Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Porady domowe, Zdrowie, Dom, Ogród, Kuchnia
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Luty 05, 2012, 05:55:21
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Kontynuacja Forum znajduje się pod nowym adresem: www.floraforum.eu . Zapraszamy Smile
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Sinningia czyli gloksynia - część 5  (Przeczytany 15034 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« : Wrzesień 03, 2008, 10:25:59 »

Glosynie nie wszystkie zdążyły zakwitnąć. "Cosik" je zmordowało i część nawierzchnia zmarniała. Po podlaniu antygrzybem część wypuściła nowe liście  a część już zostawiłam na zaschnięcie. Nie wiem czy zakwitną- ale skoro mają wolę rosnąć to niech jeszcze rosną.Ze trzy wyrzuciłam całkiem , bo miękkie były...



Zapisane
marva
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 169


« Odpowiedz #1 : Wrzesień 03, 2008, 10:28:27 »

Moje gloksinki już dawno nie kwitną. Teraz je podlewam umiarkowanie i czekam, kiedy pójdą spać. Ach....tęsknię za nimi...co raz spojrzę na kuchenny parapet, gdzie sobie ślicznie stały koło siebie moje cztery okienne wyglądaczki. Coby się tak bardzo nie smucić wstawiłam tam skrętnikową rodzinkę. Trzy slicznie kwitnące i trzy maluszki Smile
Zapisane
_Ida_
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2137


Ekoterrorysta ;)


WWW
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 03, 2008, 10:40:00 »

Moje po podlaniu i zraszaniu antygrzybem trochę odżyły i zaczynają puszczać nowe listki, tfu tfu, może wyzdrowieją całkiem Smile choć w tym roku już nie zakwitną.
Zapisane

pozdrawiam 
Ida

ficusy i nie tylko cz.1; cz.2; cz.3
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #3 : Wrzesień 03, 2008, 11:33:57 »

Myślę, że skoro maja "usnąć" to ja je zwyczajnie przestałam podlewać... A te co mają żyć jeszcze troche to umiarkowanie podlewam. Bo jak zaschną jeżeli sie je podlewa?
Zapisane
_Ida_
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2137


Ekoterrorysta ;)


WWW
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 03, 2008, 12:33:09 »

a kiedy powinno się przestać je podlewać??? bo moje nie wyglądają na śpiące i przed choroba się bronią.
Zapisane

pozdrawiam 
Ida

ficusy i nie tylko cz.1; cz.2; cz.3
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #5 : Wrzesień 03, 2008, 19:45:24 »

To niech sobie rosną... Czasem młode nie dają się w "terminie" zimowym uspić, bo są wyprowadzone późno z listków...
Zapisane
_Ida_
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2137


Ekoterrorysta ;)


WWW
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 04, 2008, 08:10:43 »

Hmm... patrząc na wiosła zamiast listków (są kupione), to nie wyglądają na takie młode Very Happy ale niech sobie rosną w takim razie Smile
Zapisane

pozdrawiam 
Ida

ficusy i nie tylko cz.1; cz.2; cz.3
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #7 : Wrzesień 04, 2008, 09:17:39 »

Mogą być młode- tylko pędzone by szybko kwitły - na sprzedaż. I wtedy mają takie wielkie dorodne liście. Ale jakie by nie były  Smile przechowasz i znowu zakwitną i będą cieszyć. Smile
Zapisane
_Ida_
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2137


Ekoterrorysta ;)


WWW
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 04, 2008, 09:33:14 »

Będę się starać Smile
Zapisane

pozdrawiam 
Ida

ficusy i nie tylko cz.1; cz.2; cz.3
marva
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 169


« Odpowiedz #9 : Wrzesień 04, 2008, 10:08:19 »

Moje są takie biedy już, więc sugerujesz Elu, żebym zaprzestała podlewania?
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #10 : Wrzesień 04, 2008, 12:33:32 »

Skoro biedne to juz nie odzyskaja sił... Zasusz. Przecież wiekszość cebulowych w sierpniu sie zasusza. Ja już i galtonie i ismeny trzymam sucho- niedługo wyjmę z ziemi...
Zapisane
marva
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 169


« Odpowiedz #11 : Wrzesień 05, 2008, 12:10:20 »

No to zasuszam!
Zapisane
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #12 : Wrzesień 12, 2008, 01:02:11 »

Co mam zrobić z liściem, z którego wyrosła sadzonka ?

Zapisane

BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #13 : Wrzesień 12, 2008, 06:39:56 »

 Very Happy
A co ,nie dobrze   Confused..piknie i tak ,ja nic nie robiłam ,żył sobie razem z młodymi ....i chociaż miały respekt ,dla sędziwego  Smile Smile Smile
Zapisane

marva
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 169


« Odpowiedz #14 : Wrzesień 16, 2008, 10:38:25 »

A moje listki ukorzenione i wsadzone do ziemi zaczynaja mi podgniwac od spodu. I co ja mam zrobić? Zostawić to tak? Jeden już w zasadzie cały zgnił. Mojej siostrze w zeszłym roku stało się to samo, wystawiła jednak puste doniczki do kotłowni a na wiosnę wysrosły z ziemi roślinki. Jak myślicie czy mogę zrobić to samo czy jednak je wyrzucić?
Zapisane
poli
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1092



« Odpowiedz #15 : Wrzesień 16, 2008, 10:42:20 »

Poczekaj, może w ziemi są małe bulwy Smile
Ja bym nie wyrzucała.
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Pomorze, 7a
tuberoza11
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1128



« Odpowiedz #16 : Październik 11, 2008, 15:09:24 »

Ja parę dni temu kupiłam w moim ogrodniczym pełną odmianę :



były jeszcze białe i czerwone. Białą już kiedyś Wam pokazywałam, mam wrażenie że ta odmiana nie chce chodzić spac, w zeszłym roku dałam szczepkę koleżance która jej nie usypiała i latem jej kwitła, ja swoją białą próbuję już uśpić od września i nic, nadal jest zielona i chce wyraźnie żyć mimo iż jej nie podlewam.... Macie jakieś pomysły co zrobić z tą po przekwitnięciu?
Zapisane

Pozdrawiam Monika Smile
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #17 : Październik 11, 2008, 22:31:41 »

Proponuję uspić najpóźniej jak się da. Z tej przyczyny, że te, które kupujemy kwitnące, najczęściej pochodzą z siewu. To oznacza, że w najlepszym razie mają maleńką bulwkę, a przeważnie nie mają wcale i bulwka dopiero powstaje.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
tuberoza11
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1128



« Odpowiedz #18 : Październik 12, 2008, 12:02:48 »

ok, rozumiem, dzięki.
Zapisane

Pozdrawiam Monika Smile
_Ida_
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2137


Ekoterrorysta ;)


WWW
« Odpowiedz #19 : Październik 12, 2008, 14:02:13 »

To i ja jeszcze raz pochwalę się swoją śmietankową malinką, którą kupiłam w środę Smile





no i oczywiście ledwo przywlokłam do domu zaczynają brązowieć jej liście... oczywiście nie mogę jej od razu podlać antygrzybem bo jest przelana i będę musiała z dwa tygodnie poczekać Sad
Zapisane

pozdrawiam 
Ida

ficusy i nie tylko cz.1; cz.2; cz.3
wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2881



« Odpowiedz #20 : Październik 12, 2008, 18:33:02 »

Oj, ale piękności. Gdzie można teraz kupić takie gloksynie?
Zapisane
necja
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1407


Pozdrawiam Aneta


« Odpowiedz #21 : Październik 12, 2008, 18:59:03 »

Proponuję uspić najpóźniej jak się da. Z tej przyczyny, że te, które kupujemy kwitnące, najczęściej pochodzą z siewu. To oznacza, że w najlepszym razie mają maleńką bulwkę, a przeważnie nie mają wcale i bulwka dopiero powstaje.

JeyDee, a jakiej wielkości powinna być bulwka aby spokojnie przezimowała. Moja jest wielkości ... sama nie wiem czego... mniejsza od włoskiego orzecha ale większa od laskowego  Mr. Green
Zapisane

_Ida_
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2137


Ekoterrorysta ;)


WWW
« Odpowiedz #22 : Październik 12, 2008, 19:04:28 »

Wyraku, ja swoją kupiłam w malutkiej kwiaciarence przy placu z pysznościami Smile
Zapisane

pozdrawiam 
Ida

ficusy i nie tylko cz.1; cz.2; cz.3
poli
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1092



« Odpowiedz #23 : Listopad 12, 2008, 21:30:59 »

Moje uśpione gloksynie w piwnicy zaczynają rosnąć. Co zrobić - przynieść je do domu czy obrywać co wyrośnie ?
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Pomorze, 7a
_Ida_
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2137


Ekoterrorysta ;)


WWW
« Odpowiedz #24 : Listopad 12, 2008, 22:30:25 »

ja swoich jeszcze nie usypiam bo rosną Smile
Zapisane

pozdrawiam 
Ida

ficusy i nie tylko cz.1; cz.2; cz.3
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #25 : Listopad 12, 2008, 23:37:35 »

Moje też nie chcą iść spać  Smile
Zapisane

necja
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1407


Pozdrawiam Aneta


« Odpowiedz #26 : Listopad 13, 2008, 08:28:21 »

poli, ja się nie znam, ale wydaje mi się że skoro chcą rosnąć to już odpoczęły  Razz
Zapisane

zenia
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1819



« Odpowiedz #27 : Listopad 16, 2008, 09:30:30 »

Ja swoją gloksynię dostałam rok temu w prezencie. Bardzo pięknie kwitła. Po przekwitnięciu podlewałam do tej pory..nie dałam jej odpocząć. Teraz ma pączki i zbiera się do kwitnienia. Jak to więc jest...czy powinna mieć tą przerwę na odpoczynek czy nie?. Confused
Zapisane

martuniamala
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 65


moja kochana kotka Kinia


« Odpowiedz #28 : Styczeń 27, 2009, 00:10:37 »

Witajcie Smile moja gloksynia zasuszyła się na zimę ale powiedzcie jak ją obudzić??? sama sie ruszy czy trzeba jej pomóc w jakiś sposób ?? podlałam juz ją ze 2 razy i nie wiem co dalej robić z nią :/ podpowiedzcie mi Smile
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #29 : Styczeń 27, 2009, 01:37:18 »

Trzeba było zacząć od przesadzenia (rozumiem, że siedzi w tej samej ziemi ?).
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: