Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 12:11:10
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: ONCIDIUM  (Przeczytany 25637 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« : Sierpień 31, 2006, 14:27:16 »

Wróciłam właśnie ze spaceru z psem z nowym trofeum - oncidium zakupionym w kwiaciarni. Już chciałam się pochwalić zdjęciami, kiedy...
...chciałam poprawić "żabkę" trzymającą łodygę przy podpórce i górna część łodygi z kwiatami ODPADŁA.
Ktoś nieuczciwy tak to przypiął, że nie dało się tego wcześniej zauważyć.
Jest mi żal mojego kwiatka i siebie.
Zdjęcia - jak ochłonę  Evil or Very Mad
Zapisane

Agnieszka

['] Z
elvirczak
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 202


« Odpowiedz #1 : Sierpień 31, 2006, 14:46:49 »

Shocked  Shocked  Shocked  Shocked
Wspolczuje... zdarzalo mi sie juz ze roslina umarla pare dni po zakupieniu, ale takie cos.. Moze da sie zareklamowac? Pęd byl w dwochczesciach czy "tylko" zlamany?
Zapisane
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #2 : Sierpień 31, 2006, 15:04:38 »

Juz pokazuję. W dodatku ja prosiłam tę panią o sprowadzenie kwiatka, bo podobne oncidium sprzątnięto mi "sprzed nosa", czekałam na nie i tak bardzo się cieszyłam.... Kwiat dostałam w postaci dwuczęściowej układanki:



W dodatku wydaje mi się, choć może już wymyślam z żalu, że część górna jest w miejscu złączenia nieco grubsza od części dolnej, co wskazywałoby na fakt, że część górna pochodzi od innego osobnika...
Zapisane

Agnieszka

['] Z
KaRo
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 318



WWW
« Odpowiedz #3 : Sierpień 31, 2006, 15:55:32 »

Jeśli końcówki złamanego pędu są suche,obeschnięte,ja bym natychmiast wróciła i oddała kwiatek.To by świadczyło,że złamanie miało miejsce dużo wcześniej.I jeszcze ta wątpliwość Twoja,to też może być prawda.
A swoją drogą jest piękny...... Smile
Zapisane

KaRo
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #4 : Sierpień 31, 2006, 16:05:10 »

Pani przywiozła go wczoraj po południu lub dziś rano - więc nie są obeschnięte, bo cała sprawa mogła się wydarzyć np wczoraj.
Piękny i "niepełnosprawny" - tym bardziej drogi sercu - ale przykro mi że zostałam oszukana...
Zapisane

Agnieszka

['] Z
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #5 : Sierpień 31, 2006, 16:14:00 »

ja bym zażadała zwrotu czesci pieniedzy,a nawet jesli nic nie wskurasz to moze klientka sie przestraszy i wiecej tego nie zrobi,wspólczuje Confused  Confused
Zapisane

Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #6 : Sierpień 31, 2006, 19:52:58 »

Ja jestem zła na siebie, że tak się dałam wpuścić w maliny. Siostra, która mnie na ten zakup namówiła, chce iśc jutro do tego sklepu i oddać kobiecie "żabkę" z górną częścią mojego puzzla. Oraz zamienić parę słów Wink Nic mi to pewnie nie da niestety. Mam nadzieję, że kwiatek doceni moje uczucie wobec niego i będzie grzecznie rósł.
Petra, czy mogłabyś mi napisać (wiem, że się na tym świetnie znasz) czy Oncidium jest trudniejsze w uprawie niż falenopsis czy może łatwiejsze? I czy w tym wypadku również najgroźniejsze jest przelanie?
Ja nie mam szczęścia do storczyków, najpierw śmierć pięknego falka, teraz to nieszczęsne oncidium. Eh, chyba się przerzucę na kwiatki... sztuczne.
Zapisane

Agnieszka

['] Z
KaRo
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 318



WWW
« Odpowiedz #7 : Sierpień 31, 2006, 20:39:47 »

Famelio,znam adres forum typowo orchideowego.Jovanka jest tam aktywną działaczką,jesli nie uzyskasz pomocy czytajac  posty,proszę zwróć  się do niej bezposrednio,jest przemiłą osobą,zakochaną w storczykach.Pomaga wszystkim wokół.
http://swiatorchidei.boo.pl/forum/portal.php
Życzę powodzenia w uprawie tego co lubisz  Wink
Zapisane

KaRo
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #8 : Wrzesień 01, 2006, 13:31:10 »

Pani strasznie przepraszała, oczywiście nie wiedziała o wadzie ale co dziwne nie zażądała dowodu w postaci dwóch części kwiatka tylko zapytała czy chcę część pieniążków czy wymienić kwiatek. Oczywiście wzięłam... pieniążki bo żal mi tego kwiatuszka, poza tym ja się szybko przyzwyczajam  Embarassed
Otrzymałam 26% ceny kwiatka więc całkiem nieźle chyba...
Zapisane

Agnieszka

['] Z
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #9 : Wrzesień 01, 2006, 14:19:16 »

Oncidium nie jest trudne w uprawie aczkolwiek niektorzy maja problemy z tym storczykiem bo nie chce im kwitnac.

Moje oncidium stoi od maja na wschodnim balkonie. Podlewam je dopiero jak podloze calkowicie przeschnie co poznaje po wadze doniczki. Nawoze przy kazdym podlewaniu normalna dawka nawozu dla storczykow. Wogole nie zraszam tego storczya i nie stoi on na taczce wypelnionej kermazytem zalanym woda.

Ped kwiatowy pojawia sie zazwyczaj pod koniec sierpnia lub na poczatku wrzesnia, czasami jeszcze raz kwitnie pod koniec zimy, ale nie zawsze.

Od polowy wrzesnia lub pod koniec oncidium laduje na parapecie w mieszkaniu gdzie spokojnie moze tworzyc dalej ped kwiatowy i otwierac paki.

To czy oncidium ma wystarczajaca ilosc swiatla rozpoznaje po delikatnym zazolceniu lisci latem na balkonie, maximum swiatla pobudza oncidium do kwitnienia.

Podloze moze byc drobne lub sredniej granulacji.

Zima oncidium stoi na parapecie w poblizu kaloryfera, podlewam troszke rzadziej ( o 4-5 dni niz latem).

Oncidia kwitna tylko z dojrzalych w danym sezonie pseudobulw, przy dobrych warunkach dana pseudobulwa moze wytworzyc za jakis czas drugi ped kwiatowy z drugiej strony pseudobulwy.
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #10 : Wrzesień 01, 2006, 14:22:23 »

A jeszcze jedno
jezeli mlode pseudobulwy marszcza sie to znaczy ze podlewamy zbyt rzadko i nalezy zwiekszyc ilosc wody.
Jak stare pseudobulwy co najmniej roczne sie marszcza to nie ma sie czym przejmowac gdyz sie starzeja i marszczenie sie jest rzecza normalna.
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #11 : Wrzesień 01, 2006, 14:47:53 »

Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. To może jeszcze jedno - doniczka jest koloru popielatego, nieprzezroczysta. Czy powinnam przesadzić oncidium do przezroczystej doniczki żeby korzenie miały więcej światła? Przeczytałam, że przesadza się je wiosną/latem więc chyba za późno na to, ale ta doniczka mnie zastanawia...
Zapisane

Agnieszka

['] Z
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #12 : Wrzesień 01, 2006, 15:20:11 »

U oncidiow nie praktykuje sie przezroczystej doniczki, choc nie jest ona wykluczona. Oncidium ma cieniutkie korzonki i to kiedy nalezy podlac ocenia sie na podstawie wagi doniczki.
Przesadzilabym je dopiero na wiosne kiedy bedzie wytwarzac nowe przyrosty, twoje oncidium jest w fazie kwiotnienia wiec zostawilabym je w spokoju.
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #13 : Wrzesień 24, 2006, 13:39:03 »

Mam pytanie dotyczące mojego oncidium - czy te kropki (są na bulwach, nie na liściach) są normalnym zjawiskiem czy powinnam się zacząć martwić?

Dodam, że roślinka ogólnie ma się dobrze, nadal kwitnie a nawet pojawiła się malutka bulewka  Laughing
Zapisane

Agnieszka

['] Z
elvirczak
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 202


« Odpowiedz #14 : Wrzesień 25, 2006, 21:38:20 »

A czy to normalne ze ta "bulewka"  Laughing jest tak pomarszczona? Tak z ciekawosci pytam..
Zapisane
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #15 : Wrzesień 26, 2006, 13:34:04 »

Wydaje mi się - Petra mam nadzieję mnie poprze - że stare tzn dorosłe bulwy mogą być już pomarszczone.
Ale wracam do kropeczek - czy są one wynikiem zbyt dużego słońca? Choroby? A może to "pamięć" rośliny że przodkowie mieli kropki?
Tu tylko Petra pomoże  Laughing
Zapisane

Agnieszka

['] Z
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #16 : Wrzesień 29, 2006, 13:45:25 »

Witam
To że stare bulwki są pomarszczone jest zjawiskiem naturalnym.

Te kropki nie są naturalne, mogą być oznaką choroby, może plamistość albo powstały w wyniku operacji słonecznej. Proszę obserwować roślinkę jak nie będą się powiększać to nie ma podstaw do obaw, jak się będą powiekszać to należy się zastanowić w wyniku jakiego zjawiska powstają.
Może od zraszania? Można na wszelki wypadek zastosować jakiś preparat na plamistość
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #17 : Wrzesień 29, 2006, 20:59:24 »

Te plamki są "od zawsze", nie rosną, na młodej bulwie też są gdzie niegdzie.
Mogę popryskać grzybobójczym na plamistośc - zostało mi z zaprawiania amarylisów.

Dziękuję Petra za radę, jesteś dla mnie "storczykową wyrocznią"  Laughing
Zapisane

Agnieszka

['] Z
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #18 : Październik 02, 2006, 08:10:48 »

Moje oncidium już prawie przekwitło, więc trzeba będzie wkrótce obciąć pęd kwiatowy. Czy powinnam czekać aż uschnie? Czy może u oncidium pęd nie usycha i trzeba obciąć zielony?
Zapisane

Agnieszka

['] Z
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #19 : Październik 02, 2006, 13:17:58 »

Można poczekać jak uschnie albo obciąć jeżeli nam przeszkadza.
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #20 : Listopad 09, 2006, 15:24:57 »

Cytat: "Petra"
Można poczekać jak uschnie albo obciąć jeżeli nam przeszkadza.


Petra, poradź co z tą łodygą. Od miesiąca bez zmian, może zieleń lekko zbladła - ale nadal zielona. Przybyła 1 mała bulwa, mam też 2 przyrosty (nie bulwy, tylko jakby listki rosnące z ziemi). Czyli roślinie raczej łodyga nie szkodzi. Ale może mi ją osłabiać ta łodyga, co?
Zapisane

Agnieszka

['] Z
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #21 : Listopad 09, 2006, 15:30:34 »

W gruncie rzeczy łodygę możesz usunąć, w znikomych przypadkach zdarza się by coś wypuściła nowego, raczej zasycha i tyle. Może troszkę osłabiać cebulkę ale nie ma to większego znaczenia gdyż szansę na kwitnienie mają właśnie te nowe przyrosty ( bulwki wykształcą się pożniej)
jak tylko dojrzeją czyli zapewne w przyszłym roku, co najwyżej przez tą łodyżke mniej składników pokarmowych idzie do młodych.
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
siasia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 1


« Odpowiedz #22 : Styczeń 13, 2007, 15:13:57 »

witam
od niedawna mam storczyka-oncidium sp. ktory pieknie zakwitł (małe, białe kwiatuszki) ale poniewaz nic nie trwa wiecznie przekwitł , wszystkie kwiatki opadły i w zwiazku z tym chciałam zadac opytanie co dalej z nim zrobic:) bo nie wiem czy powinnam odciac uschniete pedy kwiatowe i ograniczyc podlewanie a jezeli tak to jak go teraz podlewac i jak zimowac?? czy moze  podlewac go dalej normalnie i czekac na nastepne kwitnienie:)
serdecznie prosze o pomoc i z gory dziekuje za wszystkie rady:))))
Zapisane
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #23 : Styczeń 14, 2007, 17:22:52 »

http://www.floraforum.net/ftopic916.html
Zapisane

Agnieszka

['] Z
lumumba
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #24 : Luty 12, 2007, 14:11:16 »

witam wszystkich forumowiczów! mam takie pytanie czy po tym jak uschła część pędu kwiatostanowego trzeba go przyciać czy zostawić. a jeśli przyciać to czy u nasady czy do jakiejś wysokości? i zdjęcie mojej roślinki
pozdrawiam
Zapisane
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #25 : Luty 12, 2007, 14:43:56 »

Tu masz odpowiedź - w wątku o oncidium  Twisted Evil
http://www.floraforum.net/ftopic916-0-asc-20.html
Zapisane

Agnieszka

['] Z
lumumba
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #26 : Luty 12, 2007, 15:42:24 »

czytałem już to. ale nie wiem czy ciachnąć go u nasady czy na jakiejś wysokości? o to mi chodzi
Zapisane
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #27 : Luty 12, 2007, 15:50:51 »

Cytat: "lumumba"
czytałem już to. ale nie wiem czy ciachnąć go u nasady czy na jakiejś wysokości? o to mi chodzi


Skoro przeczytałeś to doczytałeś, że Petra pisze
W  gruncie rzeczy łodygę możesz usunąć, w znikomych przypadkach zdarza się by coś wypuściła nowego, raczej zasycha i tyle.
Tak wiec ciachnij ją nisko - ja trzymałam badyla długo i nic mi to nie dało.
Zapisane

Agnieszka

['] Z
hlavin
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 219


« Odpowiedz #28 : Luty 13, 2007, 08:01:02 »

Odpowiedż dla Iumumby Very Happy Oncidium-   Po przekwitnięciu, gdy wszystkie kwiaty opadną, a pęd kwiatowy uschnie, można go wyciąć dość nisko, uważając jednak, aby nie uszkodzić pseudobulwy i liści. Po kwitnieniu łodygę po prostu się wycina (nisko przy pseudobulwie), ponieważ roślina nie powtarza kwitnienia na starej łodydze.
Zapisane
aechmea
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 307


« Odpowiedz #29 : Lipiec 22, 2007, 14:48:44 »

kupiłam dzis takie oncidium jak pokazuje Famelia... mam nadzieję, że mi przezyje aż do nastepnego kwitnienia Smile Jak się trzyma twoje oncidium Famelia?
Zapisane

Ania z Poznania
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: