|
anntaris
|
 |
« : Lipiec 08, 2008, 19:55:53 » |
|
Morduję od góry i od dołu  I jeszcze jeden problem. Dwa tygodnie temu dostałam zamówione sadzonki hoi. Paczka szła tydzień i sadzonki dotarły w nie najlepszym stanie  . Nie jestem jednak pewna, czy to wina długiej podróży i braku wody, czy jakiegoś szkodnika lub choroby  . Hoya lacunosa  Hoya cumingeana   .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Danusia
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #1 : Lipiec 08, 2008, 20:14:59 » |
|
Wydaje mi się, że to nie jest skutek zamkniecia (podróży), ale jakieś paskudztwo z rośliny matecznej  . Można spróbować użyć previcuru do oprysku (od chorób grzybowych) jednak nie sądzę, że to pomoże... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
anntaris
|
 |
« Odpowiedz #2 : Lipiec 08, 2008, 20:19:17 » |
|
Też mi się to wydaje beznadziejne, tym bardziej że to są sadzonki nieukorzenione  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Danusia
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #3 : Lipiec 08, 2008, 20:28:41 » |
|
A może spróbuj reklamować u sprzedawcy?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
anntaris
|
 |
« Odpowiedz #4 : Lipiec 09, 2008, 10:10:10 » |
|
Myślałam o tym, ale chyba jest już za późno. Poza tym sprzedawca cieszy się na forum dość dobrą opinią, więc czemu akurat mnie miałby wysłać chore sadzonki  . Na hoi lacunosa to może rzeczywiście jakiś grzyb, ale na cumingeana te zmiany są inne. Może to przędziorek?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Danusia
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #5 : Lipiec 09, 2008, 11:28:31 » |
|
Anntaris, odizoluj je i obserwuj - po podróży mogą być na nich różne uszkodzenia (od mechanicznych po korkowatość). Umyte pewnie są ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
natita
|
 |
« Odpowiedz #6 : Lipiec 09, 2008, 11:37:08 » |
|
Anntaris nie poddawaj się! Zrób jak mówi Jey. My trzymamy kciuki!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie warto być dobrym - to się nie liczy... Liczy się ta jedna wpadka, która zdarzyć się może każdemu, a za którą dostanie się publiczny lincz bez jednego choćby pytania.- lekcja ff
|
|
|
|
anntaris
|
 |
« Odpowiedz #7 : Lipiec 09, 2008, 13:00:45 » |
|
Miałam umyć?  Wiedziałam, że trzeba podciąć końcówki, ale o myciu nie pomyślałam  . Dzięki dziewczyny  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Danusia
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #8 : Lipiec 09, 2008, 13:03:51 » |
|
Mówię o myciu na okoliczność ewentualnych lokatorów  . Ja zresztą wszystko myję, cokolwiek wchodzi do domu nowego (w sensie roślinnym, rzecz jasna, sera żółtego nie  ).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
anntaris
|
 |
« Odpowiedz #9 : Lipiec 09, 2008, 13:06:27 » |
|
Sadzonki umyte 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Danusia
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #10 : Lipiec 22, 2008, 18:48:20 » |
|
To choróbsko jakieś czy poparzenie słoneczne? Roślina stała na południowo zachodnim parapecie, przez tydzień jej nie oglądałam dzisiaj z wrażenia prawie spadłam z wózka ,ale odcięłam 8 takich liści - ten miał najmniejsze uszkodzenia innymi nie chcę straszyć .Obok trochę przesłonięte ramą okienną dziecko tej cyliciny bez uszkodzeń  - co to jest? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #11 : Lipiec 22, 2008, 19:43:31 » |
|
Długo ona jest u ciebie ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #12 : Lipiec 22, 2008, 20:06:12 » |
|
Jest u mnie od bardzo wczesnej wiosny/chyba bo ja z kalendarzem na bakier/ i nagle zobaczyłam takie cosik...myslę,że to jakieś diabelstwo grzybowe tylko od czego? Bardzo ostrożnie podlewam, dozuję wodę szczególnie do hoi,może przeniosłam jakiąś grzybnię z fiołka - miał szarą pleśń i go wywaliłam a stał w sąsiedztwie -od godziny robię rachunek sumienia ,ale mi kiepsko idzie  pozostałe liście w kubełku są znacznie gorsze.Już spryskałam previcurem mam jeszcze biosept,topsin ,antygrzyb...młodej nic nie jest a stała obok.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #13 : Lipiec 22, 2008, 20:09:09 » |
|
Tym Previcurem jeszcze podlej ze 2 razy. I przyciśnij Tellerkę, może wymyśli coś skuteczniejszego.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #14 : Lipiec 22, 2008, 20:15:53 » |
|
  wygrzebałam z kubełka  drugie zdjęcie z lampą
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #15 : Lipiec 22, 2008, 20:39:39 » |
|
Kurczę, no wygląda na grzyba  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #16 : Lipiec 22, 2008, 20:44:06 » |
|
Też tak czułam w kościach że to coś z grzyba - dopiero co miałam wojnę z przedziorkami...jakaś plaga chyba bo coś nudno było, jakoś sielsko i...zrobiło się diabelsko...może się wygrzebiemy  mam taką nadzieję.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #17 : Lipiec 23, 2008, 09:19:08 » |
|
Jeśli nie stał z liśćmi prawie przy szybie to nie słońce. Z domu obejrzę zdjęcia dokładnie. Na grzyba to jakieś Bayery... najlepirj chyba Previcur, teldor lub mildex. Nie wiem co tam dostaniesz... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #18 : Lipiec 23, 2008, 15:28:49 » |
|
Ja bym zaryzykowała, że to oparzenie słoneczne a potem i szara pleśń się mogła od fiołka przypałętać... Wydaje mi się że jak spryskasz dwukrotnie jakimś antygrzybem to nic jej nie będzie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #19 : Lipiec 23, 2008, 15:38:05 » |
|
Faktycznie, przyznaję się i do słońca bardzo ostrego i tego zagrzybionego szarą pleśnią fiołka - hoja przeprowadzona do pokoju syna na półkę tuż przy oknie wschodnim z rozpiską leków - dziękuję za porady 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #20 : Sierpień 27, 2008, 07:40:44 » |
|
To listek mojej australis - trzy liście się takie zrobiły, reszta ok. I teraz - czy to choróbsko czy robale? Zwierząt nie widzę (ale może tylko nie widzę...) No i cokolwiek zdiagnozujecie i zalecicie - czy standardowo zastosowac na wszystkie hoje - na tym parapecie stoją jeszcze sheperdii, wayetii, compacta, mała bella... Jak na razie nic na nich nie widać ale trochę się boję  
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #22 : Sierpień 27, 2008, 10:52:22 » |
|
Ja mojej nie tykałam - jedno co o tym wiem to że "się zrobiło samo" 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #23 : Sierpień 27, 2008, 17:44:47 » |
|
Nie widziałam jeszcze takich efektów.... prześlij linka do tego postu do Zoe... bo ona do hoi raczej nie zagląda.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #24 : Sierpień 28, 2008, 12:24:14 » |
|
Basiu!
Opryskiwałaś, zraszałaś, myłaś roślinę?
Czy po podlaniu czekałaś aż ziemia przeschnie?
Czy też ma ziemię wiecznie wilgotną.
Zaglądnij do doniczki to znaczy wyjmij rośłinę z doniczki i zobacz co tam jest. Sucho jak pieprz czy mokro. Dotyczy to szczególnie środka bryły od strony dna doniczki.
Czy w doniczce było wilgotno kiedy na polu było chłodno.
Przeanalizuj bardzo dokładnie
Bo to prezentujesz na liściach to błedy w pielęgnacji, a nie choroba czy szkodnik.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #25 : Sierpień 28, 2008, 12:26:32 » |
|
Bo to prezentujesz na liściach to błedy w pielęgnacji, a nie choroba czy szkodnik.
Aaa, to dlatego nie mogłam tego w chorobach znaleźć  . Ale obstawiasz Zoe raczej brak czy nadmiar wody ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
bachud
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 729
|
 |
« Odpowiedz #26 : Sierpień 28, 2008, 14:18:47 » |
|
No, stresujecie kobiety... Choć to by było na tyle pocieszające, że nie rozejdzie mi się zaraz jakieś świństwo.
Ale powiem Wam tyle, że na 1000% nie była przelana - prędzej podlewam je za mało niż za dużo - wszystkie hoje stoją u tesciowej w pokoju i zaglądam tam raz na jakiś czas a nikt inny nie ma pozwolenia ich dotykac (i tego się trzymają)
Co do reszty pytań Roślina nie była opryskiwana, zraszana ani myta Co do wilgotności to tak jak piszę - gwarantuję że przesychała między podlewaniami. W takich samych warunkach rośnie od ok. roku (czyli od początku żywota). Stoi u wiecznie marznącej teściowej więc przeciągi tam się nie trafiają. Poza tym stoi na środku okna, które tylko czasami jest uchylane od góry (nie stoi przy szparze która się robi na dole tylko za szybą - jeżeli wiecie o co mi chodzi)
A co ma w środku to będę musiała dopiero sprawdzić...
PS Proponujecie te liście wszystkie usunąć czy zostawić na razie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Barbara
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #27 : Sierpień 28, 2008, 15:20:51 » |
|
Ja bym te liście oberwała  , to tylko 3, jak pisałaś. Dziwnie to wygląda, jakaś bakterioza czy co? O ile nie ma robali  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #28 : Sierpień 28, 2008, 18:08:31 » |
|
witam, zaczynam od dzisiaj aczkolwiek obserwuję Was bacznie chyba z rok albo więcej  no i .... zaczęłam też skup hojek; ale niestety jedna ma czarne plamki jw opisane, zaczynam od szpitala pozdrawiam wszystkich
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
anntaris
|
 |
« Odpowiedz #29 : Sierpień 28, 2008, 18:18:10 » |
|
PEla witaj  . No i oczywiście pochwal się hojami.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Danusia
|
|
|
|