Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Porady domowe, Zdrowie, Dom, Ogród, Kuchnia
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 12:18:16
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Guzmania i frizea - hodowla i problemy  (Przeczytany 32709 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
ainka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 50


« : Wrzesień 02, 2006, 10:08:04 »

Wczoraj kupilam w jednym z supermarketow przesliczna guzmanie. Moja prosba dotyczy jej hodowli. Czy ona jest ciezka do hodowli i jak o nia trzeba dbac.
Kupilam rowniez bialutkie cyklameny. Prosze rowniez o rade jak najlepiej o nie dbac. Z gory dziekuje za pomoc Smile
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 02, 2006, 18:19:42 »

Guzmanię rozumiem kwitnącą.
Wlewaj do lejka jaki jest w środku rośliny odrobinę wody o temp. pokojowej. Możesz dodać kroplę lub dwie biohumusu.

Cyklameny podlewaj tak by miały lekko wilgotną ziemię. Kiedy przekwitną możesz do wody dodać wspomnianego biohumusu w ilości 1 nakrętka na litr wody i tym podlewać co 3 dzień. Potem liście zaczną zasychać. Odezwij się wówczas.
Zapisane
ainka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 50


« Odpowiedz #2 : Wrzesień 03, 2006, 09:39:58 »

Dziekuje za porade. To minaturka kwitnaca jak narazie. Zobaczymy czy cos z tego wyjdzie. A czy moze znasz ta druga roslinke?
Zapisane
Krystyna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 76



« Odpowiedz #3 : Wrzesień 03, 2006, 18:21:31 »

Guzmania jest z rodziny Bromeliaceae/ananasowate a to znaczy, że roślina po kwitnieniu zamiera. Wypuszcza wprawdzie nowe roslinki ale w domowych warunkach trudno je doprowadzić do kwitnienia. Próbowałam ale z marnym skutkiem.  Ale na pocieszenie dodam, że tak pięknie wygląda przez ładnych kilka miesięcy.
Ja sama zawsze się skuszę, żeby ją mieć.
Krystyna
Zapisane

Pozdrawiam Krystyna
ainka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 50


« Odpowiedz #4 : Wrzesień 03, 2006, 19:32:56 »

buuu a to mnie zasmucilas Sad. Myslalam ze bede miala ja na dluzej Sad. Zobacze moze sie uda...
Zapisane
vonka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 35


« Odpowiedz #5 : Luty 23, 2008, 19:41:42 »

Guzmanie podlewamy do kielicha  Confused oki ale jak często ?? Podłoża nie podlewamy ??
Zapisane
Monia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 9



« Odpowiedz #6 : Kwiecień 05, 2008, 12:33:29 »

Witam!
Otóż niedawno zauważyłam u swojej guzmanii takie jakby odrosty - chyba tak to się nazywa  Razz. W związku z tym mam pytanie - mogę je przesadzić? Tak jak patrzyłam na nie, to łatwo dałoby się je jakby wykręcić nie obcinając. Czy tak można?

I z drugiej strony:

Będę wdzięczna za poradę!
Zapisane
Kayenn
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1933



« Odpowiedz #7 : Kwiecień 05, 2008, 12:42:07 »

Monia...  zostaw je  jeszcze, bo korzystaja z sokow rosliny matecznej, a poza tym roslina mateczna kwitnie w tej chwili. Wykrecenie to nie jest dobra metoda. Rosline trzeba wyjac z ziemi i odpowiednio rozdzielic.
Zapisane

Monika:)
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 625



« Odpowiedz #8 : Kwiecień 05, 2008, 12:55:46 »

Ja mojej guzmanii dałam kwitnąć tak długo jak się dało (czyli właściwie do wczoraj - przypomnę że mam ją od czerwca zeszłego roku) - wczoraj odrosty dostały już swoje własne doniczki - teraz tylko czekać czy w ogóle się przyjmą, a co do powtórnego kwitnienia to uważam jak Kayenn, że w warunkach domowych nic z tego nie wyjdzie.... chociaż zawsze można próbować
Zapisane
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1054


« Odpowiedz #9 : Kwiecień 05, 2008, 21:42:00 »

Ja kupiłam sobie kwitnącą guzmanię w kwietniu ubiegłego roku, kwiata miała przez kilka m-cy,  i wydała potem na świat 2 odnóżki. Oddzieliłam je i rosną już osobno. Roślinę mateczną wyniosłam na parter domu, gdzie jest trochę chłodniej i żyje jak do tej pory.
Cyklamena białego też mam, ale boję się ,że go nie utrzymam bo juz 3 cyklameny zmarnowałam Sad
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
Monia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 9



« Odpowiedz #10 : Kwiecień 06, 2008, 09:48:09 »

Dzięki Smile
A kiedy powinnam oddzielić te odrosty? Czy główny kwiat będzie w jakiś sposób "przekwitał"? Nie miałam do tej pory guzmanii, stąd moje pytania Smile
Zapisane
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1054


« Odpowiedz #11 : Kwiecień 06, 2008, 09:51:14 »

Ja pierwszy odrost oddzieliłam, kiedy matka kwitła. Drugi odrost już po kwitnięciu.
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
Monika:)
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 625



« Odpowiedz #12 : Kwiecień 06, 2008, 10:37:52 »

przekwitanie rośliny macierzystej poznasz po kolorze, intensywna na początku czerwień  zrobi się blada i zacznie w niektórych miejscach brązowieć
Zapisane
Monia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 9



« Odpowiedz #13 : Kwiecień 06, 2008, 10:46:53 »

Okay. Smile Dzięki.
To jak już nadejdzie ten moment... to odrost odciąć? Bo wygląda mi na to jakby on z głównej łodygi kwiata matecznego odchodził, tak więc korzonków swoich nie ma.
Zapisane
Monika:)
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 625



« Odpowiedz #14 : Kwiecień 06, 2008, 10:52:52 »

swoje oderwałam - trochę własnych korzonków już miał, ale nie mam pojęcia czy się przyjmie
samo oddzielenie odrostów od rośliny macierzystej nie jest takie proste na jakie się wydaje.... trochę wysiłku mnie to kosztowało Smile

nataliaada a ty swoje odcinałaś czy tez odrywałaś?
Zapisane
kaska.k
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1400



« Odpowiedz #15 : Kwiecień 23, 2008, 13:21:59 »


To i ja mam pytanie Very Happy dostałam ostatnio guzmanię i wiem,że trzeba ją podlewać do kielicha,ale czy to oznacza,że ziemi w ogóle nie podlewamy? Confused



Zapisane

Monika:)
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 625



« Odpowiedz #16 : Kwiecień 23, 2008, 19:09:03 »

Kasiu, podlewamy Smile
ale nie za mocno, bo guzmania z jednej strony nie lubi zbyt suchego podłoża, a z drugiej zbyt mokrego też nie. Podlewaj jak ziemia przeschnie.
Zapisane
kaska.k
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1400



« Odpowiedz #17 : Kwiecień 23, 2008, 19:18:12 »

Ok,dziękuję za radę Smile postaram się sprostać jej wymaganiom : nie za mokro i nie za sucho  Very Happy  Very Happy



Zapisane

Rafal
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 44



« Odpowiedz #18 : Maj 27, 2009, 17:57:16 »

Od jakiegoś czasu mam u siebie guzmanię. Czytałem gdzieś, że w momencie obumierania roślina wypuszcza jakieś pędy z nowymi roślinkami. I u mnie własnie chyba zaczęło się to dziać, jak widać na zdjęciach. Zauważyłem dookoła rozety 4 takie nowe pędy. Troche to mnie dziwi, bo tą roślinkę kupiłem niecały miesiąc temu w Biedronce i wydawało mi się, że jeszcze długo pokwitnie. Nie wiem jak obajwia się przekwitanie guzmanii. Gdy ją nabyłem czerwona rozeta liści była dość mała, a teraz jakby się wydłużyła , a niektóre czerwone liście zaczęły zielenieć na końcówkach... nie wiem co o tym sądzić. Nie wiem też kiedy należy odcinać te młode roślnki.








Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #19 : Maj 28, 2009, 18:45:29 »

 Ten "kwiat" będzie jeszcze długo się utrzymywał. Jak będziesz lał wodę w rozetkę tego niby-kwiatu to może po jakimś czasie pokaże się prawdziwy kwiat. a te boczne pędy to zwykłe odrosty i tio jest całkowicie naturalne. Mogą zostać z rośliną mateczną do końca, lub możesz je oderwać jak będą miały wielkość polowy dorosłej rośliny i posadzić je osobno w małych doniczkach i czekać ponad rok na kwitnienie.
Zapisane
Tyna
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 313



« Odpowiedz #20 : Lipiec 10, 2009, 10:10:12 »

Czy Vriesea splendens (Frizea lśniąca) może przesadzić teraz jak kwitnie?
Podobno jak przekwitnie to zmarnieje  Confused

Jak się takim kwiatkiem opiekujecie? Kiedy i w jaką doniczkę przesadzić?
Zapisane

Fiołki Tyny: http://www.floraforum.pl/index.php/topic,13607.0.html
Kwiatki Tyny: http://www.floraforum.pl/index.php/topic,14249.0.html
Dziękuję za rady i Wasze dobre serca. Pozdrawiam Justyna Very Happy
Wiktor
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 549


Małopolskie, strefa 6b.


« Odpowiedz #21 : Lipiec 10, 2009, 10:27:34 »

Frizea po kwitnieniu obumiera ale wyrastają młode odrosty i je można rozsadzić i dalej hodować. Chociaż teraz czasem się zdarza,że jedna roślina kilka razy kwitnie Smile Teraz możesz ją przesadzić,nic się jej nie stanie. Podlewaj miękką wodą  Wink
Zapisane

Pozdrowienia!
             
Wiktor.  Smile
ana.b
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 45


W życiu jak w tańcu... każdy krok ma znaczenie


« Odpowiedz #22 : Sierpień 08, 2009, 19:26:27 »

A jak dbać o tę roślinkę, bo mam taką samą i chciałabym żeby jej było u mnie jak najlepiej.
Zapisane

Miłego dnia
Ania
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #23 : Sierpień 09, 2009, 07:31:55 »

Stanowisko jasne, dobrze jak na roślinę rano pada troszeczkę promieni słonecznych, choć bromelie będą rosły też na stanowisku cienistym, jednak wtedy będą mizerniejsze - tak wynika z moich hodowli. Niezależnie od stanowiska roślina musi mieć zapewnioną wilgoć. W rozecie liściowej zawsze powinno znajdować się trochę wody. W przypadku guzmanii wodę starą należy wylewać i zastępować świeżą i miękką wodą. Roślinę zazwyczaj podlewa się od góry.
Podłoże powinno składać się z mieszanki torfu, mchu i ziemi liściowej. Osobiście mieszam włókno kokosowe z torfem.
 Teraz pokażę zdjęcia Frizei pielęgnowanej w ten sposób. Guzmania i frizea mają identyczne wymagania. (I moja prośba do moderatorów by w tytule wątku dodać frizeę aby nie zakładać niepotrzebnie nowych wątków. Dziękuję ślicznie. Smile )



Ponieważ jest to już trzecie pokolenie u mnie roślina jest posadzona z odrostu i jeszcze nie kwitnie. Ale roczne oczekiwanie na kwiat powoli się kończy:


i odrosty boczne, które po przekwitnięciu rosliny oddzielę i posadzę osobno:
Zapisane
ana.b
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 45


W życiu jak w tańcu... każdy krok ma znaczenie


« Odpowiedz #24 : Sierpień 10, 2009, 12:05:35 »

To teraz moje śmieszne pytanie- czym się różni guzmania i frizea i co ja mam?




A teraz zupełnie nieśmieszne pytanie- co się dzieje- mój kwiatuszek ma takie ślady na liściu




Zapisane

Miłego dnia
Ania
Wiktor
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 549


Małopolskie, strefa 6b.


« Odpowiedz #25 : Sierpień 10, 2009, 13:40:09 »

Twoja roślina to Guzmania Smile
Frizea to inna roślina, ale z tej samej rodziny Bromeliowatych.
Co do tych śladów to moja ma to samo od kilku miesięcy. Ale nic się z tym nie dzieje - więc stwierdziłem że to uszkodzenie mechaniczne Smile
Zapisane

Pozdrowienia!
             
Wiktor.  Smile
ana.b
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 45


W życiu jak w tańcu... każdy krok ma znaczenie


« Odpowiedz #26 : Sierpień 10, 2009, 13:48:11 »

Dzięki Wiktor. W takim razie dam jej spokój. Może być że to jakieś uszkodzenie mechaniczne bo jak ją kupiłam to mogłam gdzieś przydusić po drodze  Wink
Zapisane

Miłego dnia
Ania
Tyna
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 313



« Odpowiedz #27 : Sierpień 13, 2009, 14:31:09 »

Moja Vriesea przekwitła i wygląda tak:


Nie wiem czy mam kwiatek obciąć czy zostawić jeszcze jakiś czas. Jeśli obciąć to jak nisko przy ziemi to zrobić?
Zapisane

Fiołki Tyny: http://www.floraforum.pl/index.php/topic,13607.0.html
Kwiatki Tyny: http://www.floraforum.pl/index.php/topic,14249.0.html
Dziękuję za rady i Wasze dobre serca. Pozdrawiam Justyna Very Happy
zocha
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 109



« Odpowiedz #28 : Sierpień 21, 2009, 12:01:55 »

A jak  się  wam  podobają te:





Zapisane

m&m
ana.b
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 45


W życiu jak w tańcu... każdy krok ma znaczenie


« Odpowiedz #29 : Sierpień 21, 2009, 12:50:22 »

Zocha prześliczne, szczególnie ta druga taka oryginalna
Zapisane

Miłego dnia
Ania
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: