Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Porady domowe, Zdrowie, Dom, Ogród, Kuchnia
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 10:38:05
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Sposoby zabezpieczania roślin na zimę  (Przeczytany 2149 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« : Wrzesień 21, 2008, 19:34:35 »

Kochani, tak sobie myślę i myślę. Trzeba by zabezpieczyć moje ogrodowe roślinki na zimę i jakoś zastanawiam się czy nie macie jakiś swoich domowych sposobów na to. Z dawnego remontu zostało mi sporo styropianu, ponoć to się podkłada pod doniczki (a mam sporo donic z borówką amerykańską). Czyli to pod spód. Mam też taką jakby piankę co się podkłada pod panele, czy ona się nada?? Rozumiem, że można owijać w tą folijkę z bąbelkami, można włożyć do pudła kartonowego. Czym je wykładacie?? Czy nadadzą się takie ścinki z niszczarki?? Albo słoma??Siano?? Trociny?? Roślinki będą stały pod zadaszeniem z dwóch stron osłonięte.  Teraz ketmie. Mądra byłam i zrobiłam z nich drzewka, ale teraz czym osłonić ten pieniek... W "Maja w ogrodzie" widziałam facet miał taką rurkę na osłanianie rośliny przed kotem, czy to by mogło być jako osłona? Tyle, że plastik to zimny... Napiszcie jak Wy to robicie, jeśli dubluję wątek to proszę o doklejenie bo nie znalazłam nigdzie takowego.
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 22, 2008, 00:59:59 »

ścinki z niszczarki?? Albo słoma??Siano?? Trociny??
Również zmięte gazety.
Styropian pod donice zawsze.
Ale weź pod uwagę jedną rzecz - zabezpieczenie roślin doniczkowych zimujących na dworze jest uzależnione od temperatury otoczenia. Nie wolno robić tego na zapas, tylko dlatego, że w kalendarzu idzie zima.
Zbyt wczesne obaduchanie rośliny jest równie zabójcze jak przemrożenie.
Hoduję krzewy i byliny w donicach na balkonie od kilku lat i o zabezpieczeniach wiem sporo. Np. to, że sygnałem do ocieplania donic jest spadek temperatury do -10 st.C.
I nie mówię o jednej zimnej nocy, tylko o ustabilizowanej temperaturze. Czyli -10 st. w nocy, a do tego ujemna temperatura następnego dnia i prognoza na nadchodzące dni również z ujemnymi temperaturami.
Dopóki na dworze jest po prostu zimno (0 st. w dzień, -5/-8 st. w nocy) jedyne co należy zrobić to przestawić donice w miejsce osłonięte od wiatru i deszczu i podłożyć styropian.
I pilnować jak oka w głowie, aby podłoże w donicach nie było zbyt mokre. Jeżeli jest możliwe, że do donic napada deszcz to trzeba zabrać podstawki.
Dodam jeszcze, że ubiegłej zimy nie doczekałam się prognozy pogody stosownej do ocieplania donic i wszystkie moje rośliny spędziły zimę "goło i wesoło".
Przeżyło wszystko poza ketmią, którą ukatrupiłam na początku jesieni.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Naradka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 279


Opolskie - strefa 6b


« Odpowiedz #2 : Styczeń 03, 2009, 14:44:44 »

Sposobów zabezpieczenia roślin rosnących w donicach przed mrozami jest wiele.



Na rysunku jest pokazany jeden z nich.
- w miejscu zabezpieczonym przed deszczem stawiamy,
- parę rozmiarów większą donicę ustawiamy na np. drewnianych listwach, na 2 grubych deskach, grubym styropianie itp.
- dziurę w dnie zabezpieczamy podobnym materiałem izolacyjnym.
   powinien być tak dobrany by doniczka z rośliną stała pewnie.
- wstawiamy doniczkę z rośliną,
- puste miejsca wypełniamy, drobną korą, trocinami, zmiętymi gazetami, pocietą słomą(sieczka), kawałeczki styropianu,
- jeśli roślina będzie musiała stać w miejscu dostępnym dla opadów musimy zrobić zabezpieczenie,
- okrągły lub kwadratowy kawałek folii o boku większym od połowy średnicy donicy o około 30 cm przecinamy
- taką pelerynkę zakładamy na donicę górę wiążemy na pniu rośliny, dolną część pelerynki wiążemy na donicy
  wcześniej lekko zakładając boki na siebie. Wówczas nie dostanie się do donicy woda, a okrywy nie zerwie wiatr
  jak jest sucho i ciepło to boki można lekko rozsunąć dla przewietrzenia.


Roślinom rosnącym w gruncie możemy pomóc przetrwać zimę w lepszej kondycji jeśli we wrześniu zastosujemy nawóz potasowy np. kalimagnezję. Potas przyspiesza proces drewnienia pędów jak również procesy fizjologiczne co w konsekwencji przekłada się na zwiększenie odporności na mróz.

Jeśli mamy w ogrodzie rośliny zimozielone a od dłuższego czasu utrzymuje sie mroźna i bardzo słoneczna pogoda to takim roślinom może zabraknąć wody i tzw. susza fizjologiczna spowoduje, że roślina nie przetrwa, albo lub oraz może nastąpić poparzenie liści. Szczególnie grozi to roślinom lubiącym cień, a teraz odsłonietych. By rośliny przed tym uchronić stosujmy siatki cieniujące, albo okrycia z agrowłókniny.   Tak zabezpieczać można np. figury bukszpanowe.


Mam prośbę do wszystkich podzielmy się swoimi sposobami. Jednocześnie drugą prośbę o niezaśmiecanie wątku, bo uprzedzam, że będę kasować posty nie na temat. Inaczej te nasze rady zgubią się w potoku postów nic nie wnoszących.
Zapisane

Pozdrawiam Natka
małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #3 : Styczeń 03, 2009, 15:55:37 »

Można skutecznie zabezpieczyć doniczki na balkonie wstawiając je do tekturowych,dużych pudeł i wypełnić puste przestrzenie tak jak napisała Naradka.
W ogrodzie dobrze się sprawdzają suche liście,które przed zwiewaniem zabezpiecza się stroiszem lub zdrewniałymi pędami bylin.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
lilpru
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 91



« Odpowiedz #4 : Styczeń 03, 2009, 19:23:32 »

Witam:)
Ja zabezpieczam rosnące w doniczkach zimozielone krzewy wkładając doniczkę do tekturowego pudełka, wcześniej ustawionego na styropianowej podkładce, puste miejsca pomiędzy doniczką, a pudełkiem wypełniam papierem - stare gazety, wysuszonymi liśćmi lub igliwiem. W przypadku niskich roślin lub płożących świetnie nadaje się do ocieplania stroisz, który po prostu kładę na roślinach. Róże zabezpieczam tworząc kopczyki z ziemi i igliwia osłaniając bryłę korzeniową.
Agrowłókniną osłaniam klony palmowe i pierisy, owijając je nią i co jakiś czas sprawdzając szczelność ocieplenia.
Należy uważać aby agrowłóknina była biała bądź szara , gdyż czarna pochłania promienie słonecznie i temperatura pod nią w czasie słonecznego dnia nadmiernie się podnosi, a to jeszcze bardziej naraża roślinę na przemarznięcie.

Pozdrawiam
Lilka
Zapisane

....Hobby to najpiekniejszy zawód świata....

Pozdrawiam wszystkich serdecznie Smile
dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #5 : Styczeń 05, 2009, 20:38:56 »

 W tej chwili jest u mnie -14 st. Mam dużo roślin zimujacych w nieogrzewanych pomieszczeniach w ktorych jest w tej chwili ok. 0 st..Część wyniosłam do ogrzewanych pomieszczeń. Tutaj mam watpliwośc czy dobrze zrobiłam. Czy po tych  2, 3 dniach, jak miną te siarczyste mrozy ,będę mogła z powrotem wynieść te rośliny na poprzenie miejsce. Jak dlugo w tym przypadku trwa proces rozhartowania.
Zapisane

małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #6 : Styczeń 05, 2009, 21:31:06 »

Dukra,przez kilka dni do tygodnia nie rozhartują się na pewno.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #7 : Styczeń 05, 2009, 22:01:02 »

Dziekuję pięknie Małgosiu za odpowiedż. Naprawdę potrzebowałam Twojej wypowiedzi. Byłam zdezorientowana i od wczoraj moje mysli krążyły kolo tego  wnosić nie wnosić.
Jeszcze jedno na nieogrzewanym strychu mam wieksze rośliny, mają troszkę ciepła oczywiscie od dołu, przykryłam, je czarną agrowłókniną , w ten sposób pod takim namiotem jest okolo +5 stopni. Jak dlugo mogę trzemać ten namiot a rosliny w ciemności. Liczę,wedlug prognoz,że wszystkie rośliny około soboty wrócą na swoje miejsca zimowania.
Zapisane

małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #8 : Styczeń 05, 2009, 22:04:35 »

Jakie rośliny tam trzymasz?
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #9 : Styczeń 05, 2009, 22:15:56 »

Trzymam oleandry, sadzonki chryzantem niezimujacych i niestety pelargonie rabatowe, te z przeznaczeniem jako rosliny mateczne.
Jest jeszcze cytryna,rozmaryn i agawa.
Zapisane

małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #10 : Styczeń 05, 2009, 22:19:45 »

Do soboty wytrzymają na pewno.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: