Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 05:21:10
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Sit rozpierzchły... jak go uratować??  (Przeczytany 1434 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Marsi
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 38



« : Lipiec 19, 2006, 11:18:36 »

Witam serdecznie! Miesiąc temu otrzymałam w prezencie ozdobna donicę a w nim sit rozpierzchły obok bluszczu. Trzy tygodnie sit trzymał się idealnie ale dosłownie przedwczoraj zrobił się  żółty i opadł.  Co robić?
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #1 : Lipiec 19, 2006, 11:51:54 »

Sit to bylina (roślina wieloletnia odbijająca z korzenia).
Wyjmij roślinę z doniczki i jeśli to możliwe spróbuj oddzielić sit od pozostałej rośliny. Jeśli to niemożliwe sprawdź czy ziemia nie jest przypadkiem zalana, albo zbyt sucha(objawy są podobne).
Zapisane
Mirabilis
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 222


« Odpowiedz #2 : Lipiec 19, 2006, 12:28:35 »

Mam sit rozpierzchły od roku. Najlepiej czuje sie jak stoi w wodzie. Muszę go nawet 2x dziennie podlewać.  Gdy tylko zrobię sobie przerwę w podlewaniu natychmiast żółknie.  Na szczęście szybko odrasta.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #3 : Lipiec 19, 2006, 13:03:08 »

Ale bluszcz takiego podlewania nie przeżyje i dlatego chciałam by rozsadzono rośliny.
Zapisane
Marsi
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 38



« Odpowiedz #4 : Lipiec 26, 2006, 07:17:10 »

dziękuję za rady. zastanawiam się tylko do jakiego rodzaju dnicy przesadzić sit. Domyslam się, że doniczka powinna mieć dziurki i podstawke, w której zawsze byłoby trochę wody...
Zapisane
Mirabilis
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 222


« Odpowiedz #5 : Lipiec 26, 2006, 09:44:28 »

Sit kupiłam w doniczce z duzymi otworami na dnie i w ciągu 2 tygodni korzenie przerosły na zewnątrz. Przesadziłam do doniczki  z mniejszymi otworami i mam spokój.  (przerośnięte korzenie musiałam wyciąć, ale roślinie to nie zaszkodziło).
Zapisane
Marsi
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 38



« Odpowiedz #6 : Wrzesień 20, 2006, 11:35:04 »

Niestety sit padł. Najpierw podlewałam go obficie ale nie doszedł do siebie. Potem przycięłam w nadziei, że wybije się z korzonków ale nic takiego się nie stało. Wyglądał okropnie a że nie mam ani balkonu ani tarasu na który mogłabym go wystawić i "odeczekać" musiałam z żalem go wyrzucić na pobliski trwanik.... Sad
Zapisane
Motylka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 174



« Odpowiedz #7 : Lipiec 30, 2007, 15:38:26 »

Witam,ja również mam problem z sitem.Najpierw mi troche wysychał(końcówki miał suche) A teraz chyba go przelałam.Przy korzeniu widać pleśn,jenak tylko w niktórych miejscach.PRzesadziłam go do nowej ziemi .(jednak może najpierw powinnam korzenie całkowicie wysuszyć,bo wycisnęłam tylko wode i wsadziłam do suchej ziemi)Co zrobić z nim,żeby nie umarl?CZy poobcinanie wszystkich rurek(są przesuszone)i pozostawienie samego korzenia byłoby dobrym rozwiązaniem?POMÓŻCIE PROSZĘ!!!
Zapisane
saly
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 49


« Odpowiedz #8 : Lipiec 30, 2007, 18:00:25 »

Ja tak kiedyś zrobiłam , ale niestety nie wypuścił ani jednego listka Crying or Very sad
Zapisane
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #9 : Lipiec 30, 2007, 18:17:24 »

Ten temat jest w trzech miejscach. I z tego, co widzę nikomu nie udało się go utrzymać dłużej niż rok ( nie temat, lecz sit). Mój padł po dwóch miesiącach Crying or Very sad
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
Mirabilis
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 222


« Odpowiedz #10 : Lipiec 30, 2007, 18:26:27 »

Mój po ok. 2 latach. Padł, gdy pokazała się pleśń u nasady.
Zapisane
Motylka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 174



« Odpowiedz #11 : Lipiec 30, 2007, 19:48:51 »

ja mojego potrzymam troche jeszcze.Pleśni jest , a raczej było troszeczkę bo wrwałam te rurki z pleśnią.Zobaczymy może się uda.Ale radzicie obciąć wszystko?Czy zostawiś w spokoju.Aiszo wiem że jest w 3 miejscach ale w żadnym nie jest konkretnie opisane co z nim robić, a na stronach w necie też nie za dużo jest informacji o sicie.
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #12 : Lipiec 30, 2007, 21:39:02 »

Mój też...  Rolling Eyes

Spróbuj któryś ze środków przeciw pleśni? Samo wyrywanie nie pomoże.. (chyba).

Pozdrawiam Smile
Zapisane

saly
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 49


« Odpowiedz #13 : Lipiec 31, 2007, 02:29:54 »

Ja miałam sit dwa lata , rósł cudnie w lazience. Po przeprowadzce nie mogłam mu już zapewnić takich warunków i padł...w tydzień. Metrowa roślinka....Więcej się o niego już nie pokuszę, choć to najbardziewj radosna roślinka jaką znam
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: