Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 13:00:25
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja hoja choruje cz 3  (Przeczytany 12483 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #30 : Listopad 28, 2008, 20:44:53 »

Spróbuj uciąc to co się da i od nowa ukorzenić... bo pewnie korzenie diabli wzięli - sprawdź je jeszcze....
Zapisane

XxAgnessxX
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 897


,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..


« Odpowiedz #31 : Listopad 28, 2008, 20:58:05 »

Dobrze dziękuję a w ziemi mam ją ukorzenić? czy w wodzie?
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #32 : Listopad 28, 2008, 21:01:20 »

Obojetne, byle w cieple i wilgoci...
Zapisane

XxAgnessxX
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 897


,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..


« Odpowiedz #33 : Listopad 28, 2008, 21:05:15 »

Dobrze juz się zabieram do ratowania jej Smile dziękuje wam dziewczyny Smile
Zapisane

kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #34 : Styczeń 02, 2009, 16:25:13 »

Co się dzieje z moją cumingeaną?





Te plamy są jakby przezroczyste, trochę czarnych brzegów mają. Pryskałam i podlewałam ze 3 razy Previcurem ale to nic nie daje. Sad
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #35 : Styczeń 02, 2009, 17:37:05 »

Kubulinka, obetnij chore listki, przesusz też  roślinkę. Od grzyba pryskasz, podlewasz- może już  przemoczone.
Postaw w cieple i w izolacji. Poobserwuj co dalej. Powodzenia.
Ja bym miejsca przycięcia posmarowała węglem (w tabletkach) Smile.

 
Zapisane

kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #36 : Styczeń 02, 2009, 17:43:33 »

No obcianm chore listki właśnie... I pojawiają się kolejne Sad
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #37 : Styczeń 02, 2009, 17:49:18 »

Kubulinko, a mokra ziemia?
Zapisane

kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #38 : Styczeń 02, 2009, 18:22:08 »

Wysycha pomiędzy podlewaniem.
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
tuberoza11
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1128



« Odpowiedz #39 : Styczeń 02, 2009, 19:22:49 »

Może ona zmarzła?
Zapisane

Pozdrawiam Monika Smile
kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #40 : Styczeń 02, 2009, 19:28:14 »

No to chyba nabardziej mi pasuje.. Tylko... co teraz? Sad
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #41 : Styczeń 02, 2009, 19:42:41 »

Obawiam się, że nic teraz.
Postawić w cieple, przesuszyć i czekać.

Te zmiany masz na liściach najstarszych czy najmłodszych ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #42 : Styczeń 02, 2009, 20:12:26 »

Najstarszych.
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #43 : Styczeń 03, 2009, 10:18:08 »

Od kiedy masz tą hoję? ile takich liści? pryskasz ją? to pierwsze pytania jakie mi się nsunęły a które chciałabym poznać.
Możesz dać zdjęcie całości?
Zapisane

kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #44 : Styczeń 03, 2009, 10:39:52 »

Liści dosłownie kilka, 3razy pryskałam i podlewałam Previcurem, mam ją ok 3tyg.


Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #45 : Styczeń 03, 2009, 10:48:16 »

Tak myślałam - na moje oko to tylko uszkodzenia z transportu. Te czarne plamki to pewnie jakiś grzybek który teraz zwalczyłaś prewicurem. Wszelkie takie zmiany jak pokazałaś lubią chodzić razem, tzn. grzybek i np w tym miejscu czy uszkodzenie mechaniczne czy powstałe po pryskaniu.
Dlatego jestem przeciwniczką pryskania (ale nie prysznica dla zmycia kurzu co jakiś czas).
Ładna roślinka Smile
Gdyby jednak (w co wątpię) liście dalej się sypały to już będzie sprawa korzeni i tam trzeba będzie zajrzeć Smile - ale to napisałam na wyrost i nie próbuj tego od razu wprowadzać w życie.
Zapisane

kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #46 : Styczeń 03, 2009, 10:55:14 »

Ufff, Beatko, dużo radości sprawiły mi Twoje słowa. Dziękuję! Smile
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #47 : Styczeń 03, 2009, 11:16:51 »

Witam. Dostałam tą oto hoję do ukorzenienia. Ukorzeniła się pięknie, wsadziłam do ziemi...ale martwią mnie te brązowe plamki na jednym liściu. Były one już ,gdy dostałam sadzonkę. Czy to jakaś choroba?.


Zapisane

PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #48 : Styczeń 03, 2009, 19:46:25 »

Zeniu plamki a plamki to różnica.  Smile Aby Doktorki postawiły diagnozę przydałoby się rtg, wiem z autopsji.
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #49 : Styczeń 03, 2009, 20:19:57 »

Zeniu, wklej zdjęcia jeszcze raz. Coś pokombinowałaś z kodami...
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #50 : Styczeń 03, 2009, 22:39:27 »

To coś...to zmiana systemu w kompie. Tak myślę. Przecież było zdjęcie...chyba. Teraz i do fotosika się dostać nie mogę. Zobaczymy jutro, na dziś za dużo już było logowań. A poza tym sama nie wiem jak z tym fotosikiem zrobić. Mad
Zapisane

zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #51 : Styczeń 04, 2009, 06:26:42 »

Ooo....czary mary, czy co?. Wczoraj nie mogłam dostać się do fotosika...a dziś gdy chcę wstawić zdjęcie jeszcze raz...ono już jest, a nawet dwa. A żeby mi nikt nie mówił że coś pokombinowałam Smile wstawię trzecie. Proszę o ocenę mojej hojki.

Zapisane

Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #52 : Styczeń 04, 2009, 09:53:32 »

To  nie jest choroba. Najstarszy listeczek ,umęczony tym,że nowe części roślinki go trochę wyssały Smile.
Zapisane

zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #53 : Styczeń 04, 2009, 10:05:17 »

To  nie jest choroba. Najstarszy listeczek ,umęczony tym,że nowe części roślinki go trochę wyssały Smile.


Dzięki Tesiu..ufff, no to mi ulżyło. Teraz już będę spokojniejsza. Tak bardzo ona mi się podoba. Very Happy
Zapisane

nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1054


« Odpowiedz #54 : Styczeń 21, 2009, 12:27:40 »

Ja pisałam jakiś tydzień temu w wątku o allegro o mojej hoi calycinie od Plejone1.
Otóż jest stan nadal jest zły, boję się, że może umrzeć.
Pisałam, że miała brzydkie liście, a teraz te liście tak jakby się marszczą i schną i zwijają. Tzn. na razie 1 a na kolejnych początek tego widzę. Dzieje się to na tych brzydkich, bo są też i takie ładniejsze i one wyglądają na zdrowe. Ogólnie cała hoja jest oklapła i mało  w niej  życia.

Ja ją mam równo tydzień, po otwarciu przesyłki podlałam tylko troszeczkę raz, i dopiero wczoraj, bo nie chciałam przelać. Stała na parapecie jasnym ale bez palącego słońca. Temperatura w pokoju w różnych porach doby od mniej więcej 19 do 21 st. Grzejnik grzeje kilka razy w ciągu dnia a nie non stop. Zimno na nią też nie wiało, bo nie otwieramy teraz okna w pokoju. Pomyślałam, że może to wina zbyt suchego powietrza, bo grzejnik pod parapetem, ale teraz myślę, że to chyba przez tą chorobę liści czy jak.
Na wszelki wypadek wzięłam kwiata do kuchni, na lodówkę postawiłam, żeby miała jasno i trochę dalej od grzejnika, postawiłam też w pobliżu ze 4 pojemniczki z wodą, żeby zwiększyły wilgotność..

A może to odchorowywanie podróży?
Niestety nie mam jak pokazać Sad
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #55 : Styczeń 21, 2009, 13:17:56 »

Mnie się wydaje, że to wina Plejone... Jak ja odbierałam moją hoję to był wtorek, babka mi powiedziała, że facet dzisiaj wysłał hoje, a tego dnia było w Poznaniu -18*C... Dlatego wg. mnie ona zmarzła...
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #56 : Styczeń 21, 2009, 13:52:22 »

nataliaada usuń co  źle wygląda. Czyli zostaw co dobrze wygląda Razz.  Niech już stoi w tej kuchni. Weź se na luzik i przestań  się nią zajmować ewentualnie  możesz samą ziemię zrosić  1 raz dziennie.  To,że coś niecoś zmarzło- nie znaczy,że chora Confused.
To tylko moja rada, zrobisz jak uważasz Mad.
Powodzenia Very Happy.
Zapisane

aisatel
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 115



« Odpowiedz #57 : Styczeń 21, 2009, 21:37:15 »

Moja calycina od Plejone1 nie ma już ani jednego listka, mimo to trzymam ją nadal i liczę na cud. Jak przyszła, to w Krakowie było -12 stopni Sad
Zapisane

Pozdrawiam,
Asia.
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #58 : Styczeń 21, 2009, 22:03:31 »

Dziewczyny, moim zdaniem powinnyście obejrzeć bryłę korzeniową.
I to dość dokładnie, nawet rozgrzebując nieco podłoże.
Rośliny sprowadzane z Holandii z reguły są przed podróżą podlewane.
Z reguły za mocno  Mad.
A potem na dwoje babka wróżyła - jeśli u odbiorcy jest ciepło to podłoże przesycha bez szkody dla zdrowia rośliny. Jeśli jest zimno -zaczynają się kłopoty.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
aisatel
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 115



« Odpowiedz #59 : Styczeń 21, 2009, 22:11:24 »

Jutro obejrzę korzenie. Ale czy to ma sens jeśli roślina nie ma już ani jednego listka?
Zapisane

Pozdrawiam,
Asia.
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: