yarekop
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« : Październik 21, 2008, 19:22:41 » |
|
Może to pytanie wyda się dziwne, ale jestem początkującym "kwiato-maniakiem" i chciałbym wyjaśnić kwestię podlewania kwiatów wodą przefiltrowaną w filtrze Brita. Na stronie producenta piszą, że jak najbardziej się nadaje. Z kolei koleżanka straszy mnie, że taka woda pozbawiona jest minerałów, których roslina potrzebuje. Czy ktoś używa takiej wody do podlewania swoich kwiatów? Jakie są rezultaty? Chciałbym kupić taki filtr, bo jak pisałem w innym wątku na ziemi osadza mi się mało estetyczny kamień... Dziękuje za odpowiedzi 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #1 : Październik 21, 2008, 20:08:45 » |
|
Ja podlewam wodą z tego dzbanka i sobie chwalę. A nie jest to aż taki superfiltr, by żadne minerały się nie mogły przedostać  Moje kwiatki mówią, że możesz swobodnie podlewać  Choć nie wiem, czy to nie daje dokładnie tego samego efektu co woda przegotowana 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
yarekop
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #2 : Październik 21, 2008, 20:19:17 » |
|
A co z kamieniem na ziemi? Zniknął Ci? Bo u mnie to wygląda tragicznie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #3 : Październik 21, 2008, 20:21:56 » |
|
Całkowicie nie zniknął, bo przy mojej ilości kwiatków nie mam cierpliwości czekać aż się woda przefiltruje i jej gromadzić. Ale jestem przekonana, że gdybyś używał tylko wody z filtra - byłby minimalny (ale sam z siebie nie zniknie, musisz mu pomóc  jak już się pojawił)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
|
Lisa
|
 |
« Odpowiedz #4 : Październik 21, 2008, 20:28:36 » |
|
Ja też używam takiej wody. Kwiatki podlewam na raty.  Co do kamienia na ziemi to go nie posiadam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
yarekop
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #5 : Październik 21, 2008, 20:30:56 » |
|
To postanowione  Kupuje filtr i w końcu pozbędę się kamienia. Gdyby jeszcze tylko ten nalot na doniczkach zniknąl (ceramicznych mi się zachciało...) 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #6 : Październik 21, 2008, 20:36:34 » |
|
No, takie niestety są uroki ceramicznych doniczek - ja teraz przestawiam się na plastikowe, uderzająco podobne do ceramicznych  Bez nalotu, bez kłopotu  Ale żeby pozbyć się kamienia z ziemi musisz wymienić wierzch podłoża - wiesz o tym? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
yarekop
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #7 : Październik 21, 2008, 20:43:25 » |
|
No jasne, że wiem  Ale zostawie ceramiczne, wymienilem wszystkie w domu, wygląda super, wydałem trochę kasy, więc trudno  Będą straszyć lokatorów (student = mieszkanie studenckie) 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
pysia
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 800
|
 |
« Odpowiedz #8 : Październik 21, 2008, 21:03:14 » |
|
Ja też swego czasu używałam do podlewania wody z Brity, dodatkowo przegotowanej i odstanej, dopóki nie przeczytałam tu na forum wypowiedzi Probety, że podczas filtrowania przechodzą z filtru do wody pewne związki (żywice), których wpływ na rośliny niekoniecznie będzie najlepszy. Odtąd wodę z Brity piję sama, a rośliny "poję" kranówką przegotowaną i odstaną.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kika
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 711
|
 |
« Odpowiedz #9 : Październik 22, 2008, 12:45:19 » |
|
Ja też swego czasu używałam do podlewania wody z Brity, dodatkowo przegotowanej i odstanej, dopóki nie przeczytałam tu na forum wypowiedzi Probety, że podczas filtrowania przechodzą z filtru do wody pewne związki (żywice), których wpływ na rośliny niekoniecznie będzie najlepszy. Odtąd wodę z Brity piję sama, a rośliny "poję" kranówką przegotowaną i odstaną.
Jakie żywice?!!! Przecież Brita to filtr węglowy. Raczej trudno mi wyobrazić sobie, żeby węgiel samoistnie polimeryzował!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kika
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 711
|
 |
« Odpowiedz #10 : Październik 22, 2008, 12:52:36 » |
|
Podobny filtr węglowy mam w akwarium i tam roślinki rosną znakomicie. Ryby też sie nie buntują.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
pysia
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 800
|
 |
« Odpowiedz #11 : Październik 22, 2008, 13:40:56 » |
|
(...) chyba że była to wina wody filtrowanej przez wkłady w dzbankach gdzie używane są żywice do jej zmiękczania a wiele roślin tego nie toleruje i to nie tylko storczyki. Tutaj link do całości wypowiedzi: http://www.floraforum.pl/index.php/topic,453.msg79099.html#msg79099
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Azumi
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 81
małopolskie strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #12 : Październik 22, 2008, 19:57:02 » |
|
Ja używam wody z Brity do storczyków i kwitną jak szalone  , więc nie szkodzi!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kika
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 711
|
 |
« Odpowiedz #13 : Październik 22, 2008, 20:11:02 » |
|
Właśnie rozmawiałam z przedstawicielem firmy Britaa zarazem moim dobrym znajomym ze studiów. O takich bredniach jak przechodzenie żywic do wody nie slyszał. Sorry ale mnie też wydaje się to nieprawdopodobne. Owszem jak kupuje się filtr firmy NO NAME wszystko jest możliwe.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
MagdaM83
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 236
|
 |
« Odpowiedz #14 : Listopad 15, 2008, 20:26:40 » |
|
Ja również używam wody z ww filtra. Dodatkowo nawet jeszcze przegotowanej. Moje fiołki i storczyki mają się dobrze po niej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krysp50
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1913
Wielkopolska 7a
|
 |
« Odpowiedz #15 : Listopad 15, 2008, 22:16:54 » |
|
Może trochę nie na temat, ale..... dwa razy straciłam większość kwiatów przez tzw. dogadzanie . Wystarczyły niespodziewane "wypadki losowe" i kwiaty zareagowały na zmianę "wody" zejściem. Teraz już podlewam tylko odstaną wodą z kranu i nawet w nagłych sytuacjach - nie protestują.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Krysia
|
|
|
MagdaM83
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 236
|
 |
« Odpowiedz #16 : Listopad 15, 2008, 22:18:30 » |
|
A co z białym nalotem? Nie masz po kranówce?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krysp50
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1913
Wielkopolska 7a
|
 |
« Odpowiedz #17 : Listopad 15, 2008, 22:29:20 » |
|
Właściwie to nie bardzo wiem jak odpowiedzieć. Wszystko chyba zależy od ziemi, nawozów i sposobu podlewania. Latem nalotu nie ma wcale - chyba szybciej ziemia "paruje". Teraz trochę jest, ale to przez to,że wolniej wysycha ziemia. Od czasu do czasu delikatnie zbieram górną warstwę ziemi i daję świeżą. Kiedyś kupowałam nawóz firmy, która już nie istnieje, po którym nigdy nie tworzył się nalot na ziemi ..... niestety brak następców.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Krysia
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #18 : Listopad 16, 2008, 09:45:12 » |
|
Ja również używam tego filtra, i, moim zdaniem, nie jest węglowy. Najdziwniejsze jest to, że na stronie producenta nie ma ani słowa co to za filtr.... Wodę z filtra gromadzę w kilku butlkach. Warszawska woda nie nie się ani do picia ani do podlewania...... Kamieni nie mam, hoje, sukulenty i storczyki mają się dobrze, o ile ich nie przeleję  Dla mnie ona ma jednak 'smak' - pić jej nie umiem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
MagdaM83
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 236
|
 |
« Odpowiedz #19 : Listopad 16, 2008, 09:50:55 » |
|
Zgodzę się z Tellerką, że woda dziwnie smakuje. Ale z drugiej strony zielona herbata jest smaczniejsza... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kika
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 711
|
 |
« Odpowiedz #20 : Listopad 16, 2008, 10:29:38 » |
|
Tellerko na starszych typach było napisane że jest to filtr węglowy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #21 : Grudzień 02, 2008, 13:54:13 » |
|
Kika jesteś pewna że tylko węgiel? a sprawdź rozwalając taki stary filtr. W filtrach dzbankowych oprócz węgla dodawane są żywice jonowymienne. Podczas przepływu wody przez zywicę jonowymienną powodujące twardość jony wapnia i magnezu wymieniane są na jony sodu. I to nie wszystkim roślinom odpowiada. Oczywiście że dopuszczając do stosowania przez człowieka zostało to przebadane i dopuszczone. Natomiast z moich doświadczeń i nie tylko moich długotrwałe stosowanie takiej wody do storczyków powodowało jednak w dłuższym okresie czasu zły stan roślin (nie rosły dobrze a nawet bardziej wrażliwe zamierały) Wydajność brity jeżeli chodzi o twardość wody jest minimalna, "zdejmowanie" smaku/zapachu- zawartości chloru jest również niewielka. Może źle się wyraziłam w poprzedniej wiadomości ale filtry dzbankowe to ... ale czego wymagać od filtra wielkości 10cm ? 100 litrów czystej wody? Swoją drogą gratuluję specom od reklamy firmy brita 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kika
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 711
|
 |
« Odpowiedz #22 : Grudzień 02, 2008, 19:05:11 » |
|
Britę zaczęłam stosować 10 lat temu i powiem szczerze wszystkie moje roślinki i moich znajomych pojone ta woda maja się świetnie. Powiem więcej znajoma zajmująca się już trochę czasu storczykami wręcz poleca te wodę do podlewania roślin. Co więcej w ten sposób uzdatniam wodę do akwarium i jeszcze się nie zdarzyło by jakakolwiek rybka z tego powodu padła ( a mam niektóre egzemplarze od 1996 roku, czyli dość długo jak na zwykłe ryby akwariowe). Fakt faktem sprawdzałam co się znajduje w pierwszym filtrze zakupionym dość dawno temu, teraz być może się to zmieniło. Co do jonitów to jest ich trochę. Fakt faktem że woda we Wrocławiu jest paskudna (podobno najgorsza w Polsce  ), a filtr Brita czyni ją przynajmniej zdatną do gotowania.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #23 : Grudzień 02, 2008, 19:42:03 » |
|
Kika a nie myślałaś o RO? być może koszt początkowy jest wysoki ale potem w eksploatacji tańszy niż brita i jaka wygoda w stosowaniu a woda super.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kika
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 711
|
 |
« Odpowiedz #24 : Grudzień 02, 2008, 19:46:33 » |
|
Tak ale to mieszkanie ma być tymczasowe. Cały czas mam nadzieję że już tego lata(albo następnego  ) wyprowadzę się wreszcie do mojego wymarzonego domku....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
jurekg
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 467
|
 |
« Odpowiedz #25 : Grudzień 14, 2008, 07:20:15 » |
|
Kika a nie myślałaś o RO? być może koszt początkowy jest wysoki ale potem w eksploatacji tańszy niż brita i jaka wygoda w stosowaniu a woda super.
W czasach,gdy miałem akwarium z dyskowcami-potrzebowałem duże ilości wody o twardości węglanowej bliskiej zeru,pozbawionej azotynów-praktycznie odmineralizowanej.Dlatego kupiłem sobie własnie filtr RO,który zapewniał mi czystą chemicznie wodę.Składał się z dwóch pre-filtrów:mechanicznego i węglowego (wymienne wkłady) i membrany RO.Kilka lat temu taki zestaw kosztował w internecie 400 zł.Do tego potrzebna jest jednak drobna przeróbka instalacji w domu,zeby móc podłączyć do niej ten filtr.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #26 : Grudzień 14, 2008, 09:46:30 » |
|
Mam pytanie, co myślicie o podlewaniu kwiatków wodą oligoceńską? Ostatnio to stosuję i kwiatki mają się bardzo dobrze. Nie tworzy się żaden nalot, co w przypadku kranówki było normą.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
|
dcmiel
|
 |
« Odpowiedz #27 : Grudzień 14, 2008, 22:07:42 » |
|
Tak pisała Zoe o wodzie oligoceńskiej "Woda oligoceńska najczęściej poza chlorem zawiera pozostałe w znacznie większych ilościach niż przeciętna kranówka. Dlatego nie bardzo sie do podlewania nadaje. A już pod podlewania kwasolubów w ogóle.
Ma jeszcze jedną właściwość bardzo szybko mnożą się w niej bakterie. Dlatego zaleca się ją przetrzymywać nie dłużej niż 24 godziny. To wprawdzie dla roślin ma niewielkie znaczenie, ale gdyby komuś przyszo do głowy nalać do akwarium to niech się dobrze zastanowi."
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|