Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 12:02:34
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Zabezpieczamy rośliny  (Przeczytany 3237 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Zoe
Gość
« : Październik 02, 2008, 18:09:14 »

Dla uprawiających rośliny które nie lubią nadmiernie moknąć zimą czy późną jesienią, przypominam za chwilę trzeba będzie o tej czynności pomyśleć.

Oprócz obciętych butelek plastikowych, i innych pojemników można również tak

   

Tak zabezpieczam rośliny większe, bardziej rozrośnięte. Ja mam to zrobione z drutu pospawane na czubku. Można to zrobić z bambusowych prętów, i innych prostych listewek. Ja w ubiegłym roku wykorzystałam ucięte pędy z rośłiny o nazwie sadziec. Przycięłam na odpowiedną długość, powbijałam w podłoże związałam na czubku i całość obciągnęłam folią spożywczą. I to obciąganie jest może najbardziej uciążliwe.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #1 : Październik 02, 2008, 19:50:03 »

Czy mogłabyś napomknąć które to tak potraktować? Bo, że lewizje to juz doświadczyłam...- jakie jeszcze?
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #2 : Październik 03, 2008, 11:16:44 »

Acantholimon-   Akantolimon   Wszystkie gatunki
Aethionema-      Wszystkie gatunki
Androsace-   Naradka   Z wyjatkiem rośłin krajowych i gatunków rocznych
Anemone-    Zawilec   np. narcyzowy
Anemonella-      Wszystkie gatunki
Asperula-   Marzanka   Można nie, ale to bardzo zależy od regionu.
Campanula-    Dzwonki   np. alpejski, drobny
Cephalaria-   Szczeciniastka   
Cyclamen-   Cyklamen   Wszystkie gatunki gruntowe – także dla urody ich zimozielonych liści
Delosperma-      Dotyczy tylko zachodnich rejonów kraju
Dianthus-   Goździk   Wszystkie o poduszkowym pokroju
Dierama-      Może łatwo wymarznąć
Draba-   Głodek   - nasze krajowe także ładniej wyglądają
Erinus-      Wszystkie gatunki
Eritrichum-      
Erodium-   Iglica   Można nie ale ryzyko wypadnięcia bardzo wzrasta
Fritillaria-   Szachownice   Z wyjątkiem krajowych wszystkie inne gatunki
Gentiana-   Goryczki   np. bezłodygowa - krótkołodygowa
Incarvillea-   Inkarwila   Można nie ale ryzyko wypadnięcia bardzo wzrasta
Lewizja-      Wszystkie gatunki
Linaria-   Lnica   np. alpejska
Primula-   Pierwiosnek   np. minima, łyszczak
Ranunculus-   Jaskier   np.  alpejski
Saxifraga-   Skalnica   Praktycznie wszystkie gatunki
Silene-   Lepnica   np. bezłodygowa
Sordanella-   Urdzik   Wszystkie gatunki
To tylko część i z uwazględnieniem gleb przepuszczalnych. Przy cięższych glebach będzie znacznie wiećej gatunków.

Tym którym wiele rośłin zimą wypada niech się zastanowią czy właśnie woda a nie mróz nie jest tego powodem.

Jeśli ktoś ma swoje spostrzeżenia proszę się z nami podzielić. Na pewno pomoże to nam wszystkim w utrzymaniu trudnych roślin.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #3 : Październik 03, 2008, 11:51:53 »

 Very Happy No, długa ta lista... Na szczęście nie mam tych roslin- tylko lewizje, więc niewiele trzeba nakrywać...
Bardzo dziękuję za tak obszerne opisanie. Smile
Zapisane
Vertue
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #4 : Październik 03, 2008, 18:52:56 »

Nigdy nie chroniłem przed wodą żadnych roślin na zimę, a mam trochę z powyższej listy i nigdy nic nie ucierpiało, a glebę mam ciężką, gliniastą. Dziwne Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam V.
Wrocław-strefa 7a
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #5 : Październik 03, 2008, 19:10:00 »

Niekoniecznie dziwne. Wynika z tego, że mimo ciężkiej gleby ma ona niezły drenaż.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Zoe
Gość
« Odpowiedz #6 : Październik 03, 2008, 20:47:37 »

Vertue jest takie powiedzenie "Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka" . Widocznie los czeka na roślinę na której będzie ci szczególnie zależało.
Zapisane
agsen
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 111

woj. śląskie, strefa 6b


« Odpowiedz #7 : Październik 16, 2008, 17:50:23 »

Mam pytanie o okrywanie wierzby i innych roślin szczepionych na pniu. Czytałam gdzieś, że należy zabezpieczyć miejsce szczepienia a czasami również pień żeby nie popękała kora. Jak to wygląda w praktyce?
Zapisane

Głupiec się spieszy, człowiek inteligentny czeka, mędrzec idzie do ogrodu.
Rabindranath Tagore
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #8 : Październik 17, 2008, 08:15:52 »

 Confused
Ja nie okrywałam ...i nie okrywam ,nawet w tym roku kupiłam nową...poczekajmy na właściwa osobę.. Confused
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #9 : Październik 17, 2008, 16:31:31 »

Agsen tak jak juz pisałam wielokrotnie wszystkie nowe nasadzenia zabezpieczamy jako że ich system korzeniowy nie jest jeszcze wydajny, lub zupełnie nie są zakorzenione jeśli sadzimy jesienią z tzw. gołym korzeniem.

Na czym polega przygotowywanie się roślin do zimy? Otóż na zamianie cukrów prostych płynących w wiązkach przewodzących i będących nośnikiem pokarmów dla rośliny w cukry złożone typu sacharoza i odprowadzenie lwiej ich części do korzeni oraz odparowanie prawie całej wolnej wody by ta nie mogła zamarzając rozerwać tkanek.

Tak się dzieje jeśli roślina pełny cykl pozostaje w podłożu. Producenci kopiąc rośliny w końcu września często środkami chemicznymi doprowadzają do opadnięcia liści. Rośliny w ten sposób pozyskane nie mają szans zakończyć procesu przygotowania się do zimy i baaardzo często to właśnie jest przyczyną wymarzania. Mało tego nawet jeśli rośliny zdążą zakończyć ten proces to w roślinie nie ma wolnej wody i jeśli taką roślinę posadzimy jesienią, a nie zdąży się zakorzenić nie ma możliwości pobrania wody z gleby do bieżącego użytku nawet w zimie szczególnie w okresach ciepłych. Roślina nawet bez liści musi oddychać a co za tym idzie wyparowywać wodę. Są to ilości minimalne ale jednak.  Dlatego i dla kilku jeszcze bardziej biologicznie skomplikowanych procesów należy nowe nasadzenia okrywać i podlewać prawie do ostatniego momentu, a także w czasie ciepłej i suchej zimowej pogody. Oczywiście nie tak jak latem ale odrobinę i z wyczuciem.

Jeśli tą wierzbę posadziłaś jesienią to dla bezpieczeństwa okręć włókniną. Pień w styczniu pomaluj cienkim wapnem.

Przy czym wierzba akurat jest dość odporna i może nie jest najlepszym przykładem, ale jeśli masz bardziej wrażliwe rośliny szczepione na pniu to pomyśl o czym napisałam.

Zapisane
agsen
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 111

woj. śląskie, strefa 6b


« Odpowiedz #10 : Październik 17, 2008, 19:52:36 »

Dziękuję Smile. Po prostu jakoś nie mogłam sobie wyobrazić owijania półtorametrowego drzewka Confused
Zapisane

Głupiec się spieszy, człowiek inteligentny czeka, mędrzec idzie do ogrodu.
Rabindranath Tagore
elunia.o
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 116


« Odpowiedz #11 : Listopad 08, 2008, 22:36:01 »

A czym najlepiej zabezpieczyć róże szczepione? Zabezpieczamy całe drzewko, czy tylko miejsce szczepienia?
Zapisane
tamara53
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23


« Odpowiedz #12 : Listopad 11, 2008, 17:39:54 »

Jesienią tego roku nabyłam ogniki. Czy te krzewinki należą do roślin małoodpornych? Jeśli tak, to co należy okrywac? Korzenie czy całą krzewinkę?
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #13 : Listopad 11, 2008, 23:44:14 »

Uzupełnij w profilu miejsce zamieszkania, będzie łatwiej ci odpowiedzieć.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #14 : Listopad 13, 2008, 22:12:01 »

Ogniki nie są odporne na mróz. Często przemarzają. Wtedy należy przyciąć je bardzo krótko. Odrastają, ale niestety bardzo powoli. Powinno sadzić się je w zaciszu, np. przy ścianie domu.
Jednym słowem, ja bym okryła całość. Tylko nie bardzo wyobrażam sobie to później, jak wyrośnie na 2-3 metry Wink Wink

Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #15 : Listopad 13, 2008, 22:16:29 »

Jak ma 2-3 metry to już radzi sobie bez trudu.
Nasz proboszcz ma zacięcie ogrodnicze i wokół kościoła jest cały szpaler ogników. Jesienią wyglądają naprawdę imponująco.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
tamara53
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23


« Odpowiedz #16 : Listopad 14, 2008, 06:56:25 »

aiszo, dziękuję Ci serdecznie za cenne wskazówki i pozdrawiam
Zapisane
mariusz_pol
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 396


« Odpowiedz #17 : Lipiec 31, 2009, 18:06:04 »

Ponieważ planuję teraz kupić do ogrodu kilka krzewów i drzew, a niektóre nie są może do końca odporne na mróz (magnolia, azalia, hortensja, budleja, glicynia chińska), mam pytanie jak je zabezpieczyć na zimę. Czy wystarczy je okryć słomą? I czy to samo zastosować do inkarwilli i młodej trzmieliny?
Zapisane

hanka55
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 132



« Odpowiedz #18 : Sierpień 09, 2009, 23:40:21 »

A czym najlepiej zabezpieczyć róże szczepione? Zabezpieczamy całe drzewko, czy tylko miejsce szczepienia?

Na leniwca
- kupić w składzie budowlanym maty słomiane ( ca 13 zł szt 150 x 200cm) i corocznie otulać tym pienne, związując sznurkiem, jak luźną mumię.
Ona miejsca szczepienia ( szyjka korzeniowa i szyjka koronowa, można dodatkowo winąc kartonem ryflowanym lub zmiętymi gazetami)
Oszczędnie - wyżebrać ze sklepu kartony żebrowane/ ryflowane i obwinąć prokrotnie pień i związaną wcześniej sznurkiem koronę, na którą nakładamy od góry papier i związujemy dodatkowo " pod brodą" tak, aby miejsce szczepienia było dwukrotnie opatulone - kartonem i papierem
Wygodnie- w hydraulicznym kupujemy piankowe rury ( ok. 1 zł/ 1mb), przecinamy w miejscu perforacji, rozcinamy w rozetę na górze, by zmieściło się zgrubienie szczepienia i zakładamy na pień. Sznurkiem związujemy koronę, a na dole- (na górze pianki- pocięta rozeta pianki ma być w cukierku) cukierka, zawiązujemy włókninę, raszel, lub stare płótno. Pomiędzy związaną korone a włókninę wpychamy pomięte gazety - są izolacją temiczną i wiatrową, ale dają przewietrzanie. Teraz na górze wiązemy włókninę sznurkiem/ drucikiem i już mamy "cukierka na patyku".



Duże rośliny przy murze, warto w prosty sposób zabezpieczyć matą slomianą lub bambusową. Po prostu przybijamy haczyki i zawieszamy matę, obciążając np. kamieniami  jej dół na ziemi.

P.S.
 U nas, w górach ogniki na ciężkiej glebie, rosną bez otulania
ale zimują pod śniegiem lub śniegolodem.
 Jednak pod W-wiem, na wietrznym stanowisku, lubiły do połowy wymarzać.
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: