Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 05:54:50
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Gardenia cz. 3  (Przeczytany 9335 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #90 : Maj 13, 2009, 22:13:35 »

Zdjęcie jest bardzo duże, tylko mało ostre . Trochę mi to przypomina mączlika  Confused
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
rysler
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 43



« Odpowiedz #91 : Maj 13, 2009, 22:35:16 »

to jest największe zblizenie jakie udało mi sie zrobić, celowo w dużej rozdzielczości. Po kliknięciu w fotkę w prawym dolnym rogu pojawia sie znaczek powiększenia (przynajmniej u mnie), klikamy w niego i przez kolejne klikanie w fotkę można najechać na interesujący fragment np. jeden z pączków kwiatowych, przy powiększeniu widac "robaczki" wielonóżkowe, ciemno granatowe. Przepraszam za bylejakość zdjęcia. Próbowałem wielokrotnie i to jest chyba szczyt moich możliwości w tym zakresie.
Zapisane
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #92 : Maj 13, 2009, 22:52:19 »

Sorry, oglądałam liście, a nie patrzyłam na pąki. Faktycznie jest tego multum  Mad To wygląda jak jakaś mszyca.... bardzo uparta. Jeżeli to mszyca - to gdzie kwiatek stoi.... może ziemia jest skażona  Confused  Wyczytałam: Domowym sposobem stosowanym przez wiele osób jest kąpiel rośliny wykonana w pianie płynu do mycia naczyń czy mydła.  Można też na ziemi i do niej położyć przekrojony ząbek czosnku lub cebuli. To moja rada na gorąco, może jeszcze ktoś przybędzie z pomocą.
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #93 : Maj 13, 2009, 23:27:01 »

Dla mnie też wygląda to na mszycę. 2 opryski Pirimorem / co tydzień / powinny załatwić problem.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
rysler
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 43



« Odpowiedz #94 : Maj 14, 2009, 18:02:42 »

Dziewczyny, ja także uważałem, że to mszyce, no może trochę mniejsze, ale jednak. Jak pisałem wcześniej stosowałem opryski pirimorem, decisem i aktualnie Karate. Niestety po oprysku nikną na chwilę (kilka dni) i pojawiają się ponownie. Normalne mszyce na różach po jednym oprysku zniknęły bezpowrotnie (oczywiście na razie bo róże rosną i pojawiają sie stale nowe pędy, więc i mszyce wrócą). Niestety te uparte maluchy na mojej gardenii pojawiają się z powrotem w tych samych miejscach już po czterech, pięciu dniach. Myślę żeby:
1) przesadzić kwiatka w nową ziemię,
2) do oprysku dodać odrobinę płynu do mycia naczyń (podobno zwiększa przyczepność oprysku),
3) zmienić środek (ktoś zasugerował talstar).
Jak myślicie to co wymieniłem pomoże? czy ktoś wie co to za robaczki? znajomość przeciwnika ułatwia walkę z nim.
Na poprawe nastroju moje bratki

mam nadzieję, że się spodobają
Zapisane
gosiap
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 566


zielone jest piękne


« Odpowiedz #95 : Maj 14, 2009, 19:23:07 »

Nie znam na mszyce skuteczniejszego od Pirimoru. Może należało by powtórzyć oprysk przed upływem tygodnia?.
Zapisane

słoneczne buziaki GosiaP
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #96 : Maj 14, 2009, 19:58:17 »

Nie znam na mszyce skuteczniejszego od Pirimoru. Może należało by powtórzyć oprysk przed upływem tygodnia?.
Dodatkowo warto zmienić ziemię i pryskać liście również od spodu.
Może to jakaś zmutowana mszyca  Confused Można jeszcze spróbować Nomolt, chociaż Diazol bardziej by pomógł, bo można dodatkowo nim podlać..
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
przemo7
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 851



WWW
« Odpowiedz #97 : Maj 14, 2009, 20:12:46 »

Podobno Diazol już został wycofany.
Zapisane

krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #98 : Maj 14, 2009, 20:18:16 »

Podobno Diazol już został wycofany.
Surprised Tego nie wiedziałam, mam jeszcze w domu. Na pewno nie ma Diazolu w formie proszku, pod koniec ubiegłego roku był w formie płynnej. Jak na dzień dzisiejszy - nie wiem.
Sprawdzałam - jest do kupienia w sklepie e-ogrodnik.com, więc chyba nie wycofali  Confused
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
przemo7
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 851



WWW
« Odpowiedz #99 : Maj 14, 2009, 21:44:31 »

U mnie w ogrodniczym całkiem dobrze zaopatrzonym sklepie mi to powiedzieli. Musiałem Nomolt wziąć.
Zapisane

rysler
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 43



« Odpowiedz #100 : Maj 14, 2009, 21:49:05 »

dzisiaj byłem w Arkadii, zajrzałem do LM. Sprzedawca opiekujący sie roślinami polecił Provado w sprayu ( na opakowaniu jest napisane, że zwalcza: mszyce, wciornastki, mączlik szklarniowy, czerwce, tarczniki, miseczniki, wełnowce, przędziorki). Kupiłem (dość drogi ) i wypróbuję jeśli dzisiejszy oprysk Karate nie przyniesie spodziewanych efektów. Powiedział także, że pirimor jest wycofany. Na pytanie co jest bardziej skuteczne Karate czy Talstar powiedział, że karate, ale to pewnie zależy na co. Dzisiejszy oprysk Karate jest już trzeci w ciągu mniej wiecej 15 dni, spryskana jest cała roślina, liście od spodu, z góry, nawet ziemię z wierzchu spryskałem dość dokładnie. przyznam, że jak zobaczyłem te robaczki po drugim oprysku karate to się z lekka podłamałem, co za odporne dziadostwo.
Zapisane
lesnik
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 69

Kotlina Kłodzka strefa 6a


« Odpowiedz #101 : Maj 14, 2009, 22:37:50 »

Pirimor może mszyce załatwi ,problemu jednak nie.
Dlaczego nie próbujecie metod biologicznych?
Najgrożniejszym wrogiem mszyc jest biedronka, więc...
Zapisane
gosiap
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 566


zielone jest piękne


« Odpowiedz #102 : Maj 15, 2009, 11:15:21 »

Też w pierwszym momencie myślałam o biedronkach. Nazbierać już można ale... męczyć je w domu  Shocked.  Jak zmusić,żeby się  nie porozchodziły i nie padły gdzieś za szafą?  Sad
Zapisane

słoneczne buziaki GosiaP
lesnik
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 69

Kotlina Kłodzka strefa 6a


« Odpowiedz #103 : Maj 15, 2009, 21:48:26 »

Biedronki są bardzo żarłoczne, jedna może poradzić sobie ze sporą ilością mszyc. Potrafi też niepostrzeżenie się ulotnić gdy braknie żeru.
Skuteczne są też wyciągi roślinne.
Zapisane
Wiktor
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 549


Małopolskie, strefa 6b.


« Odpowiedz #104 : Maj 16, 2009, 10:35:16 »

Też polecam naturalne sposoby, u mnie działał na mszyce wywar z cebuli Smile
Zapisane

Pozdrowienia!
             
Wiktor.  Smile
rysler
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 43



« Odpowiedz #105 : Maj 17, 2009, 14:56:30 »

Panowie "naturalni" oczekiwałem określenia co za robaczki sie zadomowiły na mojej gardenii. Do sposobów "babuni" mogę dorzucić jeszcze wywar z petów papierosowych (skuteczne wypróbowałem, ale na działce), wywar z pokrzywy, też próbowałem na działce, dość skuteczny, wymaga wielu powtórzeń, co do biedronek próbowałem przy ich pomocy pozbyć się mszyc z kelmatisa, niestety mimo, że sporo ich umieściłem w pobliżu, to najwidoczniej nie miały ochoty mi pomóc (może te akurat mszyce im nie smakowały), pomógł ostatecznie pirimor. Dzisiaj mojej zainfekowanej gardenii zmieniłem podłoże,a przy okazji dokładnie wypłukałem całość. W trakcie spłukiwania starej ziemi stwierdziłem, że mam sześć samodzielnych roślin, więc je porozsadzałem. Poczekam i zobaczę. Może dokładne płukanie i zmiana ziemi pozwoli pozbyć sie niechcianych gości. Jeśli nie, to zastosuję (niestety) zakupiony w LM Provado. Jak mi się uda pozbyć robaczków, a roślinki się przyjmą, to będę miał na wymianę co najmniej kilka sadzonek biało kwitnącej gardenii.  Very Happy
Zapisane
Rawa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 102



« Odpowiedz #106 : Czerwiec 23, 2009, 13:43:08 »

odnawiam watek Smile
słuchajcie, kupiłam Gardenię ok. 2 miesiące temu z jednym rozwinietym kwiatkiem, od tej pory cisza!!!tzn. pąki jak były tak dalej się nie otworzyły, nie traci liści i jest w doskonałej kondycji, ale pąki zamknięte na amentus! :-?a ja chcę poczuć ten cudny zapach i zobaczyć kwiatuszki
co to może być Kochani? Confused Confused Confused
Zapisane
przemo7
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 851



WWW
« Odpowiedz #107 : Czerwiec 23, 2009, 14:17:53 »

Przyzwyczaja się do nowego miejsca. U mnie chyba z pół roku minęło nim rozwinęła kwiaty.
Zapisane

kwiatolek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 207



« Odpowiedz #108 : Czerwiec 23, 2009, 15:36:28 »

Wystarczy jeden pąk, a zapach jest mocno wyczuwalny - gdy stoi się obok niej. U mnie na balkonie ale na razie w nosie ma kwitnienie. Razz
Zapisane

Rawa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 102



« Odpowiedz #109 : Czerwiec 23, 2009, 17:17:56 »

hmmm,czytałam że takie cuda dzieją się za sprawą retardantów, które stosują producenci kwiatów....ale czuję się pocieszona,że jest szansa,że moje oczekiwanie na kwiaty zostanie nagrodzone Very Happy
Zapisane
ivy82
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 31



« Odpowiedz #110 : Czerwiec 30, 2009, 20:25:14 »

Witam,
tydzień temu kupiłam na giełdzie śliczną, małą gardenię. Niestety już w pierwszym dniu po zakupie jej kwiatki zaczęły żółknąc, następnie brązowieć. Pomyślałam że może taka jest kolej rzeczy bo te roślinki podobno są dosyć kapryśne, ale to co stało się kolejnego dnia zupełnie mnie podłamało. Gardenia po prostu zupełnie sflaczała  Sad. Ma oklapnięte pąki i listki i wygląda coraz marniej. Podlałam ja tylko raz przegotowaną wodą, cały czas ma wilgotno. Zastanawiam się czy producenci podlewają je jakimiś cudownymi specyfikami na jędrność? Sama już nie wiem, jeszcze żaden kwiatek nie padł mi tak szybko po zakupie  Sad. Doradźcie coś jeśli możecie, może da się ja jakoś obudzić. Z góry dzięki.
Zapisane
ewka242
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 47



« Odpowiedz #111 : Lipiec 10, 2009, 17:19:55 »

Jedno co mogę Ci doradzić to jeśli masz możliwości to wystaw ją na zewnątrz. Na parapet wschodni lub północny gdzie nie będzie bezpośrednio na ostrym słońcu. Chyba każda gardenia gubi pąki po przywiezieniu do domu. Musi się przyzwyczaić do nowego otoczenia. Świerze powietrze bardzo dobrze jej zrobi. Ja też niedawno kupiłam nową i wystawiłam na parapet wschodni i od razu było lepiej. Liście przestały opadać a po jakimś czasie nawet pączki zaczęły rosnąć:) Nie poddawaj się. A co do producentów to oni je faszerują nawozami żeby były piękne wiec na razie chyba nie musisz nawozić.
Zapisane

BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #112 : Lipiec 10, 2009, 20:40:33 »

100% ..popieram Ewkę
Zapisane

IwonaAnna
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 287



« Odpowiedz #113 : Lipiec 10, 2009, 20:48:11 »

Ja dwa razy straciłam gardenię tak jak ivy82. Dokładnie taka sama sytuacja - piękne roślinki szybko straciły pąki i liście. Pewnie teraz wiedziałabym jak zadziałać. Może kiedyś jeszcze spróbuję z gardenią. Smile
Zapisane

pozdrawiam serdecznie
Iwona
ewka242
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 47



« Odpowiedz #114 : Lipiec 16, 2009, 06:44:13 »

Dokładnie.. ja uwielbiam tą roślinkę , te kwiatuszki i ten zapach.. choć rozwinęła mi pączki tylko 2 razy. A gardenie mam juz 3 i wiem ze nie mam idealnych warunków dla niej ale nie poddaje sie i zawsze mam nadzieje ze może tej jednej spasuje:) wiec zawsez warto próbować.
Zapisane

Emilia-E85
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 186



« Odpowiedz #115 : Sierpień 01, 2009, 19:10:43 »

A ja się zakochałam w Gardenii
w poniedziałek muszę ją gdzieś upolować w kwiaciarni   Wink
Zapisane

agac
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 241


« Odpowiedz #116 : Sierpień 01, 2009, 23:18:50 »

Emilko dzisiaj widziałam w kauflandzie  - 3 sadzonki w doniczce za 17 zł ładne. Very Happy
Zapisane
Emilia-E85
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 186



« Odpowiedz #117 : Sierpień 02, 2009, 20:10:47 »

Dzięki agac za wiadomość     Very Happy
ale ja do Kauflandu mam 60 km.      Sad
Ja u siebie mam tylko Biedronkę i Intermarche,
Ale za to mam bardzo dużo kwiaciarni    Smile   Laughing 
jutro coś wyszukam    Smile
Zapisane

Narine
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 538



« Odpowiedz #118 : Sierpień 05, 2009, 21:53:46 »

ewka242 a jak potem z wnoszeniem do domu? Znowu będzie musiała się przestawić.
Właśnie dziś dostałam w prezencie małą gardenię z pąkami i nie chciałabym jej zmarnować  Sad
W przeszłości już 2x mi się z nią nie udało...
Zapisane
jola78
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 77


« Odpowiedz #119 : Sierpień 05, 2009, 23:28:35 »

Mam właśnie z Kauflandu i teraz się modlę,żeby pączków nie zgubiła.Wzięłam taką nie rozkwitniętą.Te z kwiatkami niektóre miały kwiaty białe,niektóre kremowe.Teraz się zastanawiam,czy to kwiaty z wiekiem się przebarwiają,czy to były różne odmiany...
Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: