Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Porady domowe, Zdrowie, Dom, Ogród, Kuchnia
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 11:13:15
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Cebulki powietrzne....  (Przeczytany 1044 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Wiktor
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 549


Małopolskie, strefa 6b.


« : Lipiec 20, 2008, 00:09:05 »

Mam lilie tygrysie dowiedziałem się że tworzą one cebulki na łodydze jednak moje
lilie już dawno przekwitły,a cebulek nawet nie widać.
Kiedy one się utworzą i czy w ogóle?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi Smile
Zapisane

Pozdrowienia!
             
Wiktor.  Smile
Zoe
Gość
« Odpowiedz #1 : Lipiec 20, 2008, 06:30:58 »

To są takie czarne kuleczki w kątach liści. Odpadają od rośliny najpóźniej w okresie kwitnienia. W przyszłym roku poszykaj wokól roślin siewek z 1 listkiem. Możesz przesadzić tam gdie będziesz chciał.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #2 : Lipiec 20, 2008, 13:41:27 »

Zoe- moja lilia takie ma- czy mogę oberwać? I zasiać od razu w konkretne miejsce lub do donicy? Fotka później...
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #3 : Lipiec 20, 2008, 15:26:46 »

Nie odrywaj bo jeśli siedzi z wyczuwalnym (leciutkim) oporem to znaczy, że jest niedojrzała. Ona powinna sama odpaść. Zbieraj te które są luźno na liściach lub co opadły. Są na tyle duże, że da się je dostrzec.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #4 : Lipiec 20, 2008, 15:35:54 »

Tak to wygląda...



/ Lilia , która wytworzyła nasiona,  nie zakwitła...więc nawet nie wiem jaki ma kwiat i czy warto rozmnażać /
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #5 : Lipiec 20, 2008, 15:45:42 »

Elu coś było nie tak(nie koniecznie z twojej winy) Te cebulki są już z liściem, a tak nie powinno być, Te cebulki rosną kosztem matki  więc nic dziwnego, że nie zakwitła. Te które mają zawiązki korzeni morzesz oderwać i posadzić. Resztę oderwij niech rośłina się wzmocni to w przyszłym roku zakwitnie. Co to tego czy warto to już musisz sama zdecydować.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #6 : Lipiec 20, 2008, 16:24:50 »

Dzięki, moja droga Zoe
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #7 : Lipiec 20, 2008, 20:05:11 »

Tak wyglądają te nasionka- faktycznie mają  już korzonki  Smile



A z pod tej lilii wychodzi nowa roslinka- pewnie wypuściła też jakąś nową cebulkę... Czy to możliwe, że już rośnie z nowej cebuli??

Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #8 : Lipiec 21, 2008, 06:56:09 »

Trudno powiedzieć Elu. Duże prawdopodobieństwo, że cebula mogła być poddana jakimś ekstremalnym wpływom co spowodowało takie jej zachowanie. Być może, że wytworzyła dwa stożki wzrostu bo trudno by z tegorocznej cebulki zaczęła wyrastać nowa roślina w pełni ukształtowana. Być może, że nie zauważyłaś schowanej ubiegłorocznej cebulki przybyszowej, ale to jest gdybanie.

Zostaw niech rośnie jesienią wykop i poznamy przyczynę.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #9 : Lipiec 21, 2008, 12:26:21 »

Tak to wygląda- jakby znowu cebulka wypuszczała nowy pęd...
Lilie by ły sadzone do donicy wiosną- to tegoroczny zakup...

Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #10 : Lipiec 21, 2008, 15:20:28 »

Obrazek potwierdza to co napisałam. Nie wiem kiedy będziesz przesadzać, ale wówczas zobaczysz czy cebulka miała dwa stożki czy się podzieliła co mniej prawdopodobne. A to że to cebule nowe to się domyśliłam bo u ciebie nie mogłyby (chyba) być poddane ekstremalnym warunkom.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #11 : Lipiec 21, 2008, 15:42:17 »

Za to teraz przeżywają stres- ślimaki je wtryniają na żywca... poluję , ale jak widać z małym skutkiem...Zawsze skądś jakiś wylezie i zanim mu zrobię kęsim- on się już zdąży najeść...

Tak leje, że zniszczyło karteczki z nazwami..i donice nasiąknięte...
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #12 : Lipiec 21, 2008, 16:02:59 »

Ja donice w czasie deszcu stawiam ukosem. Jak zapowiadają dłuższe opady to wyjmuję podstawki odwracam i podkładam pod tylną część doniczki. Tym sposobem nadmiar wody zbiera się w jednej części doniczki przez co łatwiej wypływa a inna część doniczki jest suchsza i powietrze ma dostęp bo bardzo mokra ziemia jest ciężka i lekusieńko osuwa się z kierunku spadu. Te 2 mm wystarczy by doszło powietrze i wówczas nie grozi zalanie podłoża.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #13 : Lipiec 21, 2008, 16:26:17 »

Czasem tak robię, ale jak mocno leje tak jak dzisiaj to wypłukuje ziemię z donic jak przechylone...Nie wyjęłam podstawek, bo nie spodziewałam sie długich opadów- a na krótkie to dobrze jak się nazbiera deszczówki w podstawku- bo jak gęsta roślina to niewiele z deszczu skorzysta i potem wypije z podstawka...Ale mocno lało kilkanaście godzin i w donicach błocko...Teraz powyciągam i nadmiar odpłynie...
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: