lidka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 980
Podkarpacie 6a
|
 |
« Odpowiedz #30 : Sierpień 18, 2008, 21:00:11 » |
|
Przyjedźcie do mnie to dostaniecie trochę iłu na wynos  a moja rośnie w piasku i dość ładnie pnie się po siatce.Jak przeżyję remont  to wrzucę fotkę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął, nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia, kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno... ks.Jan Twardowski
|
|
|
Architekt
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 30
|
 |
« Odpowiedz #31 : Sierpień 20, 2008, 16:23:59 » |
|
Lawenda Może przyczyną tego, że Twoja Passiflora nie kwitnie jest nawożenie :
'' Najlepszą receptą na wyhodowanie dużego, zielonego i niekwitnącego pnącza, jest obfite nawożenie, zgodnie z najczęściej załączaną do tych roślin instrukcją. Passiflory należy nawozić stosunkowo rzadko (Np. raz na miesiąc, półtora), nawozem płynnym. Zbyt częste nawożenie może spowodować uszkodzenia systemu korzeniowego i zakończyć się analogicznie jak przelanie, a jeśli stężenie substancji odżywczych w glebie stanie się zbyt duże, Passiflora może nie kwitnąć przez następne dwa, trzy lata ''.
_________________ Piękno Zbawi Świat !
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #32 : Sierpień 20, 2008, 16:58:19 » |
|
Wniosek: przesadzić do nowego podłoża... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krysp50
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1913
Wielkopolska 7a
|
 |
« Odpowiedz #33 : Sierpień 20, 2008, 19:36:05 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Krysia
|
|
|
|
|
|
Aga73
|
 |
« Odpowiedz #35 : Sierpień 20, 2008, 23:37:30 » |
|
Irenko jak to kiedyś mawiał mój nauczyciel "co się CHYBA to się złamie"  Cykaj jak ona wygląda 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
..w życiu piękne są tylko chwile.. 
|
|
|
nowira
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3682
łódzkie - strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #36 : Sierpień 21, 2008, 00:07:54 » |
|
He he, to chyba, żeby nie zapeszyć  Zdjęcie za kilka dni, niech pączusie podrosną nieco 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krysp50
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1913
Wielkopolska 7a
|
 |
« Odpowiedz #37 : Sierpień 21, 2008, 00:21:30 » |
|
Ale ja chcę zobaczyć to chyba , bo nigdy nie widziałam, jak passiflorka zabiera się za kwitnienie i może jednak coś u mnie wypatrzę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Krysia
|
|
|
nowira
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3682
łódzkie - strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #38 : Sierpień 21, 2008, 00:41:42 » |
|
Ok, jak się wyśpię  , tzn. jak będzie widno 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
nowira
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3682
łódzkie - strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #39 : Sierpień 21, 2008, 08:21:41 » |
|
Zgodnie z obietnicą pokazuję chyba pączki mojej passiflory.  
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krysp50
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1913
Wielkopolska 7a
|
 |
« Odpowiedz #40 : Sierpień 21, 2008, 10:04:22 » |
|
Bardzo dziękuję  Pójdę teraz poszukać u mojej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Krysia
|
|
|
nowira
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3682
łódzkie - strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #41 : Sierpień 21, 2008, 10:13:55 » |
|
Zauważyłam, że pączki pojawiły się tylko na bocznych pędach. Druga passiflora stoi na działce i u niej też pokazują się pączki na świeżo wyrośniętych odgałęzieniach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #42 : Sierpień 21, 2008, 12:13:39 » |
|
Ja takie pędy odcięłam na wymianę - czyli pozbawiłam się kwitnienia? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
lidka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 980
Podkarpacie 6a
|
 |
« Odpowiedz #43 : Sierpień 24, 2008, 12:57:25 » |
|
Obiecana fotka passi  a to jej kwiat,szkoda że tylko jeden dzień kwitnie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął, nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia, kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno... ks.Jan Twardowski
|
|
|
Architekt
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 30
|
 |
« Odpowiedz #44 : Sierpień 24, 2008, 15:03:12 » |
|
Lidka Bardzo ładna Passiflora  _________________ Piękno Zbawi Świat !
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
przemo7
|
 |
« Odpowiedz #45 : Sierpień 24, 2008, 15:21:29 » |
|
Lidka niesamowicie zakwitła... Z tego co widzę to Passiflora alatocaerulea. Ciekawe jak zakwitną moje. Może się kiedyś wymienimy jak będę wiedział jakie mam odmiany. Przyznam, że osobiście jestem zafascynowany kwiatami tej rośliny. To naprawdę dla mnie ścisła czołówka  a do tego mnogość odmian...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #46 : Sierpień 24, 2008, 17:08:52 » |
|
A czy system korzeniowy passiflory jest rozbudowany na tyle, że potrzebuje dużej doniczki, czy wystarczy niewielka? Ja wsadziłem w doniczkę niewielką, bo jej średnica wynosi 10 cm i nie wiem, czy nie będę musiał przesadzać i jak to zrobić, żeby nie uszkodzić rośliny za bardzo :/ Jakiej podpory najlepiej użyć na pnącze i jakich rozmiarów?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Architekt
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 30
|
 |
« Odpowiedz #47 : Sierpień 24, 2008, 18:03:18 » |
|
Gruszkinawierzbie Passiflora w zbyt dużej doniczce nie będzie kwitnąć !
_________________ Piękno Zbawi Świat !
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #48 : Sierpień 24, 2008, 18:35:23 » |
|
Rozumiem zatem, że rozmiarem doniczka trafia mniej więcej w sedno  No a cóż z ta podporą? Myślę nad bambusowa drabinką, jednak trudno mi pogodzić pracę z wyprawa do ogrodniczego :/ Na razie passiflora kręci sie już drugi raz (na dodatek podwójnie, bo dwoma pędami) dookoła druta podarowanego mi przez panią w kwiaciarni... W ogóle to widzę, ze fajnie mają się te męczennice. Żeby zakwitły, nie należy nawozić i trzeba uciskać korzenie w małych pojemnikach... Suuuper 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lidka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 980
Podkarpacie 6a
|
 |
« Odpowiedz #49 : Sierpień 24, 2008, 19:34:09 » |
|
Dzięki za uznanie dla mojej passi.  Przemku z nazwami to ja na bakier.  Wymiana -dlaczego nie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął, nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia, kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno... ks.Jan Twardowski
|
|
|
|
Aga73
|
 |
« Odpowiedz #50 : Sierpień 24, 2008, 20:41:30 » |
|
Lidziu, Twoja passi miodek
|
|
|
|
|
Zapisane
|
..w życiu piękne są tylko chwile.. 
|
|
|
Architekt
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 30
|
 |
« Odpowiedz #51 : Sierpień 25, 2008, 16:24:03 » |
|
Gruszkinawierzbie Bambusowa drabinka będzie OK.
_________________ Piękno Zbawi Świat !
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lidka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 980
Podkarpacie 6a
|
 |
« Odpowiedz #52 : Sierpień 25, 2008, 20:05:02 » |
|
Aga dzięki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął, nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia, kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno... ks.Jan Twardowski
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #53 : Sierpień 25, 2008, 20:47:39 » |
|
Gruszkinawierzbie Bambusowa drabinka będzie OK.
No dobrze:) A jeśli nie chce mi się odpinać passiflory od druta, który już wcześniej służył za podporę i po prostu w doniczce będzie i drut, na którym już dwa razy dookoła oplotła się passi i bambusowa drabinka (której wszak jeszcze brak)? Potrafi ktoś przeprowadzić sobie wizualizację tego, co raczej niezręcznie opisuję i powiedzieć czy kompozycja jest ładna, elementy ze sobą współgrają i czy nie czuć kiczem?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #54 : Sierpień 30, 2008, 22:19:42 » |
|
U mnie nocą jest ok 9 stopni - wnosić passiflorę do domu?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
|
przemo7
|
 |
« Odpowiedz #55 : Sierpień 30, 2008, 22:30:49 » |
|
Ja już swoje schowałem, w ciepłym mieszkaniu widać są zadowolone.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #56 : Sierpień 30, 2008, 22:46:56 » |
|
A podobno odchorowują powrót do domu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
|
przemo7
|
 |
« Odpowiedz #57 : Sierpień 30, 2008, 23:01:41 » |
|
Nie wierz w stereotypy  Co do passiflorek to ja na wiosnę będę miał pytanie jak ciąć bo nie mam pojęcia. U mnie rośliny najpierw stały w domu, tylko jakieś 1-2 miesiące były na balkonie więc może się nie przyzwyczaiły.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #58 : Sierpień 30, 2008, 23:07:11 » |
|
Jak ciąć?  Nie mam pojęcia - ja brałam to, co najbardziej z gąszczu wystawało i ciachałam. A co, jest jakaś filozofia cięcia? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
|
przemo7
|
 |
« Odpowiedz #59 : Sierpień 30, 2008, 23:56:16 » |
|
Jak ciąć?  Nie mam pojęcia - ja brałam to, co najbardziej z gąszczu wystawało i ciachałam. A co, jest jakaś filozofia cięcia?  No myślałem, że nad którym oczkiem itd. jak z winoroślami. Ponoć nisko się przycina dość.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|