Smog
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 3
|
 |
« : Lipiec 31, 2008, 01:22:54 » |
|
Witam. Jestem posiadaczem palmy która rosła razem ze mną (została zasadzona w dniu moich urodzin) po licznych przeprowadzkach dalej ją mam oto ona:   Chciałbym żeby była jak najpiękniejsza więc moje pytaniem jest czy można kupić jakieś wspomagacze itd itp aby wyrosło jej więcej liści, były bardziej prężne ogólnie upiększyć ją. Proszę pisać w tym temacie rady, zalecenia i wszystko co dobre dla palemki. Niby jest bardzo ważną rzeczą jak dla mnie ale niestety dalej po 18 latach nie znam jej rodzaju więc o naprowadzenie mnie też bym poprosił. [jest w doniczce około 40cm średnicy, cały dzień ma światło, temperatura pokojowa (mieszkanie w bloku)] Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
nataliaada
|
 |
« Odpowiedz #1 : Lipiec 31, 2008, 07:53:03 » |
|
To chyba jest palma królewska albo daktylowiec kanaryjski.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wystarczy Natalia 
|
|
|
britvictango
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 811
|
 |
« Odpowiedz #2 : Lipiec 31, 2008, 08:11:08 » |
|
Daktylowiec kanaryjski zwany pospolicie palmą królewską. Średnica donicy dla palm nie jest istotna tak jak wysokość. Palmy mają system korzeniowy typu palisadowego - cienki u długi. Tak też donica nie musi być szeroka (wtedy tylko zajmuje miejsce) a odpowiednio wysoka. Ziemia standardowa z domieszką piasku (palmy nie przepadają za "mocnymi" glebami) stale wilgotna. Przesadzanie co 2 lata młodych egzemplarzy, starsze co 3 - 4 lata. Nie lubi bezpośredniego słońca. Liście spryskiwać miękką wodą. Można nawozić nawozem dla palm. Roslinę można przyzwyczaić do trzymania w ogrodzie latem i należy to czynić stopniowo i bardzo ostrożnie. W pomieszczeniu należy ją obracać żeby nie wykrzywiala się w jednym kierunku (światła). Tyle ode mnie.Życzę sukcesu w hodowli.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #3 : Lipiec 31, 2008, 10:39:39 » |
|
Fajnie mieć taką "swoją" roslinkę  i to jaką!! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Smog
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #4 : Lipiec 31, 2008, 18:38:28 » |
|
hmm.. nie przesadzana była 10 lat. Więc czy nie jest za późno żeby to zrobić?
@sisay: Bardzo fajnie ^^
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
britvictango
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 811
|
 |
« Odpowiedz #5 : Lipiec 31, 2008, 20:18:11 » |
|
Przesadzenie tylko dobrze jej zrobi i po pewnym czasie po przesadzeniu pojawią się nowe , piękne i większe liście
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Smog
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #6 : Sierpień 01, 2008, 15:17:22 » |
|
Nie wiem jak się do tego zabrać :/ Może mała instrukcja?
Bo to całą starą ziemie wyrzucić i normalnie wsadzić palmę do nowej?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #7 : Sierpień 01, 2008, 16:14:41 » |
|
Tyle lat nie przesadzana...  to przyda jej sie nowa doniczka pewnie. Sprawa jest bardzo prosta. Zobacz czy korzenie nie wyłażą dołem i czy jest w ogóle w co wetknąć rękę, bo możliwe że bryła korzeniowa to SAM korzeń  właściwie to zdziwilabym się, gdyby było inaczej... no ale gdyby jednak było inaczej, to znaczy gdyby korzenie nie wypelnialy calej donicy, to nie ma potrzeby zamieniać jej na większą. Doniczka koniecznie z otworami w dnie; Donice do palm raczej są wysokie i dość wąskie. Kup ziemię do palm (jest specjalna) i na spód nasyp trochę żwiru, kamieni, czegoś co stworzy drenaż. No i tyle  Resztki starej ziemi oczywiście otrzep na ile się da, przy okazji pousuwaj suche kawałki korzeni i obejrzyj czy wszystko zdrowo i ładnie wygląda. Przyda ci się chyba dodatkowa pomoc przy tak sporej roślince. Daj znać jak Ci poszło 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
XxAgnessxX
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 897
,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..
|
 |
« Odpowiedz #8 : Sierpień 07, 2008, 10:38:21 » |
|
A ja nie potrafie utrzymac pamy przy zyciu  . Od 2 lat mam w domu normalne roslinki i one nie sprawiaja problemowa palma tak :/  Mialam u siebie 3 palmy dwie male i jedna ogromna ktora otrzymalam od sasiadki bo ona juz nie miala miejsca dla niej a remont robila. Pierwsza palma najpierw wypuscila duzo lisci a po 3 tygodniach padla jak by ktos jej cos tam dal. No to pozniej kupilam druga. Kupilam specjalna ziemie, odżywke wszystko robilam jak trzeba bylo no i rosla ladnie 3 miesiace. Gdy zaczela wypuszczac liscie to zas po jakis 3 tyg. padla, moze to jakies fatum albo one mnie nie lubia? Nie wiem. Gdy sasiadka dala mi swoja ogromna palme to sie ucieszylam. Pomyslalam moze male sa trudniejsze w utrzymaniu wiec zobaczymy na doroslej Palmie. Nie minął rok a ona zaczela mi usychac. To juz byla przesada  Latalam jak glupia zeby kupic duza dolniczke bo jej korzenie wychodzily juz po za ta stara. spriskiwalam ja woda raz w tygodniu a ona mi sie tak odwdzieczyla.  Moze ja po prostu nie mam reki do tych Palm? bo gdybym byla taka beznadziejna co do kwiatkow to chyba zadne by mi nie rosly? a wszystkie nie sprawiaja problemow tylko te straszne Palmy 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
britvictango
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 811
|
 |
« Odpowiedz #9 : Sierpień 07, 2008, 10:52:33 » |
|
Droga Agness, przede wszystkim nie napisałaś jakie to były gatunki palm a to jest bardzo istotne. Idąc dalej nie napisałaś na jakim stanowisku one rosły, co także jest bardzo ważne. Piszesz że dla jednej kupiłaś nową ziemię i odżywkę - po przesadzeniu palmy nie powinno się nawozić przez ok 3-4 miesiące albo jeszcze dłużej, zwłaszcza jeśli ziemia była doścć bogata w składniki pokarmowe - palmy nie lubią podłoża obfitującego w te składniki, bo w naturze rosną raczej na piaskach niż na ziemiach "ciężkich". Musisz podać nazwę konkretnej palmy którą chcesz hodować to wtedy będę mógł pomóc bardziej szczegółowo.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
XxAgnessxX
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 897
,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..
|
 |
« Odpowiedz #10 : Sierpień 07, 2008, 11:54:14 » |
|
z nazwa to problem wiem tyle ze one nie nalezaly do tych miekich lisci tylko twardych( chodzi mi o mlode) miejsce mialy jasne. Mozliwe ze to wlasnie przez te nawożenie padly:/ ale jesli znajde tu pomoc to za niedlugo powedruje po kolejna Palme i poprosze o pomoc. Dziekuje Bardzo za informacje 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
britvictango
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 811
|
 |
« Odpowiedz #11 : Sierpień 07, 2008, 13:22:30 » |
|
Na początek poleciłbym daktylowca kanaryjskiego (u smoga na zdjęciu u góry). Taką palmę można kupić bez problemu lub wyhodować z nasiona. Ale jeśli chcesz konkretny gat to go kup i wstaw foto z nazwą palmy a wtedy będziemy na bieżąco Cię informować co i jak, bo opisać wymagania ogolnie palm to za mało.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
XxAgnessxX
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 897
,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..
|
 |
« Odpowiedz #12 : Sierpień 07, 2008, 13:52:21 » |
|
Wiem ze z daktylowa nie sprawia duzo problemu bo moj Tata zaczyna od nasion a koncza one w innych mieszkaniach. Wiec poprosze tatusia o jedna mala Palme Daktylowa  Dziekuje bardzo a jak bym miala w planie kupic inna to na pewno umieszcze tutaj zdjecie i poprosze o Rade  Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #13 : Wrzesień 07, 2008, 14:55:30 » |
|
No a po jakim czasie od wykiełkowania wyrastają prawidłowe liście? Bo na samym początku to te chyba tak zwane liścienie... Mój daktylowiec też ma związek z moimi urodzinami, jednak którymiś tam z rzędu  Obecnie od wysiewu minęły zdaje sie ponad 4 lata i wciąż nie widać liści charakterystycznych dla palm  Długo jeszcze mam na nie czekać? W tym roku pierwszy raz przesadzałem ją do większej doniczki...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #15 : Wrzesień 08, 2008, 12:33:22 » |
|
Ja też słyszałam o tym jajku, akurat w kontekście juki; tylko zrozumiałam ze wbija się je (bez skorupki). Dziwne to trochę, przecież to jajko chyba się rozkłada i musi śmierdzieć?  Powinno spowodowac jakieś gnicie, a nie taki rozwój rośliny 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #16 : Wrzesień 08, 2008, 17:35:13 » |
|
Elu, dobrze rozpoznaję waszyngtonkę, czy się mylę?  Nie śmierdzi Ci to jajko? Ktoś na forum (chyba w wątku o nawozach naturalnych) napisał, że straszny smród zrobił sie przez to w domu, ale może coś przeoczył... jakąś drobnostkę... Myślisz, że mojej palmie może pomóc taki trik? Mój daktylowiec ma, jak dobrze pamiętam, coś koło czterech lat i nie wypuszcza całych liści, tylko te młode (pojedyncze), więc chyba jeszcze nie osiągnął dorosłości. I chciałem tylko dla jasności podkreślić, że jest to zdrowa roślina, tyle tylko, że młoda (chyba) i jeśli w jakiś sposób mógłbym pozytywnie wpłynąć na jej wzrost, to bardzo chętnie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #17 : Wrzesień 08, 2008, 17:38:29 » |
|
Ja też słyszałam o tym jajku, akurat w kontekście juki; tylko zrozumiałam ze wbija się je (bez skorupki). Dziwne to trochę, przecież to jajko chyba się rozkłada i musi śmierdzieć?  Powinno spowodowac jakieś gnicie, a nie taki rozwój rośliny  Ale Sisay, przecież gnój też śmierdzi, a na większość roślin dobrze działa  Ja czytałem o tym już wcześniej i było powiedziane, że robi sie dwie dziurki (jak w wydmuszce). Jednak jak widać nie odważyłem się sprawdzić działania  Proszę zatem o doping 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #18 : Wrzesień 08, 2008, 18:12:08 » |
|
Moi drodzy - naprawdę nic nie czuć- palma stoi w pokoju gdzie jadamy- na pewno bym czuła. To zeszłego roku dawałam to jajko- tak jak pisałam- całe z utłuczonym wierzchem- na nie rozłożone korzenie i wszystko przysypane ziemią do palm. Naprawdę pomogło  Podobno na razie nie trzeba powtarzać zabiegu. Dowiem się kiedy następny... Normalnie podlewam i zasilam jak wszystkie pokojowe... A co do tego czy to Waszyngtonia to nie wiem... Mam z znasionka- wyrosło - a co nie dociekałam... Znalazłam w necie i w książce o kwiatach którą mam podobną palmę- ale to mrozoodporny SZORSTKOWIEC FORTUNEA - ale czy to faktycznie to - nie wiem szorstkowiec Fortunea 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #19 : Wrzesień 08, 2008, 18:15:49 » |
|
Zima pozwoli się przekonać czy mrozoodporny  (okrutny żart)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #20 : Wrzesień 08, 2008, 18:29:18 » |
|
Żartuj sobie do woli - nigdy nie był na polu- stoi tylko przy drzwiach balkonowych- latem się "jednym okiem" wakacjuje przez otwarty balkon ...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #21 : Wrzesień 08, 2008, 18:48:38 » |
|
Na wakacjach nigdy nie był? Powiem, że może to i dobrze, bo moją palmę zastała ulewa, ale na szczęście nie ucierpiała zbytnio... Tylko ziemię trochę przelało i uklepało...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
goll
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 844
|
 |
« Odpowiedz #22 : Wrzesień 08, 2008, 19:13:16 » |
|
moją palme zastała niejedna ulewa, ale to jej nie zaszkodziło, cale lato stoi na zewnątrz i czuje sie dobrze.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Lucyna strefa 6b świętokrzyskie
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #23 : Wrzesień 08, 2008, 19:24:40 » |
|
A moja na balkonie chyba padła - wszystkie końcówki ma zaschnięte... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
celia
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 168
|
 |
« Odpowiedz #24 : Wrzesień 08, 2008, 19:45:43 » |
|
A ja dostałam w spadku  mama nie chciała, a po przyniesieniu do domu okazalo sie że to dwie palmy w jednej donicy  jaki gatunek nie wiem może ktoś wie? hehe już rozsadziłam   A jajko u nas rewelacyjnie podziałało na fikusa dębolistnego (lytrata) super piękne duze liście ma teraz 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Własne cierpienia uczą żę nie należy nikomu czynić krzywdy.........
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #25 : Wrzesień 08, 2008, 19:53:30 » |
|
Famelio, może przesadź do całkowicie świeżej ziemi  Kiedyś na szafie znalazłem doniczkę z czymś, co kiedyś było maleńką palemką i postanowiłem przesadzić to do nowej doniczki. Nie pamiętam jak to dokładnie było, ale zdaje się ubyło strasznie dużo ziemi i korzenie miały pustkę. Popsułem wszystko oczywiście tym, że zacząłem obierać z suchych liści zbyt starannie i za bardzo obrałem...  To było dawno temu i nie miąłem całkowicie żadnego doświadczenia w sprawie roślin...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
britvictango
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 811
|
 |
« Odpowiedz #26 : Wrzesień 09, 2008, 05:43:11 » |
|
Celia, Twoja palma to Washingtonia filifera - waszyngtonia nitkowata. W warunkach domowych zakwita raz na kilka lat. Wymaga bardzo dużo miejsca. Niezbyt trudna w uprawie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
celia
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 168
|
 |
« Odpowiedz #27 : Wrzesień 09, 2008, 07:33:15 » |
|
britvictango dziękuje 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Własne cierpienia uczą żę nie należy nikomu czynić krzywdy.........
|
|
|
britvictango
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 811
|
 |
« Odpowiedz #28 : Wrzesień 09, 2008, 19:12:13 » |
|
Celcia, a ta twoja palma ma na ogonkach liściowych ciernie? Bo sobie teraz tak siedzę i myślę że jak ma ciernie to może to być inna palma. I tu może okazać się że wprowadziłem Cię w błąd.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
celia
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 168
|
 |
« Odpowiedz #29 : Wrzesień 09, 2008, 20:03:05 » |
|
Tak ma ciernie, sprawdziłam  i kłują
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Własne cierpienia uczą żę nie należy nikomu czynić krzywdy.........
|
|
|
|