Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Porady domowe, Zdrowie, Dom, Ogród, Kuchnia
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 12:29:41
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: storczyk i robaczki posklepowe...  (Przeczytany 2293 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
olala
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 147



« : Październik 19, 2008, 11:24:49 »

Witajcie,

Kupiłam falka, któermu po przyniesieniu do domu opadły pączki... Pomyślałam, że to aklimatyzacja, jednak wczoraj w osłonce zauważyłam robaczka. Niestety usunęłam zamiast sfotografować  Confused max 0,5 cm, podłużny, miał charakterystyczne jakby odnóżki-szczypczyki (ich kształt kojarzy mi się z rakiem, skojarzenie luźne Smile) odchodzące od głowy. Co to może być za robal? I jak go wyprosić ze storczyka?
Zapisane

pozdrawiam, Ola
Aga2
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 602


Agnieszka kujawsko-pomorskie


« Odpowiedz #1 : Październik 19, 2008, 17:55:20 »

Może był tylko jeden , ja swojego pierwszego storczyka przyniosłam z OBI z 1 wełnowcem .Inwazji nie było .
Dla pewności opryszcz czymś na robale  Very Happy nap. Talstar albo inne ...
Zapisane

"Gdyby pszczoły zniknęły z powierzchni planety, ludziom pozostałoby cztery lata życia . Bez pszczół nie ma zapylania, a więc też roślin, zwierząt i ludzi"
A Einstein.
olala
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 147



« Odpowiedz #2 : Październik 24, 2008, 15:29:43 »

Spokój jest póki co. Prysnę, Talstar mam akurat. Dzięki. <Izolatka trwa...>
Zapisane

pozdrawiam, Ola
Ashram
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 45



WWW
« Odpowiedz #3 : Listopad 24, 2008, 15:07:50 »

Żeby nie tworzyć nowego tematu, podczepię się do tego.

W zeszłym roku kupiłem kwitnącego Phalenopsisa ( ćmówkę). Niestety jego kwiaty i pąki opadły w przeciągu tygodnia. ( prawdopodobnie efekt aklimatyzacji)
W tym roku znowu zakwitł, a właściwie próbuje biedak. Wypuścił 2 pędy kwiatowe, na których pojawiło się po 6 pięknych różowych pąków. Właśnie w tym momencie zaczyna się mój problem. Przez ok 2 tygodnie było wszystko w porządku, pąki rosły, a na szczycie pędu zaczęły się pojawiać nowe. W tym tygodniu jednak sytuacja uległa zmianie. Pąki znajdujące się najniżej zaczęły brązowieć i "chlapcieć". Część pąków już opadła. Po dokładnych oględzinach nic nie znalazłem: Liście zdrowe, zielone, korzenie zielone/srebrne ( w zależności od tego kiedy były podlewane). Storczyk podlewany raz w tygodniu ( maczam go w "miseczce" z przegotowaną i odstaną najmniej 48godzin wodą).
Kilka dni temu na wieczór jednak zauważyłem intruzów. Są nimi roztocza ( wszędzie poznam te dziadostwo, walczyłem wielokrotnie z nimi gdy zalęgły mi się w podłożu u kruszyc)
Jest ich całkiem sporo, wychodzą głównie wieczorami lub po podlaniu rośliny. Czy to one mogły spowodować opadanie pąków? Pytam, gdyż nie jestem do końca tego pewien. Opadanie pąków zbiegło się w czasie z pogorszeniem pogody na zewnątrz. U mnie w pokoju panuje raczej stała temp ok 25 stopni. podnoszą ją lampy i świetlówki w terrariach, jednak co jakiś czas wietrzę w pokoju, i zastanawiam się czy takie wietrzenie mogło mieć też swój zgubny wpływ. Roślina nie stoi na parapecie, więc nawet jeśli ją " przewiało" to raczej lekko. Storczyk nie był jeszcze przesadzany ani nawożony od czasu zakupu. Niestety mieszkam w małej miejscowości z dala od metropolii i większych marketów ( nie licząc biedronki) więc i środki którymi mógłbym je zwalczyć dobrze, aby były dostępne w zwykłych kwiaciarniach.
Z roztoczami u bezkręgowców moich walczyłem przesuszając podłoże, a następnie wszystko dokładnie szorując ( bez użycia detergentów) i kilkakrotnie wyparzając, po czym stosując świeże podłoże. U storczyka raczej nie zda to egzaminu, ponieważ nie zareagowałby raczej pozytywnie gdybym go wyparzył Razz
Bardzo proszę o jakieś rady.
Mam jeszcze jedno pytanie: czy istnieje jakaś możliwość, że doczekam się tych kwiatów jeszcze w tym roku, czy będę musiał czekać do przyszłego ?
 Niestety nie posiadam aparatu którym mógłbym zrobić zdjęcie, dlatego starałem się opisać wygląd i warunki storczyka jak najdokładniej. Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
Zapisane

Przez setki lat ludzie wierzyli, iż jaszczurki w studni dowodzą, że woda jest świeża i zdatna do picia. I przez cały ten czas ani razu nie zadali sobie pytania, gdzie właściwie jaszczurki chodzą do toalety.
Wiktor
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 549


Małopolskie, strefa 6b.


« Odpowiedz #4 : Listopad 24, 2008, 16:11:27 »

Myślę,że to przez wietrzenie,storczyki są wrażliwe na takie przeciągi.
Ja dosłownie przez chwilę wietrzyłem pokój,i część pąków u falka opadła,a część się pomarszczyła i straciła szklistość. Surprised
Zapisane

Pozdrowienia!
             
Wiktor.  Smile
egrabow
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 492



« Odpowiedz #5 : Listopad 24, 2008, 19:28:00 »

Jeżeli jesteś pewien, że to roztocza, to natychmiast trzeba wymienić podłoże. Możesz je zamówić w Orchidsklepiku razem z nawozami. Gdzieś czytałam, że Target poradził sobie z tym paskudztwem, ale sama nie mam doświadczenia w tej walce.
Zapisane

Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć.
                                       Ernest Hemingway
Pozdrawiam - Kaśka

Moje zielone
Ashram
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 45



WWW
« Odpowiedz #6 : Listopad 24, 2008, 19:52:20 »

Że są to roztocza pewien jestem na 99%. Są identyczne jak te z którymi już kiedyś walczyłem w terrariach (maleńkie, biało-kremowe, szybko się poruszają, ale nie podskakują, kształt raczej owalny, pozbawione skrzydeł, bardzo lubią wilgoć i mrok- właśnie w takich warunkach wychodzą z kryjówek, nie tworzą oprzędów jak wełnowce i trzymają się raczej okolic podłoża, spacerując po nim lub po korzeniach, czasem po niżej położonych liściach i powierzchni doniczki )Jak na razie nie zaobserwowałem ubytków w liściach, żadnych przebarwień, plam itp.
Co do podłoża to zostanie wymienione na 100%, bo inaczej nie ma nawet po co walki z nimi zaczynać. Doniczkę ( plastykowa, przeźroczysta) również wyparzę, na tyle, na ile będzie to możliwe, bez uszkadzania jej. Nie wiem jednak jak sobie poradzić z tym co pozostanie w korzeniach ( a będzie tego trochę). Z doświadczenia wiem, że wystarczy aby przeżyło kilka sztuk, lub jaja po pierwszym, góra drugim podlewaniu w doniczce znowu zrobi się "targowisko".
O ile wiem jak walczyć z roztoczami na skórze gadów, i w terra z bezkręgowcami, to nie mam pojęcia czego użyć w walce z nimi w doniczce z kwiatem. Nie chcę eksperymentować z pestycydami, bo storczyk może to przypłacić życiem. Będę wdzięczny, jeśli mi ktoś poradzi jakiś specyfik i jak go stosować.
Jest to mój 1 storczyk ( do tej pory zajmowałem się głównie i różnego rodzaju epifitami tj bromelie oraz tillandsie). Gdy go kupiłem, zaczął strasznie marnieć, ale na wiosnę wyprowadziłem go na prostą i przez całe lato obserwowałem piękny przyrost. Teraz gdy w końcu wypuścił pędy kwiatowe nie poddam się tak łatwo Wink
Zapisane

Przez setki lat ludzie wierzyli, iż jaszczurki w studni dowodzą, że woda jest świeża i zdatna do picia. I przez cały ten czas ani razu nie zadali sobie pytania, gdzie właściwie jaszczurki chodzą do toalety.
egrabow
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 492



« Odpowiedz #7 : Listopad 24, 2008, 23:36:29 »

Roztocza lubią wysoką temperaturę i dużą wilgotność. Phalaenopsis znosi trochę suszy. Jak będziesz przesadzał do nowego podłoża to najpierw namocz go przez ok 1 godz ( żeby się dobrze napił) obmyj dokładnie korzenie pod bieżącą wodą, przesusz przez 2 -3 godzin, posadź w nowe podłoże i nie podlewaj przez min 10 dni. Możesz także zastosować żółte lepiące kartoniki a jak nic nie pomoże to zostaje chemia. Istnieje prawdopodobieństwo, że storczykowi zaszkodził zimny podmuch powietrza, zwłaszcza że temperaturę w domu masz dosyć wysoką.
Zapisane

Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć.
                                       Ernest Hemingway
Pozdrawiam - Kaśka

Moje zielone
XxAgnessxX
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 897


,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..


« Odpowiedz #8 : Listopad 25, 2008, 08:04:34 »

Ja też kiedyś kupiłam falka w sklepie i dostałam gratisowo wełnowca. Widać było jak ją wypakowałam że jest słaba. Obcięłam jej kwiatuszki bo tam najwięcej miała tego. Potem wyczyściłam listeczki a ona dalej taka marna była. Potem jak zawiozłam ją do męża i spryskałam preparatem na wełnowca to już później nie zauważyłam ani jednego. Nie wiem jak mogłam przeoczyć to że ma ona szkodniki nigdy jeszcze nie trafiło mi się z gratisem :p może po prostu za bardzo byłam zafascynowana tym że ten falek posiada obok siebie 2 falka. No cóż było minęło roślinka dochodzi do siebie już Smile
Zapisane

bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #9 : Listopad 27, 2008, 17:59:45 »

Ja regularnie z nowymi kwiatkami przywożę przędziory, więc mam na stanie Provado, u mnie pomaga.
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
dorotakol
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 458


Pozdrawiam Dorota!!!


« Odpowiedz #10 : Listopad 30, 2008, 14:52:21 »

A może oprócz inwazji szkodników dolega mu brak składników mineralnych i jest po prostu "głodny" pisałeś, że nie był nawożony od zeszłego roku? i stąd opadanie kwiatów.
Zapisane
Ashram
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 45



WWW
« Odpowiedz #11 : Listopad 30, 2008, 17:17:09 »

Całkiem możliwe Smile Jakoś o tym nie pomyślałem Confused, to może być dobry trop, bo ostatnio przed wietrzeniem wynoszę go z pokoju, a po wywietrzeniu odczekuje ok 30 min zanim wniosę go z powrotem, a pąki nadal opadają.
Czy polecacie jakieś nawozy dla phanelopków ? Bo przyznam, że w teg kwestii zielony jestem Razz
Zapisane

Przez setki lat ludzie wierzyli, iż jaszczurki w studni dowodzą, że woda jest świeża i zdatna do picia. I przez cały ten czas ani razu nie zadali sobie pytania, gdzie właściwie jaszczurki chodzą do toalety.
dorotakol
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 458


Pozdrawiam Dorota!!!


« Odpowiedz #12 : Listopad 30, 2008, 19:24:34 »

Stosuje albo guano albo nawóz do storczyków firmy Florowit. Do wody dodaję trochę mniejszą dawkę niż zalecana przez producenta. Jeżeli twój kwiatek stoi w miejscu nie narażonym na bezpośrednie owianie podczas wietrzenia to nie radzę go wynosić, bo przestawianie w czasie wzrostu pąków może również powodować ich opadanie.
Falenopsisy kwitną chętnie i często. Mam rekordzistę który kwitnie już 11 miesięcy i obecnie wypuszcza 4 pęd, a na trzech pozostałych pojawiły się rozgałęzienia lub je przedłuża.
Życzę powodzenia w uprawie!!!
Zapisane
Ashram
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 45



WWW
« Odpowiedz #13 : Grudzień 01, 2008, 00:11:14 »

Na początku chciałem podziękować za wszelkie sugestie i pomoc Smile Zwrócono mi tu uwagę na wiele rzeczy mniej lub bardziej oczywistych o których nie wiedziałem lub nie pomyślałem.

Kurcze...muszę się jeszcze wiele nauczyć Razz Mój kwitł rok temu w grudniu ostatnio, przez tydzień - potem i kwiaty i pąki opadły. Od tamtej pory dopiero teraz zaczął ponowne kwitnienie i chyba niedługo skończy Sad
Czy mogę go nawozić teraz, czy poczekać do wiosny ( jak rozpocznie okres wzmożonego wzrostu) ?? Pytam bo z tego co czytałem różni ludzie różnie postępują, i mam mały mętlik w głowie.
Zapisane

Przez setki lat ludzie wierzyli, iż jaszczurki w studni dowodzą, że woda jest świeża i zdatna do picia. I przez cały ten czas ani razu nie zadali sobie pytania, gdzie właściwie jaszczurki chodzą do toalety.
chinanit
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 757



« Odpowiedz #14 : Grudzień 01, 2008, 07:55:02 »

Oglądałeś przez szkło powiększające tego szkodnika? Bo ja mam wątpliwości. Roztocze żerują  na młodych liściach i wewnątrz pąków kwiatowych.
Zapisane

" Piękne jest to, co podoba się całkiem bezinteresownie.''- E. Kant
Dobrego dnia Smile
Chinanit ogrodowa
Moje domowe
egrabow
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 492



« Odpowiedz #15 : Grudzień 01, 2008, 10:15:28 »

Ashram, podam Ci linka do strony, gdzie fachowcy wyłożyli "kawę na ławę" w sprawie Phalaenopsis i nie tylko, jeżeli Cię to będzie interesowało.
http://www.orchidarium.pl/rodzaje/index.html
Przeczytaj a wszelkie Twoje wątpliwości zostaną rozwiane  Very Happy
Zapisane

Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć.
                                       Ernest Hemingway
Pozdrawiam - Kaśka

Moje zielone
Ashram
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 45



WWW
« Odpowiedz #16 : Grudzień 01, 2008, 23:15:04 »

Bardzo dziękuję Smile już się zabieram za lekturę Smile


Oglądałeś przez szkło powiększające tego szkodnika? Bo ja mam wątpliwości. Roztocze żerują  na młodych liściach i wewnątrz pąków kwiatowych.
To są inne roztocza Wink te żyją w glebie i korze Razz miałem już z nimi do czynienia, i istnieje możliwość, że sam nimi przypadkowo "zaraziłem" kwiatka.
Zapisane

Przez setki lat ludzie wierzyli, iż jaszczurki w studni dowodzą, że woda jest świeża i zdatna do picia. I przez cały ten czas ani razu nie zadali sobie pytania, gdzie właściwie jaszczurki chodzą do toalety.
anulka75
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 81



WWW
« Odpowiedz #17 : Styczeń 10, 2009, 21:27:50 »

Ludzie, zaraz mnie trafi jasny....
Mam fijoła na punkcie storczyków od maja tego roku. Dość krótko, ale mam już 20 falków. Dotej pory kupowałam w moim małym mieście w Biedronce, Realu i Nomi. Ale zachciało mi się i kupiłam na allegro...
Przyszedł bida jakaś, suchy, liście jakieś plamiaste, podejrzane, no mówi się trudno, drug raz będę mądrzejsza. Ale dziś, po miesiącu zauważyła u podstawy liścia robala, takiego białego włochatego, chyba wełnowiec  Razz.
Załamka, czy on mógł zarazić już wszystkie pozostałe? Na jednym parapecie stał z trzema innymi, one to pewnie załatwione. Choć nic na razie nie widać.
Który środek najlepszy, bo poczytałam, jest kilka i nie wiem który kupić.
Zapisane

Anulka
bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #18 : Styczeń 10, 2009, 21:33:32 »

U mnie zawsze działało Provado.
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
anulka75
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 81



WWW
« Odpowiedz #19 : Styczeń 10, 2009, 21:58:03 »

Dzięki bura4, to kupię Provado. A podobno są jeszcze jakieś tabletki?
Zapisane

Anulka
bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #20 : Styczeń 10, 2009, 23:25:31 »

To do ziemi wsadzasz a u storczyków nie masz ziemi...
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
anulka75
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 81



WWW
« Odpowiedz #21 : Styczeń 11, 2009, 21:15:20 »

No tak, racja..
Biorę się do walki.
Zapisane

Anulka
dorotakol
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 458


Pozdrawiam Dorota!!!


« Odpowiedz #22 : Styczeń 11, 2009, 21:36:56 »

Polecam Talstar (sama niedawno się o ten środek dopytywałam) jest bardzo skuteczny i nie parzy storczyków. Jest przeznaczony do zwalczania przędziorków, ale u mnie też wełnowce zabił Smile
Zapisane
bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #23 : Styczeń 11, 2009, 22:31:02 »

Nie próbowałam Talstaru, mam zawsze Provado bo mi jest łatwiej, to jest w sprayu, nic nie muszę rozrabiać, potem się martwić co zrobić z pozostałością itd. Trzymam to na parapecie razem ze storczykami Smile Na Cambrii miałam przędziory i Provado im dało radę, wełnowca też miałam i również podołało Smile
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
dorotakol
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 458


Pozdrawiam Dorota!!!


« Odpowiedz #24 : Styczeń 12, 2009, 16:19:16 »

Przy najbliższej wizycie w dużym centrum też zakupię - w moim go nie ma Sad
Zapisane
anksunamun
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 15



« Odpowiedz #25 : Styczeń 13, 2009, 11:07:20 »

Witam. A propos robaczkow i tym podobnych. Regularnie kontroluje stan moich falkow i ostatnio zauwazylam male muszki latajace w poblizu miejsca gdzie stoja. Po jakims czasie okazalo sie ze mieszkaja sobie w srodku ( w podlozu ). Czy obejrzec korzenie i tam szukac larw itp? zmienic podloze ? opryskiwac liscie? czy podloze i korzenie tez opryskac ? :/ mam w domu owadum ale nie wiem czy to dziala. Poki co wyparzam keramzyt. Bede wdzieczna za wszelkie rady bo nie bardzo wiem od czego zaczac i nie chce zrobic krzywdy falkom. Dodam ze tam gdzie mieszkam mam ogranioczona dostepnosc do przeroznych specyfikow bo w kwiaciarniach albo nic nie ma albo ludzie maja jeszcze mniejsze pojecie niz ja :/
Zapisane
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #26 : Styczeń 13, 2009, 12:02:41 »

Jeśli muszki są podobne do owocówek, to ziemiórki. Na larwy, do podlewania, najlepszy jest Nomolt 150 SC. Dobrze jest też zastosować żółte tabliczki lepowe na wyłapywanie muszek.   
Zapisane

anksunamun
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 15



« Odpowiedz #27 : Styczeń 13, 2009, 13:39:53 »

Dziekuje za informacje. Postaram sie gdzies to dostac. A czy trzeba wymieniac podloze ? ( zakladajac ze podlewam co jakies 10 dni i wtedy ten preparat dodalabym do wody ).

Doczytalam sie tez ze czesto w podlozu ktore kupuje sie do storczykow sa larwy i mozna zaraze przyniesc do domu. Czy mozna to podloze w jakis sposob dezynfekowac zeby uniknac przykrej niespodzianki ? ( wydaje mi sie ze jakis czas temu po otwarciu woreczka cos mi z niego wylecialo.... :/ )
Zapisane
egrabow
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 492



« Odpowiedz #28 : Styczeń 13, 2009, 14:00:45 »

Podłoże można wyparzyć w piekarniku a na ziemiórki najlepsze jest sąsiedztwo owadożernych roślin - wilk syty i owaca cała  Smile
Zapisane

Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć.
                                       Ernest Hemingway
Pozdrawiam - Kaśka

Moje zielone
sap3
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1040



WWW
« Odpowiedz #29 : Styczeń 15, 2009, 12:47:44 »

A ja dziś zauważyłam na korzeniach jednego ze storczyków takie malutkie (ok. 1,5 mm), bardzo szybkie jasnoszare robaczki. Próbowałam zrobić zdjęcie, ale są za małe i aparat nie chce ich uchwycić Sad
Zapisane

Maniaczka owadożerów, storczyków i fiołków Smile
Moje rośliny
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: