Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 12:01:49
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Marniejący grubosz  (Przeczytany 1261 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Marios
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 14


« : Październik 02, 2008, 10:07:26 »

Witam

Mam problem z gruboszem, którego mam już ponad dwadzieścia lat, jak dotąd był ładny i nie miałem z nim żadnych problemów a teraz coś się z nim dzieje niedobrego, tak myślę, niektóre listki są wysuszone a przecież grubosz ma liście mięsiste, może to jakaś choroba albo po prostu go przesuszyłem. Proszę o radę i załączam zdjęcia.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9bca45e08ce341ee.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/be006fad1369d036.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/87019991a1badb90.html
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #1 : Październik 02, 2008, 10:15:00 »

Jeżeli ma suche podłoże to go po prostu podlej i zobacz jak zareaguje.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
tuberoza11
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1128



« Odpowiedz #2 : Październik 02, 2008, 10:17:31 »

Mój też tak miał jak było za ciepło wiosną, włącznie z ogrzewaniem centralnym, jak go wyniosłam na dwór na lato odżył, chyba ma za ciepło? może stoi przy grzejniku?
Zapisane

Pozdrawiam Monika Smile
Marios
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 14


« Odpowiedz #3 : Październik 02, 2008, 10:28:56 »

Stoi na pólnocnej stronie na parapecie nad grzejnikiem. W takim razie gdzie by trzeba go przenieść?
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #4 : Październik 02, 2008, 10:31:17 »

Może nie trzeba przenosić (a jeśli, to na parapet pod którym nie ma grzejnika). Podlej i zobacz czy listki się wypełnią.
Może być też tak, że te liście się zestarzały i już.

Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
aniula_87
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1156



« Odpowiedz #5 : Październik 02, 2008, 13:07:13 »

Mój też tak miał, po dokładnym obejrzeniu zauważyłam przędziorki. Może i na tym są.
Zapisane

"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa."
Werner Heisenberg
skarby aniuli_87
Buziaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 469


Małopolskie - 6b


« Odpowiedz #6 : Listopad 02, 2008, 21:15:40 »

Też mam taki problem, tyle, że w moim przypadku nie tylko liście usychają ale cale gałązki. Nasz grubosz rósł ma dobrych kilka lat, zawsze pięknie rósł a od pewnego czasu jego mniejsze gałązki po prostu więdną. Mama twierdzi, że zaatakowały go szkodniki i zastosowała środek owadobójczy "Diazol" ale nic nie pomogło. Jak wyglądają te przędziorki i jak je zwalczać?
Zapisane

Aga2
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 602


Agnieszka kujawsko-pomorskie


« Odpowiedz #7 : Listopad 03, 2008, 09:28:00 »

Grubosza teraz trzymam w piwnicy nie ogrzewanej , latem był na dworzu   i ten okres go wzmocnił.
Rok wcześniej miałam ten sam problem dosłownie leciał w oczach a ma 20 lat przeszło
Czyli jesienią i zimą ma mieć chłodno i z wodą jeszcze bardziej uważać w chłodnym


tak przed rokiem i przed przycięciem


obecnie

Buziaczek jak był mój młodszy to nie było z nim w ogóle problemów ,teraz w starszym wieku daje o sobie znać . Mój ma nie samowicie małą bryłe korzeniową, wody to ja na prawde mało mu daje . Mad
Robala to chyba buś zauważyła , ja stawiałabym na coś nie tak z wodą i na grzyba ewentualnie .
Zapisane

"Gdyby pszczoły zniknęły z powierzchni planety, ludziom pozostałoby cztery lata życia . Bez pszczół nie ma zapylania, a więc też roślin, zwierząt i ludzi"
A Einstein.
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: