Szalonwiedzma
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6
|
 |
« : Wrzesień 28, 2008, 19:51:54 » |
|
Zakupiłam dziś z okazji imienin mojego męża kaktusa. Po identyfikacji w dwóch różnych książkach ustaliliśmy, że jest to Echinokaktus grusonii. Przesadziliśmy go w mieszankę autorską: żwiru, piasku, torfu, keramzytu z domieszką włókna kokosowego (pomieszałam ziemię do palm z ziemią uniwersalną i dodałam do tego jeszcze kilka różnej wielkości otoczaków - o średnicy mniejszej niż 2 cm). Według zaleceń książkowych nie podlewałam po przesadzeniu i mam to zamiar zrobić dopiero za dwa tygodnie. Wiem, że mieszanka autorska może nie wypalić, martwię się zwłaszcza o to włókno kokosowe - o którym w żadnej z książek nie wspominano, że nadaje się do kaktusów. Nie ma go za dużo więc może się uda. Jedno mnie tylko zastanawia  - przeczytałam, że Echinokaktusy osiągają dość duże rozmiary, ale różnie zaczynają kwitnąć. E.grusonii dopiero po osiągnięciu rozmiarów piłki futbolowej. Zastanawiam się jak szybko ten gatunek rośnie i jak długo będzie trzeba czekać na jego kwiaty?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Dora45_2
Aktywny

Offline
Wiadomości: 295
|
 |
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 28, 2008, 21:01:56 » |
|
Daj zdjęcie, to po pierwsze  druga sprawa- do tego podłoża trzeba domieszać dużo piasku, żwirku, drobnego keramzytu lub perlitu- to byłoby wtedy najlepiej. Kilka otoczaków nie załatwi sprawy  No i to włókno wtedy nie zaszkodzi  Czy obskubałaś torf, w którym rosła roślina? No i zasadnicza sprawa- o tej porze, a tym bardziej po przesadzeniu już nie podlewaj- do wiosny! Jak podłoże całkiem wyschnie to ustaw w chłodnym miejscu- na parapecie, najlepiej bez kaloryfera, jak najbliżej szyby. Jakiej wielkości jest Twój kaktus?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Szalonwiedzma
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6
|
 |
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 28, 2008, 21:22:58 » |
|
Dziękuję Doro za tak konkretną odpowiedź  Obawiam się, że zdjęcie mogę dodać dopiero jutro. Ale już odpowiadam na pytania. 1) Torf - nie nie obskubałam go, chociaż zawsze to robię, tym razem tego nie zrobiłam - korzenie były bardzo ciasno rozrośnięte i bałam się ich żeby ich nie uszkodzić. 2) Roślina składa się z dwóch osobników, większy ma około 7 cm a mniejszy około 4,5 cm długości. Doniczka ma średnicę 8 cm. Otoczaków było około 15 oraz około 8 kuleczek keramzytu. Piasku w tej mieszance mogło być z 1/4 całości. Teraz nasuwa mi się nowe pytanie - jeżeli już raz go przesadziłam to czy nowe przesadzanie mu nie zaszkodzi?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Dora45_2
Aktywny

Offline
Wiadomości: 295
|
 |
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 29, 2008, 22:20:13 » |
|
kaktusy są odporne  a poza tym lubią przesadzanie. Z torfu musisz wywalić, tym bardziej jeżeli są ścisłe korzenie pozwijane. Po okresie suszy możesz już nie móc nic z nimi zrobić i będziesz musiała wszystkie obciąć a ego chyba nie chcesz. Torf tak wysycha, że potem już nie naciąga. Poza tym możesz rozplątać te korzenie i każdą roślinę posadzić osobno. Jak masz kłopot z kamykami to kup w zoologicznym żwirek dla rybek i dodaj do tego podłoża, które mieszałaś- będzie najlepiej. Taka ilość otoczaków i keramzytu to mało  Kaktusy dobrze reagują na przycinanie korzeni, więc jak część ci sie urwie to nie szkodzi. Lepiej pozbyć się tego torfu, bo potem możesz pozbyć się całej rośliny  Ja nie tak dawno przesadzałam rośliny po śp kaktusiarzu, których on nie wytrzepał. Były to 2 duże ferocactusy  wywalały sie same z nowego podłoża z bryłą torfu, której nie mogły przebić korzenie. Udało mi się je uratować, ale straciły większość korzeni więc pewnie ruszą dopiero w następnym albo i kolejnym sezonie a tak rosłyby w tym roku  Co do kwiatów- przy takiej wielkości jak opisałaś to jeszcze sobie trochę poczekasz na kwiatki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Agnieszka Gie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 562
Podlasie - strefa 6a
|
 |
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 30, 2008, 00:42:29 » |
|
Doro, jak to jest z tym przesadzaniem kaktusów? Wyczytałam kiedyś na pewnym forum, że kaktusy nie lubią przesadzania. Podobno dopiero po ok 2-3 latach od przesadzenia nabierają rozpędu i zaczynają trochę szybciej rosnąć. Czyżbym coś pokręciła? Jeżeli tak to co ile powinno się przesadzać kaktusy?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Dora45_2
Aktywny

Offline
Wiadomości: 295
|
 |
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 30, 2008, 09:54:00 » |
|
Wszystko zależy od gatunku. Np. siewki im częściej sie pikuje, tym szybciej rosną. Ale one wolą w grupie, dlatego robi sie to w kuwetkach. Pikuje na odległość 1 max 2 wielkości siewki i jak się zaczynają stykać, znowu pikuje. Kaktus właściwie nie potrzebuje częstego przesadzania, ale jak nie ma wyjścia, to większość dobrze to znosi. Zauważ, że one odporne na przesychanie, więc w paczkach wysyła się je bez ziemi. Jak sukulenty wytrzymują to kaktusy tym bardziej. A w tym przypadku, którego dotyczy wątek to kaktus nie był tak na prawdę przesadzony, bo nie wytrzepany z torfu. U mnie grusony kupione w torfie zaczynały rosnąć dopiero po przesadzeniu, ale wcześniej oskubałam je z niechcianego podłoża, które tak na prawdę służy tylko do pędzenia roślin, bo nie ma żadnych właściwości ani składników odżywczych. Tak więc jak jest wszystko ok, to 2-3 lata w jednej doniczce, chyba, że wyjdzie z niej samodzielnie. Jak trzeba- nie wolno się bać wywalić z doniczki, bo to może tylko uratować roślinie życie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Agnieszka Gie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 562
Podlasie - strefa 6a
|
 |
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 30, 2008, 11:17:09 » |
|
Aha, dzięki. Moje wszystkie były przesadzone do przepuszczalnego podłoża zaraz po zakupie więc pewnie jeszcze sobie posiedzą w tych doniczkach 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
jurekg
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 467
|
 |
« Odpowiedz #7 : Październik 03, 2008, 16:37:47 » |
|
Co do kwiatów- przy takiej wielkości jak opisałaś to jeszcze sobie trochę poczekasz na kwiatki  Pewnie kilkanaście lat.A czas oczekiwania nie będzie wynagrodzony pięknymi kwiatami,co gorsze
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Dora45_2
Aktywny

Offline
Wiadomości: 295
|
 |
« Odpowiedz #8 : Październik 04, 2008, 13:50:47 » |
|
Fakt- nie są ani zbyt efektowne ani zbyt wielkie- ale może być dużo na raz  Są sobie takie żółciutkie  Może zafunduj sobie parę kaktusów już kwitnących aby uatrakcyjnić czas oczekiwania na kwiaty grusona. Ferocactusy też muszą być duże, aby kwitnąć, więc wybierz może coś z innych rodzajów 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
piotrek1993
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 29
!! PREDATOR !!
|
 |
« Odpowiedz #9 : Październik 17, 2008, 18:41:59 » |
|
Witam. Ja też mam echinokaktusa grusonii i uważam że jest to najpękniejszy z wszystkich gatunków kaktusów. Gdy go kupiłem (jakiś rok temu) miał 13cm wysokości i 12 szerokości. Przesadziłem go do dużej donoczki do zwykłej ziemi przeznaczonej do kaktusów, bez jakichkolwiek dodatków np.: piasek,itp... Dodałem 1 łyżeczkę minerałów schindele'ra i podlałem. Po roku czasu Predatorek, bo tak go nazwałem urósł do wymiarów 15x15 cm. Czyli to ok 2 cm na rok zaraz po przesadzeniu!!! A podobno po przesadzeniu przez 1 sezon w ogóle nie rosną. Mój okaz przeczy tej zasadzie.  Zimowałem go na parapecie w moim pokoju od strony wschodniej, w stałej temp 20 stopni. Nie podlewałem go od początku listopada do połowy kwietnia. zaraz po kupnie:  teraz:     niestety nie ma 1 kolca/ciernia <już nie miał gdy kupiłem>   więcej zdjęć: http://www.wrzuta.pl/katalog/vXuPlbPvKD//
|
|
|
|
|
Zapisane
|
The King
|
|
|
BASIA TEL
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3856
mazowsze 6b
|
 |
« Odpowiedz #10 : Październik 18, 2008, 19:03:57 » |
|
Piotruś ,,,strasznie niebiesko u ciebie..
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
piotrek1993
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 29
!! PREDATOR !!
|
 |
« Odpowiedz #11 : Październik 18, 2008, 19:24:48 » |
|
no...  dziwne to sprawdzanie ortografii np rzecz w innych wątkach uznali to jako błąd ortograficzny!!!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
The King
|
|
|
|