|
anntaris
|
 |
« : Czerwiec 30, 2008, 12:17:33 » |
|
Dolli gratuluję nowego nabytku  . To co pisałaś o nadopiekuńczości sprawdza się w 100%. Gdy kupiłam swoje skakałam koło nich jak głupia i zaczęły marnieć. Odzyskały zdrowie dopiero gdy przestałam się nimi interesować. Tydzień temu wyjechałam, a po powrocie ....   Rozkwitły pod opieką męża i gdzie tu wdzięczność  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Danusia
|
|
|
krysp50
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1913
Wielkopolska 7a
|
 |
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 30, 2008, 12:28:48 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Krysia
|
|
|
Paulina A
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 25
|
 |
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 30, 2008, 13:08:02 » |
|
Piękna gardenia!
ale mam pytanie: zauważyłam, że moja zaczeła się "łuszczyć". Przy pąkach i koncach gałązek pokrywa jest taką łuszczącą się skórką. I to nie na jednym pąku, ale na większości. Co się dzieje, wiecie może?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #3 : Czerwiec 30, 2008, 14:54:46 » |
|
Boziu, Anntaris... jaka cuuudna. Gratuluję! Toż to marzenie każdej z nas! Piękna, niesamowita. Moja nadal dumnie tkwi w doniczusi. Zero jakichkolwiek objawów niezadowolenia  A ja zerkam przez firankę, w dalszym ciągu nie oddychając.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krysp50
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1913
Wielkopolska 7a
|
 |
« Odpowiedz #4 : Czerwiec 30, 2008, 16:00:35 » |
|
A ja zerkam przez firankę, w dalszym ciągu nie oddychając. Oby tylko Tobie to nie zaszkodziło .... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Krysia
|
|
|
|
|
|
anntaris
|
 |
« Odpowiedz #6 : Lipiec 03, 2008, 12:03:03 » |
|
I oby tak dalej  . Ja mam dwie gardenie. Jedna stoi w mieszkaniu, a druga na balkonie. Były razem kupowane, mają taką samą ziemię i tak samo podlewam. Obydwie kwitną, ale ta na balkonie bardziej obficie. Był czas, że miała nawet 9 kwiatów na raz  . I jeszcze jedno. Wszędzie pisze, żeby nie zraszać pąków i kwiatów, ja zraszałam każdego dnia i nic  . Może to przy gardeniach się nie sprawdza  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Danusia
|
|
|
mira
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 17
|
 |
« Odpowiedz #7 : Lipiec 08, 2008, 18:48:20 » |
|
Dzien dobry  Moja "zielona histeria" postanowiła znowu zakwitnąć a już myślałam że się obraziła, ponieważ wypuściła parę pąków, które niestety opadły. Kolejne utrzymują się dzielnie, jeden z nich zaraz pęknie a ja znowu cieszę się jak dziecko.  A tu w całej okazałości:  Ja mojej waćpanny w zasadzie nie zraszam, podlewam co 3-4 dni. Ta roślinka uczy cierpliwości, jeśli ktoś nie wierzy niech spróbuje. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
anntaris
|
 |
« Odpowiedz #8 : Lipiec 08, 2008, 19:01:12 » |
|
Miro piękny widok  . Ja zraszam, bo wydaje mi się, że jednak ma za małą wilgotność w powietrzu, a stoi jeszcze na podstawku z wodą.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Danusia
|
|
|
Elwira
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #9 : Lipiec 16, 2008, 20:41:39 » |
|
witam proszę o rade jak pielęgnować gardenie?i czy może stać na zachodnim oknie  dziękuje 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #10 : Lipiec 17, 2008, 13:29:15 » |
|
Na stronie głównej jest okienko wyszukiwarki - znajdź sobie część 1 i 2 tego wątku. Miłej lektury  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
Elwira
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #11 : Lipiec 17, 2008, 20:21:51 » |
|
Bardzo dziękuję za wiadomość 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #12 : Sierpień 06, 2008, 20:25:50 » |
|
Krysiu kochana. Panna rośnie jak na drożdżach!! Najzabawniejsze jest to, że wczoraj w palmiarni mąż - nie wiedząc o szczepce od Krysi - obdarował mnie przepiękną gardenią, w ramach niespodzianki. (Pachniała nam w samochodzie i pachnie dziś w kuchni oszałamiająco. Już na zawsze jej zapach będzie mi się kojarzył z... Etusiem  ). Mała Gardenia od Krysi:  I jej duża koleżanka.  Boję się ją przesadzać. Ma tyle pąków. Może w drodze wyjątku, dopóki nic się nie dzieje, zostawić ją tak, jak jest?? Jak sądzicie???
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krysp50
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1913
Wielkopolska 7a
|
 |
« Odpowiedz #13 : Sierpień 06, 2008, 21:11:59 » |
|
Łał  pięknie rośnie !!!! Ta nowa też wygląda na zdrową i nie traktowaną restar...., no... skarlającymi . Powinna rozwijać pąki i kwitnąć. Ja swojej po otrzymaniu nie przesadzałam, dopiero jak przekwitły wszystkie kwiaty, chociaż to wbrew zaleceniom forumowiczek. Pilnowałam tylko, czy nie ma "dzikich" lokatorów /był przędziorek/ i profilaktycznie włożyłam tabletkę. Zazdroszczę zapachu, chociaż moja też niedługo zakwitnie....znowu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Krysia
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #14 : Sierpień 06, 2008, 22:37:47 » |
|
Doszłam do wniosku, że kwiaty kupowane w palmiarni (czasem nawet b. biednie wyglądające) są w gruncie rzeczy zdrowe i w porządnym podłożu. Gardenie są tam naprawdę piękne. Jeśli ktoś blisko mieszka (okolice Wałbrzycha), to polecam serdecznie. Pan sprzedawca zainteresowanym klientom zdradza ciekawe sekrety.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dukra13
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 794
|
 |
« Odpowiedz #15 : Sierpień 07, 2008, 20:36:29 » |
|
Dolli masz rację z tymi palmiarniami. Ja mam cytrynę skierniewicką. Dostałam w prezencie taką niezbyt dorodną roslinkę, ale nigdy nie mam z nią problemów. Pamiarnie przypuszczam nie bawią się w rozmnażanie "in vitro", tak jak duże hodowle typu Tomaszewski. Rozmnażają wegetatywnie z materiału, który mają u siebie. Ja nawet kupiłam nawóz do cytrusów w palmiarni. Tym samym nawozem cytrusy są podlewane w palmiarni.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #16 : Sierpień 08, 2008, 13:39:09 » |
|
Kalanchoe z palmiarni kwitła mi od lutego po dziś dzień. Nie wiem, ile jeszcze utrzymywałyby się kwiaty, gdyby nie fakt, że mój kotek łowił muszkę i złamał łodygę. Teraz kalanchoe kwitnie w wazoniku  Gardenia kwiatów i pąków nie zrzuciła. Tfu! tfu! - nic nie żółknie. Postanowiłam sobie, że jak będę miała ochotę na kwiatowe zakupy, to pojadę do palmiarni. Wydam na benzynę, ale za to kwiaty kupię zdrowe i nieporównywalnie tańsze. Gardenię kupiłam naprawdę wielką. W kwiaciarni taka kosztuje ok. 45 zł. Ja zapłaciłam 24.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #17 : Sierpień 14, 2008, 13:27:15 » |
|
Hallo, Kochani, czy wszyscy naprawdę już zrezygnowali z uprawy gardenii?? A ja przybywam jako pocieszyciel  Gardenia zakupiona w palmiarni ma się świetnie. Nie przesadziłam jej, nie płukałam, postawiłam na wschodnim oknie, gdzie po drugiej stronie jest budynek, rzucający nieco cienia. Pomieszczenie jest b. jasne przez cały dzień, ale bezpośredniego słoneczka jak na lekarstwo. Gardenię podlewam co kilka dni wodą przegotowaną lub źródlaną. Nie zrzuciła ani jednego pączka czy listka (sprawdzam codziennie). Gardenia od Krysi ma te same warunki i rośnie ślicznie. Wypuszcza coraz to nowe listki. Poprzednia gardenia padała mi konsekwentnie i po dwóch tygodniach przeniosła się z tego padołu na lepszy. Miała mniej światła, więcej podlewania, była przesadzona i przepłukana. Ponieważ krążymy wokół tej roślinki potykając się o próby i błędy, do naszego zbioru spostrzeżeń dołączmy i takie: - woda źródlana - podlewać, gdy ziemia przeschnie - zapewnić duuuuużo światła - ZA-PO-MNIEĆ!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
anntaris
|
 |
« Odpowiedz #18 : Sierpień 14, 2008, 13:30:58 » |
|
Dolli gratuluję  . Moje dwie po tygodniowym urlopie ledwo dychają  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Danusia
|
|
|
|
przemo7
|
 |
« Odpowiedz #19 : Sierpień 14, 2008, 13:37:13 » |
|
Ja mam gardenię od kilku miesięcy. Całkiem nieźle się trzyma. Po zakupie co prawda zrzuciła kwiaty ale teraz przygotowuje się do ponownego zakwitnięcia. W między czasie zaatakował ją przędziorek ale już się go pozbyłem. Na wszelki wypadek żeby ocalić roślinę pobrałem szczepki (3 szt. jedna już zaczyna rosnąć, druga był za młoda, a 3 narazie jest w ziemi i nic się nie dzieje). Posadziłem je od razu w ziemi (przykryłem workiem), co prawda bez ukorzeniacza ale się udało. Jedyny problem ze starą rośliną to żółkniejące liście w ten sposób (zdjęcie z internetu):  Czyli zielone pozostają części nerwów liści a reszta żółknie, a później już całe są żółte.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dukra13
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 794
|
 |
« Odpowiedz #20 : Sierpień 14, 2008, 20:33:03 » |
|
Mam dwie gardenie, jedną okolo czteroletnią drugą 1,5 roczną. Obie są w dobrej kondycji. Ta mlodsza to już moja twórczość. Mam pytanie do osoby, która posiada starsze egzemplarze gardenii, czy wiek wpływa na kwitnienie rośliny.Moje dwie mają jednakowe warunki uprawy, starsza jednak nie myśli o kwitnieniu, młoda ma stosunkowo dużo pąków. Obserwuję też kwiaciarnie w których ostatnio pojawilo się dużo bonsai z gardenii. Na żadnej z tych roślin nie widziałam śladu pączka kwiatowego a to są przecież rośliny starsze. Moje pytanie ma ten cel, aby się dowiedzieć czy warto trzymac starsze egzemplarze rośliny. Przemo też tak mialam w trzecim roku uprawy. Żółkną i opadają tylko starsze liście. Myślę, że one też nie są wieczne  . Ja zwyczajnie roślinę przycięlam. Świetnie się rozkrzewiła. Wiosną jeszcze raz przycięłam, bo nie lubię dużych roślin. Oczywiście moje rośliny mają już inny pokrój i wygląd niż te świeżo kupione, mają luźniejszą formę, nie są takie gęste.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
dukra13
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 794
|
 |
« Odpowiedz #22 : Sierpień 16, 2008, 20:51:21 » |
|
To jest gardenia, którą wyhodowałam od początku, od sadzonki:  Czy jest kapryśna?. Myślę,ze nie aż tak bardzo. Tak naprawdę, to myślę,że tylko trudno aklimatyzują się świeżo zakupione roślinki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
violkah
|
 |
« Odpowiedz #23 : Sierpień 16, 2008, 20:55:19 » |
|
Ależ piękna!  , coś w tym jest moja zanim zaczęła w ogóle rosnąć długo stała w miejscu, juz straciłam nadzieję  , ale w końcu ruszyła - oczywiście była kupiona i chyba dostała szoku zmieniając warunki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dukra13
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 794
|
 |
« Odpowiedz #24 : Sierpień 16, 2008, 21:08:50 » |
|
Violkah jesli prztrzymała najgorsze, dalej będzie dobrze. Z moją starszą też bylo różnie. Po rocznym kwitnieniu potrafila zrzucić wszystkie liście. Przycięłam, odbila. Jest jednak bardzo podatna na przędziorka. Oczywiście te rośliny hodowane u nas w domach, nigdy nie będą takie jak te z kwiaciarni.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
violkah
|
 |
« Odpowiedz #25 : Sierpień 16, 2008, 21:13:33 » |
|
Moim najczęstrzym problemem z nią jest to, że najpierw wypuści dużo pączków kwiatowych żeby za jakiś czas część zrzucić  , ależ mnie to dnerwuje zawsze 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
przemo7
|
 |
« Odpowiedz #26 : Sierpień 16, 2008, 21:57:22 » |
|
dukra13 faktycznie Twoja roślinka jest cudna, gratulacje!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bee
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 907
wielkopolska 6b
|
 |
« Odpowiedz #27 : Sierpień 25, 2008, 12:58:36 » |
|
Ja mam gardenię już 3 rok i to żółknięcie najstarszych liści również obserwuję. Myślę że to normalne zjawisko, bo tak mi reaguje co roku. W tym roku na początku lipca pojechałam na urlop a roślina została pod opieką męża. Po powrocie była cała zasuszona , ani razu jej nie podlał przez 12 dni. Zrzuciła wszystkie pąki i liście. Musiałam ją bardzo podciąć i w tej chwili odradza się na nowo. Kwiaty pewnie ujrzę w przyszłym roku o ile mi przeżyje. Pilnujcie podlewania, musi mieć stale lekko wilgotno. Napiszcie proszę kiedy najlepiej pobierać sadzonki, może ją w taki sposób odratuję?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
" Ile razy mogę słuchać, mogę słuchać o tym, że ktoś obiecał 1000 rzeczy ale zrobił tylko 2; Z dniem każdym narasta we mnie przekonanie ,że to nie są dobre chęci tylko taaanie gaaadanie. Tanie gadanie, wartością słowa jest jego dotrzymanie .."
|
|
|
dukra13
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 794
|
 |
« Odpowiedz #28 : Sierpień 25, 2008, 15:40:49 » |
|
jeśli znajdziesz sadzonkę taką zdrową , jędrną to możesz jeszcze teraz. Tylko ,że ta sadzonka nie może być taka młodziutka, kilku miesięczna. Lepsza byłaby ubiegłoroczna. Naprawdę z rozmnażaniem gardenii przez sadzonkowanie nie ma problemów. Źyczę powodzenia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bee
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 907
wielkopolska 6b
|
 |
« Odpowiedz #29 : Sierpień 25, 2008, 15:51:53 » |
|
Durka 13 - Czyli taka zdrewniała raczej ma być??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
" Ile razy mogę słuchać, mogę słuchać o tym, że ktoś obiecał 1000 rzeczy ale zrobił tylko 2; Z dniem każdym narasta we mnie przekonanie ,że to nie są dobre chęci tylko taaanie gaaadanie. Tanie gadanie, wartością słowa jest jego dotrzymanie .."
|
|
|
|