Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Porady domowe, Zdrowie, Dom, Ogród, Kuchnia
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 12:19:24
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Gardenia-umierający prezent:(  (Przeczytany 1350 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Lapis
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 27


« : Październik 13, 2008, 11:08:42 »

 Sad Sad Sad
Help,Help,Help Sad Sad Sad Sad
Moi Drodzy, nie mam serca patrzeć jak umiera kolejna moja gardenia. Miałam już jedną która sobie padła i nie udało mi się z nią nic zrobić a teraz dostałam na urodziny piekne cudo i po 3 tygodniach wygląda ona tak:

ma maleńkie robaczki białe-o długości 1 mm, chodzą po wszystkich liściach, gdzieniegdzie są małe delikatne pajęczynki. Została tylko jedna odnóżka z błyszczącymi liścmi. Nie wiem czy jest dla niej ratunek jeszcze. Nie chciałabym aby to się przeniosło na inne kwiaty, bo jakis czas temu walczyłam z czymś innym. Zaczęłam nowy watek bo nie wiem gdzie sie usadowić-jak pisałam w innym to mnie ostrzegło ze może nikt nie przeczyta.
Sprawa jest pilna chyba-to się tak szybko posuwa naprzód.
Zapisane

Coś sobie wymyślę:)
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #1 : Październik 13, 2008, 12:15:13 »

Te małe robaczki i pajęczynki to chyba przędziorek. Należałoby zrobić oprysk. Dla mnie to ona wygląda jak przelana. Może inni będą więcej wiedzieć.
Zapisane
Lapis
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 27


« Odpowiedz #2 : Październik 13, 2008, 12:42:32 »

Kurczę, nie podlewam jej codziennie,czytałam na forum że niektórzy podlewają codziennie a gardenia rośnie jak ta lala :-?Sama nie wiem, sprawdzam zawsze ziemię chyba że trzeba sprawdzać głebiej?
Czy mam ją przesadzić?Da się to uratować czy lepiej wyjąć z doniczki, wziąć te nalepsze pędy, opłukać pod wodą bieżacą lub wykąpać w wodzie z płynem do naczyń i wsadzić do nowej ziemi?O tym płynie czytała też na forum, nie wiem czy to prawda. Czy użyć czego chemicznego czy już za póżno?
Zapisane

Coś sobie wymyślę:)
Lapis
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 27


« Odpowiedz #3 : Październik 13, 2008, 12:59:58 »

Aha, czytam teraz o przedziorkach ale wszędzie piszą ze przędziorek jest zielony, pomarańczowy lub czerwony. A to sa białe robaczki małe. I spacerują.
Zapisane

Coś sobie wymyślę:)
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #4 : Październik 13, 2008, 13:02:51 »

Wiesz, trudno doradzać komuś. ja osobiście próbowałbym ukorzenić zdrowe gałązki ale z ukorzeniaczem, bo o płynie do naczyń to pierwszy raz słyszę. Resztę rośliny spryskałbym czymś od przędziorka i od grzyba. Roślinę mateczną po obejrzeniu korzeni przesadziłbym do świeżego podłoża zawierającego rozluźniacz (np. perlit lub włokno kokosowe). Do podlewania należy stosować wodę odwapnioną (przegotowaną). Gardenia potrzebuje też dużo świeżego powietrza. Jeśli zdecydujesz się na ukorzenianie pędów to koniecznie musisz je okryć folią lub nakryć naczyniem szklanym żeby stworzyć mini szklarenkę.
Zaznaczam że to tylko moje wskazówki, a wybór należy do Ciebie.
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #5 : Październik 13, 2008, 13:09:01 »

Pajęczynka wskazuje na przędziorka. Ale jeśli te małe białe robaczki potrafią latać - skakać to może być mączlik.
 Opryskaj od przędziorka i mączlika.
Zapisane
aniula_87
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1156



« Odpowiedz #6 : Październik 13, 2008, 17:34:05 »

Zgadzam się z brivictango, ale nie wiem czy roślinka będzie się chciała ukorzenić. A co do tego płynu to chodzi o zmycie przędziorków i pajęczyn, bo one zatrzymują środki chemiczne i środek nie może dotrzeć do robaków. Mam nadzieję, że Ci się uda, będę trzymała kciuki.
Zapisane

"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa."
Werner Heisenberg
skarby aniuli_87
Lapis
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 27


« Odpowiedz #7 : Październik 13, 2008, 19:32:31 »

Dziekuję, niestety nie mogłam się wcześniej dostać na kompa i zrobiłam akcję. Wycięłam wszystko co chore, zostawiłam tylko jeden w miarę odrost a reszta to w sumie wygląda tak jak przyciete róże.Otrzepałam z ziemi, wykąpałam wszystko w płynie i wódce-kilka minut się moczyło, wypłukałam, dałam do nowej(zwykłej)ziemi, leciutko podlałam wodą z cytryną. No i zobaczę.Nie chciałam właśnie pozbawiać jej korzeni bo nie robiłam tak nigdy i nie wiem czy umiałabym.
Robaczki nie skaczą-miałam kiedyś skoczogoki-myslałam ze ducha wyzionę jak podskoczyły Razz
Gardenia nie wygląda już imponująco.
Ale skoro przy kwiatach-miałam problemy wielkie o czym tu pisałam, ale widać ze chyba kwiaty się zaaklimatyzowały wreszcie w nowym mieszkaniu.Najwyzsza pora, przestały padać ale mam małe problemy:
1. Bluszcze nie chcą się rozrastać-rzadko ktory ruszy się więcej niż był po zakupie.
2. Paprocie marnie rosną-ale już nie padają od razu Smile, cos im zadać?na tzw. popęd?
3. zamiloculus czy jakos tak-on wszędzie niby tak się rozrasta tylko nie u mnie. Może on nie może być wysoko? U mnie jest.
4. Fikus robusta-nic nie wypuszcza-niby wypuścił 3 liście pod rząd z jednego  zwoju ale one odpadły zanim się rozwinęły Confused
Zapisane

Coś sobie wymyślę:)
lidka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 980


Podkarpacie 6a


« Odpowiedz #8 : Październik 13, 2008, 20:19:15 »

Wiesz oni czasem już w sklepie mają zainfekowane rośliny albo sami doprowadzają ich do takiego stanu,ostatnio w kwiaciarni oglądałam gardenię właśnie,już chciałam ją kupić ale jak ją podniosłam to z niej dosłownie się lało i miała już początki jakiegoś grzyba.Oni rośliny traktują jak sukulenty albo na odwrót jak bagienne.
Zapisane

Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął,
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia,
kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno...
                    ks.Jan Twardowski
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #9 : Październik 13, 2008, 22:00:45 »

Lapis, bluszcz proponuję latem wynieść na balkon lub podwórko.Paprocie jeśli nie stoją na oknie to też niezbyt szybko rosną, a zamioculcas to "powolna" roślina, zwłaszcza po przesadzeniu gdyż naj[ierw rosną podziemne bulwy, a dopiero potem liście.
Zapisane
Lapis
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 27


« Odpowiedz #10 : Październik 15, 2008, 12:30:03 »

Dzięki,
Bri(sorki za skrót ale sie boje pomylić:)) czyli paprocie dać na okno?A ja myślałam ze lubią półcień i raczej powinny unikać słońca Confused
Lidka-chyba masz rację, a kiedyś myslałam ze jak ktoś ma kwiaciernię to z zamiłowania do dwiatów właśnie a nie do pieniędzy Razz
Gardenia na razie jakoś wygląda-znaczy nic po niej nie łazi i nie ciemnieje . Poczekamy zobaczymy.
Zapisane

Coś sobie wymyślę:)
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #11 : Październik 15, 2008, 14:54:16 »

Lapis, paprocoe w oknie będą szybciej rosły, ale też szybciej będą schnąć najstarsze liście. Poza tym liście będą krótsze.Postaw jedną w oknie drugą z dala, porównasz efekty i zobaczysz co wolisz. A za gardeniętrzymam kciuki.
Zapisane
Lapis
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 27


« Odpowiedz #12 : Listopad 03, 2008, 08:28:38 »

No i tak, z gardenii nie zostało nic co możnaby odratować. Chyba już nie będę kupować tego pięknego kwiatu, może coś jej u mnie nie odpowiada. Ale na innych kwiatach znowu zauważyłam takie małe białe naloty-a na tym maleńkie czarne kropeczki, niestety jakby sie to rozchodzi po innych kwiatach. szału dostanę z tym wszystkim-dlaczego w poprzednim mieszkaniu nic nas nie atakowało?Dziękuję za gardeniowe i inne rady Cool
Zapisane

Coś sobie wymyślę:)
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #13 : Listopad 03, 2008, 09:27:10 »

Lapis kochana, to może wciornastek te czarne kropki zostawia.  Confused!  I te białe naloty też  jego robota!!! Wpisz w google i się dowiesz  co i jak.
 Myślę, że jedynym wyjściem jest wytruć wszystkie robactwo jak leci Confused
Chyba trzeba współczuć :-(1
Pozdrawiam cieplutko.
Zapisane

Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: