobrze zwilżyć wierzchnią warstwę gleby dopóki ananas się nie ukorzeni i nie wybije pierwszego liścia a wtedy podlewa się go w rozetę liści, co trzeci dzień ok 100ml, jedyny mankament tej roślinki to to że lubi dużo wilgoci, nie znosi kaloryferów i przeważnie w trzecim roku od posadzenia wydaje mały owoc z pióropuszem po czym roślina mateczna zamiera.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przemo
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #23 : Luty 14, 2007, 08:49:07 » |
|
Przemo w naurze może tak, ale na plantacjach hodowlanych na pewno nie. Oglądałam takie plantacje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Przemo
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 49
|
 |
« Odpowiedz #24 : Luty 14, 2007, 09:09:15 » |
|
Przemo w naurze może tak, ale na plantacjach hodowlanych na pewno nie. Oglądałam takie plantacje. Tylko że ananasa do Polski importują a jakbyś się przyjrzała owocom z liśćmi w sklepie to na pięć jeden ma tylko środek rozety. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przemo
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #25 : Luty 14, 2007, 09:15:59 » |
|
Bywaja tacy, którzy trochę podróżują i tacy co wiedzą, że ananasy w Polsce nie rosną.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Przemo
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 49
|
 |
« Odpowiedz #26 : Luty 14, 2007, 09:31:31 » |
|
Bywaja tacy, którzy trochę podróżują i tacy co wiedzą, że ananasy w Polsce nie rosną. Miałem na myśli to że owoce ananasa prócz plantacji też są pozyskiwane z natury. Wiem że w Polsce nie rosną ha ha ha. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przemo
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #27 : Luty 14, 2007, 10:01:40 » |
|
A ja słyszałam, że środek rozety jest wycinany, by ananasy nie dojrzewały w supermarketach 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
szuani
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 157
|
 |
« Odpowiedz #28 : Luty 14, 2007, 22:26:02 » |
|
Mnie też opanowała ananasowa gorączka, och co to furum ze mną robi  Doradźcie, bo zielona jestem. Czy z tego według Was jest jakaś szansa, że wyrośnie jakaś roślinka? Bo jakoś nie umiem stwierdzić czy to jest owoc wierzchołkowy czy nie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowionka. Ania
|
|
|
Przemo
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 49
|
 |
« Odpowiedz #29 : Luty 15, 2007, 02:11:26 » |
|
Tak na 100% wierzchołkowy przejrzyj mój poprzedni post( o ukorzenianiu) i ukorzeniaj, powinno się udać. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przemo
|
|
|
|