Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 12:34:11
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Fiołki odmianowe  (Przeczytany 12781 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
jurekg
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 467



« : Październik 17, 2008, 07:26:15 »

Czytając wypowiedzi często spotykam sie z określeniem- "kundelek" i "odmianowy".Jaka jest różnica między takimi fiołkami?Czy odmianowy to taki,który przy rozmnażaniu generatywnym powtarza wiernie cechy rośliny macierzystej?Czy może róznią sie jedynie tym,że zostały wyhodowane w wyniku skrzyżowania dwóch innych odmian,spełniają kryteria stawiane im przez hodowcę i mają swoją nazwę?
Zapisane
Aga1
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 700



WWW
« Odpowiedz #1 : Październik 17, 2008, 07:42:31 »

Jest to kwestia rejestracji odmiany i powtarzania cech.
Zapisane

jurekg
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 467



« Odpowiedz #2 : Październik 17, 2008, 07:48:39 »

i powtarzania cech.

W przypadku rozmnożenia drogą generatywną?
Zapisane
Aga1
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 700



WWW
« Odpowiedz #3 : Październik 17, 2008, 08:03:00 »

Tego prawie nikt nie robi. Chodzi o zmienność przy rozsadzaniu liśćmi (itp) przy przszejściu przez kallus. To co otrzymujesz powinno wyglądac jak zarejestrowany standard i tylko wtedy możesz go nazywac tą nazwą, bez dodatku Sport. Fiołki odmianowe są często niezwyle dziwaczne i często słabiej rosną od nieodmianowych, dlatego nie uświadczysz ich w kwiaciarni.
Zapisane

jurekg
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 467



« Odpowiedz #4 : Październik 17, 2008, 08:18:21 »

Tego prawie nikt nie robi. Chodzi o zmienność przy rozsadzaniu liśćmi (itp) przy przszejściu przez kallus. To co otrzymujesz powinno wyglądac jak zarejestrowany standard i tylko wtedy możesz go nazywac tą nazwą, bez dodatku Sport. Fiołki odmianowe są często niezwyle dziwaczne i często słabiej rosną od nieodmianowych, dlatego nie uświadczysz ich w kwiaciarni.
Czyli z liscia fiołka odmianowego powinniśmy spodziewać się na 100% takich samych kwiatów,jak z rosliny matecznej,dodatkowo posiada on swoją nazwę i jest zarejestrowany.
Natomiast z kundelka sadzonka lisciowa może nie powielić cech rośliny macierzystej,choć zazwyczaj powtarza?
Dziękuje za informację,jestem zielony w tym temacie jak irish laughter Smile
Zapisane
Aga1
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 700



WWW
« Odpowiedz #5 : Październik 17, 2008, 08:26:02 »

Takich samych często nie otrzymujemy i dlatego są fiołki typu Sport. Ale jeśli powtórzy cechy to możesz go nazywać jego nazwą i jest on w 100% odmianowy.
Nieodmianowe też powtarzają cechy, ale często są do siebie podobne i nikt ich nie nazywa, to takie zwykłe fiołki. Cech z liści nie powtarzają chimery.
Zapisane

jurekg
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 467



« Odpowiedz #6 : Październik 17, 2008, 08:51:09 »

Takich samych często nie otrzymujemy i dlatego są fiołki typu Sport. Ale jeśli powtórzy cechy to możesz go nazywać jego nazwą i jest on w 100% odmianowy.

Zebym dobrze zrozumiał-fiołek odmianowy nie zawsze powtarza wiernie cechy protoplasty,rośliny rózniące się nazywamy sportami.
Czyli ta nazwa-"odmianowe" nie daje nam gwarancji,jeśli chodzi o wygląd?
Zapisane
Aga1
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 700



WWW
« Odpowiedz #7 : Październik 17, 2008, 08:55:12 »

Żadnej gwarancji. Wręcz przeciwnie. Ale jak się uda....  Very Happy Very Happy Very Happy
Zapisane

jurekg
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 467



« Odpowiedz #8 : Październik 17, 2008, 10:12:37 »

Żadnej gwarancji. Wręcz przeciwnie. Ale jak się uda....  Very Happy Very Happy Very Happy

Czyli w przypadku fiołka nadanie przedrostka-"odmianowy" jest jakby trochę na wyrost? Confused
Dla mnie odmiana dawała gwarancje tego,czego mogę się spodziewać.
 
Zapisane
Aga1
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 700



WWW
« Odpowiedz #9 : Październik 17, 2008, 10:20:17 »

Dokładnie, jak wyrośnie i zakwitnie jak trzeba to "odmianowy".
Zapisane

amarylka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1533



« Odpowiedz #10 : Październik 17, 2008, 15:57:23 »

 Sad Confused Ale to wszystko trudne i zakręcone...  Confused

Dobrze, że Jurekg zadał pytanie, bo do tej pory zupełnie inaczej sobie tę "odmianowość" wyobrażałam.
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #11 : Październik 17, 2008, 17:06:13 »

Bo nazwa odmiana bez jakichkolwiek przymiotników zarezerwowana jest dla tych roślin które powtarzają cechy przy rozmnażaniu generatywnym(nasiona). Czasem o nich mówi się odmiana ustalona.

Od kilkunastu lat trochę bezprawnie na mieszańce używa się nazwy odmiana dodając przymiotnik mieszańcowa.  Ponieważ takie "odmiany" posiadają mieszankę najczęściej 3 genotypów trudno by w 100 % powtórzyły cechy nawet przy rozmnażaniu wegetatywnym.  Dlatego dla odmian mieszańcowych utworzono tzw wzorce.

Skąd się to zamieszanie wzięło, ano z przyczyn prozaicznych. Pieniądze. By wyhodować odmianę ustaloną trzeba czasem sporych ilości sadzonek(powierzchnia pod drogim przecież szkłem) i najczęściej paru dziesięcioleci(chyba że trafi się fuks). Zatem koszt otrzymania takich odmian musi być ogromny, co rzutuje na cenę jednostkową.
Kto w tej chwili chce się bawić, ma czas i pieniądze, kiedy zyski potrzebne są już.

Dawniej kiedy presja zysku nie była jeszcze tak przemożna wszystko rządziło się prawami biologicznymi, a nie ekonomicznymi. Teraz nawet zasiedziali w ogrodniczych nowościach gubią się w tych meandrach i często ci od kwiatów nie rozumieją tych od warzyw.
 
Zapisane
Aga1
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 700



WWW
« Odpowiedz #12 : Październik 17, 2008, 17:07:39 »

Kupujesz liścia fiołka odmianowego (z kompletem cech), sadzisz. Formuje się tzw. kallus, czyli amorficzna tkanka, z której potem tworzy się kompletna roślina. Na etapie kallusa cechy mogą zostać utracone. Jak liść wypuszcza młode rośliny to część z nich może mieć cech "matki", a część nie i będą to tzw. Sporty (spontaniczne rewertanty). Mogą być one nawet ciekawsze niż "matka". Ideałem jest wyhodować całe przedszkole (szczególnie przy zwariowanych odmianach) i sprawdzić która rozeta pozostała "odmianowa", a które są Sportami.
Zapisane

amarylka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1533



« Odpowiedz #13 : Październik 17, 2008, 21:12:29 »

 Confused O kurczę! Nie wiedziałam, że to takie skomplikowane, a jednocześnie interesujące. Smile

I to właśnie na FF jest fajne  Mr. Green
Zapisane

23Margo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2191



« Odpowiedz #14 : Październik 17, 2008, 22:25:25 »

Podsumowując  Very Happy  niezależnie od tego czy fiołeczek powtórzy cechy "matki" , czy też dojdzie mu przyrostek Sport i tak cieszymy się jak dzieci , gdy zakwitnie  Very Happy
Zapisane

Cudownego słoneczka wszystkim życzę Smile
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #15 : Październik 17, 2008, 23:02:52 »

Czytając wypowiedzi często spotykam sie z określeniem- "kundelek" i "odmianowy".

Czy może róznią sie jedynie tym,że zostały wyhodowane w wyniku skrzyżowania dwóch innych odmian,spełniają kryteria stawiane im przez hodowcę i mają swoją nazwę?
Nie negując oczywiście tych wszystkich biologicznych mądrości, które padły powyżej, prawdą też jest, że rozumiemy tę różnicę tak właśnie, jak to Jurek określił.
Mówiąc "odmianowy" myślimy o fiołku z jakiejś konkretnej hodowli, o zarejestrowanej nazwie (najczęściej krwawo zdobytym  Razz), a kundelkami nazywamy tałatajstwo (przecudnej urody  Cool) bez nazwiska, upolowane w kwiaciarni  Wink
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
dorotkas
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 680



« Odpowiedz #16 : Październik 17, 2008, 23:07:30 »

najczęściej krwawo zdobytym  Razz

Oj,faktycznie cieżko zdobyć odmianowe :/ Ale za to jaka radość jak się zdobędzie Smile
Zapisane

Słoneczka dla Wszystkich Smile
Dorota

Moje fiołki
bajadera
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404


Łódź


WWW
« Odpowiedz #17 : Październik 18, 2008, 21:26:49 »

Zdobycie odmianowych to u nas taki problem jest. W USA zamawiasz sobie w wielkich hodowlach listki, albo jak jesteś leniem z pieniędzmi kupujesz całą roślinę i jest fajnie.
Zapisane

Małgorzata
kika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 711



« Odpowiedz #18 : Październik 18, 2008, 21:29:29 »

A ja się zastanawiam, czy nie można by było zamówic fiołeczków u hodowców z Słowacji i Czech? Ale sama jakos nie mam odwagi.
Zapisane
Aga1
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 700



WWW
« Odpowiedz #19 : Październik 19, 2008, 12:44:37 »

To z reguly starsze osoby nie porozumiewające się za pomocą internetu, nie posiadające konta, pojęcia o Westrn Union i nie znające angielskiego. Totalna porażka.
Zapisane

probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #20 : Październik 19, 2008, 13:20:52 »

Polecam sprzedawców z ebay - sadzonki przychodzą w dobrym stanie - ale teraz już troszkę za późno na zamawianie bo zimno i fiołki dostają plamek w paczce.
Zamawiałam od
Iceberg
Violets4You - już o tej porze nie sprzedaje za granicę Sad
TeazViolets
i jestem naprawdę zadowolona z roślinek i listków - przychodzą w bardzo dobrym stanie Smile
Zapisane

kika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 711



« Odpowiedz #21 : Październik 19, 2008, 20:13:50 »

Polecam sprzedawców z ebay - sadzonki przychodzą w dobrym stanie - ale teraz już troszkę za późno na zamawianie bo zimno i fiołki dostają plamek w paczce.
Zamawiałam od
Iceberg
Violets4You - już o tej porze nie sprzedaje za granicę Sad
TeazViolets
i jestem naprawdę zadowolona z roślinek i listków - przychodzą w bardzo dobrym stanie Smile
Mam pytanie: a jak płacisz?
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #22 : Październik 20, 2008, 00:21:34 »

Zapewne Paypal-em.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #23 : Październik 20, 2008, 07:02:56 »

Tak płace paypal-em, szybko i wygodnie i przeliczenie uczciwe a nie jak w bankach za przelew.
Zapisane

poli
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1092



« Odpowiedz #24 : Październik 20, 2008, 20:57:42 »

Beatko zamawiałaś tylko sadzonki, czy listki też? Jak długo idzie taka paczka?
Niektóre niesamowicie mi się spodobały, tylko koszta przesyłki dość spore, ale do wiosny... kto wie Smile
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Pomorze, 7a
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #25 : Październik 20, 2008, 21:18:36 »

Listki też i przychodzą dość dobre tzn na 10 zamówionych może jeden więdnie w paczce - raz tylko przyszły nadgnite ale zwalam to na swoją pocztę która oszukuje i grzebie się Sad - koszty przesyłki są rzeczywiście duże ale biorąc pod uwagę ceny na naszym allegro i tak się opłaca.
Zapisane

bee
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 907


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #26 : Październik 21, 2008, 06:35:19 »

Beata, a jak długo szły, statkiem nie płynęły chyba SmileShocked Shocked
Zapisane

" Ile razy mogę słuchać, mogę słuchać o tym, że ktoś obiecał 1000 rzeczy ale zrobił tylko 2;
Z dniem każdym narasta we mnie przekonanie ,że to nie są dobre chęci tylko taaanie gaaadanie.
Tanie gadanie, wartością słowa jest jego dotrzymanie .."
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #27 : Październik 21, 2008, 06:57:22 »

Około 5 dni - jak wysyłali w poniedziałek czy wtorek to w ciągu tygodnia je miałam - wysyłają lotniczą i są dobrze opakowane w styropian lub wełne mineralną.
Jak pisałam raz tylko przez strajk mi przyszła woda w paczce i dziurki w doniczkach po roślinach ale paczka szła wtedy ponad miesiąc i niestety jest to ryzyko kupującego.
Zapisane

anna czarnota
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1971



« Odpowiedz #28 : Październik 21, 2008, 07:05:48 »

Moje ostatnie listki 50% od razu nadawało się do wyrzucenie reszta po kilku dniach padała szły dwa tygodnie... tu nie ma reguły... przy zamawianiu trzeba brać pod uwagę ryzyko, że możemy zostać z niczym Sad
Zapisane

Pozdrawiam
Ania
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #29 : Październik 21, 2008, 07:46:34 »

Oj tak - do tej pory nie mogę przeboleć i zapomnieć tej wody po listkach w torebkach (listki całkowicie wyparowały, nawet nikt by się nie domyślił co tam było)  Confused i tych dziurek w doniczkach (same roślinki jakoś tak całkowicie zniknęły)  Confused  Sad
Zapisane

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: