|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #30 : Listopad 28, 2008, 20:44:53 » |
|
Spróbuj uciąc to co się da i od nowa ukorzenić... bo pewnie korzenie diabli wzięli - sprawdź je jeszcze....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
XxAgnessxX
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 897
,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..
|
 |
« Odpowiedz #31 : Listopad 28, 2008, 20:58:05 » |
|
Dobrze dziękuję a w ziemi mam ją ukorzenić? czy w wodzie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #32 : Listopad 28, 2008, 21:01:20 » |
|
Obojetne, byle w cieple i wilgoci...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
XxAgnessxX
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 897
,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..
|
 |
« Odpowiedz #33 : Listopad 28, 2008, 21:05:15 » |
|
Dobrze juz się zabieram do ratowania jej  dziękuje wam dziewczyny 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #34 : Styczeń 02, 2009, 16:25:13 » |
|
Co się dzieje z moją cumingeaną?   Te plamy są jakby przezroczyste, trochę czarnych brzegów mają. Pryskałam i podlewałam ze 3 razy Previcurem ale to nic nie daje. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
Teśka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2522
Podlasie
|
 |
« Odpowiedz #35 : Styczeń 02, 2009, 17:37:05 » |
|
Kubulinka, obetnij chore listki, przesusz też roślinkę. Od grzyba pryskasz, podlewasz- może już przemoczone. Postaw w cieple i w izolacji. Poobserwuj co dalej. Powodzenia. Ja bym miejsca przycięcia posmarowała węglem (w tabletkach)  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #36 : Styczeń 02, 2009, 17:43:33 » |
|
No obcianm chore listki właśnie... I pojawiają się kolejne 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
Teśka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2522
Podlasie
|
 |
« Odpowiedz #37 : Styczeń 02, 2009, 17:49:18 » |
|
Kubulinko, a mokra ziemia?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #38 : Styczeń 02, 2009, 18:22:08 » |
|
Wysycha pomiędzy podlewaniem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
|
tuberoza11
|
 |
« Odpowiedz #39 : Styczeń 02, 2009, 19:22:49 » |
|
Może ona zmarzła?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Monika 
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #40 : Styczeń 02, 2009, 19:28:14 » |
|
No to chyba nabardziej mi pasuje.. Tylko... co teraz? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #41 : Styczeń 02, 2009, 19:42:41 » |
|
Obawiam się, że nic teraz. Postawić w cieple, przesuszyć i czekać.
Te zmiany masz na liściach najstarszych czy najmłodszych ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #42 : Styczeń 02, 2009, 20:12:26 » |
|
Najstarszych.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #43 : Styczeń 03, 2009, 10:18:08 » |
|
Od kiedy masz tą hoję? ile takich liści? pryskasz ją? to pierwsze pytania jakie mi się nsunęły a które chciałabym poznać. Możesz dać zdjęcie całości?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #44 : Styczeń 03, 2009, 10:39:52 » |
|
Liści dosłownie kilka, 3razy pryskałam i podlewałam Previcurem, mam ją ok 3tyg. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #45 : Styczeń 03, 2009, 10:48:16 » |
|
Tak myślałam - na moje oko to tylko uszkodzenia z transportu. Te czarne plamki to pewnie jakiś grzybek który teraz zwalczyłaś prewicurem. Wszelkie takie zmiany jak pokazałaś lubią chodzić razem, tzn. grzybek i np w tym miejscu czy uszkodzenie mechaniczne czy powstałe po pryskaniu. Dlatego jestem przeciwniczką pryskania (ale nie prysznica dla zmycia kurzu co jakiś czas). Ładna roślinka  Gdyby jednak (w co wątpię) liście dalej się sypały to już będzie sprawa korzeni i tam trzeba będzie zajrzeć  - ale to napisałam na wyrost i nie próbuj tego od razu wprowadzać w życie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #46 : Styczeń 03, 2009, 10:55:14 » |
|
Ufff, Beatko, dużo radości sprawiły mi Twoje słowa. Dziękuję! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #48 : Styczeń 03, 2009, 19:46:25 » |
|
Zeniu plamki a plamki to różnica.  Aby Doktorki postawiły diagnozę przydałoby się rtg, wiem z autopsji.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #49 : Styczeń 03, 2009, 20:19:57 » |
|
Zeniu, wklej zdjęcia jeszcze raz. Coś pokombinowałaś z kodami...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
zenia
|
 |
« Odpowiedz #50 : Styczeń 03, 2009, 22:39:27 » |
|
To coś...to zmiana systemu w kompie. Tak myślę. Przecież było zdjęcie...chyba. Teraz i do fotosika się dostać nie mogę. Zobaczymy jutro, na dziś za dużo już było logowań. A poza tym sama nie wiem jak z tym fotosikiem zrobić. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
zenia
|
 |
« Odpowiedz #51 : Styczeń 04, 2009, 06:26:42 » |
|
Ooo....czary mary, czy co?. Wczoraj nie mogłam dostać się do fotosika...a dziś gdy chcę wstawić zdjęcie jeszcze raz...ono już jest, a nawet dwa. A żeby mi nikt nie mówił że coś pokombinowałam  wstawię trzecie. Proszę o ocenę mojej hojki. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Teśka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2522
Podlasie
|
 |
« Odpowiedz #52 : Styczeń 04, 2009, 09:53:32 » |
|
To nie jest choroba. Najstarszy listeczek ,umęczony tym,że nowe części roślinki go trochę wyssały  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
zenia
|
 |
« Odpowiedz #53 : Styczeń 04, 2009, 10:05:17 » |
|
To nie jest choroba. Najstarszy listeczek ,umęczony tym,że nowe części roślinki go trochę wyssały  . Dzięki Tesiu..ufff, no to mi ulżyło. Teraz już będę spokojniejsza. Tak bardzo ona mi się podoba. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
nataliaada
|
 |
« Odpowiedz #54 : Styczeń 21, 2009, 12:27:40 » |
|
Ja pisałam jakiś tydzień temu w wątku o allegro o mojej hoi calycinie od Plejone1. Otóż jest stan nadal jest zły, boję się, że może umrzeć. Pisałam, że miała brzydkie liście, a teraz te liście tak jakby się marszczą i schną i zwijają. Tzn. na razie 1 a na kolejnych początek tego widzę. Dzieje się to na tych brzydkich, bo są też i takie ładniejsze i one wyglądają na zdrowe. Ogólnie cała hoja jest oklapła i mało w niej życia. Ja ją mam równo tydzień, po otwarciu przesyłki podlałam tylko troszeczkę raz, i dopiero wczoraj, bo nie chciałam przelać. Stała na parapecie jasnym ale bez palącego słońca. Temperatura w pokoju w różnych porach doby od mniej więcej 19 do 21 st. Grzejnik grzeje kilka razy w ciągu dnia a nie non stop. Zimno na nią też nie wiało, bo nie otwieramy teraz okna w pokoju. Pomyślałam, że może to wina zbyt suchego powietrza, bo grzejnik pod parapetem, ale teraz myślę, że to chyba przez tą chorobę liści czy jak. Na wszelki wypadek wzięłam kwiata do kuchni, na lodówkę postawiłam, żeby miała jasno i trochę dalej od grzejnika, postawiłam też w pobliżu ze 4 pojemniczki z wodą, żeby zwiększyły wilgotność.. A może to odchorowywanie podróży? Niestety nie mam jak pokazać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wystarczy Natalia 
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #55 : Styczeń 21, 2009, 13:17:56 » |
|
Mnie się wydaje, że to wina Plejone... Jak ja odbierałam moją hoję to był wtorek, babka mi powiedziała, że facet dzisiaj wysłał hoje, a tego dnia było w Poznaniu -18*C... Dlatego wg. mnie ona zmarzła...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
Teśka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2522
Podlasie
|
 |
« Odpowiedz #56 : Styczeń 21, 2009, 13:52:22 » |
|
nataliaada usuń co źle wygląda. Czyli zostaw co dobrze wygląda  . Niech już stoi w tej kuchni. Weź se na luzik i przestań się nią zajmować ewentualnie możesz samą ziemię zrosić 1 raz dziennie. To,że coś niecoś zmarzło- nie znaczy,że chora  . To tylko moja rada, zrobisz jak uważasz  . Powodzenia  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aisatel
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 115
|
 |
« Odpowiedz #57 : Styczeń 21, 2009, 21:37:15 » |
|
Moja calycina od Plejone1 nie ma już ani jednego listka, mimo to trzymam ją nadal i liczę na cud. Jak przyszła, to w Krakowie było -12 stopni 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Asia.
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #58 : Styczeń 21, 2009, 22:03:31 » |
|
Dziewczyny, moim zdaniem powinnyście obejrzeć bryłę korzeniową. I to dość dokładnie, nawet rozgrzebując nieco podłoże. Rośliny sprowadzane z Holandii z reguły są przed podróżą podlewane. Z reguły za mocno  . A potem na dwoje babka wróżyła - jeśli u odbiorcy jest ciepło to podłoże przesycha bez szkody dla zdrowia rośliny. Jeśli jest zimno -zaczynają się kłopoty.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
aisatel
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 115
|
 |
« Odpowiedz #59 : Styczeń 21, 2009, 22:11:24 » |
|
Jutro obejrzę korzenie. Ale czy to ma sens jeśli roślina nie ma już ani jednego listka?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Asia.
|
|
|
|