|
makosz11
|
 |
« : Lipiec 30, 2008, 14:02:44 » |
|
 Kochani, kto ma doświadczenie w hodowaniu takiego pryskanego barwami łobuziaka bo mnie co rusz więdną listki jak tylko liżnie go słoneczko,czy lekko przesuszę podłoże.Nie nadaje się na żaden z moich parapetów, nawet łazienkowy mu nie pasuje bo tam tez południowo zachodnie słońce.Wędrowniczek wyrażnie kaprysi zwieszająć obwiędłe listki lub gubiąc je.By był ładnie wybarwiony musi mieć dużo światła, ale jak mu dogodzić skoro tak kaprysi? Coś robię nie tak, ale co?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #1 : Lipiec 30, 2008, 14:50:26 » |
|
Nie mam z tą roslina do czynienia- zagladnęłam do moich książek. Roślina gubi liście, więdnie i marnieje gdy ma zbyt zimno lub zbyt mokro. Maksymalna temperatura latem to 24 stopnie. Potrzebuje dużej wilgotności powietrza- i tu lepiej ją postawic na kamykach z wodą niż spryskiwać. Mało wytrzymała na dym tytoniowy, wyziewy urządzeń gazowych, czy zbyt suche powietrze. Najlepsze miejsce to parapet północny lub wschodni, osłonięty przed bezpośrednim nasłonecznieniem.Co dwa tygodnie do podlewania dodać polowę dawki nawozu. Podlewać obficie, latem nawet co drugi dzień. Najbardziej dekoracyjne są mlode rośliny, dobrze więc omładzać roslinę z sadzonek, wiosną...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
anna czarnota
|
 |
« Odpowiedz #2 : Lipiec 30, 2008, 15:25:19 » |
|
Mi moje niedośpiany też kapryszą... stoją na zachodnim parapecie, potrzebują bardzo dużo wody bo inaczej listki im więdną, i brzydko wyglądają kiedy kwitną... trzeba je często odmładzać...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Ania
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #3 : Lipiec 30, 2008, 15:53:11 » |
|
Usuwam kwiatki i nie dopuszczam do kwitnienia jak tylko pojawiają się zawiązki, a tak na marginesie to fioletowe malusie kwiatuszki są bardzo ciekawie zbudowane.Dziękuję Elżbietko może jeszcze ktoś tutaj zajrzy z doświadczeniem  Nie pamiętam od kogo z forum dostałam niedośpianka ubiegłej jesieni i doskonale przetrwał, to ten zielony w białe plamki...  Co już rozmnożyłam to porozdawałam... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
egrabow
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 492
|
 |
« Odpowiedz #4 : Lipiec 30, 2008, 18:10:58 » |
|
A to mój niedośpian - troszeczkę inny bo nie rośnie do góry tylko się płoży - mam go od niedawna - kwitnie - och, to za dużo powiedziane - w rozgalęzieniach i z lupą muszę te białe kwiatki oglądać. Stoi na balkonie w pełnym słońcu. Liście są sztywne, więc chyba mu to odpowiada. Mam nadzieję, że będę mogła go przezimować w domu. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć. Ernest Hemingway Pozdrawiam - Kaśka Moje zielone
|
|
|
|
Aga73
|
 |
« Odpowiedz #5 : Lipiec 30, 2008, 18:12:36 » |
|
A matko jaki fikuśny  Kasia pożycz lupę bo faktycznie kwiatków nie widać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
..w życiu piękne są tylko chwile.. 
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #6 : Lipiec 30, 2008, 19:14:37 » |
|
http://dom.gazeta.pl/ogrody/5,72078,2237945.html?i=1poszukując błędów w hodowli : nie zraszać!  Kasi niedośpian to chyba jakiś zagraniczny rarytas 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
egrabow
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 492
|
 |
« Odpowiedz #7 : Lipiec 30, 2008, 21:48:06 » |
|
A gdzież tam zagraniczny - to niedośpian ognisty ( Zoe mnie uświadomiła). W ogrodniczym figurował jako neoświan - com się naszukała w necie - i nawet jak znalazłam ten niedośpian ognisty to jakiś inny pokazywali. Dopiero Zoe podała mi linka i tam znalazłam tego malucha. Jak mi się uda zrobić zdjęcie tych kwiatków  - to wrzucę. Zmieniłam zdjęcie - w dzień udało się zrobić lepsze  Centralnie - ta mała biała plamka to kwiatki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć. Ernest Hemingway Pozdrawiam - Kaśka Moje zielone
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #8 : Lipiec 31, 2008, 08:21:38 » |
|
Kasiu, masz tego linka? Może zapisałaś? Net pokazuje 3 rodzaje, te sa w mojej doniczce, popularne, a ten Twój ma nawet innej grubości liście jak na moje co widze.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
|
|
egrabow
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 492
|
 |
« Odpowiedz #10 : Lipiec 31, 2008, 09:57:12 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć. Ernest Hemingway Pozdrawiam - Kaśka Moje zielone
|
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #12 : Sierpień 05, 2008, 14:21:28 » |
|
Tylko z daleka od słońca bo padną - wiem z doświadczenia i mojego balkonu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #13 : Sierpień 05, 2008, 14:26:53 » |
|
Jagódko- tam jest trochę cienia- od boków z poliwęglanu- nie przepuszcza słonecznego światła- chociaż jest jasno  Gdzieś muszą stać...Chyba, że za dom w cień wyniosę. Nie wiem czy ślimakom nie posmakują 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #14 : Sierpień 05, 2008, 15:19:02 » |
|
Elu a czy jak się ukorzenią to będę mogła liczyć na jakąś malutką sadzoneczkę?  Strasznie mi się te kwiatki spodobały, zresztą na tym forum znalazłam wiele piękności, które kiedyś wydawały mi się pospolite 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
|
|
Kaffienka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 274
|
 |
« Odpowiedz #16 : Sierpień 06, 2008, 21:17:49 » |
|
Moje niedośpiany: 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|