Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 05:54:24
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 4 5 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Gardenia cz. 3  (Przeczytany 9335 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« : Czerwiec 30, 2008, 12:17:33 »

Dolli gratuluję nowego nabytku Wink. To co pisałaś o nadopiekuńczości sprawdza się w 100%. Gdy kupiłam swoje skakałam koło nich jak głupia i zaczęły marnieć. Odzyskały zdrowie dopiero gdy przestałam się nimi interesować. Tydzień temu wyjechałam, a po powrocie ....





Rozkwitły pod opieką męża i gdzie tu wdzięczność Confused.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #1 : Czerwiec 30, 2008, 12:28:48 »

Ło matko .... ale cudo !!!!!! Tyle kwiatów na raz to moja nie miała, a ile jeszcze w pąkach   Shocked Shocked Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
Paulina A
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 25


« Odpowiedz #2 : Czerwiec 30, 2008, 13:08:02 »

Piękna gardenia!

ale mam pytanie: zauważyłam, że moja zaczeła się "łuszczyć". Przy pąkach i koncach gałązek pokrywa jest taką łuszczącą się skórką. I to nie na jednym pąku, ale na większości. Co się dzieje, wiecie może?
Zapisane
Dolli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4030



« Odpowiedz #3 : Czerwiec 30, 2008, 14:54:46 »

Boziu, Anntaris... jaka cuuudna. Gratuluję! Toż to marzenie każdej z nas! Piękna, niesamowita.
Moja nadal dumnie tkwi w doniczusi. Zero jakichkolwiek objawów niezadowolenia Very Happy A ja zerkam przez firankę, w dalszym ciągu nie oddychając.
Zapisane

krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #4 : Czerwiec 30, 2008, 16:00:35 »

A ja zerkam przez firankę, w dalszym ciągu nie oddychając.
Oby tylko Tobie to nie zaszkodziło .... Smile Smile
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
Dolli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4030



« Odpowiedz #5 : Lipiec 03, 2008, 11:54:39 »

Tfu, tfu, tfu!!!! - chyba się przyjęła. Listeczki rosną. A ja się bezdechu nabawię Wink Wink
Zapisane

anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #6 : Lipiec 03, 2008, 12:03:03 »

I oby tak dalej Smile.
Ja mam dwie gardenie. Jedna stoi w mieszkaniu, a druga na balkonie. Były razem kupowane, mają taką samą ziemię i tak samo podlewam. Obydwie kwitną, ale ta na balkonie bardziej obficie. Był czas, że miała nawet 9 kwiatów na raz Shocked.
I jeszcze jedno. Wszędzie pisze, żeby nie zraszać pąków i kwiatów, ja zraszałam każdego dnia i nic Cool. Może to przy gardeniach się nie sprawdza Confused.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
mira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17



« Odpowiedz #7 : Lipiec 08, 2008, 18:48:20 »

Dzien dobry  Very Happy
Moja "zielona histeria" postanowiła znowu zakwitnąć a już myślałam że się obraziła, ponieważ wypuściła parę pąków, które niestety opadły. Kolejne utrzymują się dzielnie, jeden z nich zaraz pęknie a ja znowu cieszę się jak dziecko.

A tu w całej okazałości:

Ja mojej waćpanny w zasadzie nie zraszam, podlewam co 3-4 dni. Ta roślinka uczy cierpliwości, jeśli ktoś nie wierzy niech spróbuje.
Pozdrawiam
Zapisane
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #8 : Lipiec 08, 2008, 19:01:12 »

Miro piękny widok  Very Happy. Ja zraszam, bo wydaje mi się, że jednak ma za małą wilgotność w powietrzu, a stoi jeszcze na podstawku z wodą.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
Elwira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #9 : Lipiec 16, 2008, 20:41:39 »

witam proszę o  rade jak pielęgnować gardenie?i czy może stać na zachodnim oknie Smile dziękuje Smile
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #10 : Lipiec 17, 2008, 13:29:15 »

Na stronie głównej jest okienko wyszukiwarki - znajdź sobie część 1 i 2 tego wątku.
Miłej lektury  Cool.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Elwira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #11 : Lipiec 17, 2008, 20:21:51 »

Bardzo dziękuję za wiadomość Very Happy
Zapisane
Dolli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4030



« Odpowiedz #12 : Sierpień 06, 2008, 20:25:50 »

Krysiu kochana. Panna rośnie jak na drożdżach!! Najzabawniejsze jest to, że wczoraj w palmiarni mąż - nie wiedząc o szczepce od Krysi - obdarował mnie przepiękną gardenią, w ramach niespodzianki. (Pachniała nam w samochodzie i pachnie dziś w kuchni oszałamiająco. Już na zawsze jej zapach będzie mi się kojarzył z... Etusiem Sad ).

Mała Gardenia od Krysi:



I jej duża koleżanka.



Boję się ją przesadzać. Ma tyle pąków. Może w drodze wyjątku, dopóki nic się nie dzieje, zostawić ją tak, jak jest?? Jak sądzicie???
Zapisane

krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #13 : Sierpień 06, 2008, 21:11:59 »

Łał  Very Happy pięknie rośnie !!!! Ta nowa też wygląda na zdrową i nie traktowaną restar...., no... skarlającymi . Powinna rozwijać pąki i kwitnąć. Ja swojej po otrzymaniu nie przesadzałam, dopiero jak przekwitły wszystkie kwiaty, chociaż to wbrew zaleceniom forumowiczek. Pilnowałam tylko, czy nie ma "dzikich" lokatorów /był przędziorek/ i profilaktycznie włożyłam tabletkę.  Zazdroszczę zapachu, chociaż moja też niedługo zakwitnie....znowu.
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
Dolli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4030



« Odpowiedz #14 : Sierpień 06, 2008, 22:37:47 »

Doszłam do wniosku, że kwiaty kupowane w palmiarni (czasem nawet b. biednie wyglądające) są w gruncie rzeczy zdrowe i w porządnym podłożu. Gardenie są tam naprawdę piękne. Jeśli ktoś blisko mieszka (okolice Wałbrzycha), to polecam serdecznie. Pan sprzedawca zainteresowanym klientom zdradza ciekawe sekrety.
Zapisane

dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #15 : Sierpień 07, 2008, 20:36:29 »

Dolli masz rację z tymi palmiarniami. Ja mam  cytrynę skierniewicką. Dostałam w prezencie taką niezbyt dorodną roslinkę, ale nigdy nie mam z nią problemów. Pamiarnie przypuszczam nie bawią się w rozmnażanie "in vitro", tak jak duże  hodowle typu Tomaszewski.
Rozmnażają wegetatywnie z materiału, który mają u siebie. Ja nawet kupiłam nawóz do cytrusów w palmiarni. Tym samym  nawozem cytrusy są podlewane w palmiarni.
Zapisane

Dolli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4030



« Odpowiedz #16 : Sierpień 08, 2008, 13:39:09 »

Kalanchoe z palmiarni kwitła mi od lutego po dziś dzień. Nie wiem, ile jeszcze utrzymywałyby się kwiaty, gdyby nie fakt, że mój kotek łowił muszkę i złamał łodygę. Teraz kalanchoe kwitnie w wazoniku Smile
Gardenia kwiatów i pąków nie zrzuciła. Tfu! tfu! - nic nie żółknie. Postanowiłam sobie, że jak będę miała ochotę na kwiatowe zakupy, to pojadę do palmiarni. Wydam na benzynę, ale za to kwiaty kupię zdrowe i nieporównywalnie tańsze. Gardenię kupiłam naprawdę wielką. W kwiaciarni taka kosztuje ok. 45 zł. Ja zapłaciłam 24.
Zapisane

Dolli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4030



« Odpowiedz #17 : Sierpień 14, 2008, 13:27:15 »

Hallo, Kochani, czy wszyscy naprawdę już zrezygnowali z uprawy gardenii?? A ja przybywam jako pocieszyciel Wink Gardenia zakupiona w palmiarni ma się świetnie. Nie przesadziłam jej, nie płukałam, postawiłam na wschodnim oknie, gdzie po drugiej stronie jest budynek, rzucający nieco cienia. Pomieszczenie jest b. jasne przez cały dzień, ale bezpośredniego słoneczka jak na lekarstwo. Gardenię podlewam co kilka dni wodą przegotowaną lub źródlaną. Nie zrzuciła ani jednego pączka czy listka (sprawdzam codziennie). Gardenia od Krysi ma te same warunki i rośnie ślicznie. Wypuszcza coraz to nowe listki.
Poprzednia gardenia padała mi konsekwentnie i po dwóch tygodniach przeniosła się z tego padołu na lepszy. Miała mniej światła, więcej podlewania, była przesadzona i przepłukana. Ponieważ krążymy wokół tej roślinki potykając się o próby i błędy, do naszego zbioru spostrzeżeń dołączmy i takie:
- woda źródlana
- podlewać, gdy ziemia przeschnie
- zapewnić duuuuużo światła
- ZA-PO-MNIEĆ!
Zapisane

anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #18 : Sierpień 14, 2008, 13:30:58 »

Dolli gratuluję  Very Happy.
Moje dwie po tygodniowym urlopie ledwo dychają  Sad.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
przemo7
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 851



WWW
« Odpowiedz #19 : Sierpień 14, 2008, 13:37:13 »

Ja mam gardenię od kilku miesięcy. Całkiem nieźle się trzyma. Po zakupie co prawda zrzuciła kwiaty ale teraz przygotowuje się do ponownego zakwitnięcia. W między czasie zaatakował ją przędziorek ale już się go pozbyłem. Na wszelki wypadek żeby ocalić roślinę pobrałem szczepki (3 szt. jedna już zaczyna rosnąć, druga był za młoda, a 3 narazie jest w ziemi i nic się nie dzieje). Posadziłem je od razu w ziemi (przykryłem workiem), co prawda bez ukorzeniacza ale się udało. Jedyny problem ze starą rośliną to żółkniejące liście w ten sposób (zdjęcie z internetu):



Czyli zielone pozostają części nerwów liści a reszta żółknie, a później już całe są żółte.
Zapisane

dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #20 : Sierpień 14, 2008, 20:33:03 »

Mam dwie gardenie, jedną okolo czteroletnią drugą 1,5 roczną. Obie są w dobrej kondycji. Ta  mlodsza to już moja twórczość. Mam pytanie do osoby, która posiada starsze egzemplarze gardenii, czy wiek wpływa na  kwitnienie rośliny.Moje dwie mają jednakowe warunki uprawy, starsza jednak nie myśli o kwitnieniu, młoda ma stosunkowo dużo pąków.
Obserwuję też kwiaciarnie w których ostatnio pojawilo się dużo bonsai z gardenii. Na żadnej z tych roślin nie widziałam śladu pączka kwiatowego a to są przecież rośliny  starsze. Moje pytanie ma ten cel, aby się dowiedzieć czy warto trzymac starsze egzemplarze rośliny.
Przemo też tak mialam w trzecim roku uprawy. Żółkną i opadają tylko starsze liście. Myślę, że one też nie są wieczne Confused. Ja zwyczajnie  roślinę przycięlam. Świetnie się rozkrzewiła. Wiosną jeszcze raz przycięłam, bo nie lubię dużych roślin.
Oczywiście moje rośliny mają już inny pokrój i wygląd niż te świeżo kupione, mają luźniejszą formę, nie są takie gęste.
Zapisane

mira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 17



« Odpowiedz #21 : Sierpień 16, 2008, 20:10:47 »

Witam "gardenimaniaków". Znalazłam w necie zabawny tekst apropos: http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=3709636&a=3718667
Bardzo podoba mi się to podejście do problemu na luzie, z przymrużeniem oka.
Pozdrawiam.
Zapisane
dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #22 : Sierpień 16, 2008, 20:51:21 »

To jest gardenia, którą wyhodowałam od początku, od sadzonki:

Czy jest kapryśna?. Myślę,ze nie aż tak bardzo. Tak naprawdę, to myślę,że tylko trudno aklimatyzują się świeżo zakupione roślinki.

Zapisane

violkah
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3071



« Odpowiedz #23 : Sierpień 16, 2008, 20:55:19 »

Ależ piękna! Very Happy, coś w tym jest moja zanim zaczęła w ogóle rosnąć długo stała w miejscu, juz straciłam nadzieję Smile, ale w końcu ruszyła - oczywiście była kupiona i chyba dostała szoku zmieniając warunki Smile
Zapisane
dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #24 : Sierpień 16, 2008, 21:08:50 »

Violkah jesli prztrzymała najgorsze, dalej będzie dobrze. Z moją starszą też bylo różnie. Po rocznym kwitnieniu potrafila zrzucić wszystkie liście. Przycięłam, odbila. Jest jednak bardzo podatna na przędziorka.
Oczywiście te rośliny hodowane u nas w domach, nigdy nie będą takie jak te z kwiaciarni.
Zapisane

violkah
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3071



« Odpowiedz #25 : Sierpień 16, 2008, 21:13:33 »

Moim najczęstrzym problemem z nią jest to, że najpierw wypuści dużo pączków kwiatowych żeby za jakiś czas część zrzucić Mad, ależ mnie to dnerwuje zawsze Mad
Zapisane
przemo7
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 851



WWW
« Odpowiedz #26 : Sierpień 16, 2008, 21:57:22 »

dukra13 faktycznie Twoja roślinka jest cudna, gratulacje!
Zapisane

bee
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 907


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #27 : Sierpień 25, 2008, 12:58:36 »


Ja mam gardenię już 3 rok  i to żółknięcie najstarszych liści również obserwuję. Myślę że to normalne zjawisko, bo tak mi reaguje co roku.
W tym roku na początku lipca pojechałam na urlop a roślina została pod opieką męża. Po powrocie była cała zasuszona , ani razu jej nie podlał przez 12 dni. Zrzuciła wszystkie pąki i liście. Musiałam ją bardzo podciąć i w tej chwili odradza się na nowo. Kwiaty pewnie ujrzę w przyszłym roku o ile mi przeżyje.
Pilnujcie podlewania, musi mieć stale lekko wilgotno.
Napiszcie proszę kiedy najlepiej pobierać sadzonki, może ją w taki sposób odratuję?
Zapisane

" Ile razy mogę słuchać, mogę słuchać o tym, że ktoś obiecał 1000 rzeczy ale zrobił tylko 2;
Z dniem każdym narasta we mnie przekonanie ,że to nie są dobre chęci tylko taaanie gaaadanie.
Tanie gadanie, wartością słowa jest jego dotrzymanie .."
dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #28 : Sierpień 25, 2008, 15:40:49 »

jeśli znajdziesz sadzonkę taką zdrową , jędrną to możesz jeszcze teraz. Tylko ,że ta sadzonka nie może być taka młodziutka, kilku miesięczna. Lepsza byłaby ubiegłoroczna.
Naprawdę z rozmnażaniem gardenii przez sadzonkowanie nie ma problemów.
Źyczę powodzenia.
Zapisane

bee
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 907


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #29 : Sierpień 25, 2008, 15:51:53 »

Durka 13 - Czyli taka zdrewniała raczej ma być??
Zapisane

" Ile razy mogę słuchać, mogę słuchać o tym, że ktoś obiecał 1000 rzeczy ale zrobił tylko 2;
Z dniem każdym narasta we mnie przekonanie ,że to nie są dobre chęci tylko taaanie gaaadanie.
Tanie gadanie, wartością słowa jest jego dotrzymanie .."
Strony: 1 2 3 4 5 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: