nika200215
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 42
kujawsko-pomorskie 6b
|
 |
« : Wrzesień 11, 2008, 08:26:59 » |
|
Czy ktoś ma doświadczenie z drzewkiem o nazwie ARAUKARIA HETEROPH? Czy można je posadzić w ogrodzie,czy lepiej trzymać w domu?  Proszę o radę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mawri
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 43
|
 |
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 11, 2008, 19:37:18 » |
|
Myślę że masz na myśli araucarię heterophylla. To roślina pokojowa lecz większe okazy można trzymać w okresie letnim na tarasie czy w ogrodzie. A do gruntu nadaje się araucaria araucana,chilijska ale młode okazy warto przezimować i wysadzić na następny rok do gruntu,muszą mieć mocniejszy system korzeniowy. Ja mam jedną w domu a drugą zadołowaną w ogrodzie ,heterophylla nie ptrzetrzyma naszej zimy poza domem
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Joanna
|
|
|
nika200215
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 42
kujawsko-pomorskie 6b
|
 |
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 12, 2008, 08:08:39 » |
|
Bardzo dziekuję za odpowiedź 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #3 : Grudzień 11, 2008, 02:24:20 » |
|
Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w związku z wysiewem nasion araukarii? Planuję spróbować z araukarią chilijską i chętnie zapoznałbym się z uwagami na ten temat. Póki co, nastawiam się na niełatwe osiągnięcie sukcesu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
chinanit
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 757
|
 |
« Odpowiedz #4 : Grudzień 11, 2008, 15:10:06 » |
|
Miałam araucarię chilijską, ale bardzo szybko się z nią pożegnałam. Mimo zabezpieczania na zimę. Teraz mam w ogrodzie Cunninghamia lanceolata. Jest trochę podobna do araucarii, ale znacznie bardziej odporna. Mam ją już 5 lat, ładnie rośnie na mojej piaszczystej glebie i nie wymarzła. Polecam  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #5 : Grudzień 11, 2008, 16:20:49 » |
|
Ja i tak planuje trzymanie rośliny w domu, przynajmniej na początku. Bo wypowiedź Mawri zrozumiałem w ten sposób, że dopiero starsze okazy wykazują mrozoodporność... Czy Ty, Chinanit swoje araukarie miałaś od razu z sadzonek, czy wysiewałaś nasiona? Ja zamierzam spróbować wysiewu, więc jeśli ktoś ma jakieś doświadczenie w tej kwestii... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
chinanit
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 757
|
 |
« Odpowiedz #6 : Grudzień 11, 2008, 16:52:09 » |
|
Mieszkamy w tej samej strefie klimatycznej 6b. Ja posadziłam sporą, około 40cm roślinę i jak napisałam, zmarzła mimo okrywania. Nie mam natomiast żadnego doświadczenia z wysiewem nasion. Jeśli jesteś zainteresowana, to zrobię Ci jutro zdjęcie mojej kuningamii chińskiej. Araukarię wyniosłą uprawiam w domu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #7 : Grudzień 11, 2008, 17:14:36 » |
|
Jeśli chcesz i nie będzie to problemem, to możesz pokazać jak wygląda Twoja kuningamia  Ja już sobie i tak zdjęcia znalazłem w sieci i prawdę powiedziawszy zainteresowałaś mnie tą rośliną. Ale od araukarii nie odstąpię 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
inna jagna
Gość
|
 |
« Odpowiedz #8 : Grudzień 11, 2008, 17:30:10 » |
|
To nie jest tak, że starsze rośliny same z siebie sa bardziej mrozoodporne. Albo inaczej - roślina hodowana przez kilka lat w domu na pewno nie bedzie odporna, niezależnie od wieku. Araukaria nie jest rośliną na polski klimat - za to pięknie rośnie na przykład w Anglii, czy choćby "u mnie" w Belgii, gdzie klimat jest dużo łagodniejszy niż w Polsce - rzadko występują mrozy, a jeśli już, to są one bardzo krótkotrwałe. W zeszłym roku sama pytałam o szanse na araukarię w Polsce - poszukaj tego wątku, pisał tam chyba Wojtek, który hoduje w ogrodzie egzotyczne rośliny - i araukarię również. Jemu jakoś szło, ale nie wiem, czy idzie mu dalej  Później rozmawiałam ze szkółkarzami w Belgii - zgodnym chórem orzekli, że na dłuższą metę eksperyment z araukarią w Polsce raczej się nie uda. Bo dopóki roślina jest stosunkowo niewielka, można ją jeszcze jakoś tam okrywać na zimę - ale kiedy podrośnie, zaczyna być kłopot. Łagodniejszą zimę przeżyje, ale jeśli będą mrozy a zima bez śniegu - padnie na 100% 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #9 : Grudzień 11, 2008, 23:33:50 » |
|
Dzięki Jagna  Znalazłem ten wątek i okazuje się, że jednak mieszkam w strefie klimatycznej Polski deczko innej niż wspomniany Wojciech. Po zapoznaniu się wymaganiami araukari nieco bardziej dochodzę do wniosku, że gdybym chciał ja trzymać w gruncie, musiałbym bardzo starannie wybrać miejsce (zdarza się, że ogródek jest wręcz wypalany przez słońce, a do tego obszar dość wietrzny). Niemniej trzymanie rośliny w domu może odbywać się z sukcesem, a jakbym miał jeszcze jeden egzemplarz, to mógłbym spróbować trzymania w gruncie  Jestem ciekaw jak idzie Mawri z araukarią w gruncie. Wszak do Dąbrowy Górniczej mam niedaleko 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Polanka
|
 |
« Odpowiedz #10 : Grudzień 12, 2008, 01:36:40 » |
|
No to wierzbo życzę powodzenia z araukarią  ! Spróbować zawsze warto  Tak jak pisze Jagna to raczej nie jest ona na polski klimat. I chyba nawet nie chodzi o to prażące słońce, a właśnie o tę łagodność klimatu, jakiej u nas brak  (3 czy 4 lata temu w czasie tej srogiej zimy wymarzły mi wszystkie azalie i rododendrony, wiele innych roślin ucierpiało, nawet ok. 30 letnie jodły!). Zaskoczył mnie widok rosnącej araukarii w U.K., tak samo jak owocujące drzewka pomarańczowe na Bornholmie zresztą  To może i zaskoczy mnie zimująca a. w gruncie w Polsce 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
|
|
|
chinanit
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 757
|
 |
« Odpowiedz #11 : Grudzień 12, 2008, 13:39:11 » |
|
Ja bardzo przepraszam, ale zdjęcia kuningamii chińskiej wstawiłam przez pomyłkę w swoim wątku ogrodowym  Znajdziesz ją tu - "Chinanit ogrodowa", bo nie chcę drugi raz wstawiać tych samych zdjęć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #12 : Grudzień 12, 2008, 21:44:53 » |
|
Nie ma sprawy 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|