Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 11:52:40
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Uszkodzone korzenie i więdnąca roślina.  (Przeczytany 1378 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
arek85
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 12


« : Wrzesień 26, 2008, 14:51:10 »

Witam. W mojej papryce pojawiły się ziemiórki i postanowiłem się ich
pozbyć przesadzając ją. Pozbyłem się całej ziemii z korzeni opłukując
roślinę i dość mocno uszkodziły mi się przy tym korzenie. Dziś od rana
moja roślinka powoli więdnie, czy można ją jakoś uratować jeszcze?

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam.
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #1 : Wrzesień 26, 2008, 15:17:36 »

Zależy jaka to jest roślina i w jakich warunkach przebywa. Na pewno potrzeba jej teraz dużo słońca i wilgotnego podłoża. Trzeba czekać.
Zapisane
arek85
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 12


« Odpowiedz #2 : Wrzesień 26, 2008, 15:21:17 »

Jest to papryka: thai dragon
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #3 : Wrzesień 26, 2008, 15:27:33 »

Jeśli ta papryka ma owoce żółte lub czerwone to je zerwij i wydłub nasionka. Nasionka trzeba przesuszyć i można będzie je wysiać. Nie daję większych szans na przeżycie roślinie macierzystej.
Zapisane
arek85
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 12


« Odpowiedz #4 : Wrzesień 26, 2008, 15:35:10 »

jeszcze niestety ma owoców, dopiero kwitnie
Zapisane
arek85
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 12


« Odpowiedz #5 : Wrzesień 26, 2008, 15:56:35 »

Tak ona wygląda teraz: zdjęcie
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 26, 2008, 16:10:32 »

Arek kolega się trochę pomylił. Zabierz ją ze słońca. Postaw w miejscu widnym ale słońce nie może tam dochodzić. Jak masz taki duży worek (np taki w którym czasami kupujemy ubrania to włóż ją do niego i worek zawiąż. Chodzi o to że uszkodzone korzenie nie mają czym pobrać wody a jednocześnie transpirują. Zamknięte w worku nie będą traciły wody bo to co wyparuje i tak wchłoną liście z powrotem. 
Taki worek trzeba co parę godzin otwierać na klikanaście minut by przewietrzyć. Inaczej mogą ci się wdać choroby. Potem znów go wiążesz. Tak może być nawet kilka dni. Potem przerwy na wietrzenie możesz robić dłuższe i wiązać worek jak zauważysz delikatne oklapnięcie liści. Z biegiem czasu roślina odbuduje korzenie te najcieńsze i wolniej będzie więdła. Potem już nie będzie potrzebny worek. Niestety musisz sie uzbroić w cierpliwość bo to może potrwać do 2 tygodni z uwagi na wielkość rośliny jak i dużą powierzchnie liści.
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #7 : Wrzesień 26, 2008, 18:08:12 »

Zoe z całym szacunkem dla Ciebie ale moim zdaniem roślina potrzebuje dużo światła żeby chlorofil mógł spełniać swoją rolę i żeby roślina mogła dożywić swoje nadwerężone korzonki. Nie miałem na myśli palącego letniego słońca tylko obecną aurę pogodową gdzie słońca praktycznie nie ma a jeśli się pokaże to wcale nie emituje takiej energii cieplnej jak latem. Poza tym to nie jest tak że substancje pokarmowe pobierane przez kozrzenie są transportowane do pnia, łodyg i liści - tam są rozkładane na cukry proste i część z nich w postaci prostych cukrów wraca do korzeni. Żeby roślina mogła przetwarzać substancje pokarmowe na cukry potrzebuje światła - zwłaszcza teraz gdy dni są coraz krótsze - tylko wtedy chlorofil może przeprowadzać proces fotosyntezy i tylko dzięki dostatecznej ilości światła może roślina przeprowadzać reakcje chemiczne związane z cukrami.
 Dlatego napisałem że potrzebuje dużo słonka - w pełni lata tego bym nie poradził.
Zapisane
arek85
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 12


« Odpowiedz #8 : Wrzesień 26, 2008, 19:05:45 »

Dziękuję za pomoc, na razie podlałem mocno, zostawiłem wodę w spodku i czekam...
Zapisane
goll
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 844



« Odpowiedz #9 : Wrzesień 26, 2008, 20:00:04 »

Arku, ale wpakuj tej swojej roślinie jakis worek na głowę, żeby miała wilgoć.
Papryka jest rośliną jednoroczną, więc czy warto takich zabiegów, tym bardziej,że jeszcze nie owocuje, jest jesień, zanim się zregeneruje to będzie coraz chłodniej  i nie wiadomo ,czy w ogóle wytworzy jakieś nasiona.
Mam trochę nasion papryki ozdobnej, do wysiania wiosną, mogę ci wysłać i zaczniesz od początku.Moje z tych nasion mają już dorodne owoce i zaczynają się lekko przebarwiać.
Zapisane

Lucyna    strefa 6b świętokrzyskie
arek85
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 12


« Odpowiedz #10 : Wrzesień 27, 2008, 10:13:33 »

Już się trochę podniosły liście, więc myślę, że będzie dobrze. Pierwszy raz w tym roku hoduję papryki. Nasiona zasadziłem pod koniec lutego, a dopiero zaczynają kwitnąć. Kolega, od którego mam nasiona od miesiąca już zbiera owoce.

Mam trochę nasion papryki ozdobnej, do wysiania wiosną, mogę ci wysłać i zaczniesz od początku.Moje z tych nasion mają już dorodne owoce i zaczynają się lekko przebarwiać.

Dziękuję, ale mam jeszcze oprócz tej, po jednym krzaczku: orange habanero, thai dragon i peperonchini. W domu mam jeszcze nasiona safi schotch bonnet, yellow burkina habanero oraz bird's eye.
Zapisane
ursulka
Gość
« Odpowiedz #11 : Wrzesień 27, 2008, 10:21:47 »

Peperoncino, jeśli ma być po włosku Wink
Papryka ma to do siebie, że w razie jak jej cokolwiek nie podpasuje, to zaraz tak opuszcza listki. Każda papryka. Tak, jak pisała Zoe: zapewnić dużą wilgotność oraz dużo światła. Uważaj, żeby jej nie przelać. W żadnym wypadku nie stawiaj na bezpośrednim słońcu rośliny czymkolwiek nakrytej, bo ją ugotujesz i padnie na bank.  Już tak parę kwiatków ubiłam, to wiem Mad
Zapisane
arek85
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 12


« Odpowiedz #12 : Wrzesień 27, 2008, 13:36:58 »

Peperoncino, jeśli ma być po włosku Wink
Papryka ma to do siebie, że w razie jak jej cokolwiek nie podpasuje, to zaraz tak opuszcza listki. Każda papryka. Tak, jak pisała Zoe: zapewnić dużą wilgotność oraz dużo światła. Uważaj, żeby jej nie przelać. W żadnym wypadku nie stawiaj na bezpośrednim słońcu rośliny czymkolwiek nakrytej, bo ją ugotujesz i padnie na bank.  Już tak parę kwiatków ubiłam, to wiem Mad

A w jaki sposób można zapewnić dużą wilgoć? Jak na razie to włożyłem doniczkę z podstawką do większej podstawki z wodą, żeby parowało i zostawiłem na słońcu, bo znów mi liście opadły, a rano było dobrze... Nie wiem czy w podstawce, w której bezpośrednio stoi doniczka nie ma za dużo wody.
Zapisane
małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #13 : Wrzesień 27, 2008, 14:47:07 »

Arku,przeczytaj jeszcze raz post Zoe i zrób tak jak Ci radzi.I wylaj wodę z podstawki.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
Naradka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 279


Opolskie - strefa 6b


« Odpowiedz #14 : Wrzesień 27, 2008, 15:06:48 »

Ja również uważam, że Zoe napisała prawdę. Przecież roślina "oddycha", a więc wyparowuje wodę. Jeśli jej nie może pobrać następuje niedobór, który objawia się więdnięciem. Im więcej światła tym parowanie jest mocniejsze, a więc szybciej następuje więdnięcie. Nie mówiąc już o słońcu. Bo w takiej sytuacji roślna powinna być natychmiast zabrana ze słońca.  Ale jeśli arek woli słuchać britvictango  który mówi prawdę pod warunkiem, że mamy zdrową roślinę -a w tym przypadku zdrowej nie mamy -  to jego wola.
Zapisane

Pozdrawiam Natka
arek85
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 12


« Odpowiedz #15 : Wrzesień 27, 2008, 16:16:19 »

Problem w tym, że nie mam w domu odpowiednio dużego worka żeby zmieścić roślinę nie uszkadzając góry... Jak rano zobaczyłem ją w dobrym stanie to myślałem, że już wszystko w porządku, ale liście znów opadły. Kwiaty i pąki odpadły, a nowe liście powoli rosną. W habanero też tak miałem, że stare liście opadły i zaczęły wychodzić nowe, a jednak dwie roślinki mi uschły.
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #16 : Wrzesień 27, 2008, 17:04:52 »

odpowiednio duża wilgotność podłoża i zalanie rośliny to dwie różne rzeczy - i wcale nie doradzałem zalania. A co do oświetlenia to oczywiście nie może być za mocne ale Wasza "ciemnia" tymbardziej nie pomoże. A Naradka chyba zapomniała że to właśnie pod wpływem dostatecznej ilości światła padającego na liście roślina tworzy nowe komórki w systemie korzeniowym. Pod wpływem braku światła roślina ogranicza swoją wegetację i tym samym przestaje wytwarzać nowe i zdrowe korzenie.
Zapisane
Naradka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 279


Opolskie - strefa 6b


« Odpowiedz #17 : Wrzesień 27, 2008, 18:19:04 »

Naradka ma za sobą 2 fakultety biologiczno-ogrodnicze a ty???
Zapisane

Pozdrawiam Natka
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #18 : Wrzesień 27, 2008, 18:23:53 »

Właśnie widać jak na zajęcia chodziłaś. A ja nie czuję potrzeby chwalenia się swoimi fakultetami.
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #19 : Wrzesień 27, 2008, 18:29:44 »

Zapomniałe dodać że więcej na ten temat dyskutować nie mam zamiaru, a kolega Arek niech postępuje jak uważa za słuszne.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #20 : Wrzesień 27, 2008, 22:29:50 »

I dobrze. Bo jeszcze jedna taka genialna porada i opuścisz to forum. 
Zapisane
arek85
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 12


« Odpowiedz #21 : Wrzesień 28, 2008, 08:22:29 »

odpowiednio duża wilgotność podłoża i zalanie rośliny to dwie różne rzeczy - i wcale nie doradzałem zalania. A co do oświetlenia to oczywiście nie może być za mocne ale Wasza "ciemnia" tymbardziej nie pomoże. A Naradka chyba zapomniała że to właśnie pod wpływem dostatecznej ilości światła padającego na liście roślina tworzy nowe komórki w systemie korzeniowym. Pod wpływem braku światła roślina ogranicza swoją wegetację i tym samym przestaje wytwarzać nowe i zdrowe korzenie.

Ja nie zalałem rośliny, nalałem do pełna wody do podstawki w której stoi, zaraz po wymianie ziemi i zostawiłem. Natomiast po poradach dotyczących większej wilgotności, wstawiłem całość do drugiej podstawki (takiej jak na kwiaty balkonowe), która wypełniłem wodą do pełna. Jutro pojeżdżę po sklepach i postaram się znaleźć jakąś odpowiednio dużą folię na roślinkę.
Zapisane
ursulka
Gość
« Odpowiedz #22 : Wrzesień 28, 2008, 14:50:56 »

Arku. Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam. Doniczka stoi cały czas w podstawce z wodą? Nie powinna, będzie miała za mokro.
Podlewaj normalnie, czyli tak aby po wciśnięciu palca w ziemię wyczuć głębiej wilgoć, ale nie żeby miała mokrą ziemię. Możesz użyć dużej, "za dużej", podstawki z wodą, a w niej postawić swoją roślinkę z podstawką, w której nie będzie wody. Chodzi o to, żeby woda była tylko w tej zewnętrznej podstawce i zapewniała liściom wilgotność parując na nie. Jeśli właśnie tak zrobiłeś, to super.
Jeśli nie masz czym przykryć roślinki, to możesz spróbować takiego sposobu: wbijasz w ziemię tuż przy doniczce, jak najgłębięj, 4 listewki tak długie, aby po wbiciu były wyższe od rośliny. I owijasz wszystko folią do żywności. Nawet, jeśli to nie będzie super szczelne, to trochę wilgoci zatrzyma. Możesz przy ziemi zostawić szparki, żeby się wietrzyło.

Co do słońca: papryka je uwielbia i możesz spokojnie wystawić na największe słońce ZDROWĄ roślinę. Najwyżej nieco jej oklapną listki, ale podniosą się zaraz jak tylko schowa się słońce - mam papryki na polu, w pełnym słońcu, i właśnie tak reagują.
Rośliny czymkolwiek przykrytej i chorej na pełne słońce nie stawiaj, bo może sobie nie poradzić z powodów, o których już wcześniej w tym wątku pisano. Nie stawiaj jej też w "ciemnicy" (między pełnym słońcem a ciemnicą są jeszcze miejsca jasne, o których pisałyśmy). Roślina potrzebuje dużo światła, więc jasne pomieszczenie ale nie bezpośrednio w miejscu, w które grzeje słońce.
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #23 : Wrzesień 28, 2008, 15:53:29 »

I dobrze. Bo jeszcze jedna taka genialna porada i opuścisz to forum. 
Wiesz Zoe, traktujesz to forum jak swoją prywatność. I nie jest to tylko moje odczucie bo już był raz poruszany taki problem. Na samym początku mego uczestnictwa czepiłaś się przękręcania liter przeze mnie - przeczytaj więc swoje wątki i popraw swoje przekręcone litery.
Zapisane
ursulka
Gość
« Odpowiedz #24 : Wrzesień 28, 2008, 16:11:34 »

O ile wiem, to JEST prywatne forum Laughing


Moje niektóre tegoroczne pikantne, a co tam, pochwalę się Very Happy   Ta z czerwonym owocem była przesadzana w piątek, bałam się że zgubi, ale ma się ok.

      
Zapisane
arek85
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 12


« Odpowiedz #25 : Wrzesień 28, 2008, 20:36:00 »

...Chodzi o to, żeby woda była tylko w tej zewnętrznej podstawce i zapewniała liściom wilgotność parując na nie. Jeśli właśnie tak zrobiłeś, to super...

Tak, właśnie coś takiego zrobiłem. Jutro spróbuję tego z owinięciem roślinki folią do żywności. Bardzo dziękuję za pomoc.

Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: