Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 10:53:36
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja hoja choruje cz 2  (Przeczytany 12370 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #30 : Sierpień 28, 2008, 18:47:17 »

Witam, oczywiście carnosa x 4 wszystkie uparte,  w drodze gonoglobuide, minibella i Mathilde, calycina, gracilis a choruje lacunoska malusieńka, martwię się strasznie pierwsza i chora co będzie z pozostałymi Sad
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #31 : Sierpień 28, 2008, 18:54:50 »

A co jej jest?
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #32 : Sierpień 28, 2008, 19:00:48 »

Jestem 100% nowicjuszem, na razie aż tyle Wink roślinek i niestety bez fotek, jak dojadą z all napiszę coś wiecej a teraz idę walczyć z grzybami tymi zebranymi w lesie i na liściu lucanoski Sad
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #33 : Sierpień 28, 2008, 19:03:39 »

lacunoski oczywiście, oj będzie problem z nazewnictwem
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #34 : Sierpień 28, 2008, 19:07:05 »

Może umieść zdjęcia lacunosy, a wtedy możesz liczyć na szybką pomoc  Cool . Chyba, że już wiesz co jej jest i co zrobić  Confused .
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #35 : Sierpień 28, 2008, 20:25:56 »

Pewnie przelana,małe hoje nie lubią za mokro,wiem coś o tym. Confused Confused
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #36 : Sierpień 28, 2008, 21:08:28 »

Witam ponownie, Mery niestety nie mam zdjęciarki, pozostaje mi tylko opis ale moja ma wszstkie objawy jak na fotkach Smakosz i pewnie muszę kupić coś na grzyba czy tak? i do izolatki  tylko gdzie ja ten szpital zrobię? Sad tu falki tu za ciemno itd a przelana chyba nie jest Majoki,  dostałam 5 dni temu idealnie zapakowaną i zabezpieczoną, od tamtej pory  dostała kilka kropli deszczówki a kropki na listku odkryłam po dwóch dniach przez lupę Smile ciężko bez zdjęć,wiem, a może podpowiecie co jeszcze sprawdzić? Majoki, Takie jak masz w ręce też dzisiaj znalazłam, słowo! Smile

Ostrzeżenie. Przekręcanie nazw użytkowników skutkuje zablokowaniem dostępu. Proszę używać dużych liter
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
Zoe
Gość
« Odpowiedz #37 : Sierpień 28, 2008, 21:20:30 »


Co do wilgotności to tak jak piszę - gwarantuję że przesychała między podlewaniami.

PS
Proponujecie te liście wszystkie usunąć czy zostawić na razie?


I o to mi chodziło.

Widzisz jeden człowiek chodzi koło chorych i jest zdrowy, dugi tylko popatrzy na chorego i od razu kicha.

Z rośłinami jest podobie. W tym wypadku problemem może być to że za bardzo przesuszasz między podlewaniami. Tego typu objawy to pospolita korkowatość występująca przy dużej huśtawce wilgotnościowej, szczególnie daje znać o sobie kiedy na dokładkę jest dość chłodno.
U hoi trudno ją uzyskać, ale trafił ci się wrażliwy egzemplarz.

I jeszcze jedno - przesuszoną rośłinę trudno podlać bo woda przelatuje i w środku dalej jest sucho. Dlatego zaglądnięcie do doniczki jest zasadne.

Oberwij te liście i przyglądnij sie roślinie.
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #38 : Sierpień 28, 2008, 21:47:42 »

Nie taki wrażliwy zważywszy na gatunek. Australis nie jest fanką suszy, co nie znaczy, że trudno ją zalać.

PEla, uzupełnij profil, proszę.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #39 : Sierpień 29, 2008, 06:42:35 »

Spać nie mogłam, czułam że coś nie tak...oczywiście sorry Makosz.                                                                 
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #40 : Sierpień 29, 2008, 06:56:41 »

JeyDee czy tak jest ok
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #41 : Sierpień 29, 2008, 06:57:55 »

O! I już mi dużo pomogłyście. Dzięki bardzo.
Niestety wczoraj wróciłam do domu paskudnie późno (i dziś się zapowiada podobnie) i nie dałam już rady grzebać w glebie. W sobotę ją prześwietlę  Very Happy
Pogoda się zaczęła paskudna więc teściowa pewnie na dniach zacznie się podgrzewać to i hojkom będzie przyjemniej.  Smile
Najważniejsze że to nie jakaś zaraza - jeżeli moje błędy to z Waszą pomocą je naprawię i roślinki mają szanse.
Zapisane

Barbara
k_rol_k
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 655


Płyń zawsze pod prąd, z prądem płyną tylko śmieci


« Odpowiedz #42 : Sierpień 29, 2008, 17:59:50 »

Nie znalazłam nigdzie jeszcze nic o takich objawach a mam pytanko. Czym może być spowodowane, że część liści na roślinie jest śliczna i zdrowiutka jak ten:



A część jest dziwna, poskręcana a czasem nawet skarłowaciała::



Hoja nie jest nadmiernie ruszana, przestawiana w ogóle, nie była przesadzana od roku, podlewana co 7-10 dni jak ziemia przeschnie, dołem ma drenaż z keramzytu, ziemia do roślin kwitnących z dodatkiem perlitu, nie jest narażana na przeciągi, nawożona co drugie, czasem co trzecie podlewanie nawozem do roślin zielonych, stoi na południowo-wschodnim parapecie, nie jest cieniowana ale nigdy nie było objawów poparzeń. Deformacje występują na młodych liściach, czasami sprawa prostuje się sama i początkowo poskręcany liść później jest ładny a czasami zostaje już taki... Dodatkowo druga hoja trzymana w takich samych warunkach nie odstawia takich numerów. Robale wykluczam - oglądałam bardzo dokładnie obie.
Nic mi nie przychodzi do głowy...
Zapisane

mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #43 : Sierpień 29, 2008, 18:14:56 »

Chyba dwukrotnie poszedł ten sam post... Cool
Nie przejmuj się, takie znieksztalcenia trafiają się na carnosie. Nie mam pojęcia czym są spowodowane Confused , ale one abslutnie nie przeszkadzają we wzroście, kwitnieniu czy czym kilwiek tej hoi  Cool.
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
k_rol_k
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 655


Płyń zawsze pod prąd, z prądem płyną tylko śmieci


« Odpowiedz #44 : Sierpień 29, 2008, 18:17:57 »

Niestety nie mogę go już skasować, może któraś modka jak tu wpadnie to będzie taka dobra i jednego się pozbędzie Smile

Uffff, dziękuję mery - już się bałam, że to cuś poważnego... Nie za dobrze to wygląda a moja hoja i tak nie kwitnie to w kwitnieniu jej na bank nie przeszkodzi Very Happy
Zapisane

mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #45 : Sierpień 29, 2008, 18:30:09 »

Nie martw się u mnie taka dziesięciolatka co kwitnie trzydziestką kwiatostanow, też tak czasem ma i jakiś "nieteges" liść wypuści  Smile .
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #46 : Sierpień 29, 2008, 19:27:44 »

Skasowałam.

Takie zniekształcenia są skutkiem uszkodzeń (np. mechanicznych) w okresie kształtowania liścia. Jak młody listek się "wykluwa" to byle co może go uszkodzić, ale tak jak mówi Mery, nie ma to żadnych złych następstw.
Nota bene nie jest to zjawisko zarezerwowane dla hoi.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #47 : Sierpień 29, 2008, 20:24:55 »

Moja ma takich pełno,jest duża i zwisająca więc nowe liście są przygniatane przez ciężkie łodygi.Wyczytałam na innym forum że hoje to masochistki, im gorzej je traktujesz tym lepiej kwitną.Na pewno nie tyczy się wszystkich ale dobrze wiedzieć.
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #48 : Sierpień 29, 2008, 20:42:43 »

Bo "gorzej" z reguły oznacza mniej wody, mniej trącania, przekręcania itd...  Razz Smile.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #49 : Sierpień 29, 2008, 21:58:01 »

Nie pokazuj mi języka bo nie dostaniesz cytrynki (kliwii ) gdybyś zapomniała  Smile
Bo "gorzej" z reguły oznacza mniej wody, mniej trącania, przekręcania itd...  Razz Smile.
Ja to wiem,jak chcesz to daj adres,wyślę w poniedziałek.
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #50 : Wrzesień 01, 2008, 11:02:17 »

Co do mojej australis - w środku w doniczce wygląda wszystko ok. Prawdopodobnie faktycznie to "coś" złego jej zrobiłam niechcący. Ale chyba jednorazowo bo te listki, które takie były to są nadal i nic więcej się nie dzieje - nie pogarsza się na szczęście.
Zapisane

Barbara
kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #51 : Wrzesień 02, 2008, 23:10:13 »

Mam problem. Po listkach kerri którą ostatnio kupiłam poginają jakieś robaczki. Maleństwa zupełne, ledwo dostrzegalne czarne punkciki. Co to jest i czym to zwalczyć? Bo jak mi się to cholerstwo rozniesie po hojowym przedszkolu to się chyba zabiję... Rolling Eyes
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #52 : Wrzesień 02, 2008, 23:43:35 »

U mnie też takie coś łaziło..... chyba przez okno wlazło, bo innej możliwości nie ma, może w ziemi były  Confused Confused  Popryskałam i podlałam Diazolem i ... odpukać, na razie nie ma.
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #53 : Wrzesień 04, 2008, 09:17:23 »

Na listkach mojej kerrii zauważyłam coś takiego









Początkowo myślałam, że to jakieś uszkodzenia z transportu, ale wydaje mi się, że to się powiększa  Sad. Co to może być?
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #54 : Wrzesień 04, 2008, 09:31:20 »

Moja też to ma. Rolling Eyes Czy ma na doniczce naklejkę z napisem - "rimkowalczyk" czy jakoś tak? Bo moja miała Rolling Eyes
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #55 : Wrzesień 04, 2008, 09:42:05 »

Dziewczyny to nic groźnego - one tak mają wszystkie. Jest to próba zwinięcia liścia przez roślinę - ona w starszym wieku co pewien czas będzie miała z listków takie "miseczki" - "urny" , to będzie jej zaproszenie dla mrówek by sobie tam mrowiska zrobiły.
Zapisane

kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #56 : Wrzesień 04, 2008, 09:43:26 »

Aha, to mam sprowadzić mrówki do domu? Very Happy Razz
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #57 : Wrzesień 04, 2008, 09:45:11 »

Dziewczyny, ale mnie chodzi o te ciemne plamy  Sad.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #58 : Wrzesień 04, 2008, 09:49:05 »

Ja właśnie mówię o tych ciemnych plamach na obrzeżu liści Smile- wszystkie kerii tak mają
Zapisane

anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #59 : Wrzesień 04, 2008, 10:05:09 »

Myślałam, że mówisz o kształcie  Embarassed. Dzięki, to już się nie martwię  Smile.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: