Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 11:08:35
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Skrzydłokwiat  (Przeczytany 22623 razy)
0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.
ainka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 50


« : Lipiec 28, 2006, 06:42:58 »

Z kilku szczepek zrobilam sadzonki. Szczepki nie byly najlepszej jakosci ze tak to nazwe ale teraz nawet nawet sie podnosza do gory i zaczynaja rosnac. Moje pytanie dotyczy kwiatu. Czy ktos moze wie po jak dlugim czasie zakwitnie?
Zapisane
balcer79
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 4


« Odpowiedz #1 : Sierpień 17, 2006, 11:23:41 »

Z tego,co wiem,skrzydłokwiaty kwitną jak mają dobre warunki.Latem miejsce półcieniste.Duża wilgotność,częste zraszanie liści i podlewanie 2-3 razy w tygodniu.Po spełnieniu tych warunków powinien zakwitnąć Very Happy
Zapisane

Kraju Polan,powstań z kolan
spinka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 74


« Odpowiedz #2 : Wrzesień 15, 2006, 19:34:34 »

witam
mam 2 skrzydłokwiaty, jeszcze dość małe, ale oba zakwitły w tym roku. stoją w miejscu cienistym, nigdy ich nie zraszałam i często zapomniałam o podlewaniu. nawożone też były żadko. ale mimo to oba kwitną i to w tym samym czasie. jeden już kończy i pręcik zrobił się zielony, a drugi ciągle kwitnie.
pozdrawiam,
kasia
Zapisane
aechmea
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 307


« Odpowiedz #3 : Wrzesień 17, 2006, 21:35:15 »

mój skrzydłokwiat kwitnie drugi raz, co prawda dwa kwiaty ale bardzo sie cieszę
Zapisane

Ania z Poznania
ainka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 50


« Odpowiedz #4 : Wrzesień 18, 2006, 15:34:21 »

Mi narazie zaden nie kwitnie i zastanawiam sie z czego to wynika? Dbam o nie i zraszam je codziennie. Kolezanka ma byle jakie szczepki (tzn brzytko wygladaja) i juz z tego bedzie kwiatuszek. Wiec sama niewiem od czego to zalezy. Mam nadzieje ze wyjda bo bardzo mi na tym zalezy. Smile
Zapisane
elvirczak
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 202


« Odpowiedz #5 : Wrzesień 18, 2006, 17:05:12 »

ainka, na pewno nawoz do roslin kwitnacych przyspieszy kwitnienie.

A ja mam pytanie w sprawie skrzydlokwiatu..zaraz po podlaniu listki sie ladnie podnosza, natomiast juz ok 3 dni pozniej listki opadaja, sa klapniete. Ciagle chce im sie pic, chociaz ze ziemia jest wilgotna, tylko na powierzchni zdazy przeschnac. Czy to nrmalne?
Czy to moze byc spowodowane tym, ze roslina kwitnie non stop juz 6 miesiac? Stoi na podstawce z woda i keramzytem.. spryskuje ja codziennie jak nie zapomne :p
Zapisane
ainka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 50


« Odpowiedz #6 : Wrzesień 19, 2006, 06:27:10 »

elvirczak - daje im odzywke  i niestety wciaz nim. Zastanawiam sie nad paleczkami - jedna roslinka przez te paleczki sie strasznie rozrosla ale sama nie wiem Sad
Zapisane
elvirczak
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 202


« Odpowiedz #7 : Wrzesień 19, 2006, 17:07:32 »

Nie jestem specjalistka od skrzytdlokwiatow, ale jesli nie sa to bledy w uprawie (za duzo swiatla moze maja? moze za rzadko podlewasz?) to moze po prostu roslina nie jest gotowa albo nie chce Smile zakwitnac ale kiedys ci zrekompensuje twoja cierpliwosc pieknym kwitnieniem Smile
Zapisane
premia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 37


« Odpowiedz #8 : Październik 06, 2006, 20:00:53 »

Skrzydlokwiaty sa bardzo wdziecznymi kwiatami, lubia stac w zacienionym miejscu, odwdzieczaja sie pieknymi kwiatami ale pod warunkiem, ze je obficie zraszamy, dbamy aby ziemia byla stale mokra. Od czasu do czasu nalezaloby je odswiezyc - zrobic im prysznic i pozostawic do wyschniecia w lazience - wznosza wtedy majestatycznie swoje liscie jak i kwiaty do gory. Jezeli kwiaty przekwitna obcinam je nozycami. Raz na jakis czas zasilam moje kwatuchy paleczka taka z nawozem. Nie stosuje zadnych nawozow ktore mialy by pomoc roslinom w kwitnieniu, oprocz ww paleczek. Wszystkie moje rosliny odwdzieczaja sie swoim pieknem. Moze to smiesznie zabrzmi, ale w czasie pielegnacji gadam do nich. Pozdrawiam serdecznie!
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #9 : Październik 07, 2006, 11:34:29 »

Droga Premio a może masz fotki swoich roślin?
Zapisane
premia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 37


« Odpowiedz #10 : Październik 09, 2006, 21:22:58 »

Niestety nie mam fotek swoich skrzydlokwiatow, ale obiecuje ze zrobie i zamieszcze :wink:  Pozdrowionka
Zapisane
szuani
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 157


« Odpowiedz #11 : Listopad 17, 2006, 11:58:55 »

Ja sie dolacze z pytankiem do specjalistow od skrzydkokwata.
Ja niedawno zauroczylam sie nim i kupilam roslinke, kwitnaca. Od razu przesadzilam - byl w skandalicznie malej doniczce, a wlasciwie to wlozylad do trzoszke wiekszej doniczki i dosypalam ziemi, przy okazji ogladnelam korzonki. I chyba mu sie spodobalo bo nie tylko nie przerwal kwitnienia ale wypuscil jednego zupelnie nowego  Laughing  To ten calkiem po lewej
Czy teraz mimo zimy powinnam go od czasu do czasu zasilic?

A wyglada tak:lol: :
Zapisane

Pozdrowionka.
Ania
asjabc
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 90


« Odpowiedz #12 : Listopad 17, 2006, 13:08:29 »

Hej, a mi właśnie jeden zakwitł jednym kwiatkiem, drugi w drodze Smile
Miła niespodzianka na jesień.
Ja odbiorę mój aparat "pożyczaczowi", będą fotki:)
Zapisane

Pozdrawiam wszystkich uśmiechniętych ludzi Smile
szuani
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 157


« Odpowiedz #13 : Styczeń 31, 2007, 19:41:28 »

Dziewczyny mam problemik ze skrzydłokwiatem ze zdjęcia powyżej, zaczynają mu zasychać liście. Wygląda to tak:

       

Po prostu wyglądają jak suszki... Co to może być? Podlewam go niezbyt często, stoi na doniczce z wodą - jak zaczęły liście zasychać postawiłam go nawete na duużo większej podstawce, żeby zwiększyć powierzchnię parowania, sprawdziłam korzenie,są ok, nie ma błota. Przeczytałam cały wątek o skrzydłokwiatach i nie znalazłam odpowiedzi. Choć w jednym miejscu Zoe wspomina, że nie wolno nabłyszczać.... Ja zrobiłam to dwa razy w odstępie miesiąca - po pierwszym razie było ok, więc zrobiłam drugi raz.  Czy to może być przyczyna?? Czy to jest jakieś choróbsko?
Zapisane

Pozdrowionka.
Ania
anydzia1
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 5


« Odpowiedz #14 : Luty 01, 2007, 21:44:24 »

mam ten sam problem!!!  proszę, niech ktoś nam odpowie!;-)
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #15 : Luty 02, 2007, 09:03:19 »

mi to wyglada na chorobe grzybowa Rolling Eyes albo przenawozenie
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #16 : Luty 02, 2007, 18:19:36 »

Zapamiętajcie. Nabłyszczać liście można tylko te które sa pokryte woskową substancją tzw. kutikulą. Przykładem chyba wszystkim znanym jest fikus. Każda inna roslina wcześniej czy później odchoruje.

Usuń, porażone liście. Zwiększ podlewanie. Podlewaj wówczas jak wkładając rękę do doniczki nie wyczujesz wilgoci poniżej wierzchniej warstwy. Jeśli będzie trzeba to nawet codziennie. To zasychanie końcówek liści może być od wysokiej temperatury i suchego powietrza ale również od przenawożenia bo brak wody i sole kwasów jakimi sa nawozy nie moga byc pobrane przez roślinę i kumulują się w ziemi, a roślina jest głodna.

Podlewanie to największa sztuka przy pielęgnacji kwiatów.

Na osłabioną roślinę mogą wskoczyć choróbska grzybowe i zawsze dobrze mieć w domu dwa środki.

Topsin
Amistar

Na razie zastosuj się do tego co napisałam. Jeśli pojawią się nowe ogniska chorobowe to trzeba będzie opsyskać Amistarem. Ale wcześniej dać znać, że nic się nie poprawiło.
Zapisane
szuani
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 157


« Odpowiedz #17 : Luty 02, 2007, 20:39:33 »

Dziekuje Zoe za szczegółową odpowiedź.
Pierwsza pomoc już udzielona:) Listki oberwane, podlewanie troszke zwiększone. Pacjent pod obserwacją.
Przenawożenie toto raczej nie jest, bo kwiatek był kupiony jesienią, przesadzony i od tego czasu nie nawoziłam, a suszki zaczęły się robić po tym nieszczęsnym nabłyszczaczu. A może to zbieg okoliczności i faktycznie jakieś grzybska atakują.

Jako, że jestem dociekliwy ludek, to jeszcze popytam. Zoe jak byś zdefiniowała wierzchnią warstwę o której piszesz? 1 cm - 2 cm czy 3 cm??

Nabłyszczać już nie będę ...
Zapisane

Pozdrowionka.
Ania
Zoe
Gość
« Odpowiedz #18 : Luty 02, 2007, 21:25:45 »

Aniu wierzchnia warstwa to jest ta dość luźna część ziemi, która najwcześniej przesycha.

U stosunkowo niedawno przesadzonych ma parę cm. U roślin rosnących rok czy więcej to około centymetra. Więcej palcem nie odbrzebiesz bo napotkasz zbitą ziemię.

W malutkich doniczkach to jest proporcjonajnie mniej.

Chyba kiedyś zrobię kilka zdjęć poglądowych.
Zapisane
spinka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 74


« Odpowiedz #19 : Luty 10, 2007, 21:02:04 »

Witam!
Mam problem z moim skrzydłokwiatem. Wszystkie starsze liście są zdrowe, ale te najmłodsze mają plamy:



Na najmłodszym liściu też to widać:



Co to może być? Jak z tym walczyć?

Pozdraiwam,
Kasia
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #20 : Luty 11, 2007, 10:19:15 »

Tutaj najprawdopodobniej pojawiła się jedna z dwóch chorób albo szara pleśń  albo plamistość liści. Niestety zdjęcia są za małe by dało sie to jednoznacznie stwierdzić, choć bardziej przychylam sie do szarej pleśni.

W poniedziałem idź do sklepu ogrodniczego i kup dwa środki Amistar 250 SC i Topsin M 500 SC.
I w po powrocie przygotować musisz roztwór 0,1%  (1ml na 1 litr wody)Amistaru. Roślinę wstaw do wanny i opryskaj. Poczekaj aż obeschnie i postaw z powrotem na miejsce.

We wtorek zrób podobnie z Topsinem.

Po wykonaniu tych oprysków obserwuj roślinę. Jeśli plama na tym rozwijającym się liściu nie będzie się poszerzać to znaczy, że wszystko w porządku.

Jeśli jednak będzie sie poszerzać lub znajdziesz nowe plamy to operację będziesz musiała powtórzyć.

Prośba takie choroby pojawiają się, gdy zachwiana jest gospodarka wodą przy małej ilości światła. Przeanalizuj, może osiada para na roślinach, może moczysz liście przy podlewaniu. To tylko sugestie ty musisz przeanalizować.
Zapisane
spinka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 74


« Odpowiedz #21 : Luty 11, 2007, 11:51:15 »

Dziękuję za pomoc Smile
Co do wody, to raczej mają jej za mało niż za dużo. Czy ta choroba może się przenosić? Obok stoi drugi skrzydłokwiat, traktowany tak samo i właśnie zabiera się do kwitnienia.
Pozdraiwam,
Kasia
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #22 : Luty 11, 2007, 16:54:20 »

Przenosić sie może ale nie musi. Nie rób nic dopóki nie zobaczysz jakiś plamek.
Zapisane
justi270
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 118


« Odpowiedz #23 : Luty 28, 2007, 13:41:55 »

Bardzo proszę o rozwianie moich wątpliwości dotyczących skrzydłokwiata:
W gazecie przeczytałam że potrzebuje dużo światła, a gdzie indziej przeczytałam że lubi półcień? To jak to jest? I co zrobić kiedy nie chce kwitnąć? Za odpowiedź z góry dziękuję Very Happy
Zapisane

justi
Zoe
Gość
« Odpowiedz #24 : Luty 28, 2007, 13:58:32 »

Justi najlepszy jest zawsze złoty środek.
Jest to kwiatek który będzie rósł w ciemniejszym kącie ale na pewno odwdzięczy ci się jeśli postawisz go w miejscu gdzie będzie niał więcej światła rozproszonego.  Niemniej nie nadaje się na parapet(za dużo światła bezpośredniego), no może tylko na parapet okna północnego.
W pokoju o wystawie południowej to jakieś 3-4 m od okna.
Zapisane
Adka_
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 78



« Odpowiedz #25 : Marzec 18, 2007, 17:43:20 »

a u mnie takie problemy:





co zrobić?
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #26 : Marzec 18, 2007, 21:42:32 »

Adko to może być zarówno spowodowane błedami w uprawie jak i chorobą. Napisz wszystko o pielęgnacji i w jakich warunkach ja hodujesz, kiedy przesadzna, jak podlewana. Dokładnie jak z nią postępujesz.
Zapisane
Adka_
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 78



« Odpowiedz #27 : Marzec 18, 2007, 21:45:17 »

zasadzona ok rok temu, dość obficie podlewana, stoi w pokoju, gdzie jest wschodnie okno
Zapisane
Kaja
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 8


« Odpowiedz #28 : Marzec 18, 2007, 21:48:59 »

Może zbyt obficie podlewasz i to objawy przelania. Very Happy  Very Happy  Very Happy
Zapisane
klaudia 29
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 254


« Odpowiedz #29 : Marzec 18, 2007, 22:08:37 »

Mam dwa skrzydłokwiaty.Jeden stoi w bardzo nasłonecznionym miejscu i właśnie kwitnie.Drugi jest trochę większy i jeszcze nie kwitł-stoi na wschodnim oknie,gdzie słońce jest tylko do południa,ale jego liście są naprawdę dorodne...
Wklejam zdjęcie kwitnącego:
Zapisane
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: