Co do składu podłoża kaktusowego to bym jeszcze co nieco dodała, ale nie o tym tutaj
W torfie to pewnie dlatego ta roślina, że w owym była kupiona... (?!) Ja zawsze pierwsze, co robię, to z torfu wywalam.

Czasem mam rośliny w torfie z grysem i to już lepsza sprawa, ale potem i tak przesadzam do kaktusowej, mieszanej własną ręką. Żadna kupna nie jest właściwie taka, jak powinna być bo zawsze w niej czegoś za mało- najczęściej żwiru lub tp.

Jak teraz chcesz przesadzać, to tylko do suchego substratu, a opuncję można jeszcze przed zimą z raz lekko podlać.
Co do torfu- po jakimś czasie uprawy w nim (nie tylko kaktusów ale wszelkich roślin) należy tego podłoża sie pozbyć, gdyż zmieniając właściwości zaczyna szkodzić roślinie.

Poza tym nie ma żadnych składników odżywczych, dlatego rośliny w nim rosnące trzeba traktować jak hydro i normalnie dokarmiać.