|
|
marva
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 169
|
 |
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 03, 2008, 10:28:27 » |
|
Moje gloksinki już dawno nie kwitną. Teraz je podlewam umiarkowanie i czekam, kiedy pójdą spać. Ach....tęsknię za nimi...co raz spojrzę na kuchenny parapet, gdzie sobie ślicznie stały koło siebie moje cztery okienne wyglądaczki. Coby się tak bardzo nie smucić wstawiłam tam skrętnikową rodzinkę. Trzy slicznie kwitnące i trzy maluszki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
_Ida_
|
 |
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 03, 2008, 10:40:00 » |
|
Moje po podlaniu i zraszaniu antygrzybem trochę odżyły i zaczynają puszczać nowe listki, tfu tfu, może wyzdrowieją całkiem  choć w tym roku już nie zakwitną.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 03, 2008, 11:33:57 » |
|
Myślę, że skoro maja "usnąć" to ja je zwyczajnie przestałam podlewać... A te co mają żyć jeszcze troche to umiarkowanie podlewam. Bo jak zaschną jeżeli sie je podlewa?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
_Ida_
|
 |
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 03, 2008, 12:33:09 » |
|
a kiedy powinno się przestać je podlewać??? bo moje nie wyglądają na śpiące i przed choroba się bronią.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 03, 2008, 19:45:24 » |
|
To niech sobie rosną... Czasem młode nie dają się w "terminie" zimowym uspić, bo są wyprowadzone późno z listków...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
_Ida_
|
 |
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 04, 2008, 08:10:43 » |
|
Hmm... patrząc na wiosła zamiast listków (są kupione), to nie wyglądają na takie młode  ale niech sobie rosną w takim razie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 04, 2008, 09:17:39 » |
|
Mogą być młode- tylko pędzone by szybko kwitły - na sprzedaż. I wtedy mają takie wielkie dorodne liście. Ale jakie by nie były  przechowasz i znowu zakwitną i będą cieszyć. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
_Ida_
|
 |
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 04, 2008, 09:33:14 » |
|
Będę się starać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
marva
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 169
|
 |
« Odpowiedz #9 : Wrzesień 04, 2008, 10:08:19 » |
|
Moje są takie biedy już, więc sugerujesz Elu, żebym zaprzestała podlewania?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #10 : Wrzesień 04, 2008, 12:33:32 » |
|
Skoro biedne to juz nie odzyskaja sił... Zasusz. Przecież wiekszość cebulowych w sierpniu sie zasusza. Ja już i galtonie i ismeny trzymam sucho- niedługo wyjmę z ziemi...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
marva
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 169
|
 |
« Odpowiedz #11 : Wrzesień 05, 2008, 12:10:20 » |
|
No to zasuszam!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
|
marva
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 169
|
 |
« Odpowiedz #14 : Wrzesień 16, 2008, 10:38:25 » |
|
A moje listki ukorzenione i wsadzone do ziemi zaczynaja mi podgniwac od spodu. I co ja mam zrobić? Zostawić to tak? Jeden już w zasadzie cały zgnił. Mojej siostrze w zeszłym roku stało się to samo, wystawiła jednak puste doniczki do kotłowni a na wiosnę wysrosły z ziemi roślinki. Jak myślicie czy mogę zrobić to samo czy jednak je wyrzucić?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
poli
|
 |
« Odpowiedz #15 : Wrzesień 16, 2008, 10:42:20 » |
|
Poczekaj, może w ziemi są małe bulwy  Ja bym nie wyrzucała.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Pomorze, 7a
|
|
|
|
tuberoza11
|
 |
« Odpowiedz #16 : Październik 11, 2008, 15:09:24 » |
|
Ja parę dni temu kupiłam w moim ogrodniczym pełną odmianę :  były jeszcze białe i czerwone. Białą już kiedyś Wam pokazywałam, mam wrażenie że ta odmiana nie chce chodzić spac, w zeszłym roku dałam szczepkę koleżance która jej nie usypiała i latem jej kwitła, ja swoją białą próbuję już uśpić od września i nic, nadal jest zielona i chce wyraźnie żyć mimo iż jej nie podlewam.... Macie jakieś pomysły co zrobić z tą po przekwitnięciu?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Monika 
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #17 : Październik 11, 2008, 22:31:41 » |
|
Proponuję uspić najpóźniej jak się da. Z tej przyczyny, że te, które kupujemy kwitnące, najczęściej pochodzą z siewu. To oznacza, że w najlepszym razie mają maleńką bulwkę, a przeważnie nie mają wcale i bulwka dopiero powstaje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
tuberoza11
|
 |
« Odpowiedz #18 : Październik 12, 2008, 12:02:48 » |
|
ok, rozumiem, dzięki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Monika 
|
|
|
|
_Ida_
|
 |
« Odpowiedz #19 : Październik 12, 2008, 14:02:13 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
wyrak
|
 |
« Odpowiedz #20 : Październik 12, 2008, 18:33:02 » |
|
Oj, ale piękności. Gdzie można teraz kupić takie gloksynie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
necja
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1407
Pozdrawiam Aneta
|
 |
« Odpowiedz #21 : Październik 12, 2008, 18:59:03 » |
|
Proponuję uspić najpóźniej jak się da. Z tej przyczyny, że te, które kupujemy kwitnące, najczęściej pochodzą z siewu. To oznacza, że w najlepszym razie mają maleńką bulwkę, a przeważnie nie mają wcale i bulwka dopiero powstaje.
JeyDee, a jakiej wielkości powinna być bulwka aby spokojnie przezimowała. Moja jest wielkości ... sama nie wiem czego... mniejsza od włoskiego orzecha ale większa od laskowego 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
_Ida_
|
 |
« Odpowiedz #22 : Październik 12, 2008, 19:04:28 » |
|
Wyraku, ja swoją kupiłam w malutkiej kwiaciarence przy placu z pysznościami 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
poli
|
 |
« Odpowiedz #23 : Listopad 12, 2008, 21:30:59 » |
|
Moje uśpione gloksynie w piwnicy zaczynają rosnąć. Co zrobić - przynieść je do domu czy obrywać co wyrośnie ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Pomorze, 7a
|
|
|
|
_Ida_
|
 |
« Odpowiedz #24 : Listopad 12, 2008, 22:30:25 » |
|
ja swoich jeszcze nie usypiam bo rosną 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
necja
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1407
Pozdrawiam Aneta
|
 |
« Odpowiedz #26 : Listopad 13, 2008, 08:28:21 » |
|
poli, ja się nie znam, ale wydaje mi się że skoro chcą rosnąć to już odpoczęły
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
zenia
|
 |
« Odpowiedz #27 : Listopad 16, 2008, 09:30:30 » |
|
Ja swoją gloksynię dostałam rok temu w prezencie. Bardzo pięknie kwitła. Po przekwitnięciu podlewałam do tej pory..nie dałam jej odpocząć. Teraz ma pączki i zbiera się do kwitnienia. Jak to więc jest...czy powinna mieć tą przerwę na odpoczynek czy nie?. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
martuniamala
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 65
moja kochana kotka Kinia
|
 |
« Odpowiedz #28 : Styczeń 27, 2009, 00:10:37 » |
|
Witajcie  moja gloksynia zasuszyła się na zimę ale powiedzcie jak ją obudzić??? sama sie ruszy czy trzeba jej pomóc w jakiś sposób ?? podlałam juz ją ze 2 razy i nie wiem co dalej robić z nią :/ podpowiedzcie mi 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #29 : Styczeń 27, 2009, 01:37:18 » |
|
Trzeba było zacząć od przesadzenia (rozumiem, że siedzi w tej samej ziemi ?).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|