Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 12:46:36
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Poszukuje nazw kwiatow miesozernych  (Przeczytany 1119 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
piomus6
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


« : Październik 31, 2008, 15:26:53 »

Witam jestem tu nowy i dowiedzialem sie o takiej roslinie domowej jak kwiat miesozerny  po dotknieciu plcem nawet on zaciska liscie jakiej nazwy sa takie kwiaty doniczkowe prosze o pomoc.Pozdrawiam
Zapisane
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1054


« Odpowiedz #1 : Październik 31, 2008, 15:38:32 »

Muchołówka amerykańska? Ja mam i też raz z ciekawości dotykałam palcem w środku pułapki i mi się pułapka  na palcu zamknęła, ja się przestraszyłam, że aż krzyknęłam Very Happy
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
piomus6
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


« Odpowiedz #2 : Październik 31, 2008, 20:29:34 »

Dziekuje serdecznie za odpwiedz a wiesz moze czy sa one dostepne w Polsce do kupienia?nio i koszt  hihi
Zapisane
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1054


« Odpowiedz #3 : Październik 31, 2008, 20:43:56 »

No jasne, że są. Na allegro są, dziś widziałam po 20 zł mniej więcej, a ja swoją niedawno ze 2 tygodnie temu kupiłam w markecie, w małej doniczce, w stanie takim dobrym, ale nie super, za 6 zeta z groszami. Ludzie na forum też mają, i z tego co pamiętam, czyjaś muchołówka kosztowała ok. 9 zł, chyba Aniuli_87.

A poza tym są też w sprzedaży inne roślinki owadożerne, np. rosiczki czy dzbaneczniki. Ale inaczej wyglądają.

Ogólnie rzecz biorąc roślinki te do najtańszych nie należą, nieraz ich ceny są dość spore np. 20-30 i więcej zł za niedużą roślinę, nie są też zbyt często spotykane, no ale są Smile Poza tym ich uprawa też nie należy do najłatwiejszych.
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
gruszkinawierzbie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 281


6b


« Odpowiedz #4 : Listopad 16, 2008, 02:39:31 »

Ja swoje muchołówki nabyłem w cenie 1,50 zł za sztukę Smile  Były to wówczas niewielkie sadzonki, ale przyjęły się wszystkie i powoli nabierają słusznych rozmiarów Very Happy
Zapisane
Ashram
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 45



WWW
« Odpowiedz #5 : Listopad 25, 2008, 20:46:53 »

Roślin owadożernych obecnie na rynku jest cała masa Smile
Ceny z reguły zależą od wielkości i odmiany danego gat.

Najpopularniejsze są :
-Rosiczki (drosera),
-Muchołówki (dionaea),
-Dzbaneczniki (nepenthes),
-Kapturnice (sarracenia),
-Tłustosze (pinguicula),
-Pływacze (utricularia),

W handlu jest też dostępnych kilka innych Roślin z rodzaju owadożerów, ale są one z reguły ciężej dostępne, droższe, i wymagają już jakiegoś doświadczenia ze strony hodowcy, oraz specyficzniejszych warunków.

Dla początkującego polecałbym raczej któreś z roślin nie wymagających zimowania, choć jeśli ktoś czuje się na siłach to może spróbować z gat wymagającymi spoczynku Smile

Czasami w marketach pojawiają się rosiczki ( rzadziej inne) wysiewane i wyhodowane bez podłoża, na szkle ( w probówkach, bądź na płytkach petriego) Odradzam ich kupowanie gdyż taka roślinka na 99% na padnie. Roślinki te mają bardzo krótką żywotność, od momentu w którym zostają pozbawione warunków laboratoryjnych, i zostają przeznaczone do sprzedaży.

Jest pewien sklep internetowy który specjalizuje się właśnie w sprzedaży roślin owadożernych, a także wszelkich akcesoriów z nimi związanych ( podłoża, nawozy itp) Jednak nie chcę robić autoreklamy, i nie wiem czy wolno mi zapodać linka więc gdyby ktoś był zainteresowany, to mogę wysłac mu linka na PW ( Chyba że moderatorzy zgodzą się na umieszczenie go w tym temacie)
Zapisane

Przez setki lat ludzie wierzyli, iż jaszczurki w studni dowodzą, że woda jest świeża i zdatna do picia. I przez cały ten czas ani razu nie zadali sobie pytania, gdzie właściwie jaszczurki chodzą do toalety.
Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 562


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #6 : Listopad 25, 2008, 20:49:31 »

A możesz jeszcze napisać które z nich nie wymagają zimowania?
Zapisane

Ashram
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 45



WWW
« Odpowiedz #7 : Listopad 25, 2008, 21:12:42 »

