Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Porady domowe, Zdrowie, Dom, Ogród, Kuchnia
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 10:53:15
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja hoja choruje cz 2  (Przeczytany 12370 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« : Lipiec 08, 2008, 19:55:53 »

Morduję od góry i od dołu  Twisted Evil

I jeszcze jeden problem. Dwa tygodnie temu dostałam zamówione sadzonki hoi. Paczka szła tydzień i sadzonki dotarły w nie najlepszym stanie  Sad. Nie jestem jednak pewna, czy to wina długiej podróży i braku wody, czy jakiegoś szkodnika lub choroby Sad.

Hoya lacunosa



Hoya cumingeana



.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #1 : Lipiec 08, 2008, 20:14:59 »

Wydaje mi się, że to nie jest skutek zamkniecia (podróży), ale jakieś paskudztwo z rośliny matecznej Confused.
Można spróbować użyć previcuru do oprysku (od chorób grzybowych) jednak nie sądzę, że to pomoże... Sad
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #2 : Lipiec 08, 2008, 20:19:17 »

Też mi się to wydaje beznadziejne, tym bardziej że to są sadzonki nieukorzenione  Sad.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #3 : Lipiec 08, 2008, 20:28:41 »

A może spróbuj reklamować u sprzedawcy?
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #4 : Lipiec 09, 2008, 10:10:10 »

Myślałam o tym, ale chyba jest już za późno. Poza tym sprzedawca cieszy się na forum dość dobrą opinią, więc czemu akurat mnie miałby wysłać chore sadzonki  Confused

Na hoi lacunosa to może rzeczywiście jakiś grzyb, ale na cumingeana te zmiany są inne. Może to przędziorek?
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #5 : Lipiec 09, 2008, 11:28:31 »

Anntaris, odizoluj je i obserwuj - po podróży mogą być na nich różne uszkodzenia (od mechanicznych po korkowatość).
Umyte pewnie są ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
natita
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1727



« Odpowiedz #6 : Lipiec 09, 2008, 11:37:08 »

Anntaris nie poddawaj się! Zrób jak mówi Jey. My trzymamy kciuki!
Zapisane

Nie warto być dobrym - to się nie liczy... Liczy się ta jedna wpadka, która zdarzyć się może każdemu, a za którą dostanie się publiczny lincz bez jednego choćby pytania.- lekcja ff
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #7 : Lipiec 09, 2008, 13:00:45 »

Miałam umyć? Embarassed Wiedziałam, że trzeba podciąć końcówki, ale o myciu nie pomyślałam Confused.
Dzięki dziewczyny  Smile.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #8 : Lipiec 09, 2008, 13:03:51 »

Mówię o myciu na okoliczność ewentualnych lokatorów  Mad.
Ja zresztą wszystko myję, cokolwiek wchodzi do domu nowego (w sensie roślinnym, rzecz jasna, sera żółtego nie  Smile).
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #9 : Lipiec 09, 2008, 13:06:27 »

Sadzonki umyte  Cool
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #10 : Lipiec 22, 2008, 18:48:20 »

To choróbsko jakieś czy poparzenie słoneczne? Roślina stała na południowo zachodnim parapecie, przez tydzień jej nie oglądałam dzisiaj z wrażenia prawie spadłam z wózka ,ale odcięłam 8 takich liści - ten miał najmniejsze uszkodzenia innymi nie chcę straszyć .Obok trochę przesłonięte ramą okienną dziecko tej cyliciny bez uszkodzeń    Confused - co to jest?

Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #11 : Lipiec 22, 2008, 19:43:31 »

Długo ona jest u ciebie ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #12 : Lipiec 22, 2008, 20:06:12 »

Jest u mnie od bardzo wczesnej wiosny/chyba bo ja z kalendarzem na bakier/ i nagle zobaczyłam takie cosik...myslę,że to jakieś diabelstwo grzybowe tylko od czego? Bardzo ostrożnie podlewam, dozuję wodę szczególnie do hoi,może przeniosłam jakiąś grzybnię z fiołka - miał szarą pleśń i go wywaliłam a stał w sąsiedztwie -od godziny robię rachunek sumienia ,ale mi kiepsko idzie  Confused pozostałe liście w kubełku są znacznie gorsze.Już spryskałam previcurem mam jeszcze biosept,topsin ,antygrzyb...młodej nic nie jest a stała obok.
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #13 : Lipiec 22, 2008, 20:09:09 »

Tym Previcurem jeszcze podlej ze 2 razy.
I przyciśnij Tellerkę, może wymyśli coś skuteczniejszego.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #14 : Lipiec 22, 2008, 20:15:53 »





wygrzebałam z kubełka  Sad drugie zdjęcie z lampą
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #15 : Lipiec 22, 2008, 20:39:39 »

Kurczę, no wygląda na grzyba  Crying or Very sad.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #16 : Lipiec 22, 2008, 20:44:06 »

Też tak czułam w kościach że to coś z grzyba - dopiero co miałam wojnę z przedziorkami...jakaś plaga chyba bo coś nudno było, jakoś sielsko i...zrobiło się diabelsko...może się wygrzebiemy  Smile mam taką nadzieję.
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #17 : Lipiec 23, 2008, 09:19:08 »

Jeśli nie stał z liśćmi prawie przy szybie to nie słońce. Z domu obejrzę zdjęcia dokładnie.
Na grzyba to jakieś Bayery... najlepirj chyba Previcur, teldor lub mildex. Nie wiem co tam dostaniesz... Confused
Zapisane

probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #18 : Lipiec 23, 2008, 15:28:49 »

Ja bym zaryzykowała, że to oparzenie słoneczne a potem i szara pleśń się mogła od fiołka przypałętać...
Wydaje mi się że jak spryskasz dwukrotnie jakimś antygrzybem to nic jej nie będzie.
Zapisane

makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #19 : Lipiec 23, 2008, 15:38:05 »

Faktycznie, przyznaję się i do słońca bardzo ostrego i tego zagrzybionego  szarą pleśnią fiołka - hoja przeprowadzona do pokoju syna na półkę tuż przy oknie wschodnim z rozpiską leków - dziękuję za porady  Very Happy
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #20 : Sierpień 27, 2008, 07:40:44 »

To listek mojej australis - trzy liście się takie zrobiły, reszta ok.
I teraz - czy to choróbsko czy robale? Zwierząt nie widzę (ale może tylko nie widzę...)
No i cokolwiek zdiagnozujecie i zalecicie - czy standardowo zastosowac na wszystkie hoje - na tym parapecie stoją jeszcze sheperdii, wayetii, compacta, mała bella... Jak na razie nic na nich nie widać ale trochę się boję






Zapisane

Barbara
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #21 : Sierpień 27, 2008, 09:33:00 »

Na mojej medinilli są podobne objawy, ale wiem, że zrobiłam za silny roztwór spirytusu z wodą. Popaliłam liście  Mad
Zapisane

bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #22 : Sierpień 27, 2008, 10:52:22 »

Ja mojej nie tykałam - jedno co o tym wiem to że "się zrobiło samo" Smile
Zapisane

Barbara
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #23 : Sierpień 27, 2008, 17:44:47 »

Nie widziałam jeszcze takich efektów.... prześlij linka do tego postu do Zoe... bo ona do hoi raczej nie zagląda.
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #24 : Sierpień 28, 2008, 12:24:14 »

Basiu!

Opryskiwałaś, zraszałaś, myłaś  roślinę?

Czy po podlaniu czekałaś aż ziemia przeschnie?

Czy też ma ziemię wiecznie wilgotną.

Zaglądnij do doniczki to znaczy wyjmij rośłinę z doniczki i zobacz co tam jest. Sucho jak pieprz czy mokro. Dotyczy to szczególnie środka bryły od strony dna doniczki.

Czy w doniczce było wilgotno kiedy na polu było chłodno.

Przeanalizuj bardzo dokładnie

Bo to prezentujesz na liściach to błedy w pielęgnacji, a nie choroba czy szkodnik.
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #25 : Sierpień 28, 2008, 12:26:32 »

Bo to prezentujesz na liściach to błedy w pielęgnacji, a nie choroba czy szkodnik.
Aaa, to dlatego nie mogłam tego w chorobach znaleźć  Mad.

Ale obstawiasz Zoe raczej brak czy nadmiar wody ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #26 : Sierpień 28, 2008, 14:18:47 »

No, stresujecie kobiety...
Choć to by było na tyle pocieszające, że nie rozejdzie mi się zaraz jakieś świństwo.

Ale powiem Wam tyle, że na 1000% nie była przelana - prędzej podlewam je za mało niż za dużo - wszystkie hoje stoją u tesciowej w pokoju i zaglądam tam raz na jakiś czas a nikt inny nie ma pozwolenia ich dotykac (i tego się trzymają)

Co do reszty pytań
Roślina nie była opryskiwana, zraszana ani myta
Co do wilgotności to tak jak piszę - gwarantuję że przesychała między podlewaniami.
W takich samych warunkach rośnie od ok. roku (czyli od początku żywota).
Stoi u wiecznie marznącej teściowej więc przeciągi tam się nie trafiają. Poza tym stoi na środku okna, które tylko czasami jest uchylane od góry (nie stoi przy szparze która się robi na dole tylko za szybą - jeżeli wiecie o co mi chodzi)

A co ma w środku to będę musiała dopiero sprawdzić...

PS
Proponujecie te liście wszystkie usunąć czy zostawić na razie?
Zapisane

Barbara
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #27 : Sierpień 28, 2008, 15:20:51 »

Ja bym te liście oberwała  Confused , to tylko 3, jak pisałaś. Dziwnie to wygląda, jakaś bakterioza czy co? O ile nie ma robali  Mad .
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #28 : Sierpień 28, 2008, 18:08:31 »

witam, zaczynam od dzisiaj aczkolwiek obserwuję Was bacznie chyba z rok albo więcej Smile no i .... zaczęłam też skup hojek; ale niestety jedna ma czarne plamki jw opisane, zaczynam od szpitala pozdrawiam wszystkich
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #29 : Sierpień 28, 2008, 18:18:10 »

PEla witaj  Smile. No i oczywiście pochwal się hojami.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: