Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 09:24:43
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: cytryna - cięcie  (Przeczytany 690 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
tymozyna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 33


« : Sierpień 22, 2008, 15:12:40 »

od jakiegos czasu przymierzam sie do sciecia mojej cytryny - marnieje na lato, rodzi pelno pakow ktorych nie jest w stanie utrzymac, zima niemal calkiem gubi liscie. jednak nie wiem, kiedy jest na to pora. teoretycznie czekalabym na wiosne - ale roslina trzymana w warunkach domowo-balkonowych chyba ma nieco inny 'tryb zycia' ? najchetniej po prostu ucielabym co nieco teraz, myslicie, ze moge jej tym zaszkodzic?

pozdrawiam
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #1 : Sierpień 22, 2008, 20:41:34 »

Jeżeli chcesz uzyskać owoce na swojej roślinie nie możesz zmieniać jej warunków bytu co kilka miesięcy. Cytrusy silnie reagują na zmianę warunków bytowania. Na zimę schowaj do domu, wiosną delikatnie przytnij (koniec kwietnia, początek maja) i nie wynos na zewnatrz
Zapisane
tymozyna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 33


« Odpowiedz #2 : Sierpień 22, 2008, 21:26:31 »

szczerze mowiąc, nie zalezy mi jakos wyjatkowo na owocach, chcialabym zeby byla ladna, zielona, gesta i przede wszystkim silna, ciagle mam wrazenie ze jeszcze listek wiecej i wypadkie przez krawedz doniczkie, taka jest pochylona. najbardziej denerwuje mnie to, ze kiedy przez lato zrob sie pryzwoita, na zime wszyst gubi. wystawialam ja na dwor, zeby miala troche ciepla, myslalam, ze tego potrzebuje. czyli nie powinnam tego robic? u mnie w domu w zimie temperatury sa tragiczne, 18 stopni chyba, nie wiem co zrobic, zeby jakos mogla to zniesc. no a w lecie w domu temperatura nizsza niz na zewnatrz. to nie wystawiac jej? jak mam jej zorganizowac te pory roku?
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #3 : Sierpień 24, 2008, 11:13:28 »

Ja na Twoim miejscu przeniósłbym już teraz cytrynę do domu, przyciął zbyt mocno wybujałe i niepotrzebne pędy i pielęgnował w domu. Zimą roslina będzie miała okres spoczynku a wiosną wydłuży się dzień świetlny , wzrośnie temperatura powietrza i roślina zacznie wegetację na spokojnie. Jeśli chcesz żeby była ładna i ciemnozielona to musisz postawić ją w rozproszonym świetle.
Zapisane
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #4 : Sierpień 24, 2008, 14:11:03 »

tymozyna!
Mogłabyś uzupełnić profil o miejsce zamieszkania?
Jeżeli mieszkasz w Polsce, to proszę używaj polskich znaków. A i Shift chyba Ci się nie zaciął Confused Confused Confused Więc używaj proszę wielkich liter.
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
tymozyna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 33


« Odpowiedz #5 : Sierpień 24, 2008, 14:28:20 »

Tak, w Polsce.

Zazwyczaj zwracam uwagę i na użycie polskich znaków, i wielkich liter, i prawidłową interpunkcję. Są jednak sytuacje, kiedy zależy mi na wysłaniu wiadomości, a mam na to, przykładowo, 20 sekund [takie bywają uroki korzystania z usług MPK, na co ja, z uwagi na brak samochodu, jestem obecnie skazana]. Jeśli wychodzę na parę ładnych godzin, lub na cały dzień, po powrocie mogę już zastać odpowiedź, dlatego też zwykle nie odkładam napisania post'a, zwłaszcza dotyczącego pilnych dla mnie spraw, na później, kiedy to mogłabym to zrobić 'na spokojnie'. Oczywiście, teraz postaram się unikać takich 'niechlujnych' wiadomości. Sama jestem estetką i przeszkadzają mi teksty pisane niestarannie, jednak być może znając z autopsji możliwość zaistnienia takich lub innych okoliczności 'łagodzących', nie gromię szczególnie ich autorów.

Pozdrawiam.

p.s.
Wracając do tematu, czy temperatura 18 stopni w zimie jest do przejścia dla cytryny? Zastanawiałam się, czy nie spróbować zabezpieczyć jej doniczki w taki sposób, jak chroni się doniczki roślin zimujących na zewnątrz. Ma to jakiś sens? Jeśli tak, to jak to zrobić?
Zapisane
lwica79
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 212



« Odpowiedz #6 : Sierpień 24, 2008, 15:00:41 »

Ja mam cytrusy w domu dopiero nie cały rok, i z moich obserwacji wynika, że latem ślicznie odżywają na pełnym słońcu i przycinane, czyli zbyt długie(bezlistne) gałązki można śmiało skracać nawet o 1/3. Podlewam rzadko, ziemia z wierzchu niemal zawsze sucha, a i tak w głębi wiem,że woda jest. W zasadzie podlewanie pozostawiam dla deszczu (tylko jak tydzień upałów bez przerwy to dolewam wodę, ale w niewielkich ilościach).
Ważne/niezbędne niestety dla życia cytrusa jest nawożenie - najlepiej nawozem długodziałającym do cytrusów.
Natomiast co do zimowania..to wiem tylko to co przeczytałam..powinno się odbywać w jasnym ale chłodnym pomieszczeniu. Najlepsza temperatura 10-15 stopni.
Mogłabym podać jeszcze link do strony na której jest mnóstwo informacji na temat cytusów, ale nie wiem czy to nie łamie regulaminu? Jest to strona głównie o cytrusach, ale też o innych roślinach egzotycznych..najlepsza jaką w necie spotkałam.
Zapisane

gg.3597720    email: aronia26@wp.pl
Domowa zieleń -Lwica79
Moje fuksje
Pozdrawiam. Edyta
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #7 : Sierpień 24, 2008, 15:12:45 »




Wracając do tematu, czy temperatura 18 stopni w zimie jest do przejścia dla cytryny? Zastanawiałam się, czy nie spróbować zabezpieczyć jej doniczki w taki sposób, jak chroni się doniczki roślin zimujących na zewnątrz. Ma to jakiś sens? Jeśli tak, to jak to zrobić?

Moja mandarynka każdą zimę od 3 lat spędza w piwnicy gdzie jest ok 8-10 st C. Fakt, gubi wtedy dużo liści ale na wiosnę można ją mocno przyciąć i wtedy ładnie odrasta. Latem stoi na podwórku ze względu na całkowity brak miejsca w domu. Najważniejsze żeby zimą nie przelać.
Zapisane
tymozyna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 33


« Odpowiedz #8 : Sierpień 24, 2008, 15:23:48 »

Ok, czyli teraz zimuje w chłodzie, na wiosnę wystawiam i odżywa, teraz podlewam rzadko, na wiosnę więcej i z nawozem.

Na zimę oczywiście nie nawożę, zgadza sie?

Czyli ostatecznie, ciąć teraz czy nie ciąć? czy zaczekać na wiosnę?
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #9 : Sierpień 24, 2008, 16:28:24 »

Zgadza się, tylko z cięciem poczekaj do wiosny. No i nie przesusz rosliny.
Zapisane
lwica79
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 212



« Odpowiedz #10 : Sierpień 24, 2008, 16:41:30 »

Ok, czyli teraz zimuje w chłodzie

już teraz ją do zimowania przygotowujesz? Nie za wcześnie? Przecież na dworze jeszcze cieplutko
Zapisane

gg.3597720    email: aronia26@wp.pl
Domowa zieleń -Lwica79
Moje fuksje
Pozdrawiam. Edyta
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: