Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 11:05:54
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Grudnik cz 4  (Przeczytany 12094 razy)
0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.
Lisa
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1034



« Odpowiedz #180 : Październik 18, 2008, 14:40:32 »

Chyba masz rację bo zawsze kwitły tak samo!  Laughing Laughing Laughing
Zapisane

Pozdrawiam Lisa Very Happy
tuberoza11
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1128



« Odpowiedz #181 : Październik 18, 2008, 15:48:53 »

A to mój biały niegdyś ulubieniec:

oraz dwa nowe, całe w pączkach:



Zapisane

Pozdrawiam Monika Smile
lwica79
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 212



« Odpowiedz #182 : Październik 18, 2008, 16:06:32 »

Tuberoza , ten na ostatniej fotce to jaki kolorek będzie? Czy może nadal niespodzianka? Pączki wyglądają bardzo ciekawie.
U mnie tak jak i u Lisy..cztery grudniki posadzone mam razem i dwa obsypały sie pąkami a dwa inne ledwo coś tam pokazują a na dodatek kwiatki dorastają bardzo nierównomiernie. Tak więc z całej niemałej doniczki na raz będę się cieszyła najwyżej 5-cioma kwiatami..szkoda..ale dobre i to Smile
Zapisane

gg.3597720    email: aronia26@wp.pl
Domowa zieleń -Lwica79
Moje fuksje
Pozdrawiam. Edyta
Dora45_2
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 295



« Odpowiedz #183 : Październik 20, 2008, 21:53:26 »

Ja też swoje 2 tu wrzucę  Very Happy

ten juz kończy kwitnienie





a ten będzie zaczynał Smile

Zapisane
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #184 : Październik 21, 2008, 06:56:48 »

 Confused Confused Confused
Dziewczynki , wy to przedstawiacie jako "grudniki'' ...grudnik , ma zaokrąglone liście , wielkanocnik , ma te proste , na końcu.. Confused Surprised
Albo , ja już świruje ,  Smile Smile Smile
Zapisane

wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2881



« Odpowiedz #185 : Październik 21, 2008, 07:23:47 »

Basiu, odwrotnie. Wielkanocnik ma liście zaokrąglone a grudnik to roślina, którą pokazała Dora.
Zapisane
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #186 : Październik 21, 2008, 07:41:37 »

A dlaczego nie zacząć nazywać je po imieniu? Czyli szlumbergera, hatiora, rhipsalidopsis?
Zapisane

britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #187 : Październik 21, 2008, 11:51:57 »

A co to hatiora? Smile Jeszcze nie słyszałem żeby tak nazywano te kwiaty.Szlumbergera, grudnik, barbórka - to takie jak ze zdjęcia Dory, a te z zaokrąglonymi listkami to ripsalidopsis lub kaktus wielkanocny. Tylko pod takimi nazwami znam te rośliny.
Zapisane
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #188 : Październik 21, 2008, 12:14:58 »

Hatiora/rhipsalidopsis.
Ciągłe nazywanie "grudnik", "barbórka", czy "kaktus wielkanocny" wprowadza w błąd nowicjuszy.
Zapisane

lwica79
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 212



« Odpowiedz #189 : Październik 21, 2008, 16:54:03 »

U mnie otworzyły pierwsze kwiatki dwa grudniki..różowo-biały..kupiony jakiś miesiąc temu na allegro (myślałam że będzie inny odcień) . A czerwony to już mój z poprzedniego roku.



Zapisane

gg.3597720    email: aronia26@wp.pl
Domowa zieleń -Lwica79
Moje fuksje
Pozdrawiam. Edyta
wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2881



« Odpowiedz #190 : Październik 21, 2008, 17:49:15 »

Szkoda, że kwiaty na grudnikach utrzymują się tak krótko  Sad
Zapisane
dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #191 : Październik 21, 2008, 19:14:40 »

Moje uwagi na temat kwitnienia szlumbergery.
Może pamiętacie, ponad miesiąc temu zsadzałam 2 roślinki razem, były w stadium tworzenia pąków. Z powodu chłodów przeniosłam doniczkę do domu do chłodnego pomieszczenia. Pełna obaw obserwowałam roslinę, już w jednej donicy.. Pączki nadal się tworzyły i rosły. Przesadzenie jak sie okazało nic nie zaszkodziło.
Jedna tylko uwaga jak zauważylam, należy bardzo ostrożnie  rośliny przesadzać.Kolejne człony są słabo przyrośnięte. Być może naderwałam kilka członów, bo po kilku dniach odpadły. Każdy z nich miał lekko przysuszoną pietkę. Każdy z nich zwyczajnie wsadzalam obok w doniczce i mam wrażenie ,ze wszystkie się przyjęły.
Mało tego jakieś 10 dni temu zauważyłam taki odpadnięty większy kawałek z pąkami. Wsadzilam go do osobnej doniczki. Sadzonka wygląda dobrze, pączki oczywiście są mniejsze niż na roślinie matecznej, ale rosną. Ciekawa jestem ,czy się utrzymają razem z sadzonką. Piszę to , bo być może, te pączki nad którymi tak się trzęsiemy, nie są takie  wrażliwe na przestawianie i ruszanie. W sumie nie odpadł ani jeden pączek, mimo wszystkich moich zabiegów.
Szlumbergera po przechłodzeniu w sierpniu ma silny pęd do kwitnienia i jak zauważyłam nic nie jest w stanie jej w tym przeszkodzic. Very Happy Very Happy
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #192 : Październik 21, 2008, 19:18:44 »

No, i to jest dobra wiadomość  Cool Smile.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #193 : Październik 21, 2008, 20:19:28 »

Mojemu też tfu tfu nie opadają pączki Very Happy Ale rosnąć też nie bardzo rosną - przestawić go bliżej okna? Confused
Zapisane

Agnieszka

['] Z
dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #194 : Październik 21, 2008, 20:23:51 »

Agnieszko cierpliwości i Tobie urosną cudne , duże pąki. Możesz przysunąć do okna. U mnie rosną na północnym parapecie, bo muszą.
Zapisane

Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #195 : Październik 21, 2008, 20:24:57 »

No cierpliwość to jest to, czego mi stanowczo brakuje Smile Dzięki Krysiu Very Happy
Zapisane

Agnieszka

['] Z
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #196 : Październik 22, 2008, 07:04:07 »

 Very Happy
Wyraczku ,dzięki za sprostowanie ...zapisałam w kajeciku , jako nowicjusz  Smile Smile Smile
Zapisane

aneta_76
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3846


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #197 : Październik 22, 2008, 11:36:26 »

A tak zakwitły moje 2 grudniki które ostatnio kupiłam, z trzeciego odpadły wszystkie pąki kwiatowe.



Zapisane

Fiołki, hoye.
lwica79
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 212



« Odpowiedz #198 : Październik 22, 2008, 12:07:37 »

Jakie ładne te zdjęcia Smile
Dukra , dobrze że napisałaś swój post..odnośnie odłamywania się członów grudnika..bo ja u siebie dokładnie to samo zaobserwowałam, tyle że nie mogłam ich wcześniej naderwać. Zaczełam już podejrzewać najmłodszą siostrzyczkę, że mi tańcuje przy roślinach i takie są skutki, ale ostatnio jej u mnie nie było a kolejne dwie spore "gałązki" się oderwały. Nie wiem czym to jest spowodowane, ale nic straconego..bo też po prostu je ukorzeniam obok rośliny matecznej
Zapisane

gg.3597720    email: aronia26@wp.pl
Domowa zieleń -Lwica79
Moje fuksje
Pozdrawiam. Edyta
jurekg
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 467



« Odpowiedz #199 : Październik 22, 2008, 12:13:44 »

Kotka,widzę,że nie jest tak żle,jak sygnalizowałaś.Kwitną Smile
Zapisane
kika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 711



« Odpowiedz #200 : Październik 22, 2008, 12:25:22 »

A ja dzisiaj dostałam z okazji moich urodzin dwa grudniki: pomarańczowy i bardzo blado różowy. Niestety będę musiała je wywieźć do mamy bo u mnie jest za ciepło Sad
Zapisane
aneta_76
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3846


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #201 : Październik 22, 2008, 12:26:59 »

Kika u mnie też jest ciepło cały czas grzeją grzejniki, mam je postawione na parapecie.
Zapisane

Fiołki, hoye.
kika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 711



« Odpowiedz #202 : Październik 22, 2008, 12:35:21 »

Na parapetach stoją w trzech rzędach fiołki Smile Smile Smile Smile Smile Smile
Zapisane
lwica79
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 212



« Odpowiedz #203 : Październik 22, 2008, 13:18:26 »

Kotka,widzę,że nie jest tak żle,jak sygnalizowałaś.Kwitną Smile

Jurek , to się u mnie nie nazywa kwitnienie, tylko pokazanie kilku kwiatków żebym wiedziała jakie mają kolorki. Kwitnąć to te grudniki może kiedyś będą, jak się nauczę nimi zajmować jak trzeba.

Sam zobacz...cała doniczka grudników..a kwiatki na palcach jednaj ręki policzyć można Sad


ps. Jak się dobrze przyjrzeć temu nieostremu(wręcz fatalnemu) zdjęciu..to widać też że mam białego grudniczka jednak Smile . To z wymiany, od którejś z dziewczyn z forum..tylko nawet nie pamiętałam na jakie kolorki się wymieniałam Smile .
Zapisane

gg.3597720    email: aronia26@wp.pl
Domowa zieleń -Lwica79
Moje fuksje
Pozdrawiam. Edyta
jurekg
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 467



« Odpowiedz #204 : Październik 22, 2008, 13:56:09 »

ps. Jak się dobrze przyjrzeć temu nieostremu(wręcz fatalnemu) zdjęciu..to widać też że mam białego grudniczka jednak Smile

A nie boisz się,że rosnąc w jednej doniczce z innymi odmianami-postanowi zmienic kolor? Confused
Zapisane
lwica79
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 212



« Odpowiedz #205 : Październik 22, 2008, 14:01:39 »

W razie czego zostaje jeszcze sadzonka od Ciebie Smile
Zapisane

gg.3597720    email: aronia26@wp.pl
Domowa zieleń -Lwica79
Moje fuksje
Pozdrawiam. Edyta
dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #206 : Październik 22, 2008, 17:59:16 »

Lwico ja posądzałam na początku moją kotkę o strącanie pędów.
A może za mało podlewałam, na początku po przesadzeniu?
Jeszcze jedno w sprawie światla. Jakieś trzydziesci lat temu, moja mama miała prawdopodobnie ripsalidopsa lub grudnika, w każdym razie kwitł pod koniec wiosny. Roślina miała tak okolo 70 cm średnicy, kwitla obficie co roku. Cały rok stala na takim staroświeckim kwietniku w pokoju, którego okna wychodzily na pólnoc, slońca praktycznie zero. Szukając miejsca do postawienia kwiatka to też możesz wziąść po uwagę.
To jest ten ukorzeniający się człon z pakami:

Ciekawa jestem jak dlugo utrzyma pąki. Posadzilam go prosto, ale się trochę przechylił, nie chcę go narazie ruszać.
Zapisane

miroslawa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 340


« Odpowiedz #207 : Październik 22, 2008, 18:04:38 »

A dlaczego moje nie kwitną? Też bym chciała Mad

Część 5
Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: