Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 13:00:00
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja hoja choruje cz 3  (Przeczytany 12483 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« : Listopad 05, 2008, 19:59:33 »

A to druga ze złamanym czubkiem wzrostu,dzięki miłej koleżance z FF  Very Happy   Jak myślicie uciąć niżej czy zostawić jak jest ?

Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
kiczulka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1959



WWW
« Odpowiedz #1 : Listopad 05, 2008, 20:03:03 »

Ja bym zostawiła - co może dać obcięcie niżej? Lepiej jej nie tykać, jeśli nic się jej nie dzieje Smile
Zapisane

Pozdrawiam,
Ania
limba
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1108



WWW
« Odpowiedz #2 : Listopad 05, 2008, 20:55:08 »

Też myśłę, że lepiej zostwić w spokoju..A swoją droga piękne są obie. Cool 
Zapisane

aneta_76
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3846


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #3 : Listopad 15, 2008, 08:51:16 »

A mi chyba pada kerri Sad Sad listki ma oklapnięte i wiotkie. Od 2 dni. Co może być przyczyną?

Stoi na wprost okna, podlewana od nowości może 3 razy bardzo mało, mam ją od połowy września.

Zapisane

Fiołki, hoye.
kaska.k
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1400



« Odpowiedz #4 : Listopad 15, 2008, 09:30:13 »

Aneto moja stoi przy samym południowym, bardzo gorącym (od kaloryfera) parapecie, była podlewana mniej więcej co 1,5 tygodnia, ale bardzo małą ilością wody. Na razie zahamowało się brązowienie liści, a listki są sztywne  Smile
Zapisane

nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #5 : Listopad 21, 2008, 16:25:57 »

Na liściach australis pojawiły się plamy/odbarwienia  Mad Co to może być ?





Calycina ma klapnięte liście. Nie wiem czy to efekt skąpego podlewania. 



Bardzo liczę na Wasze rady  Smile
Zapisane

Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #6 : Listopad 21, 2008, 18:13:47 »

Nowira, calycine   podlej i zaobserwujesz jak zareaguje Confused. Jestem pewna,że listeczki się usztywnią Smile. Ja moje hoje hoduję w bardziej zwartym podłożu.Na dobre im to wychodzi Smile.
Powodzenia.
 Australis - nie wiem co z nią Confused
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #7 : Listopad 21, 2008, 18:21:54 »

Mam podobny problem z australis - Zoe powiedziałą że to problem z odżywianiem. Tylko nie wiem co jej dać...
Zapisane

nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #8 : Listopad 21, 2008, 21:33:05 »

Może najbezpieczniej podlać ją biohumusem, bez rozcieńczania ?
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #9 : Listopad 21, 2008, 21:39:31 »

O ile nie gwizdnęło im po pleckach zimno, to może to i brak czegoś. Ale nawóz o tej porze ?  Confused
Może lepiej przesadzić ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #10 : Listopad 21, 2008, 21:41:24 »

Była przesadzona, bo dołem wychodziły korzenie. 
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #11 : Listopad 21, 2008, 21:43:31 »

No to nie powinna być niedożywiona.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #12 : Listopad 21, 2008, 22:09:53 »

Może miała mokro i zmarzła ? nie otwierałaś przy niej okna ? znoszą temperaturę od 10st.
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #13 : Listopad 21, 2008, 22:13:47 »

Nie przewiało jej na pewno /stoi za drzwiami balkonowymi/, a podlewana jest sporadycznie.
Zapisane

Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #14 : Listopad 21, 2008, 22:19:33 »

Jeśli nie dojdziesz co to, to obetnij pęd z tymi listkami i wstaw do wody,co o tym sądzisz ? ?
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #15 : Listopad 21, 2008, 22:28:28 »

Tych listków z plamkami jest sporo  Mad
Poczekam jeszcze, może ktoś też tak miał ze swoją hoją i pomoże mnie i Tellerce  Confused
Zapisane

Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #16 : Listopad 21, 2008, 22:32:32 »

Może najbezpieczniej podlać ją biohumusem, bez rozcieńczania ?

Lepiej nie,odradzam.Straciłam jedną już ukorzenioną sadzonkę.Jeśli już to rozcieńczonym.
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #17 : Listopad 21, 2008, 22:38:39 »

Dziękuję Jolu za pomoc  Smile
Zapisane

inna jagna
Gość
« Odpowiedz #18 : Listopad 21, 2008, 22:46:04 »

Irenko, moja tak miała ostatniej wiosny. Wyszłon mi na to, że coś z ilością wody było nie tak chyba. Wykopsałam toto na dwór, pogoda była taka lekko dżdżysta, i po kilku dniach się poprawiło. Przebarwienia zostały, ale roślina sprawiała wrażenie dużo szczęśliwszej.
Te liście do tej pory są takie zmienione, ale ani nie pożółkły, ani nie opadły... W ciągu lata pojawiło się sporo nowych pędów - zdrowych, a nowe listki były i są zielone, jędrne i zdrowe.
Nie przesadzałam, nie nawoziłam dodatkowo... Może Twoja też po prostu chce więcej wilgoci?  Confused
Zapisane
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #19 : Listopad 21, 2008, 22:54:55 »

Dziękuję Jaguś, spróbuję zwiększyć jej wilgotność powietrza  Smile
Zapisane

Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #20 : Listopad 21, 2008, 23:16:30 »

Nowirko,tu nie o wilgotność chodzi ale o...eksmisję.Wystraszyła ją Jagna i wzięła się w garść.
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #21 : Listopad 21, 2008, 23:21:22 »

He, he  Smile  Nie mogę zrobić tak samo, bo za oknem -1st.
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #22 : Listopad 22, 2008, 20:02:51 »

No cóż, to i ja chyba częściej do niej będę zaglądać Wink
Zapisane

kiczulka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1959



WWW
« Odpowiedz #23 : Listopad 22, 2008, 20:08:16 »

Wczoraj przyszły do mnie sadzonki kupione na allegro, m. in. cumingiana i mam wrażenie, że jest albo przelana, albo zmarzła - listki ma jak papier. Oprócz tego, że zareklamowałam sadzonkę, to zanim sprzedawca się odezwie (znana nam edykub zresztą) chciałabym próbować ją ratować - przesadziłam, postawiłam na parapecie w pobliżu kaloryfera. Jak myślicie co jeszcze?
Zapisane

Pozdrawiam,
Ania
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #24 : Listopad 22, 2008, 20:10:22 »

Przykryć.. i nic więcej.
Zapisane

Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #25 : Listopad 22, 2008, 20:15:05 »

Kiczulka, sadzonka po podróży była  już wyczerpana więc przesądzając jeszcze ją zmęczyłaś bardziej Confused Poczekała bym  z przesadzaniem Confused
To moja skromna uwaga na przyszłość Mad.
Powodzenia.
Zapisane

kiczulka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1959



WWW
« Odpowiedz #26 : Listopad 22, 2008, 20:18:08 »

Dzięki Tesiu - o tym nie pomyślałam. Była w kubeczku, więc chciałam zapewnić jej lepsze warunki.

Tellerko, już ma kapturek Wink
Zapisane

Pozdrawiam,
Ania
XxAgnessxX
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 897


,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..


« Odpowiedz #27 : Listopad 28, 2008, 10:53:45 »

dziewczyny pomóżcie mi Sad. Kupiłam miesiąc temu na allegro Hoje serpens. Było z nią wszystko dobrze aż pewnego dnia listeczki które wypuszczała razem z łodygą uschła Sad teraz cała zaczyna usychać i żółkną jej liście. Czym to może być spowodowane przelaniem? albo tym że ziemia jej nie spasowała? Ziemię mam uniwersalną wymieszana z podłożem dla storczyków i z piaskiem wszystkim hoyą odpowiada ta ziemia bo zaczynają rosnąć co może być jej?
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #28 : Listopad 28, 2008, 14:07:32 »

Mogła być przelana albo podlana i przeziębiona.
Nie dmucha na nią zimno ?

Przy okazji na temat zimna...
Hoja zniesie zimne podmuchy z uchylonego okna pod warunkiem, że podłoże jest niemal albo zupełnie suche. Oczywiście nie mam na myśli mrozu, tylko takie temperatury jak są teraz w dzień czyli coś tam powyżej zera.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
XxAgnessxX
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 897


,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..


« Odpowiedz #29 : Listopad 28, 2008, 20:43:38 »

Właśnie że przebywała w kącie gdzie jak wiał wiatr to dmuchało na nią czyli znam już odpowiedź:(. A idzie ją uratować jeszcze JD? I dziękuje Ci
Zapisane

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: