Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 11:41:38
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: pajączki na nowej cambrii  (Przeczytany 2765 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
anusia0
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 6


« : Sierpień 01, 2008, 09:25:29 »

Proszę o pomoc!
Na nowym storczyku (chyba z rodzaju Cambria) wypatrzyłam maleńkie pajączki i delikatną białą pajęczynkę. Dwa kwiaty jakby usychały. Rano na pseudobulwie było coś białego. Najpierw myślałam że to naturalne, ale, gdy zobaczyłam pajączki, to pomyślałam, że to one są sprawcą ginięcia kwiatów. Jak pozbyć się tych lokatorów, bo storczyk jest cudny i bardzo chcę, aby pożył sobie u mnie długo. No i obawiam się o resztę podopiecznych. Proszę o pomoc .
Ania
Zapisane
Krasnal
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 130



« Odpowiedz #1 : Sierpień 01, 2008, 09:30:08 »

Wklej zdjęcia to będzie można lepiej zdiagnozować.
Zapisane

Faceci, a szczególnie skrzaciki też kochają kwiaty.
Krzysztof.
Kayenn
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1933



« Odpowiedz #2 : Sierpień 01, 2008, 09:45:01 »

Zapewne to przedziorki... niestety
Zapisane

Wiktor
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 549


Małopolskie, strefa 6b.


« Odpowiedz #3 : Sierpień 01, 2008, 10:31:57 »

Witam.
Ja przędziorki zwalczam naparem z cebuli i zawsze działa.
Możesz zastosować jeden z preparatów nissorum,polysect,karate.
Pozdrawiam!
Zapisane

Pozdrowienia!
             
Wiktor.  Smile
weronika
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 95



« Odpowiedz #4 : Sierpień 01, 2008, 10:57:02 »

Wiktor a jak robisz ten napar?
Zapisane
Wiktor
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 549


Małopolskie, strefa 6b.


« Odpowiedz #5 : Sierpień 01, 2008, 11:35:37 »

Kilka cebul zalewam wrzącą wodą i zostawiam na wolnym ogniu przez 15 min.-20 min. (nie powinno się gotować).
Zostawiam żeby się wystudziło do temperatury pokojowej i dodaje kilka kropel płynu do naczyń żeby napar nie spływał z liści.
Opryski trzeba powtarzać kilka razy,ale są skuteczne.
Życzę powodzenia.
Zapisane

Pozdrowienia!
             
Wiktor.  Smile
23Margo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2191



« Odpowiedz #6 : Sierpień 01, 2008, 14:41:18 »

 Aniu tu masz trochę informacji o szkodnikach , poczytaj ,przyda się na przyszłość http://www.floraforum.pl/index.php/board,7.0.html
Powodzenia  Smile
Zapisane

Cudownego słoneczka wszystkim życzę Smile
anusia0
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 6


« Odpowiedz #7 : Sierpień 01, 2008, 22:31:53 »

Dziękuję za podpowiedzi. Będę próbowała poczytać Wasze wskazówki i biorę się do reanimacji. Rano poczyściłam co się dało i na razie nie było widać pajączków i ewentualnie pajęczynki. Przemyłam listki roztworem spirytusu, wody i płynu do naczyń. Poczekam do jutra i sprawdzę dokładnie roślinkę, którą odstawiłam daleko od innych storczyków. Popróbuję cebuli, a jeśli nie pomoże trzeba wspomóc się chemią. Trzeba kupić coś z podanych przez Was specyfików, bo na razie mam tylko Asahi Sl. Aby się udało. Mam nadzieję, że razem z Wami ocalę małego "potarganego" storczyka. wkrótce dokleję trochę zdjęć pacjenta i jego sąsiadów z parapetu.Trochę, żeby się pochwalić, trochę, żeby je rozpoznać i ponazywać . Jeszcze raz dziękuję za Waszą pomoc. Ania
Zapisane
anusia0
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 6


« Odpowiedz #8 : Sierpień 03, 2008, 14:46:24 »

To. coś znowu się pojawiło. Potraktowałam robale środkiem o nazwie APHISOL BIO+. Teraz leżą  na parapecie takie przezroczyste z czujkami. Na razie te nie pojedzą moich storczyków. Mam nadzieję, że z nimi koniec, ale porobię jeszcze przgłąd w najbliższym czasie. Ania
Zapisane
Meryl
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 127


« Odpowiedz #9 : Sierpień 03, 2008, 18:00:16 »

Jeśli chodzi o przędziorki to u mnie w tym roku jest plaga w ogródku, 3 pryskania Magusem nic nie dały,w domu na parapetach i na tarasie stoją storczyki i inne kwiaty,ponadto okna są pootwierane i nie można się ustrzeć ich atakowi.Sprawdzałam w mieszkaniu też one są - po prostu szok! Będę pryskać wkładając każdą roślinę do torby foliowej i na noc zawiązać,żeby oprysk był skuteczniejszy,za tydzień powtórka i tak do skutku - Meryl
Zapisane
anusia0
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 6


« Odpowiedz #10 : Sierpień 19, 2008, 10:21:25 »

Witajcie!
Na razie z przędzio9rkami koniec. Po APHISOL-u nie pojawiają się. Niestety roślina jest chyba osłabiona ich działaniem, zrzuciła kwiaty, a te na najmłodszej łodyżce kwitły też niecały tydzień- według mnie krótko. Nie znam nazwy swojego storczyka, znalazłam jego fotkę (bez nazwy) na jednym z forum. Nie wiem czy uda mi się ją wkleić, ale może chociaż adres pomoże Wam przyjrzeć się tej roślince:
http://images26.fotosik.pl/265/7a7d674e17641c83.jpg
Mnie się spodobała, bo jest tak cudownie potargana. Narobiło się wokół niej sporo kłopotów przez te przędziorki, ale czegoś mnie nauczyła.
Ania
Zapisane
weronika
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 95



« Odpowiedz #11 : Sierpień 19, 2008, 10:42:42 »

hm to nie cambria tylko chyba jakas brassia:)
Zapisane
anusia0
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 6


« Odpowiedz #12 : Sierpień 19, 2008, 13:04:42 »

Nazwa "Cambria" znajduje się na etykietce, która była w doniczce mojego storczyka. Rozumiem, że to nie nazwa rośliny tylko firmy.
Zapisane
egrabow
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 492



« Odpowiedz #13 : Sierpień 19, 2008, 17:35:16 »

To prawdopodobnie jest cambria  a w krzyżówce brała udział brassia. Sporo tego jest i trzeba by trochę poszukać. Nie sądzę żeby to była nazwa firmy - ale przeczytaj dokładnie etykietę - może jest jakiś adres (www) firmy. Spróbuj wrzucić w Google.
Zapisane

Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć.
                                       Ernest Hemingway
Pozdrawiam - Kaśka

Moje zielone
samanti79
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 102



« Odpowiedz #14 : Sierpień 19, 2008, 20:14:59 »

wydaje mi się że to jest brassia rex
Zapisane

Wszystko co potrzeba mi do szczęścia to dom pełen książek i okna pełne kwiatów...
egrabow
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 492



« Odpowiedz #15 : Sierpień 19, 2008, 21:28:12 »

Na zdjęciu jest prawdopodobnie Brassia rex, ale to nie jest chyba fotka storczyka AnusiO i nikt nie oznaczyłby jej jako cambria
Zapisane

Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć.
                                       Ernest Hemingway
Pozdrawiam - Kaśka

Moje zielone
anusia0
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 6


« Odpowiedz #16 : Sierpień 21, 2008, 09:12:27 »

Dziękuję za podpowiedzi dotyczące walki z przędziorkami i te dotyczące nazwy roślinki. Storczyk ma coś wspólnego z Brasia Rex ale to jakiś mieszaniec.Na tamtym zdjęciu nie widać pseudobulw, a mój storczyk je posiada. Etykieta niewiele mówi o faktycznej nazwie storczyka. W zasadzie nic nie tam konkretnego. Nawet przędziorki nie doczytały, że nie używa się tego storczyka do jedzenia.
Mojego zdjęcia niestety nie mogę podczepić na razie. Spróbuję za jakiś czas w dziale "Jaki to storczyk".
Pozdrawiam
Ania
Zapisane
dorotakol
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 458


Pozdrawiam Dorota!!!


« Odpowiedz #17 : Listopad 17, 2008, 14:25:37 »

Też mam takiego mieszańca. Mój nie ma przędziorków, ale brunatne plamki na liściach. Trochę się o niego boję bo jest naprawdę śliczny i dodatkowo ładnie pachnie. Oprócz plam chyba nic mu nie dolega bo puszcza nowy przyrost.
Doczytałam kiedyś, że często mieszańce mają takie plamy. Ale nie do końca jestem pewna,że nie są skutkiem jakiejś choroby.
Kwiaty są identyczne jak u Brassi, ale liście nieco się różnią - są grubsze,ciemniejsze, sztywniejsze i pozbawione wyraźnego podłużnego unerwienia. Kupiłam na allegro Brassię rex, ale w bardzo opłakanym stanie. Stad te wnioski. Tylko do końca nie jestem pewna czy to rzeczywiście Brrasia bo kupiłam od osoby nie cieszącej się dobrą opinią (jak się później okazało).
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: