Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 12:35:45
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Podlewanie woda z filtru Brita  (Przeczytany 6084 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
yarekop
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 23



« : Październik 21, 2008, 19:22:41 »

Może to pytanie wyda się dziwne, ale jestem początkującym "kwiato-maniakiem" i chciałbym wyjaśnić kwestię podlewania kwiatów wodą przefiltrowaną w filtrze Brita. Na stronie producenta piszą, że jak najbardziej się nadaje.
Z kolei koleżanka straszy mnie, że taka woda pozbawiona jest minerałów, których roslina potrzebuje.
Czy ktoś używa takiej wody do podlewania swoich kwiatów? Jakie są rezultaty?
Chciałbym kupić taki filtr, bo jak pisałem w innym wątku na ziemi osadza mi się mało estetyczny kamień...
Dziękuje za odpowiedzi Smile
Zapisane
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #1 : Październik 21, 2008, 20:08:45 »

Ja podlewam wodą z tego dzbanka i sobie chwalę. A nie jest to aż taki superfiltr, by żadne minerały się nie mogły przedostać Smile Moje kwiatki mówią, że możesz swobodnie podlewać Smile Choć nie wiem, czy to nie daje dokładnie tego samego efektu co woda przegotowana Confused
Zapisane

Agnieszka

['] Z
yarekop
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 23



« Odpowiedz #2 : Październik 21, 2008, 20:19:17 »

A co z kamieniem na ziemi? Zniknął Ci? Bo u mnie to wygląda tragicznie Smile
Zapisane
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #3 : Październik 21, 2008, 20:21:56 »

Całkowicie nie zniknął, bo przy mojej ilości kwiatków nie mam cierpliwości czekać aż się woda przefiltruje i jej gromadzić. Ale jestem przekonana, że gdybyś używał tylko wody z filtra - byłby minimalny (ale sam z siebie nie zniknie, musisz mu pomóc Wink jak już się pojawił)
Zapisane

Agnieszka

['] Z
Lisa
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1034



« Odpowiedz #4 : Październik 21, 2008, 20:28:36 »

Ja też używam takiej wody. Kwiatki podlewam na raty.  Smile Co do kamienia na ziemi to go nie posiadam.
Zapisane

Pozdrawiam Lisa Very Happy
yarekop
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 23



« Odpowiedz #5 : Październik 21, 2008, 20:30:56 »

To postanowione Very Happy
Kupuje filtr i w końcu pozbędę się kamienia.
Gdyby jeszcze tylko ten nalot na doniczkach zniknąl (ceramicznych mi się zachciało...) Smile
Zapisane
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #6 : Październik 21, 2008, 20:36:34 »

No, takie niestety są uroki ceramicznych doniczek - ja teraz przestawiam się na plastikowe, uderzająco podobne do ceramicznych Wink Bez nalotu, bez kłopotu Smile

Ale żeby pozbyć się kamienia z ziemi musisz wymienić wierzch podłoża - wiesz o tym? Wink
Zapisane

Agnieszka

['] Z
yarekop
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 23



« Odpowiedz #7 : Październik 21, 2008, 20:43:25 »

No jasne, że wiem Smile
Ale zostawie ceramiczne, wymienilem wszystkie w domu, wygląda super, wydałem trochę kasy, więc trudno Very Happy Będą straszyć lokatorów (student = mieszkanie studenckie) Razz
Zapisane
pysia
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 800



« Odpowiedz #8 : Październik 21, 2008, 21:03:14 »

Ja też swego czasu używałam do podlewania wody z Brity, dodatkowo przegotowanej i odstanej, dopóki nie przeczytałam tu na forum wypowiedzi Probety, że podczas filtrowania przechodzą z filtru do wody pewne związki (żywice), których wpływ na rośliny niekoniecznie będzie najlepszy.
Odtąd wodę z Brity piję sama, a rośliny "poję" kranówką przegotowaną i odstaną.
Zapisane
kika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 711



« Odpowiedz #9 : Październik 22, 2008, 12:45:19 »

Ja też swego czasu używałam do podlewania wody z Brity, dodatkowo przegotowanej i odstanej, dopóki nie przeczytałam tu na forum wypowiedzi Probety, że podczas filtrowania przechodzą z filtru do wody pewne związki (żywice), których wpływ na rośliny niekoniecznie będzie najlepszy.
Odtąd wodę z Brity piję sama, a rośliny "poję" kranówką przegotowaną i odstaną.

Jakie żywice?!!! Przecież Brita to filtr węglowy. Raczej trudno mi wyobrazić sobie, żeby węgiel samoistnie polimeryzował!
Zapisane
kika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 711



« Odpowiedz #10 : Październik 22, 2008, 12:52:36 »

Podobny filtr węglowy mam w akwarium i tam roślinki rosną znakomicie. Ryby też sie nie buntują.
Zapisane
pysia
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 800



« Odpowiedz #11 : Październik 22, 2008, 13:40:56 »

(...) chyba że była to wina wody filtrowanej przez wkłady w dzbankach gdzie używane są żywice do jej zmiękczania a wiele roślin tego nie toleruje i to nie tylko storczyki.

Tutaj link do całości wypowiedzi: http://www.floraforum.pl/index.php/topic,453.msg79099.html#msg79099
Zapisane
Azumi
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 81


małopolskie strefa 6b


« Odpowiedz #12 : Październik 22, 2008, 19:57:02 »

Ja używam wody z Brity do storczyków i kwitną jak szalone Laughing, więc nie szkodzi!
Zapisane

kika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 711



« Odpowiedz #13 : Październik 22, 2008, 20:11:02 »

Właśnie rozmawiałam z przedstawicielem firmy Britaa zarazem moim dobrym znajomym ze studiów. O takich bredniach jak przechodzenie żywic do wody nie slyszał. Sorry ale mnie też wydaje się to nieprawdopodobne. Owszem jak kupuje się filtr firmy NO NAME wszystko jest możliwe.
Zapisane
MagdaM83
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 236



« Odpowiedz #14 : Listopad 15, 2008, 20:26:40 »

Ja również używam wody z ww filtra. Dodatkowo nawet jeszcze przegotowanej. Moje fiołki i storczyki mają się dobrze po niej.
Zapisane
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #15 : Listopad 15, 2008, 22:16:54 »

Może trochę nie na temat, ale..... dwa razy straciłam większość kwiatów przez tzw. dogadzanie . Wystarczyły niespodziewane "wypadki losowe" i kwiaty zareagowały na zmianę "wody"  zejściem.  Teraz już podlewam tylko odstaną wodą z kranu i nawet w nagłych sytuacjach - nie protestują.
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
MagdaM83
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 236



« Odpowiedz #16 : Listopad 15, 2008, 22:18:30 »

A co z białym nalotem?  Nie masz po kranówce?
Zapisane
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #17 : Listopad 15, 2008, 22:29:20 »

Właściwie to nie bardzo wiem jak odpowiedzieć. Wszystko chyba zależy od ziemi, nawozów i sposobu podlewania. Latem nalotu nie ma wcale - chyba szybciej ziemia "paruje". Teraz trochę jest, ale to przez to,że wolniej wysycha ziemia. Od czasu do czasu delikatnie zbieram górną warstwę ziemi i daję świeżą. Kiedyś kupowałam nawóz firmy, która już nie istnieje, po którym nigdy nie tworzył się nalot na ziemi ..... niestety brak następców.
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #18 : Listopad 16, 2008, 09:45:12 »

Ja również używam tego filtra, i, moim zdaniem, nie jest węglowy.
Najdziwniejsze jest to, że na stronie producenta nie ma ani słowa co to za filtr....
Wodę z filtra gromadzę w kilku butlkach.
Warszawska woda nie nie się ani do picia ani do podlewania......
Kamieni nie mam, hoje, sukulenty i storczyki mają się dobrze, o ile ich nie przeleję Smile
Dla mnie ona ma jednak 'smak' - pić jej nie umiem.

 
Zapisane

MagdaM83
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 236



« Odpowiedz #19 : Listopad 16, 2008, 09:50:55 »

Zgodzę się z Tellerką, że woda dziwnie smakuje. Ale z drugiej strony zielona herbata jest smaczniejsza... Very Happy
Zapisane
kika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 711



« Odpowiedz #20 : Listopad 16, 2008, 10:29:38 »

Tellerko na starszych typach było napisane że jest to filtr węglowy.
Zapisane
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #21 : Grudzień 02, 2008, 13:54:13 »

Kika jesteś pewna że tylko węgiel? a sprawdź rozwalając taki stary filtr. W filtrach dzbankowych oprócz węgla dodawane są żywice jonowymienne. Podczas przepływu wody przez zywicę jonowymienną powodujące twardość jony wapnia i magnezu wymieniane są na jony sodu. I to nie wszystkim roślinom odpowiada. Oczywiście że dopuszczając do stosowania przez człowieka zostało to przebadane i dopuszczone.
Natomiast z moich doświadczeń i nie tylko moich długotrwałe stosowanie takiej wody do storczyków powodowało jednak w dłuższym okresie czasu zły stan roślin (nie rosły dobrze a nawet bardziej wrażliwe zamierały)
Wydajność brity jeżeli chodzi o twardość wody jest minimalna, "zdejmowanie" smaku/zapachu- zawartości chloru jest również niewielka.
Może źle się wyraziłam w poprzedniej wiadomości ale filtry dzbankowe to ... ale czego wymagać od filtra wielkości 10cm ? 100 litrów czystej wody? Swoją drogą gratuluję specom od reklamy firmy brita  Cool
Zapisane

kika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 711



« Odpowiedz #22 : Grudzień 02, 2008, 19:05:11 »

Britę zaczęłam stosować 10 lat temu i powiem szczerze wszystkie moje roślinki i moich znajomych pojone ta woda maja się świetnie. Powiem więcej znajoma zajmująca się już trochę czasu storczykami wręcz poleca te wodę do podlewania roślin. Co więcej w ten sposób uzdatniam wodę do akwarium i jeszcze się nie zdarzyło by jakakolwiek rybka z tego powodu padła ( a mam niektóre egzemplarze od 1996 roku, czyli dość długo jak na zwykłe ryby akwariowe). Fakt faktem sprawdzałam co się znajduje w pierwszym filtrze zakupionym dość dawno temu, teraz być może się to zmieniło. Co do jonitów to jest ich trochę. Fakt faktem że woda we Wrocławiu jest paskudna (podobno najgorsza w Polsce Sad), a filtr Brita czyni ją przynajmniej zdatną do gotowania.
Zapisane
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #23 : Grudzień 02, 2008, 19:42:03 »

Kika a nie myślałaś o RO? być może koszt początkowy jest wysoki ale potem w eksploatacji tańszy niż brita i jaka wygoda w stosowaniu a woda super.
Zapisane

kika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 711



« Odpowiedz #24 : Grudzień 02, 2008, 19:46:33 »

Tak ale to mieszkanie ma być tymczasowe. Cały czas mam nadzieję że już tego lata(albo następnego Smile) wyprowadzę się wreszcie do mojego wymarzonego domku....
Zapisane
jurekg
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 467



« Odpowiedz #25 : Grudzień 14, 2008, 07:20:15 »

Kika a nie myślałaś o RO? być może koszt początkowy jest wysoki ale potem w eksploatacji tańszy niż brita i jaka wygoda w stosowaniu a woda super.

W czasach,gdy miałem akwarium z dyskowcami-potrzebowałem duże ilości wody o twardości węglanowej bliskiej zeru,pozbawionej azotynów-praktycznie odmineralizowanej.Dlatego kupiłem sobie własnie filtr RO,który zapewniał mi czystą chemicznie wodę.Składał się z dwóch pre-filtrów:mechanicznego i węglowego (wymienne wkłady) i membrany RO.Kilka lat temu taki zestaw kosztował w internecie 400 zł.Do tego potrzebna jest jednak drobna przeróbka instalacji w domu,zeby móc podłączyć do niej ten filtr.
Zapisane
aniula_87
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1156



« Odpowiedz #26 : Grudzień 14, 2008, 09:46:30 »

Mam pytanie, co myślicie o podlewaniu kwiatków wodą oligoceńską? Ostatnio to stosuję i kwiatki mają się bardzo dobrze. Nie tworzy się żaden nalot, co w przypadku kranówki było normą.
Zapisane

"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa."
Werner Heisenberg
skarby aniuli_87
dcmiel
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1692



« Odpowiedz #27 : Grudzień 14, 2008, 22:07:42 »

Tak pisała Zoe o wodzie oligoceńskiej
"Woda oligoceńska najczęściej poza chlorem zawiera pozostałe w znacznie większych ilościach niż przeciętna kranówka. Dlatego nie bardzo sie do podlewania nadaje. A już pod podlewania kwasolubów w ogóle.

Ma jeszcze jedną  właściwość bardzo szybko mnożą się w niej bakterie. Dlatego zaleca się ją przetrzymywać nie dłużej niż 24 godziny. To wprawdzie dla roślin ma niewielkie znaczenie, ale gdyby komuś przyszo do głowy nalać do akwarium to niech się dobrze zastanowi."
Zapisane

Pozdrawiam, Donata
Fiołki1
Fiołki2
Fiołki3
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: