Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 12:36:07
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: MIMOZA cz.2  (Przeczytany 4753 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« : Październik 21, 2008, 11:41:14 »

No i jak tam Wasze "laleczki"?  U moich schną wierzchołki ale ładnie odbijają po bokach i jak na razie ani jedna nie myśli o kwitnięciu.
Zapisane
gruszkinawierzbie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 281


6b


« Odpowiedz #1 : Październik 21, 2008, 13:56:57 »

Mojej "laleczce" liście już nie usychają na tak wielką skalę jak wcześniej. Powiedziałbym nawet, że prawie w ogóle nic jej nie usycha. Zakwitnąć jej się obecnie zdarza, ale bardzo rzadko. Ostatnio gdzieś tak tydzień temu mogłem podziwiać fioletowy, puchaty kwiat. Większość pąków opadła nie zakwitnąwszy... Dalej mam ją podpartą, co by się nie przewracała i wciąż jest strasznie rozczapierzona Sad  Jeśli się nie rozgałęzi jakimś cudem, to ją przytnę, ale o takich zabiegach pomyślę dopiero na wiosnę Wink
Zapisane
goll
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 844



« Odpowiedz #2 : Październik 22, 2008, 18:00:03 »

Moja jedna z dwóch roślin wypuściła dwa pączki, ale one ani nie rosną, ani póki co nie usychaja.
Zapisane

Lucyna    strefa 6b świętokrzyskie
PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #3 : Październik 26, 2008, 06:15:26 »

Proszę o podpowiedź: chciałabym przesadzić mimozę (6 letnią wys. ok 40cm) czy jeszcze mogę? Jeśli tak to w jaką ziemię? Do tej pory rosła na grządkach warzywnych a teraz ma trafić na miejsce dość cieniste (obok modrzew i jaśmin) z ubitą ziemią gdzie rośnie jedynie zielsko.
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #4 : Październik 26, 2008, 09:30:52 »

Proszę o podpowiedź: chciałabym przesadzić mimozę (6 letnią wys. ok 40cm) czy jeszcze mogę? Jeśli tak to w jaką ziemię? Do tej pory rosła na grządkach warzywnych a teraz ma trafić na miejsce dość cieniste (obok modrzew i jaśmin) z ubitą ziemią gdzie rośnie jedynie zielsko.

Chyba nie piszesz o Mimosa pudica?
Zapisane
gruszkinawierzbie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 281


6b


« Odpowiedz #5 : Październik 26, 2008, 12:35:45 »

A jeśli? Strefa 6a... Prosilibyśmy jednak o zdjęcia Very Happy
Zapisane
PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #6 : Październik 26, 2008, 13:34:08 »

Chyba tak mimosa pudica linn, a strefa to granica 6a/6b mikroklimat kotliny sudeckiej.
 
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
gruszkinawierzbie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 281


6b


« Odpowiedz #7 : Październik 26, 2008, 13:38:06 »

A wrzucisz zdjęcie? Wink
Zapisane
PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #8 : Październik 26, 2008, 13:40:46 »

Z tym jest problem ponieważ nie mam zdjęciarki. Sad  Będzie ciężko ale może masz konkretne pytania to spróbuję opisać, odpowiedzieć?
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
gruszkinawierzbie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 281


6b


« Odpowiedz #9 : Październik 26, 2008, 14:21:59 »

A w internecie nie widziałaś zdjęć rośliny, którą masz?
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #10 : Październik 26, 2008, 14:58:35 »

Z tego co wiem to mimoza wstydliwa należy do roślin kosmopolitycznych i rzekomo wytrzymuje krótkotrwałe i małe przymrozki ale nie słyszałem nigdy i nigdzie nie znalazłem potwierdzenia udanego przezimowania tej rośliny w gruncie  naszej strefie klimatycznej.
Zapisane
gruszkinawierzbie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 281


6b


« Odpowiedz #11 : Październik 26, 2008, 15:03:12 »

Dlatego fajnie byłoby widzieć na zdjęciu, czy rzeczywiście chodzi o mimozę wstydliwą i jeśli tak, to... tym bardziej niesamowicie byłoby mieć okazję widzieć Very Happy  To co? Jedziemy w Sudety? Razz
Zapisane
PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #12 : Październik 26, 2008, 18:01:59 »

Bardzo mnie zaintrygowaliście. Natychmiast będę się dokształcać w ww. temacie. Poszukam zdjęć w necie, może wyczaruję własne. W każdym razie stanę na głowie aby sprawdzić czy moje pytania w tym wątku były zasadne. (może chodzić o inną roślinę  Confused)
Najprościej by było aby któryś z Was to obejrzał  Shocked Smile
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #13 : Październik 26, 2008, 19:51:38 »

PEla, może Ty masz albicję która w Polsce faktycznie przezimuje w gruncie? (odmianowa wytrzymuje przymrozki do -25stC)). Jest łudząco podobna do mimozy tylko nie składa liści przy dotykaniu jej (składa je wieczorem i podczas deszczu). No i kwitnie inaczej. Poza tym 6 lat to dla mimozy chyba za dużo, bo w naszych warunkach klimatycznych mimoza to roślina raczej sezonowa.
Zapisane
PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #14 : Październik 27, 2008, 18:36:07 »

 Pytania zadałam idąc na skróty. Teraz jak sądzę lekcje częściowo odrobiłam, choć pytanie nadal aktualne ba, nasuwają się inne i muszę polegać na Waszej wiedzy.
Trochę historii: 6 lat temu straciłam ogród (całą zawartość rozdałam) ale nie zaprzestałam wędrówek po sklepach ogrodniczych skupując rożne nasiona, rośliny, które siałam, sadziłam w różnych miejscach-najczęściej u znajomych ogrodników. Tak też było z "mimozą". Nasionka kupiłam w Lidlu. Wysiałam wprost do gruntu. Pamiętam, że wschodziły opornie. Oglądałam je co jakiś czas tak jak inne roślinki. Nie zaprzątałam sobie głowy aż do tego roku. Znajoma u której rośnie (było sporo szt. a zostało 3) opowiadała mi jak pięknie kwitnie i chętnie jedną zostawi (wys. ok 1m) a pozostałe (ok. 40cm) powinnam przesadzić gdzieś w pobliżu domu żeby swoje oko nacieszyć. Niestety nie widziałam kwiatów. Przypuszczam, że jak teraz pójdę to listków też nie będzie.  Problem największy w tym, że nie bardzo mam gdzie i musiałabym bardzo dokładnie wyszukać miejsce i całkowicie zmienić grunt.
Z tego co czytałam "kwiat jedwabny" w ogóle nie nadaje się do dotykania a co dopiero przesadzania. Jedno chyba jest pewne że to albicja?
Szkoda, że już nie widać zdjęć w cz.2
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #15 : Październik 27, 2008, 19:41:50 »

Mimoza nawet w warunkach natu ralnych nie dorasta do 1metra, a "kwiat jedwabny" to inna nazwa albicji.Więc bez zdjęcia na bank stawiam że Twoja roślina to albicja.
Zapisane
PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #16 : Październik 28, 2008, 07:01:15 »

A co z przesadzaniem (teraz), bo tego dalej nie wiem? Czy też jest krótkowieczna?
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #17 : Październik 28, 2008, 08:48:42 »

W zasadzie okres wegetacji już się skończył więc można przesadzić ale bardzo ostrożnie, i koniecznie zabezpieczyć przed przemarznięciem po przesadzeniu. Z tego co udało mi się wyczytać albicja dożywa wieku kilkudziesięciu lat.
Zapisane
PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #18 : Październik 28, 2008, 17:07:41 »

Dziękuję uprzejmie za pomoc. Nadal w wolnych chwilach będę szukać różnic i generalnie info na ww temat. A z przesadzaniem chyba jednak się wstrzymam.
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
gruszkinawierzbie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 281


6b


« Odpowiedz #19 : Listopad 16, 2008, 02:32:46 »

Nie poczekałem do wiosny i przesadziłem swoją roślinę już teraz... I posypało się z niej jak nigdy dotąd... Mam nadzieję, że nie rozleci się doszczętnie Sad
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #20 : Listopad 16, 2008, 13:57:56 »

Od spodu powinna odbić jak moje - góra zeschła ale są boczne pędy.
Zapisane
gruszkinawierzbie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 281


6b


« Odpowiedz #21 : Listopad 16, 2008, 16:53:14 »

Mam taką nadzieję Very Happy  Ale w sumie nie wiem czy nie będę musiał jej przyciąć, żeby lepiej wyglądała... Poza tym mam ją podpartą, żeby się nie przewaliła.
Zapisane
gruszkinawierzbie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 281


6b


« Odpowiedz #22 : Grudzień 11, 2008, 23:48:58 »

Mam pytanie do osób, które ukorzeniały mimozę: w jaki sposób to robiliście? Stosowaliście ukorzeniacz, czy moczyliście w wodzie, aż wypuści korzenie? W którym miejscu w ogóle najlepiej ciachać? Wszystkie rady jak zwykle mile widziane Very Happy
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #23 : Luty 08, 2009, 20:05:03 »

No i jak tam Wasze milusińskie przetrwały ten ciężki dla siebie czas? Moja zaczęła znowu schnąć i wyrzuciłem ją. Na wiosnę planuję ponowny wysiew nasion mimozy. Tym razem będę trzymał ją w ogrodzie.
Zapisane
goll
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 844



« Odpowiedz #24 : Luty 11, 2009, 19:46:39 »

Moja też niestety nie przeżyła, nawet nie zdązyła zakwitnąć, trzeba je chyba traktować jak jednoroczne.
Zapisane

Lucyna    strefa 6b świętokrzyskie
gruszkinawierzbie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 281


6b


« Odpowiedz #25 : Luty 12, 2009, 18:03:29 »

Ja swoją głupi przesadziłem, co najwyraźniej jej zaszkodziło i uschła doszczętnie... ale też myślę wysiać nowe. Tylko że nasiona, które mam w domu już nie chcą kiełkować, więc muszę się zaopatrzyć w nowe Smile
Zapisane
alcusiaa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 69



« Odpowiedz #26 : Marzec 10, 2009, 17:21:47 »

witam wszystkich, jestem nowa na forum:) widze, ze wiele osob tutaj doczekalo sie wlasnej mimozy. Ja nasiona zakupione na allegro posialam jakies 2 tyg temu i niedawno wzeszla mi jedna roslinka. Nie jestem jednak pewna czy to mimoza czy moze jakis chwast? Sklada liscie na noc, ale nie reaguje na dotyk. Prosze wiec posiadaczy mimozy o podpowiedz: czy to oczekiwana przeze mnie roslinka? Zalaczam zdjecie. Smile
Zapisane
iwona55
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1033


łódzkie strefa 6b


« Odpowiedz #27 : Marzec 10, 2009, 17:34:46 »

na liście mimozy mi to nie wygląda
Zapisane

britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #28 : Marzec 10, 2009, 21:11:46 »

Jeśli roślina nie reaguje natychmiast na dotyk to nie w stu procentach nie jest mimozą. Poza tym druga para liści u Mimosa pudica jest już pierzasta, a tu nie widzę żeby tak było. Poza tym 2 tyg na kiełkowanie dla tej rośliny to trochę długo - moje wschodziły już po czterech dniach.
Nie, to nie jest mimoza wstydliwa.
Zapisane
alcusiaa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 69



« Odpowiedz #29 : Marzec 10, 2009, 21:31:51 »

w takim razie musialam chyba dostac felerne nasiona:( na 17 wykielkowalo mi jedynie to, co na zdjeciu. moze powinnam byla poczekac z wysiewem az pojawi sie wiecej slonca?
Zapisane
Strony: 1 2 3 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: