Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Oferty Agroturystyczne z całej Polski
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 05:52:48
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Rośliny owadożerne: MUCHOŁÓWKA  (Przeczytany 17040 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
gruszkinawierzbie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 281


6b


« Odpowiedz #150 : Maj 19, 2009, 23:10:21 »

Ja kupiłem w Castoramie kapturnicę za 6 złotych, a dzbanecznika za 10. Nie uważam tych cen za wygórowane, więc nawet w razie niepowodzenia nie będę rozpaczał po stracie...
Zapisane
gruszkinawierzbie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 281


6b


« Odpowiedz #151 : Maj 21, 2009, 23:11:23 »

A allegro wchodzi w grę? Bo możesz tam zobaczyć nasiona. To całkiem niezła sprawa, kiedy wysiewasz i obserwujesz jak rosną Wink  Są strasznie małe i dlatego z początku może się wydawać, że niestety nic nie będzie. Ja mam jeszcze trochę nasion, ale nie wiem czy są świeże i czy coś z nich wyrośnie, więc wolę się nie oferować.... Przygodę z owadożernymi chyba najlepiej zacząć od rosiczek i to tych tropikalnych, których nie trzeba zimować. Na allegro są różne odmiany, więc do wyboru, do koloru. Ja mam capensis i aliciae Wink  Nasiona najpopularniejszych gatunków nie są drogie. Muchołówki też czasem można znaleźć w dość niskiej cenie (ja płaciłem 1,50 za sztukę, jeszcze młodą i niezbyt dużą, ale bardzo ładną). Jeśli to mają być Twoje początki, to weź pod uwagę, że dzbaneczniki są trudne w hodowli (sam nie wiem jak mi pójdzie).

A jeśli chodzi o podłoże żelowe i uprawę w nim roślin owadożernych, to zapomniałem o jednej ważnej kwestii i dziś pani w ogrodniczym mi o tym przypomniała. Mianowicie chodzi o to, że brałem pod uwagę, to czy kulki są z nawozem, czy jałowe (co oczywiście jest pożądane), ale zapomniałem o pH. Jak wiadomo rośliny owadożerne potrzebują podłoża o pH pomiędzy 3,5-4,5 a żel ma odczyn neutralny. Czyli teraz jakiś sposób na zakwaszenie, albo trzymać roślinę w warunkach nie do końca dla niej komfortowych (może się przyjmie).
Zapisane
verre
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 199



« Odpowiedz #152 : Maj 22, 2009, 06:38:48 »

Za radą kupiłam nasionka rosiczki CAPENSIS ALBA i MUCHOŁÓWKE RED DRAGON DIONEA (małą sadzonke)
chciałam się jeszcze zorientować jaki procent wysianych nasion kiełkuje bo nie chce ich na raz za dużo wysiać.

I mam jeszcze pytanie które podłoże będzie lepsze to żelowe czy torfowe
czy nie ma to znaczenia i wystarczy że będzie miało pożądane pH
Pozdrawiam  Smile
Zapisane

Sokołów Podlaski Amarylis Anturium Palmy Rosiczki
gruszkinawierzbie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 281


6b


« Odpowiedz #153 : Maj 22, 2009, 10:38:51 »

Zdecydowanie torf! Żel to taki mój wymysł, z którym postanowiłem poeksperymentować i napisać o tym na forum. Podłoże musi mieć pH takie jak pisałem powyżej, czyli w granicach 3,5-4,5. Jeśli już zamówiłaś nasiona rosiczki, to przygotuj się na to, że są one strasznie małe. Najlepiej je podziel (mi wykiełkowało dużo rosiczek). Swoją drogą, to śmieszne kiedy sprzedawca pisze, że oferuje np. 50 nasion :>  Ciekawe czy je liczy :>

Ja zrobiłem tak: zamówiłem nasiona, kupiłem torf, który namoczyłem wodą destylowaną (o wodzie do podlewania tez pamiętaj!), posiałem nasiona, które właśnie przyszły i pilnowałem żeby z podstawce była woda. Chyba gdzieś tak po miesiącu na brązowym torfie pojawiły się maleńkie, zielone punkciki wielkości łepka od szpilki. A potem to już rosło Smile  Jeśli po kilku miesiącach roślina osiągnie rozmiary umożliwiające przesadzenie, to posadź ją w osobnej doniczce (inne rosiczki nie będą zagłuszały jej wzrostu i będzie rosła szybciej osobno niż z nimi).

Muchołówka ma podobne wymagania, jednak musisz pamiętać o zimowaniu...
Zapisane
verre
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 199



« Odpowiedz #154 : Maj 22, 2009, 10:54:19 »

Ok wielkie dzięki
teraz czekam już tylko na nasionka Smile
Zapisane

Sokołów Podlaski Amarylis Anturium Palmy Rosiczki
sap3
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1040



WWW
« Odpowiedz #155 : Lipiec 20, 2009, 14:55:33 »

Odkurzam wątek Very Happy

To moja nowa muchołówka Red Dragon Smile

Zapisane

Maniaczka owadożerów, storczyków i fiołków Smile
Moje rośliny
Afra666
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 18



« Odpowiedz #156 : Lipiec 30, 2009, 23:49:21 »

Ja mam rosiczkę capensis i muchołówkę. Do niedawna miałam jeszcze kilka rosiczek capillaris ale mama ususzyła jak wyjechałam.
Zapisane
patryyyk
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 73



« Odpowiedz #157 : Sierpień 13, 2009, 18:15:36 »

Ładna ta twoja ''dragonówka'' Very Happy.
Zapisane

phantom
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 13


« Odpowiedz #158 : Sierpień 13, 2009, 21:37:22 »

Jeszcze nie ładna, trochę zmaltretowana po transporcie, jak się odpije i wybarwi wtedy będzie ładna Cool

Moje muchołówki:
Regular:


Akay Riu 'Red Dragon' (teraz troszkę podrosły i pną się w górę)


'Giant'


Wie ktoś dlaczego muchołówki rosnące w pełnym słońcu na południowym balkonie nie chcą się wybarwiać?
Zapisane
patryyyk
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 73



« Odpowiedz #159 : Sierpień 13, 2009, 21:40:33 »

Wiesz phantom dla mnie wszystko jest ładne co odbiega pospolitego wzoru rośliny Smile.
Zapisane

Afra666
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 18



« Odpowiedz #160 : Sierpień 13, 2009, 21:47:58 »

Nie wiem.

Moje ostatnio bardzo zmarniały
Zapisane
sap3
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1040



WWW
« Odpowiedz #161 : Sierpień 14, 2009, 06:59:45 »

PHantom ma rację, jeszcze nie jest tak ładna, jak bym chciała Wink A właśnie Twoje są śliczne. Mam ten sam problem, moje też nie chcą się wybarwiać Confused
Zapisane

Maniaczka owadożerów, storczyków i fiołków Smile
Moje rośliny
phantom
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 13


« Odpowiedz #162 : Sierpień 14, 2009, 13:49:17 »

Podobno im lepiej wykarmiona muchołówka tym słabiej się wybarwia (bo nie musi wabić owadów). Dlatego muchołówek nie należy karmić! To co złapią wystarczy, a i bez owadów świetnie sobie poradzi przeprowadzając fotosyntezę. Ja niestety nie mam możliwości kontrolowania ile zje bo stoi na balkonie, na wolnym powietrzu i jest wiecznie pełna...

EDIT. Tamte zdjęcia roślin były sprzed miesiąca/dwóch. Czas na aktualne, po dwa na roślinę:
'Regular' (z prawej Drosera filiformis)


'Giant' (z lewej 'Akay Riu - Red Dragon')


'Akay Riu - Red Dragon' (z prawej 'Giant')


Sarracenia purpurea v. venosa


Na pierwszym zdjęciu, z prawej, jest wspomniana D. filiformis, zaś z lewej kupka złożona z S. leucophylla i S. flava. Nawet osy nie mogą im się oprzeć: Very Happy(uwaga, duże zdjęcie)
Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5 6   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: