Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 09:11:26
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Juka - ratunku!!!  (Przeczytany 10913 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #30 : Listopad 12, 2008, 23:36:24 »

A jeśli roślina jest w donicy plastikowej, to można całość (bryłę korzeniową z podłożem) wyciągnąć i postawić na gazetach, jeszcze szybciej przeschnie.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
pibi
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #31 : Listopad 15, 2008, 07:44:03 »

chciałem fotkę takiego robala wsadzić ale tu trzeba jakieś kombinacje wykonać a może inaczej pokażę go linkiem
http://www.swiatkwiatow.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=302
na samym dole jest moja fotka tego draba co w ziemi siedzi i nie wiem co tam robi?
dzięki za potwierdzenie czynności
Zapisane
XxAgnessxX
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 897


,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..


« Odpowiedz #32 : Listopad 15, 2008, 08:05:30 »

A ja mam pytanie co do wzrostu Juki. Zaczęła mi na dole wypuszczać odrost który juz 7 miesięcy stoi w miejscu ale ten większy nadal rośnie czy jest jakaś metoda żeby go pobudzić do wzrostu czy lepiej go spisać na straty?. Tylko dziwnie wyrósł bo na samym dole prawie przy ziemi.
Zapisane

malgosiadg
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 43



« Odpowiedz #33 : Marzec 28, 2009, 21:26:35 »

Witam i proszę o pomoc szanownych jukologów. Moja juka ma około 1,5 metra wysokości, odchowana jest z odciętego pióropusza. Ma już pewnie z 10 lat, ale u nas jest od 3, odchorowała trochę przeprowadzkę i przesadzanie, no i dość ciemny pokój niestety, chociaz stoi blisko okna balkonowego. Po przeczytaniu wątków o jukowych problemach, przypuszczam, że za często ją jednak podlewałam (ok. raz na tydzień). Zimą gubi co roku sporo liści, szkodników nie widzę, jedynie delikatny biały nalot od spodu młodszych listków no i bardzo słaby wzrost. Dzisiaj zrobiliśmy jej sesję zdjęciową podczas przesadzania. Niestety sama nie jestem w stanie stwierdzić, czy coś z jej bryłą korzeniową jest nie tak. Będę wdzięczna za opinie i rady.

      

Zapisane

pozdrawiam fiołkowo
Strony: « 1 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: