lwica79
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 212
|
 |
« : Listopad 10, 2008, 19:31:59 » |
|
Ostatnio zaczęłam hojować i przeglądam w związku z tym aukcje allegro. Zauważyłam że użytkownik "dolnyslask" sprzedaje nieukorzenione pędy np. interesujących mnie trikolorek czy compacta regalis, i zastanawiam się jakie są szanse na ukorzenienie takich pędów? Czy w ogóle ktoś może już kupował od tego użytkownika?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #1 : Listopad 10, 2008, 19:34:34 » |
|
Teraz na pewno są te sznase mniejsze niż np. wiosną. Warto ryzykować stratę kasy i sadzonki?
A co do dolnegoslaska... Ehh... Opinie różne, ale zdarzają się naprawdę DUŻE wpadki. Poczytaj jej komentarze.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #2 : Listopad 10, 2008, 20:03:39 » |
|
Ja tej pani pytałam jakiej wielkości są te sadzonki  . Po tygodniu (!) odpowiedziala mi, że 2-4 listne  ...za 18zł+ przesyłka 12zł !
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
agar
|
 |
« Odpowiedz #3 : Listopad 10, 2008, 20:30:56 » |
|
Lwico, niektórym i teraz udaje się ukorzenianie, ale zdecydowanie lepiej to odłożyć do wiosny. Zwłaszcza jeśli masz niewielkie w tym doświadczenie (wnioskuję, że tak właśnie jest). Na wiosnę przybędzie również sadzonek, bo roślinki ruszą i będą przycinane, a i w sklepach mogą się pojawić.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Agnieszka
|
|
|
lwica79
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 212
|
 |
« Odpowiedz #4 : Listopad 10, 2008, 20:54:45 » |
|
Może macie racje..co nagle to po diable. Uzbroję się zatem w cierpliwość, zwłaszcza że faktycznie doświadczenia z hojami nie mam a 2 listki na łodyżce -to może mieć u mnie małe szanse. Muszę teraz wbić sobie do pustej główki że do wiosny niedaleko a ja i tak na kilka hoi już czekam i będę miała się czym cieszyć  . Dziękuję za ostudzenie mojego zapału dziewczyny bo jak czytam Wasze posty to sama widzę że mają one więcej sensu niż moje pośpieszne zapędy  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #5 : Listopad 11, 2008, 21:22:01 » |
|
Zaczekaj na wiosnę - dostaniesz bez trudu sadzonki od forumowiczek - teraz to nawet szkoda ciąć... Tricolorke mogę ci dać, gotową.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lwica79
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 212
|
 |
« Odpowiedz #6 : Listopad 11, 2008, 21:39:11 » |
|
Tellerko..naprawdę? Bardzo bym chciała. Czekam na carnosę i carnosę variegatę z allegro..więc mogłabym Ci w zamian dać ich sadzonki i z moich roślinek może coś sobie powybierasz.. a nawet zapłacę chętnie i za roślinkę i za przesyłkę..tylko powiedz ile 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
jozefa.w
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 6
|
 |
« Odpowiedz #7 : Listopad 12, 2008, 09:56:38 » |
|
Witam.Kupiłam listek hoi Kerii, wyjełam go z tego drewienka i on jest dobrze ukorzeniony zdrowe korzonki , włożyłam do wody i teraz czy mogę wsadzić do ziemi czy ma stać jeszcze w wodzie.Czytałam, że z tych listków nic nie będzie, ale z ciekawości chcę spróbować.Proszę o radę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #8 : Listopad 12, 2008, 11:18:55 » |
|
Wsadź do ziemi, tylko mocno przepuszczalnej, to wyjątkowo sucholubna hoja.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
przemo7
|
 |
« Odpowiedz #9 : Listopad 12, 2008, 11:33:27 » |
|
Z mojego krótkiego doświadczenia mogę powiedzieć, że najgorzej lub też najdłużej ukorzeniają mi się nummularoides oraz pentaphlebia. Dodam jeszcze, że ukorzeniam je pierwszy raz i ciężko powiedzieć czy taki długi proces ukorzeniania sadzonek tych odmian się powtarza.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #10 : Listopad 12, 2008, 11:36:18 » |
|
Ja nummularoides wsadziłam od razu w ziemię, bo się wściekłam na nią, że miała wełnowca i... ani nie rośnie ani nie marnieje... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
|
kaska.k
|
 |
« Odpowiedz #11 : Listopad 12, 2008, 11:38:25 » |
|
A ja mam dobre doświadczenia z jej ukorzenianiem  wsadziłam ją do sphagnum i szybciutko puściła korzonki,a potem pęd! Tylko odkąd przesadziłam ją już do ziemi przestała ze mną współpracować 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
jozefa.w
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 6
|
 |
« Odpowiedz #12 : Listopad 12, 2008, 15:48:30 » |
|
Dzięki Jey Dee za szybką odpowiedź tak zrobię. Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #13 : Listopad 17, 2008, 09:57:56 » |
|
A ja myślę, ze to zależy od odmiany hoi. Mnie np carnosa się korzeniła jak chwast - teraz ukorzeniam ją od razu w ziemi. Ułamany przy przesadzaniu kawałek pubicalix puscił korzonek po czterech dniach (wewodzie, na kaloryferze). Co do pór roku przy ukorzenianiu - latem i wiosną nie ukorzeniam, bo nie mam im jak zapewnić wyższej temperatury... Wszystko ukorzeniam jesienią i zimą, na kaloryferku. Ale taka np tricolorka zupełnie była oporna i nie udało mi się jej ukorzenić ani w wodzie, ani w ziemi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #14 : Listopad 20, 2008, 00:44:48 » |
|
Maga, co Ty mówisz! Toż to wiosna i lato to wymarzona pora na ukorzenianie! Jakbym mogła wybierać, to cały rok miałabym tylko 2 pory roku na przemian 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #15 : Listopad 20, 2008, 07:32:22 » |
|
Latem nie ukorzeniałam, tylko zimą. Ale czekaj - wiosną ukorzeniałam carnosę i z tego co pamietam ukorzeniła się szybko i bujnie.
Ale teraz proszę o wskazówki względem temperatury. Na półce nad kuchenką mam 27C. Na kaloryferze - 30C-33C. Na kaloryferze pubicalyx puściła szybko korzonek. Teraz trzęsę się nad wayetii i nie wiem gdzie ją postawić - wydaje mi się, że w temp pokojowej mają za zimno, z kolei ta kaloryferowa mnie straszy - że niby za wysoka. Za nic na świecie nie chcę tej wayetii przegrzać.
A, i jeszcze: na kaloryfer zawsze klade drewnianą podkladkę (izolator) i dopiero stawiam sadzonki. Stawiane bezpośrednio na kaloryferze rzeczywiście mogą się ugotować.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
maga
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1024
mazowieckie, 6a
|
 |
« Odpowiedz #16 : Listopad 20, 2008, 08:14:20 » |
|
Oczywiście mierzyłam temperaturę powietrza.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nazywam się magda i jestem hojoholiczką 
|
|
|
|
przemo7
|
 |
« Odpowiedz #17 : Listopad 20, 2008, 08:15:14 » |
|
Mnie jeszcze nie zdarzyło się żadnej ugotować na kaloryferze. Co prawda nie są odkręcone na maxa, ale stoją na nich zarówno doniczki z ukorzenionymi szczepkami jak i młode w plastikowych pojemnikach w wodzie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #18 : Listopad 20, 2008, 09:06:32 » |
|
Ja miała wrażenie, że jest im za gorąco - miękły pędy i po sadzonkach. Może to jest jednak spowodowane nie ciepłem, a wyjściowym złym stanem sadzonki? W każdym razie teraz stawiam je na deseczce.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #19 : Listopad 20, 2008, 14:05:19 » |
|
A ja teraz wkładam sadzonki od razu do ziemi (Compo) i robię szklarnię  . Tzn. doniczkę (jak najmniejszą) z roślinką po podlaniu wkładam do woreczka foliowego ze strunowym zapięciem i na parapet południowy, w pobliże kaloryfera. Woreczka nie zamykam całowicie tylko zostawiam szczelinę, jak mocno zaparuje trochę powiększam otwór. Sadzonki ukorzeniają się błyskawicznie-góra dwa tygodnie  . Nawet wiosną najchętniej współpracujące hoje wewodzie dłużej musiały się moczyć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|