Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Luty 08, 2012, 08:18:19
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Kontynuacja Forum znajduje się pod nowym adresem: www.floraforum.eu . Zapraszamy Smile
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Crassula cz.2  (Przeczytany 18010 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
agar
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1165



« Odpowiedz #30 : Wrzesień 02, 2008, 16:28:25 »

Chyba nie mam takich piwnicznych możliwości, ale pomyślę. Dzięki.
Zapisane

Pozdrawiam Agnieszka
Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 562


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #31 : Wrzesień 02, 2008, 16:55:13 »

Ja swoich roślin nie zimuję bo nie mam gdzie. Grubosze stoją cały rok na tym samym parapecie. Myślę, że Twojemu też nic nie będzie Smile
Zapisane

PiotrS
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 111



« Odpowiedz #32 : Wrzesień 02, 2008, 20:34:19 »

To była taka porada nic na siłę  Smile  Smile
Zapisane

pozdrawiam Piotr Smile
sisay
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 891



WWW
« Odpowiedz #33 : Wrzesień 08, 2008, 14:43:33 »

Chyba już najwyższy czas, żeby miały swój wątek, bo przecież są cudowne  Very Happy

Pokażę swoje na początek. Część po nabyciu musiałam zidentyfikować sama, bo nazwy nie zgadzały się do końca.
Zacznę od tych podstawowych.

Crassula perforata- również nazywana po angielsku “string of buttons / sznur guzików” i (podobno nieprawidłowo) "C. Pagoda".
Posiada cienki, 2 mm pęd na którym osadzone są sztywne, trójkątne liście w różnych kolorach (zależnie od odmiany). Kolor może się też zmieniać w zależności od natężenia światła, pory roku, temperatury i wody.  Ten gatunek ma bardzo krótkie odległości miedzy liśćmi. Kwitnie wiosną, kwiaty nie są zbyt okazałe a po przekwitnięciu szpecą roślinę, dlatego zzwykle obrywa się je.
Roślina ta niezbyt silnie się rozkrzewia, pod tym względem różni się znacznie od podobnej crassuli rupestris.
Generalnie jest to twarda roślina, odporna na niesprzyjające warunki.
Pędy lubią „wychodzić” z doniczki, zwieszać się z niej by potem skierować się w górę do słońca. Czyni to z niej dobrą roślinę do wiszących pojemników.
Zbyt długie pędy powinny być skrócone, gdyż zaczynają się wyciągać i wyglądać nieatrakcyjnie. Zdecydowanie należy przyciąć je, gdyż po kwiatach zostają brzydkie nagie pędy, które wyglądają nieładnie. Kwiaty zresztą są bardzo niepozorne.
Wybór kolorystyczny jest duży – od czysto zielonych, przez zieleń w różnych podcieniach z białymi prążkami, wielokolorowe liście w odcieniach różowych, czerwonych, pomarańczowych i żółtych, po ledwo widoczne wzory na liściach.

Na tym zdjęciu po lewej odmiana variegata


i tu druga, trochę większa, nazywana "Giant form"


i jeszcze jedna, całkiem zielona


Druga podobna crassula, to Crassula rupestris, jest większą rośliną o podobnym pokroju, lecz o bardziej mięsistych liściach, rzadziej rozstawionych, które nie są tak idealnie trójkątne (raczej wydłużone lub zaokrąglone) i często dwukolorowe.
Jest to dość mocno rozkrzewiający się gatunek, podobnie jak większość jego hybryd i krzyżówek z jego udziałem. Kwiaty są cechą najmocniej odróżniającą ten gatunek od c. perforata – różowe, w kulistych kwiatostanach, dość dekoracyjne.
Pod względem wymagań i odporności jest bardzo podobna do c. perforata.
Silnie rozkrzewione rośliny mogą być ciężkie i przewracać się z powodu przeciążenia – warto wtedy przyciąć gałązki i po obsuszeniu wsadzić do ziemi. Łatwo się ukorzeniają.

Moja c. rupestris jest na pierwszej fotce z prawej strony.

Jedną z najbardziej udanych hybryd tych dwóch odmian jest Crassula perforata x Crassula rupestris var marnieriana  - nazywana Baby Necklace (naszyjnik niemowlęcia). To bardzo wytrzymała i niezwykle atrakcyjna odmiana o małych, zaokrąglonych, mięsistych listkach, gęsto osadzonych na wzniesionej łodydze. Przeważnie wielokolorowa, przypomina koraliki nawleczone na sznurek. Słabo się rozkrzewia i dorasta do niewielkich rozmiarów (15-30 cm), dość wytrzymała na przeciągi i chłód, chociaż woli ochronę przed ostrym słońcem.
Występuje w kilku odmianach, które różnią się nieco kształtem i kolorem liści.

Moją dostałam od jednej z kochanych forumowiczek Smile Na dole zdjęcia.


Ta jest pożyczona ze strony http://www.suculentas.com.br


Lecimy dalej Smile Crassula muscosa, syn. lycopodioides, też występuje w rożnych odmianach.


Crassula moonglow
, ma tendencję do gnicia. Przyszła od Hinzów jako columella, a nie było na stronie zdjęcia, więc ją zamówiłam... bo columellę chciałam Mad  CAle tez jest fajna. Chyba lubi bardziej sucho, podobnie jak pozostałe odmiany o bardzo grubych, pościskanych listkach.


Jedna z moich ulubionych, crassula plegmatoides lub c.arta (nie jestem pewna, czy arta to nie jest rodzaj - wikipedia podaje, że do rodzaju arta należą columella, arta, elegans i inne.
Zapisane

Moje Sukulenty i inne zielone  Smile
Monika.
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #34 : Wrzesień 08, 2008, 14:48:50 »

Cudne Very Happy

A nie mają już swojego wątku?

http://www.floraforum.pl/index.php/topic,8565.0.html
Zapisane

Agnieszka

['] Z
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #35 : Wrzesień 08, 2008, 14:59:27 »

Mają, więc przenoszę Smile.
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
sisay
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 891



WWW
« Odpowiedz #36 : Wrzesień 08, 2008, 15:03:30 »

A ja tu w pocie czoła produkuję kolejnego posta...  Mad  Mad

Ten wątek jest tylko o popularnym "drzewku szczęścia". Nie chciałam już mieszać.

Kwitnąca aktualnie malutkimi, białymi kwiatuszkami - crassula corymbulosa (chociaż te które widziałam w necie są nieco inne, pewnie też odmiana.




Włochata crassula mesembryanthemoides


Crassula cordata, trochę za mocno podlałam  Confused


c. hemishpaerica
Zapisane

Moje Sukulenty i inne zielone  Smile
Monika.
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #37 : Wrzesień 08, 2008, 19:55:46 »

Ten wątek jest tylko o popularnym "drzewku szczęścia".

Bo jak ten wątek powstawał, to o takich cudach nikt nie wiedział Very Happy Very Happy Very Happy
Piękne masz te grubosze Very Happy Very Happy Very Happy
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
PiotrS
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 111



« Odpowiedz #38 : Wrzesień 08, 2008, 20:40:13 »

Super wyglądają te kompozycje w kamyszkach .Fajne gruboszki  Very Happy Very Happy.
Zapisane

pozdrawiam Piotr Smile
sisay
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 891



WWW
« Odpowiedz #39 : Wrzesień 08, 2008, 21:10:20 »

Cieszę się Smile

Miałam nadzieję, że inni pokażą swoje... Wiem, ze parę osób na forum ma różne ładne gatunki  Cool
Zapisane

Moje Sukulenty i inne zielone  Smile
Monika.
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #40 : Wrzesień 08, 2008, 21:16:12 »

Eee.. to trzeba iśc po aparat... i po lampę.... i wytaszczyć te wielkie i ciężkie donice....
Nastaną długie zimowe wieczory... będzie więcej czasu Wink
Zapisane

sisay
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 891



WWW
« Odpowiedz #41 : Wrzesień 08, 2008, 21:19:48 »

Trzeba, trzeba!  Mr. Green

Teraz zauważyłam, ze wątek zmienił tytuł i wylądował w sukulentach  Very Happy dziękuję dobrym modom  Very Happy
Zapisane

Moje Sukulenty i inne zielone  Smile
Monika.
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #42 : Wrzesień 08, 2008, 21:23:31 »

Ja i tak nie jestem pewna, czy to był dobry pomysł łączenia tych wymyślnych crassul z drzewkiem szczęścia.... Confused
Dla 'normalnych (Smile ) ludzi to, co tu pokazujemy to cudawianki, oni potrzebują info o drzewku szczęścia....
Zapisane

Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #43 : Wrzesień 08, 2008, 21:26:08 »

No ale krasulka to jednak krasulka, czy holenderka, czy kargulowa Mućka Wink

A może ktoś zobaczy, że grubosz jak miłość - niejedno ma imię - i zakocha się tak jak my Smile
Zapisane

Agnieszka

['] Z
sisay
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 891



WWW
« Odpowiedz #44 : Wrzesień 08, 2008, 21:27:26 »

Właśnie dlatego ja zaczęłam nowy wątek, wiedząc ze jest już ten o gruboszu.
W dodatku niewiele osób wie, ze drzewko szczęścia to crassula.
Ale w końcu to jest to samo Smile

Famelio, racja Smile
Zapisane

Moje Sukulenty i inne zielone  Smile
Monika.
Kayenn
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1933



« Odpowiedz #45 : Wrzesień 09, 2008, 07:27:48 »

Sisay... a myslalam, ze juz wszystko na temat crassulek widzialam Smile)) Okazuje sie, ze nie Smile))
Zapisane

agar
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1165



« Odpowiedz #46 : Wrzesień 09, 2008, 19:58:50 »

To podobno jakiś grubosz - tak twierdziła pani w kwiaciarni. Chcę się upewnić, nazwa specjalistyczna już zbędna. Chodzi mi po prostu o klasyfikację, bo od tego zależy uprawa. Więc: grubosz czy nie?
Zapisane

Pozdrawiam Agnieszka
PiotrS
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 111



« Odpowiedz #47 : Wrzesień 09, 2008, 20:06:54 »

Fajna roślinka nawet bez nazwy dobrze się prezentuje ,taka futrzata  Smile Very Happy Very Happy .
Zapisane

pozdrawiam Piotr Smile
wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2881



« Odpowiedz #48 : Wrzesień 09, 2008, 20:07:06 »

To jest Kalanchoe tomentosa.
Zapisane
agar
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1165



« Odpowiedz #49 : Wrzesień 09, 2008, 20:53:42 »

Dzięki, Kasiu. Czyli moje obiekcje wobec tego, co twierdziła p.kwiaciarka (skądinąd bardzo miła i nic do niej nie mam), były jednak uzasadnione Mad  Kalanchoe to przecież jednak inny gatunek.
Zapisane

Pozdrawiam Agnieszka
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #50 : Wrzesień 09, 2008, 21:10:52 »

To sukulent i to sukulent... ale raczej nie crassula Wink
Zapisane

Dora45_2
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 295



« Odpowiedz #51 : Wrzesień 09, 2008, 22:23:09 »

a teraz ja Smile nie było mnie w tym wątku, bo krasulek mam w sumie aż 3 Wink
zacznę od miniaturki Smile





To oczywiście "Morgans Beauty" Smile

pozostałe 2 musze jeszcze pstryknąć Smile
Zapisane
sisay
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 891



WWW
« Odpowiedz #52 : Wrzesień 09, 2008, 22:48:58 »

Prześliczny!  Very Happy  to małe obok, to jakiś "odrost" od tej większej?
Zapisane

Moje Sukulenty i inne zielone  Smile
Monika.
Dora45_2
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 295



« Odpowiedz #53 : Wrzesień 09, 2008, 23:17:56 »

tak i rośnie na zamówienie Smile
Zapisane
sisay
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 891



WWW
« Odpowiedz #54 : Wrzesień 10, 2008, 15:57:56 »

Na jakieś konkretne zamówienie?  Mr. Green
Zapisane

Moje Sukulenty i inne zielone  Smile
Monika.
limba
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1108



WWW
« Odpowiedz #55 : Wrzesień 10, 2008, 17:00:24 »

 Very Happy Ale ładny..Wygląda jak książka rozłożona Smile Bardzo mi się podoba. Very Happy
Zapisane

Dora45_2
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 295



« Odpowiedz #56 : Wrzesień 14, 2008, 12:37:16 »

Na jakieś konkretne zamówienie?  Mr. Green

Tak, koleżanka zaklepała jak kupowałam, bo to była ostatnia sztuka
Zapisane
Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 562


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #57 : Wrzesień 17, 2008, 15:49:38 »

Piękne te Wasze crassulki. Ja też mam kilka Smile

crassula arta


crassula brevifolia


crassula (jaka?)


i razem po przesadzeniu

Zapisane

egrabow
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 492



« Odpowiedz #58 : Wrzesień 17, 2008, 16:20:49 »

Pokażę więc mój niedawny nabytek - rozpoznałam ją jako crassula arborescens -ale jeżeli się mylę to proszę o korektę


Zapisane

Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć.
                                       Ernest Hemingway
Pozdrawiam - Kaśka

Moje zielone
Lisa
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1034



« Odpowiedz #59 : Wrzesień 17, 2008, 17:07:35 »

Agnieszko ja mam taką samą jak ta o którą pytasz i moja jest podpisana jako: Crassula marnierana.
Zapisane

Pozdrawiam Lisa Very Happy
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: