|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #30 : Lipiec 03, 2008, 19:59:28 » |
|
To gratuluję, że Ci się udało.  Ja gdzieś przeczytałam że muchołówka powinna stale stać w wodzie mniej więcej wysokości 0,5 cm, najlepiej deszczówce. Zapraszam do obejrzenia w mojej galerii: Skarby Aniuli_87 Mam jeszcze pytanie odnośnie stanowiska muchołówki. Ponoć wybarwienie pułapek zależy od ilości słońca. Czy to znaczy że mogę ją spokojnie na dzień wystawiać na balkon? Kolejne pytanie, jeśli tak to czy na cały dzień czy tylko rano, kiedy słońce nie jest zbyt intensywne. Pomóżcie bo nie chcę jej zaszkodzić. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #31 : Lipiec 17, 2008, 15:40:23 » |
|
Mam takie pytanie, wczoraj przyszła w paczce muchołówka, trochę przeżyła transport i miała pozamykane wszystkie "łapki". Od razu ja posadziłam, dałam na parapet, a łapki do tej pory wszystkie są szczelnie zamknięte. Ile to będzie trwać i czy tak ma być?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
nowira
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3682
łódzkie - strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #32 : Lipiec 17, 2008, 15:51:58 » |
|
Nie martw się, wkrótce otworzy  Miała podrażnione listki, to je zamknęła 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #33 : Lipiec 17, 2008, 15:54:33 » |
|
OK, czyli czekam  dzięki!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ficus_killer
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 228
|
 |
« Odpowiedz #34 : Lipiec 17, 2008, 16:04:48 » |
|
Co do otwierania, to roznie. Okolo 2 dni trwa otwarcie takiej pulapki, czasem trwa to dluzej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Brak polskich liter - niemiecki komputer :/
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #35 : Lipiec 26, 2008, 09:15:23 » |
|
Przeczytałam gdzieś na forum że muchołówka powinna dostawać jeść raz w miesiącu. Moja w tej chwili ma jakieś 8 much w pułapkach. Ale chyba jej to nie zaszkodzi skoro sama je sobie złapała?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #36 : Sierpień 17, 2008, 14:54:04 » |
|
Tutaj http://www.floraforum.pl/index.php/topic,6050.msg180411.html#msg180411 jest napisane co nieco o muchołówkach  Ja natomiast mam pytanie na temat nawożenia. Kupując muchołówkę dostałem wskazówkę, żeby ją po jakimś czasie wzmocnić słabym roztworem nawozu. Czy przez korzenie także można stosować nawożenie i czy ich to nie spali? Czy jest to potrzebne skoro roślina sama zaopatruję się w azot poprzez swoją drapieżność? Pytam tak z ciekawości, bo fakt faktem większość muchołówek odżyła i wypuszcza nowe liście, a jedynie kilka sztuk prezentuję się marnie ze swoimi pousychanymi liśćmi...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #37 : Sierpień 29, 2008, 13:30:23 » |
|
Wczoraj w dąbrowskim Realu widziałem muchołówki- w przesuszonym podłożu, ale aż tak źle nie wyglądały  Tylko sposób pielęgnacji chyba został niezbyt kompetentnie podany, bo napisane było o nawożeniu co dwa tygodnie, a nie wspomniane nic a nic, że dla rośliny nawozem są owady. Współczuję osobie, która by się do tego zastosowała. Kolejna kwestia dotyczy nasłonecznienia, że niby nie w bezpośrednim słońcu, podczas gdy z tego co dotychczas przeczytałem muchołówka lubi stać w bezpośrednim słońcu, tylko trzeba ją do tego przyzwyczajać. Poza tym dziś w ogrodniczym tez widziałem roślinę, o której wątek. A w ogóle to takie spostrzeżenie odnośnie hodowania pod osłoną. Kolega maleńkie muchołówki wraz z rosiczkami nakrył lejkiem ze ściętej butelki i (podobno) nie mieszczą mu sie przez to w doniczce. Usłyszawszy to, też zastosowałem podobną metodę i chyba rzeczywiście wpływa to pozytywnie  Tylko trzeba pamiętać o odkrywaniu i wietrzeniu roślinek co kilka dni, bo inaczej spleśnieją 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #38 : Wrzesień 11, 2008, 18:24:39 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #39 : Wrzesień 11, 2008, 19:22:49 » |
|
Moje co prawda nieporównywalnie mniejsze i z zielonymi pułapkami (przynajmniej na razie), ale mam nadzieję, że nie będzie aż tak źle z zimowaniem. Trzymajmy się wszyscy na tym forum razem, a będzie dobrze  Zauważyłem w ogóle, że już nawet te najmniejsze liście z łatwością sie ukorzeniają i w ten sposób przybywa mi muchołówek  Ale zobaczymy co zima na to... A te rośliny na zdjęciach niesamowite i takie aż różowe 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #40 : Wrzesień 11, 2008, 19:24:41 » |
|
Bo one takie są - dlatego tak mi się spodobała  A zamierzasz swoje włożyć do lodówki?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #41 : Wrzesień 11, 2008, 19:29:16 » |
|
Prędzej gdzieś do piwnicy, albo do ganku, ale tam raczej muszę uważać na mróz. Z lodówki to zostałyby wyeksmitowane, zwłaszcza przy okazji świąt  Zresztą za dużo doniczek z roślinami do przezimowania mam  Chcąc nie chcąc muszę porozsadzać, bo popełniłem gafę sadząc muchołówki, które wymagają zimowania z rosiczkami tropikalnymi, które nie wymagają. Wszystko przez to, że sadzonek przyszło więcej niż sie spodziewałem
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #42 : Wrzesień 11, 2008, 21:58:19 » |
|
Na allegro wystawione są maleńkie sadzonki muchołówki amerykańskiej (aukcja kup teraz) w naprawdę niskiej cenie (2,50)  Swoje rośliny mam z tego samego źródła i jestem zadowolony, więc osobiście mogę zagwarantować, że to żadna ściema  Nie potrafię jedynie powiedzieć co to za kultywar, bo nie pytałem sie kupując  Wśród tanich aukcji jest jeszcze jedna, gdzie roślina osiągnęła obecnie cenę niecałych 5 złotych. Nie potrafię jednak powiedzieć, czy warto licytować. Jeśli ktoś chce, to musi sie przekonać samemu...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #43 : Wrzesień 11, 2008, 22:56:09 » |
|
Kochani, to piszcie na bieżąco o tym zimowaniu, kiedy i jak, bo mój TŻ chucha i dmucha na ta swoją muchołówkę i traktuje ją prawie jak członka rodziny  A ja ją kocham, bo osy łapie! Naprawdę! Ciekawe czy szerszenia by złapała, ostatnio latał po pokoju 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #44 : Wrzesień 11, 2008, 23:16:31 » |
|
Myślę, że złapać by dała radę jeśli ma odpowiednio duże liście  Pytanie tylko czy szerszeń nie przegryzłby się przez liścia i nie zwiał? Zimowaniem się nie martw, postaram się pisać regularnie sprawozdanie co i jak u moich muchołówek 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #45 : Wrzesień 11, 2008, 23:17:41 » |
|
Ja również czekam na jakieś porady. Moja muchołówka jak na razie nie szykuję się do odpoczynku, jest piękna, duża i zielona i lubi sobie pojeść 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #46 : Wrzesień 20, 2008, 13:03:14 » |
|
Powiedzcie mi, czy ogrzewacie już mieszkania i jeśli tak, to jak ma się to do waszych muchołówek? Bo jeżeli trzymacie je na parapecie, a od kaloryfera bije gorące powietrze, to ma to na nie dość znaczący wpływ... Ja swoje, razem z rosiczkami, przesunąłem bliżej okna, żeby miały chłodniej. Nie wiem czy do końca słusznie sie o nie obawiam i prawidłowo postępuję  Rośliny są w dobrej kondycji i nawet przesadzenie ich do innych pojemników przed tygodniem nie spowodowało widocznego szoku, a dziś jedna muchołapka sie zamknęła 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #47 : Wrzesień 20, 2008, 13:19:33 » |
|
Ja jeszcze nie grzeję ale w domu mam bardzo ciepło. Moja muchołówka jak na razie również nie myśli o odpoczynku i dalej łapie wszystko co popadnie. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #48 : Wrzesień 20, 2008, 13:49:39 » |
|
Mieszkasz bardziej na północ niż ja i masz do tego cieplej, grrrrr  A to z tym zamykaniem łapek napisałem w kontekście, że tydzień temu przesadziłem rośliny, co powinno się podobno robić raczej na wiosnę, po zimowaniu, bo może spowodować szok, a moje muchołówki rosną jak rosły, tylko w innej doniczce  No a z ogrzewaniem mieszkania chodzi o to, że muchołówka stojąc blisko kaloryfera jest narażona na gorące powietrze. I właśnie zwróciłem uwagę, że temperatura wysoka i wilgotność powietrza podniesiona- w porządku (z informacji w internecie wynika, że wilgotność powinna osiągnąć poziom minimum 50%, a temperatura pomiędzy 20, a 35 stopniami Celsjusza, ale latem). Więc zastanawiam się teraz, czy nie przegapię zimowania przez stwarzanie letnich warunków 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #49 : Wrzesień 20, 2008, 13:59:18 » |
|
Wiesz u mnie na dworku ziąb jak diabli, ale mam najgrubsze ocieplenie jakie mogliśmy wziąć. Wszyscy się w głowę pukali, że niby po co nam aż takie. A muchołówka stoi przy samym oknie, żeby miała w miarę zimno, ale nie wiem co dalej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #50 : Wrzesień 20, 2008, 14:23:58 » |
|
Myślę, że swoje rośliny przeniosę do piwnicy. Stoją tam też inne kwiaty z dworu (agawy i datury). A na razie tak jak Ty, trzymam muchołówkę przy samym oknie, żeby czuła, że zimowania czas nadszedł 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #51 : Wrzesień 20, 2008, 14:38:27 » |
|
Ja chyba wstawię do lodówki, bo u mnie piwnica mała i strasznie w niej ciepło bo piec stoi i strasznie pomieszczenie grzeje. No cóż strasznie ciężko było by mi znaleźć miejsce gdzie temperatura jest niższa niż 15 stopni, a co dopiero mówić o 4 stopniach 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #52 : Wrzesień 20, 2008, 14:53:05 » |
|
U mnie lodówka za mała  Kwiatki zajęłyby spokojnie jedną półkę, a jeślibym wszystkie porozsadzał, żeby rosły pojedynczo, to lepiej nie mówić  Po zimie planuję powydawać to, czego mam za dużo 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #53 : Wrzesień 21, 2008, 09:04:29 » |
|
U mnie sezon grzewczy się rozpoczął, ale grzeją delikatnie, a muchołówka jest przy szybie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
oloix
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 158
|
 |
« Odpowiedz #54 : Wrzesień 21, 2008, 13:53:45 » |
|
muchołówkę w październiku można szykować do zimowania ?? Bo u mnie z nią to marnie jest pułapki małe i większość po usychały
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #55 : Wrzesień 21, 2008, 14:00:51 » |
|
Znaczy... ona sama się do zimowania przyszykuje... Ale skoro już teraz jest marna, to ja nie wiem  Te zmiany, to usychanie pułapek, to się stało nagle jakiś czas temu, czy nigdy nie było zbyt dobrze z Twoją rośliną?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
piotr72
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 212
Kujawsko-Pomorskie strefa klimatyczna 6b
|
 |
« Odpowiedz #56 : Wrzesień 22, 2008, 12:56:06 » |
|
Moja Muchołówka stoi cały czas w wodzie na dużo większej podstawce i na razie ma sie dobrze, cały czas wypuszcza nowe listki.  o zimie na razie nie myśli  i chwała jej za to 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #57 : Wrzesień 22, 2008, 18:41:41 » |
|
A te muszki nie pleśnieją w środku? Ja jak tylko otworzą się pułapki sprzątam z nich resztki owadów (co za dużo to niezdrowo  ).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
piotr72
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 212
Kujawsko-Pomorskie strefa klimatyczna 6b
|
 |
« Odpowiedz #58 : Wrzesień 22, 2008, 18:53:11 » |
|
A te muszki nie pleśnieją w środku? Ja jak tylko otworzą się pułapki sprzątam z nich resztki owadów (co za dużo to niezdrowo  ). Dzięki za cenną wskazówkę  zaraz biegnę posprzątać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Lila2006
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3039
Kujawsko-pomorskie strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #59 : Wrzesień 22, 2008, 18:57:35 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Lidka
|
|
|
|