Wiktor
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 549
Małopolskie, strefa 6b.
|
 |
« : Lipiec 20, 2008, 00:09:05 » |
|
Mam lilie tygrysie dowiedziałem się że tworzą one cebulki na łodydze jednak moje lilie już dawno przekwitły,a cebulek nawet nie widać. Kiedy one się utworzą i czy w ogóle? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowienia! Wiktor. 
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1 : Lipiec 20, 2008, 06:30:58 » |
|
To są takie czarne kuleczki w kątach liści. Odpadają od rośliny najpóźniej w okresie kwitnienia. W przyszłym roku poszykaj wokól roślin siewek z 1 listkiem. Możesz przesadzić tam gdie będziesz chciał.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #2 : Lipiec 20, 2008, 13:41:27 » |
|
Zoe- moja lilia takie ma- czy mogę oberwać? I zasiać od razu w konkretne miejsce lub do donicy? Fotka później...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #3 : Lipiec 20, 2008, 15:26:46 » |
|
Nie odrywaj bo jeśli siedzi z wyczuwalnym (leciutkim) oporem to znaczy, że jest niedojrzała. Ona powinna sama odpaść. Zbieraj te które są luźno na liściach lub co opadły. Są na tyle duże, że da się je dostrzec.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #4 : Lipiec 20, 2008, 15:35:54 » |
|
Tak to wygląda...  / Lilia , która wytworzyła nasiona, nie zakwitła...więc nawet nie wiem jaki ma kwiat i czy warto rozmnażać /
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #5 : Lipiec 20, 2008, 15:45:42 » |
|
Elu coś było nie tak(nie koniecznie z twojej winy) Te cebulki są już z liściem, a tak nie powinno być, Te cebulki rosną kosztem matki więc nic dziwnego, że nie zakwitła. Te które mają zawiązki korzeni morzesz oderwać i posadzić. Resztę oderwij niech rośłina się wzmocni to w przyszłym roku zakwitnie. Co to tego czy warto to już musisz sama zdecydować.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #7 : Lipiec 20, 2008, 20:05:11 » |
|
Tak wyglądają te nasionka- faktycznie mają już korzonki   A z pod tej lilii wychodzi nowa roslinka- pewnie wypuściła też jakąś nową cebulkę... Czy to możliwe, że już rośnie z nowej cebuli??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #8 : Lipiec 21, 2008, 06:56:09 » |
|
Trudno powiedzieć Elu. Duże prawdopodobieństwo, że cebula mogła być poddana jakimś ekstremalnym wpływom co spowodowało takie jej zachowanie. Być może, że wytworzyła dwa stożki wzrostu bo trudno by z tegorocznej cebulki zaczęła wyrastać nowa roślina w pełni ukształtowana. Być może, że nie zauważyłaś schowanej ubiegłorocznej cebulki przybyszowej, ale to jest gdybanie.
Zostaw niech rośnie jesienią wykop i poznamy przyczynę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #9 : Lipiec 21, 2008, 12:26:21 » |
|
Tak to wygląda- jakby znowu cebulka wypuszczała nowy pęd... Lilie by ły sadzone do donicy wiosną- to tegoroczny zakup... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #10 : Lipiec 21, 2008, 15:20:28 » |
|
Obrazek potwierdza to co napisałam. Nie wiem kiedy będziesz przesadzać, ale wówczas zobaczysz czy cebulka miała dwa stożki czy się podzieliła co mniej prawdopodobne. A to że to cebule nowe to się domyśliłam bo u ciebie nie mogłyby (chyba) być poddane ekstremalnym warunkom.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #11 : Lipiec 21, 2008, 15:42:17 » |
|
Za to teraz przeżywają stres- ślimaki je wtryniają na żywca... poluję , ale jak widać z małym skutkiem...Zawsze skądś jakiś wylezie i zanim mu zrobię kęsim- on się już zdąży najeść...
Tak leje, że zniszczyło karteczki z nazwami..i donice nasiąknięte...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #12 : Lipiec 21, 2008, 16:02:59 » |
|
Ja donice w czasie deszcu stawiam ukosem. Jak zapowiadają dłuższe opady to wyjmuję podstawki odwracam i podkładam pod tylną część doniczki. Tym sposobem nadmiar wody zbiera się w jednej części doniczki przez co łatwiej wypływa a inna część doniczki jest suchsza i powietrze ma dostęp bo bardzo mokra ziemia jest ciężka i lekusieńko osuwa się z kierunku spadu. Te 2 mm wystarczy by doszło powietrze i wówczas nie grozi zalanie podłoża.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #13 : Lipiec 21, 2008, 16:26:17 » |
|
Czasem tak robię, ale jak mocno leje tak jak dzisiaj to wypłukuje ziemię z donic jak przechylone...Nie wyjęłam podstawek, bo nie spodziewałam sie długich opadów- a na krótkie to dobrze jak się nazbiera deszczówki w podstawku- bo jak gęsta roślina to niewiele z deszczu skorzysta i potem wypije z podstawka...Ale mocno lało kilkanaście godzin i w donicach błocko...Teraz powyciągam i nadmiar odpłynie...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|