Oczywiście Smile

-Rosiczki (drosera) Wymagają spoczynku, choć niektóre jak np: D. binata  dobrze radzą sobie nawet nie zimowane

-Muchołówki (dionaea) Powinno się je zimować

-Dzbaneczniki (nepenthes) Dzielimy je na Górskie, Nizinne i Pośrednie. Nie wymagają zimowania. Część z nich wymaga okr spoczynku, jednak nie trzeba ich w tym czasie przenosić w aż tak chłodne miejsca jak inne owadożerne. Z reguły wystarczy im po prostu zmniejszyć wilgotność. Są to moim zdaniem najpiękniejsze z roślin owadożernych Smile

-Kapturnice (sarracenia) Zaleca się ich zimowanie

-Tłustosze (pinguicula) Nie wymagają zimowania

-Pływacze (utricularia) Są to rośliny raczej trudne w hodowli i polecane dla zaawansowanych Wink Wymagają zimowania i specyficznych warunków.

O ile rosiczki powinno się zimować, to te najpopularniejsze w sklepach odmiany mogę polecić z czystym sumieniem początkującym Smile Są dosyć żywotne i niezbyt drogie. Są chyba najlepsze do stawiania pierwszych kroków z zimowaniem roślin owadożernych.



Zapisane

Przez setki lat ludzie wierzyli, iż jaszczurki w studni dowodzą, że woda jest świeża i zdatna do picia. I przez cały ten czas ani razu nie zadali sobie pytania, gdzie właściwie jaszczurki chodzą do toalety.
gruszkinawierzbie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 281


6b


« Odpowiedz #8 : Listopad 26, 2008, 00:34:03 »

Jak ktoś ma nerwy i lubi hodować roślinę od podstaw to polecam wysiew z nasion Wink 
Ashram, warto by jeszcze dodać, że tak najprościej zimuje się gatunki, które w przyrodzie występują w strefach, gdzie jest chłodniejsza pora roku. Tak po krótce. Więc warto zapoznać się z rejonem z którego pochodzi dana roślina.
Mam tez pytanie: jak to jest z odmianami mrozoodpornymi dostępnymi w sprzedaży? Napisałeś, że sarraceniom zaleca sie zimowanie, ale ja na przykład spotykałem się z odmianami niezimującymi. Czy odmiany takie są wyhodowane w sposób sztuczny czy jak? Ja hoduję rosiczki i muchołówkę dopiero od paru miesięcy, a widzę, ze Ty posiadasz rozleglejszą wiedzę Wink
Zapisane
Ashram
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 45



WWW
« Odpowiedz #9 : Listopad 26, 2008, 01:36:23 »

To, że zaleca się nie oznacza, że jest to konieczne Smile Można nie zimować, ale np po 2 latach porównując roślinę zimowana i tą niezimowaną ( przypuśćmy, że były wysiane w tym samym czasie, lub w momencie zakupu, były tej samej wielkości)zauważysz, że ta zimowana jest większa i pełniejsza Smile
Niektóre odmiany trzeba zimować, bo inaczej zaczynają marnieć, a u niektórych w przypadku braku zimowania obserwuje się tylko karłowacenie ( i to również w różnym stopniu u różnych roślin)
Zapisane

Przez setki lat ludzie wierzyli, iż jaszczurki w studni dowodzą, że woda jest świeża i zdatna do picia. I przez cały ten czas ani razu nie zadali sobie pytania, gdzie właściwie jaszczurki chodzą do toalety.
gruszkinawierzbie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 281


6b


« Odpowiedz #10 : Listopad 26, 2008, 14:00:34 »

To chyba z wieloma roślinami trzymanymi w domu tak jest, że powinno się zimować, jeśli chce się pełniejsza roślinę, ale jak się tego nie zrobi to i tak będzie rosła.
A jak w takim razie jest z zimowaniem muchołówek? Bo niby wszyscy straszą, że padnie niezimowana... Padnie, czy będzie mniejsza? Jakie rośliny Ty hodujesz?
Zapisane
Ashram
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 45



WWW
« Odpowiedz #11 : Listopad 26, 2008, 16:53:59 »

Co do muchołówek to jest bardzo duże prawdopodobieństwo na to, że niezimowana zmarnieje. Mimo, że wszystkie te rośliny pochodzą z kilku pokoleniowych hodowli, to jakiś zegar biologiczny jednak w nich bije. Wszystko zależy od gat rośliny. Jeśli w naturze występuje w cieplejszych rejonach to jest większa szansa, że niezimowana będzie nam rosła dalej.

W mojej kolekcji aktualnie mam:
- Cephalotus follicularis/ Cefalotus bukłakowaty ( jeszcze maleństwo, mój ulubieniec, mam nadzieję że go nie zmarnuje Razz)
- Nepenthes alata
- Nepenthes ventricosa ( mój ostatni zakup, obecnie bez dzbanków i reanimowany po przesyłce)
- Drosera Aliceae
- Dionea Red Dragon

Saracenii obecnie nie posiadam Razz Może zakupie coś ale dopiero latem gdy w mojej miejscowości targi kwiatów będą się odbywały Smile

Rośliny owadożerne hoduję od 2,5 roku ( więc niedługo) Z wyjątkiem muchołówki i dzbaneczników pozostałe roślinki mam w terrarium Smile
Gdy tylko kupię sobie aparat ( mam nadzieję że już niebawem Very Happy) Pochwalę się swoją kolekcją ( nie tylko owadożerów Wink)
Zapisane

Przez setki lat ludzie wierzyli, iż jaszczurki w studni dowodzą, że woda jest świeża i zdatna do picia. I przez cały ten czas ani razu nie zadali sobie pytania, gdzie właściwie jaszczurki chodzą do toalety.
sap3
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1040



WWW
« Odpowiedz #12 : Listopad 26, 2008, 17:18:37 »

Cephalotus follicularis...moje marzenie Smile Widziałam, że jest teraz na allegro...niestety boję się, że nie przeżyje przesyłki pocztą...a jest dość drogi Sad I przede wszystkim boje się, że zmarnuję. Długo go masz? Very Happy
Zapisane

Maniaczka owadożerów, storczyków i fiołków Smile
Moje rośliny
Ashram
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 45



WWW
« Odpowiedz #13 : Listopad 26, 2008, 17:57:03 »

Mam go od 1 października dokładnie ( właśnie wtedy przyszła długo oczekiwana przesyłka Smile) Mimo że jest jeszcze maleńki to i tak jest cudowny Very Happy Gdy go zamawiałem było jeszcze ciepło, poza tym jechał do mnie z Krakowa kurierem i czekałem na niego ok 1 dnia ( ale się czas dłużył Very Happy)
W sklepach internetowych widziałem je w cenach od 38, 49-63 zł ( w zależności od wlk)
Teraz nie ryzykowałbym jego kupna, ale wiosną polecam Smile
Zapisane

Przez setki lat ludzie wierzyli, iż jaszczurki w studni dowodzą, że woda jest świeża i zdatna do picia. I przez cały ten czas ani razu nie zadali sobie pytania, gdzie właściwie jaszczurki chodzą do toalety.
sap3
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1040



WWW
« Odpowiedz #14 : Listopad 26, 2008, 19:02:06 »

Słyszałam, że przy jego hodowli często występują problemy z pleśnią...to prawda? Wiosną na pewno zakupię Very Happy Za bardzo mi się podoba Very Happy
Zapisane

Maniaczka owadożerów, storczyków i fiołków Smile
Moje rośliny
Ashram
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 45



WWW
« Odpowiedz #15 : Listopad 26, 2008, 19:25:42 »

U mnie w domu ogólnie występują problemy z pleśnią u kwiatów... Zwłaszcza teraz, w okresie zimowym. Jedynymi miejscami jej pozbawionymi są terraria ( choć i tam sporadycznie coś się czasem zdarzy, ale są to ledwo zauważalne ilości i szybko znikają)
Trzymam go w terrarium gdzie co prawda pleśń na początku się pojawiła, ale już samoistnie zniknęła ( terrarium założone prawie rok temu i mieszka tam w nim razem z rosiczką i dwiema małymi oplątwami które posadzone są na ściance z wyskubanego korka prasowanego). Jak dotąd od czasu jego posadzenia tam pleśń mi się nie pojawiła. Liczę że tak pozostanie Smile
Zapisane

Przez setki lat ludzie wierzyli, iż jaszczurki w studni dowodzą, że woda jest świeża i zdatna do picia. I przez cały ten czas ani razu nie zadali sobie pytania, gdzie właściwie jaszczurki chodzą do toalety.
sap3
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1040



WWW
« Odpowiedz #16 : Listopad 26, 2008, 20:05:23 »

Dzięki za info Smile
Zapisane

Maniaczka owadożerów, storczyków i fiołków Smile
Moje rośliny
Ashram
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 45



WWW
« Odpowiedz #17 : Listopad 26, 2008, 21:00:40 »

Nie ma za co Smile W razie czego zawsze służę swoim ( jeszcze niewielkim Razz) doświadczeniem i pomocą Smile
Zapisane

Przez setki lat ludzie wierzyli, iż jaszczurki w studni dowodzą, że woda jest świeża i zdatna do picia. I przez cały ten czas ani razu nie zadali sobie pytania, gdzie właściwie jaszczurki chodzą do toalety.
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: