Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 12:13:46
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Brak kwitnienia proszę o pomoc i radę  (Przeczytany 1408 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
aledaw
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 19



« : Październik 09, 2008, 11:04:42 »

Witam!

Od pół roku jestem posiadaczką czterech storczyków. Wiele o ich hodowli czytałam ale jednak sama teoria praktyce nie dorówna. Niedawno zakupiłam Oncidium w jednym z marketów. Przy zakupie był on w doskonałym stanie przyjrzałam się jego korzonkom czy nie mają dziwnej barwy, liściom a także kwiatom wszystko było w jak najlepszym porządku. Nawet do tej pory w dość dobrym są stanie. Martwi mnie jednak dlaczego jego pąki się nie rozwijają :/ drobne kwiatki znajdujące się na końcach do tej pory czyli tak od miesiaca zasu się nie rozwinęły? Podlewan je dość rzadko więc nie ma mowy o przelaniu. Stoją na wilgotnym kermzycie na wschodnim oknie. Proszę doradźcie mi co mogę jeszcze zrobić? Może jakiś nawóz mam zastosować? Jezeli tak to jaki?
Tutaj przedstawiam zdjecie z dnia zakupu

A tutaj w dniu dzisiejszym

Zapisane
aledaw
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 19



« Odpowiedz #1 : Październik 09, 2008, 11:38:29 »

Jeszcze mam problem podobny z dwoma pozostałymi Phalaenopsisami.
Pierwszy z nich kwiaty ma te same od momentu zakupu żaden inny się nie pojawił. Liście mu rosną. W tym samym czasie mój narzeczony do siebie do dmu zakupił również tego samego storczyka tyle że jemu kwitną jak na drożdżach  Shocked chociaż jedne przekwitają to następne się rozwijają z pąków i z łodyg wyrastają coraz to nowe pędy. Jedyna różnica to taka że on ma je postawione na północnym parapecie ja na wschodnim. No i podlewa nieco inną metodą poprzez przelanie ja natomiast poprzez zanurzenie go na ok 15-20 min. Czytaam że jest to lepszy sposób bo pozwala na dokładniejsze nasiaknięcie kwiatka wodą.
Tutaj jego zdjęcia z wcześniejszego okresu


A tutaj z chwili obecnej

A także "zasuszone" miejsce w którym powinien się wybić nowy pęd


Natomiast drugi kwitnie Smile z końców pędów wyrastają coraz to nowe pąki tylko nie pojawiają sie nowe pędy z łodyg. Oczka znowu są uśpione tak jak w poprzednim storczyku. Tyle że tego mam krótki okres czasu gdzieś ok od półtora miesiąca jest moim ulbieńcem dlatego nie chciałabym doprowadzić go do sytuacji w jakiej znalazł się wcześniejszy storczyk. Tutaj zdjęcia

No i opisywane uśpione oczko

Zapisane
Orion
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 73



« Odpowiedz #2 : Październik 09, 2008, 11:46:38 »

Aledaw ja mogę się wypowiedzieć jedynie w temacie Phalaenopsisów. To że Twojemu narzeczonemu phalaenopsis kwitnie nieprzerwanie wypuszczając nowe pąki i pędy można określić po prostu: ten typ tak ma i nie macie: ani Ty ani Twój narzeczony na to żadnego wpływu. Nie jesteś w stanie wpłynąć na to jak długo będzie kwitł Twój storczyk, a musisz pamiętać: one nie kwitną nieprzerwanie. Muszą przejść okres spoczyknu, kiedy zostają bez kwiatów, nieraz nie kwitną nawet rok, pomimo naszych zabiegów tzn. Przestawienia w chłodniejsze miejsce, obniżenia temperatury w nocy.
Zapisane
egrabow
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 492



« Odpowiedz #3 : Październik 09, 2008, 11:52:29 »

Z Twoimi storczykami jest wszystko w porządku i nie musisz się martwić. Storczyki często odreagowują zmianę warunków ( producent - sklep - mieszkanie). Ponieważ są to hybrydy ( mieszańce) to jedne są odporniejsze a drugie trochę mniej - wszystko zależy od "przodków". Od przodków również zależy czy Phalaenopsis będzie się rozgałęział na pędzie kwiatowym czy nie. Warunki mieszkaniowe też są różne - my tego nie zauważamy ale storczyki ( i inne rośliny) tak. Ciesz się kwitnieniami i dbaj o roślinki tak jak dotychczas - są w dobrym stanie  Very Happy
Zapisane

Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć.
                                       Ernest Hemingway
Pozdrawiam - Kaśka

Moje zielone
aledaw
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 19



« Odpowiedz #4 : Październik 09, 2008, 12:02:09 »

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Pocieszyła mnie Pani bardzo. Ale chciałabym sie zapytać o sprawę nawożenia? Obecnie jednak do podlewania żadnego nawozu nie dodaję ale chciaabym zacząć. Czytałam że rodzaj nawozu jest uzależniony od momentu w jakim stadium kwitnienia jest storczyk. Jaki poleciłaby mi Pani produkty by nie zaszkodzić im czasem Smile
Zapisane
Agnieszka Co.
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 130


STORCZYKI UZALEŻNIAJĄ!!!


« Odpowiedz #5 : Październik 09, 2008, 12:20:42 »

Oncidium ma zaschnięte pąki - przynajmniej tak wyglądają na zdjęciu - ale, jak pisały juz dziewczyny jest to częste u nowo zakupionych egzemplarzy.
Co do Phalaenopsis nie jest regułą, że pęd kwiatowy będzie się rozgałęział, czy wybijał ze śpiących oczek. U mnie dotąd żaden nie powtórzył kwitnienia na przekwitłym pędzie.
Sprawa nawożenia jesienią była ostatnio kością niezgody na tym forum Wink - są zwolennicy i przeciwnicy. Napiszę jedynie, że istnieją nawozy jesienne o niskiej zawartosci azotu - wg mnie jesli stosować teraz to najlepiej tego typu.
Zapisane
aledaw
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 19



« Odpowiedz #6 : Październik 09, 2008, 12:26:09 »

Dziękuję za odpowiedź. Tak to oncidium ma zaschnięte pąki. Jeśli to nie spowoduje obumarcia storczyk to na razie tę sprawę pozostawię.
Kiedyś zakupiłam nawóz Substral Orchideen NPK 4+4,5+8 ma on najniższą zawartość azotu. Czy taki byłby właściwy? Wcześniej stosowałam go do poprzednich storczyków. Jedynie wtedy zaczęły im wyrastać lśniące liście ale odstawiłam go bo niestety przekwitły i myślałam że to za jego sprawą. Ale jeśli na ten okres byłby zalecany to spróbowałabym im go podać.
Zapisane
egrabow
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 492



« Odpowiedz #7 : Październik 09, 2008, 12:33:57 »

Tu jest bardzo dobry artykuł o nawożeniu
http://swiatorchidei.pl/forum/nawozy.php
Zapisane

Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć.
                                       Ernest Hemingway
Pozdrawiam - Kaśka

Moje zielone
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #8 : Październik 09, 2008, 13:33:29 »

aledaw, na forum wszyscy zwracamy się do siebie "per ty"  Smile.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
kiczulka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1959



WWW
« Odpowiedz #9 : Październik 12, 2008, 10:06:59 »

Ja również proszę o radę - mój reanimowany w lutym phalenopsis wypuszcza maleńki pęd kwiatowy - nie był podlewany przez ponad 2 tygodnie i zmieniłam mu miejsce (gdzieś tu czytałam, ze trzeba falka zestresować). No i zastanawiam się czy teraz mogę go już podlać czy jeszcze nie? Niektóre korzenie w doniczce sa jeszcze lekko zielone. Stare pędy kwiatowe mu zostawiłam, nie uschły, to niech sobie będą.
Zapisane

Pozdrawiam,
Ania
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: