Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 09:46:57
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: kroton choruje  (Przeczytany 1068 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Motylka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 174



« : Sierpień 29, 2008, 09:49:07 »

Mam problem z moim krotonem.Od pewnego czasu jego listki się wyginają, usychają i odpadają. Poradźcie co zrobić?Podlewam normalnie ,nowe listki rosną ale stare nadal odpadają.Co robić?
Zapisane
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1054


« Odpowiedz #1 : Sierpień 29, 2008, 10:01:02 »

Też tak miałam ze swoim, już niestety nie żyje, a miałam identycznego. 2 razy chorował, 2 choroby nie przeżył. Pierwszy raz zaczął zrzucać liście ponieważ zostawiłam go na stancji a facet na okres tygodnia( ferie studenckie) przykręcił temperaturę i chyba była za niska i potem kwiat zrzucał liście od dołu, brązowiały mu i opadały. Po pewnym czasie wyzdrowiał. Drugi raz zachorował jak przywiozłam go do domu, a też nie od razu. Znowu zaczęły mu liście marnieć i spuszczał je aż w końcu i od góry zmarniał i miękki kikut z niego został  ;(

Ogólnie myślę, że to jeśli nie jest kwestia przelania, wysuszenia, przenawożenia,spalenia przez słońce,i przewiania to jest TO KWESTIA TEMPERATURY. Temperaturę krotony powinny mieć STAłą a zarazem dość niską, bo przy za wysokiej liście się marszczą, brązowieją, usychają id odpadają. Te kwiaty lubią mieć dużą wilgotność powietrza, żeby ładnie wyglądały i odpowiednią ilość światła, żeby ładnie się wybarwiały, ale nie może być to rażące słońce.

Połóż kwiata w jasne miejsce, ale nie palące, dobrze jeżeli nie byłoby mu za gorąco, możesz chyba zraszać, zwiększyć jakoś wilgotność. Niech nic na niego nie wieje, niech listkami niczego nie dotyka. Podlewaj i nawoź umiarkowanie.
I nie obrywaj tych chorych liści niech same spadną.
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
dotsi
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 346


« Odpowiedz #2 : Sierpień 29, 2008, 10:13:49 »

Motylko, tu poszukaj http://www.floraforum.pl/index.php/topic,2171.0.html
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #3 : Sierpień 29, 2008, 13:21:45 »

Krotonu niestety są bardzo wrażliwe na zmianę parametrów fizyko-chemicznych i może im zaszkodzić nawet słaby przeciąg.
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: